Reklama
 

prawdziwa historia

"To błędne koło! Wysyłacie dzieci z gilami do żłobka, a później moja córka się zaraża. Bądźmy odpowiedzialni"

"To błędne koło! Wysyłacie dzieci z gilami do żłobka, a później moja córka się zaraża. Bądźmy odpowiedzialni"

"Od września moje życie to prawdziwy koszmar. Córka poszła do żłobka i cały czas choruje. Kompletnie nie mam na to siły. Jak nie zapalenie krtani, to RSV albo jelitówka. Ja wiem, że to normalne, że dzieci chorują, ale aż tyle? Na palcach obu rąk mogę policzyć dni, kiedy córka była w żłobku. A wszystko przez nieodpowiedzialnych rodziców, którzy nie doleczają dzieci i wysyłają chore do placówki. Po co to robicie?"

Pon. 12 lutego

"Mąż wyniósł się do kochanki 7 lat temu. Myślałam, że już go nie zobaczę, a wczoraj zadzwonił do moich drzwi"

"Mąż wyniósł się do kochanki 7 lat temu. Myślałam, że już go nie zobaczę, a wczoraj zadzwonił do moich drzwi"

"Tak jak wtedy niespodziewanie odszedł na dobre, po entej zdradzie, tak teraz niespodziewanie zjawił się na moim progu z bukietem róż. Wpuściłam go do domu. Pomyślałam, że zaproszenie na kawę nie zaszkodzi, poza tym byłam bardzo ciekawa, co chciał mi powiedzieć. Nie mogłam ustać w miejscu, przepełniona mieszaniną emocji na jego widok po tylu latach. A on... obiecywał mi, że tym razem będzie inaczej, będzie mnie szanował i adorował. Te 7 lat naprawdę go zmieniło".

Nd. 11 lutego

"Zarywa do mnie teść. Boję się, że mąż w końcu zauważy..."

"Zarywa do mnie teść. Boję się, że mąż w końcu zauważy..."

"Mój teściu to przystojny facet, nie powiem. Ja chyba też mu wpadłam w oko. Mam nadzieję, że mąż nie zauważy jak flirtujemy, bo będę miała przechlapane…"

Nd. 11 lutego

"Mam 40 lat i wciąż mieszkam z rodzicami. Boję się na myśl o przeprowadzce"

"Mam 40 lat i wciąż mieszkam z rodzicami. Boję się na myśl o przeprowadzce"

"Ile lat mieliście, gdy wynieśliście się z rodzinnego domu? Powiecie pewnie, że już dawno powinienem był się wynieść. Że to mało męskie, mieszka przy rodzicach w tym wieku. Sam czasem tak myślę. Plus o tym, że nie chce mnie żadna kobieta właśnie przez moją sytuację. Wszystkie myślą, że nie jestem zaradny życiowo, choć ja uważam, że to nieprawda. Ale mnie przerażą myśl o samotności więc gdy tylko stwierdzam, że najwyższy czas się wynieść, zaczynam się naprawdę bać. Nie wiem, co powinienem zrobić".

Nd. 11 lutego

"Partner wciąż sypia u swojej byłej. Podobno ze względu na ich dziecko"

"Partner wciąż sypia u swojej byłej. Podobno ze względu na ich dziecko"

"Czy to normalne? Bo szczerze mówiąc, to mnie to bardzo martwi. Dla mnie to nie jest normalna sytuacja, że mam partnera, z którym mogłabym spędzać weekendy, a on poświęca ten czas swojej byłej, tłumacząc się tym, że to ze względu na ich syna. Oczywiście, że dziecko powinno mieć ojca. Nawet gdy rodzice się rozstają. Ale przecież mógłby go zabierać do siebie, albo po prostu wychodzić od niego, gdy mały zaśnie. Nie wiem, co o tym myśleć".

Nd. 11 lutego

"Moja sąsiadka notorycznie nie sprząta po psie. Gdzie to mogę zgłosić?"

"Moja sąsiadka notorycznie nie sprząta po psie. Gdzie to mogę zgłosić?"

"Moja sąsiadka od roku jest właścicielką owczarka niemieckiego. To wielki pies, który robi wielkie kupy. Wiem, bo już nie raz w nie wdepnęłam. A ta kobieta nic sobie z tego nie robi. Czy można to gdzieś zgłosić? Chętnie ją podkabluję"

Nd. 11 lutego

"Witam, szukam chłopaka. Musi mieć ponad 190 centymetrów, żebym mogła założyć szpilki"

"Witam, szukam chłopaka. Musi mieć ponad 190 centymetrów, żebym mogła założyć szpilki"

"Ja jestem bardzo atrakcyjną kobietą - mam ponad 170 centymetrów i jestem ładna. Zależy mi jednak na tym, aby znaleźć sobie fajnego mężczyznę. Wiadomo - musi być bogaty, przystojny i mądry. Najważniejsze jednak jest to, żeby był wysoki. Jak będzie wysoki, to reszta zejdzie na dalszy plan".

Nd. 11 lutego

"Mój syn i synowa kompletnie do siebie nie pasują. On jest gorący, a ona zimna"

"Mój syn i synowa kompletnie do siebie nie pasują. On jest gorący, a ona zimna"

"Tak się składa, że mój syn wziął sobie za żonę taką Natalię. Ja od początku byłam bardzo przeciwna temu związkowi i wydawało mi się, że oni zupełnie do siebie nie pasują. On jest taki charyzmatyczny, pewny siebie i przystojny, a ona taka smutna, zimna i bez emocji. Oni są jak ogień i woda, i zupełnie do siebie nie pasują. Chciałabym, żeby mój syn wziął z nią rozwód".

Nd. 11 lutego

"Synowa daje wnukowi pieniądze za wyniesienie śmieci, odkurzenie, mycie naczyń... Teraz jest bardzo interesowny"

"Synowa daje wnukowi pieniądze za wyniesienie śmieci, odkurzenie, mycie naczyń... Teraz jest bardzo interesowny"

"Moja synowa chyba zaplątała się w modelu wychowawczym, który wymyśliła i teraz sama nie wie, jak się z tego wykręcić. Jej syn, a mój wnuk ma osiem lat i jest bardzo interesowny. Nic nie robi z własnej, dobrej woli. Za wszystkie czynności oczekuje wynagrodzenia. To tak zdecydowanie nie powinno wyglądać". 

Nd. 11 lutego

"Wymieniłam męża na młodszy model. Nowy jest jak Mercedes. Moc rozrywek i ekscytacja za kółkiem"

"Wymieniłam męża na młodszy model. Nowy jest jak Mercedes. Moc rozrywek i ekscytacja za kółkiem"

"Miałam już serdecznie dość tego, że mój mąż tylko narzeka i narzeka. Ile można tego wszystkiego słuchać? No, ile można. Nie miałam więc wyboru, bo on się zmienić nie chciał, więc wymieniłam starego fiata na młodziutkiego Mercedesa. Dla takiej bezawaryjnej jazdy oraz mocy rozrywek i tej ekscytacji za kółkiem, warto było zainwestować swój czas i pieniądze".

Sob. 10 lutego

"Bombelek sąsiada ciągle głośno płakał. Hałas był nie do wytrzymania, więc się zemściłem"

"Bombelek sąsiada ciągle głośno płakał. Hałas był nie do wytrzymania, więc się zemściłem"

"Miałem już serdecznie dość tego ciągłego płaczu i krzyku. Sąsiadowi z góry urodziło się dziecko i rozumiem, że ono płaczę, ale w tym przypadku to dziecko się wydziera pół nocy i to tak głośno, że ja nie mogłem w nocy spać. Już kilka razy zwracałem mu na to uwagę i mówiłem, że z żoną nie umieją się bombelkiem zajmować, ale nic nie pomogło, a ja ciągle chodziłem zmęczony. Wreszcie, nie wytrzymałem i postanowiłem zareagować. Zemściłem się i nie żałuję".

Sob. 10 lutego

"Wychowała mnie babcia. Mama dopiero niedawno znalazła czas, bo chce dostać kasę"

"Wychowała mnie babcia. Mama dopiero niedawno znalazła czas, bo chce dostać kasę"

"Babcia była mi najbliższą osobą, kiedy byłam dzieckiem. Mama mnie zostawiła, gdy miałam zaledwie pięć lat. Bardzo za nią tęskniłam, a ona w ogóle się nie odzywała, nawet nie dzwoniła. Mieszkałam z babcią, ale nigdy nie pogodziłam się z tym, że opuściła mnie osoba, na której powinnam polegać. Ostatnio padłam, kiedy w telefonie usłyszałam jej głos. Mama zadzwoniła po latach. Okazało się, że ma sprawę. Oczywiście chodziło o kasę". 

Sob. 10 lutego

"Szef kupił dla nas po pączku. Koleżanki z HR-u brały po kilka i dla reszty brakło. Odpłaciliśmy się"

"Szef kupił dla nas po pączku. Koleżanki z HR-u brały po kilka i dla reszty brakło. Odpłaciliśmy się"

"Szef co roku kupuje dla nas wszystkich drogie pyszne pączki i daje do pokoju socjalnego, aby wszyscy mogli się po jednym poczęstować. Tak też było i tym razem, ale chytre koleżanki z HR-u zabrały pączki i je same zjadły. Zamiast po jednym, wzięły po kilka i zadowolone. Kiedy zwróciliśmy im o to uwagę, to udawały głupie. Zaledwie kilka godzin później nieoczekiwanie nadarzyła się okazja, aby im pięknie i słodko odpłacić. Ich miny po wszystkim były bezcenne!"

Pt. 9 lutego

"Szukam dziewczyny dla mojego syna. Mam pewne wymagania. Może ty je spełniasz?"

"Szukam dziewczyny dla mojego syna. Mam pewne wymagania. Może ty je spełniasz?"

„Ciężko mi uwierzyć, że znalazłam się w takim momencie mojego życia, że publikuję ogłoszenie matrymonialne w imieniu mojego syna. Czas jednak mija nieubłaganie, a ja tak bardzo chciałabym doczekać się wnucząt. Dlatego właśnie piszę do was z nietypowym życzeniem. Szukam jak najlepszej partnerki dla mojego 35-letniego syna. Mam pewne wymagania, które idealna kandydatka musi spełniać. Może to dla ciebie serce mojego Maciusia zabije szybciej?”

Pt. 9 lutego