Reklama
 

prawdziwa historia

„Mój chłopak nie chce brać ze mną ślubu. Doznałam szoku, gdy poznałam powód”

„Mój chłopak nie chce brać ze mną ślubu. Doznałam szoku, gdy poznałam powód”

„W tym roku minęły dokładnie trzy lata, od kiedy ja i Michał jesteśmy razem w bardzo udanej relacji, która daje mi wiele szczęścia i satysfakcji. Niestety coraz częściej ze strony moich najbliższych dostaję masę pytań na temat wesela oraz dzieci i w sumie to sama chciałbym już pchnąć to dalej, ale mój chłopak nie chce brać ze mną ślubu. Doznałam szoku, gdy poznałam powód i aż wstydzę się komukolwiek o tym powiedzieć”.

Pon. 15 maja

"Wysłałam męża po gałkę muszkatołową... Nie zgadniecie, gdzie jej szukał i jaką dostał odpowiedź!"

"Wysłałam męża po gałkę muszkatołową... Nie zgadniecie, gdzie jej szukał i jaką dostał odpowiedź!"

"Odkąd urodziły nam się bliźniaki, mamy z mężem nowy podział obowiązków — ja przejęłam zadania stacjonarne, zajmuję się naszymi dziećmi i domem. Mąż jest mobilny, chodzi do pracy i po drodze organizuje zakupy z listy. Czasem jednak wynika z tego niezłe zamieszanie, kiedy niechcący wpiszę na listę coś, co jest dla niego zagadką... Tak było ostatnio z gałką muszkatołową! Nie miał pojęcia, gdzie ją znaleźć, a zapomniał telefonu... Poszedł więc w końcu do marketu... ale jakiego! Jednak prawdziwym HITEM było to, co usłyszał od sprzedawcy! Mężczyźni na zakupach bywają prawdziwym utrapieniem..."

Pon. 15 maja

"Mąż oszukuje swojego pracodawcę, a ja go w tym wspieram. Jestem złym człowiekiem"?

"Mąż oszukuje swojego pracodawcę, a ja go w tym wspieram. Jestem złym człowiekiem"?

"Pracodawca mojego męża jest okropny. Tak naprawdę to Kacper bardzo męczył się w swoim zakładzie pracy. Kierownik po prostu się nad nimi wszystkimi znęca psychicznie. Już dawno miał zmienić pracę, jednak wpadł na inny pomysł, a ja go w tym wspieram. Cóż, to oszustwo. Nie żałuję jednak decyzji, jaką podjęliśmy" 

Pon. 15 maja

"Dostałam listę prezentów na komunię chrześniaka. To chyba jakiś żart!"

"Dostałam listę prezentów na komunię chrześniaka. To chyba jakiś żart!"

"Nie widziałam chrześniaka od dnia jego chrztu. Jedynie na zdjęciach, które jego rodzice często zamieszczają w mediach społecznościowych. Próbowałam ich odwiedzić, gdy byłam gdzieś blisko, ale zawsze znajdowali jakieś wymówki. A to niby ich nie było, a to ktoś chory, albo zwyczajnie robili coś tak ważnego, że nie mieli czasu. Ten czas znaleźli, dopiero gdy przyszła pora wysłać zamówienie na komunię. Spodziewałam się go i nawet się ucieszyłam. Ale moja radość się skończyła, gdy z zaproszenia wypadła dodatkowa karteczka, na której była spisana lista prezentów. Najpierw pomyślałam, że to taka ogólna lista, dla wszystkich gości, ale okazało się, że była spersonalizowana specjalnie dla mnie".

Pon. 15 maja

"Moje dziecko budzi się w nocy, a teściowa twierdzi, że ma się wypłakać. Jak tak można"?

"Moje dziecko budzi się w nocy, a teściowa twierdzi, że ma się wypłakać. Jak tak można"?

"Jestem mamą pięciomiesięcznego maleństwa. Od początku Zuzia niewiele śpi. Godzę się z tym, przecież dobrze wiem o tym, że macierzyństwo nie zawsze jest usłane różami. To normalne, że w nocy trzeba swoje odpracować. Owszem, jestem niewyspana, ale muszę nakarmić moją pociechę. Teściowa tego nie rozumie. Jej zdaniem z moim dzieckiem jest "coś nie halo". Powinnam dać się córce wypłakać, to się nauczy, że w nocy się nie je. Czy ona oszalała"? 

Pon. 15 maja

"Teściowa nigdy nie umie przyznać się do błędu. To ją zawsze trzeba przepraszać"

"Teściowa nigdy nie umie przyznać się do błędu. To ją zawsze trzeba przepraszać"

"Moja teściowa ma trudny charakter, ale nie sądziłam, że będzie to miało jakikolwiek wpływ na moje małżeństwo z Mateuszem. Niestety, ale to właśnie jego matka jest ostatnio powodem naszych największych kłótni. Nie spodziewałam się, że mój mąż zawsze będzie brał stronę Lucyny".

Pon. 15 maja

"Adoptowaliśmy słodką dziewczynkę. Szybko okazało się, że jej historia nas zniszczy..."

"Adoptowaliśmy słodką dziewczynkę. Szybko okazało się, że jej historia nas zniszczy..."

"Ta historia miała wyglądać zupełnie inaczej. Gdy zdecydowaliśmy się na adopcję, dokładnie rozważyliśmy wszystkie za i przeciw. Byliśmy pewni swojej decyzji. Niestety los potrafi z człowieka zadrwić. Adoptowaliśmy Anię i stworzyliśmy jej wspaniały dom. Szybko okazało się, że historia tej dziewczynki mocno w naszym życiu namiesza".

Nd. 14 maja

„Mój Mareczek narzeka, że jego dziewczyna słabo gotuje, więc złożyłam jej propozycję”

„Mój Mareczek narzeka, że jego dziewczyna słabo gotuje, więc złożyłam jej propozycję”

„Mówi się, że każda kobieta zasługuje na wyjątkowego mężczyznę, u którego boku będzie czuła się jak w bajce, ale to działa też w drugą stronę. Każdy mężczyzna również zasługuje na kobietę, która sprawi, że jego życie i tak już obciążone presją dbania o rodzinę, zyska nieco kolorów i będzie po prostu przyjemniejsze. Niestety mój jedyny syn ze swoją może nie mieć tak dobrze”.

Nd. 14 maja

"W wieku 75 lat zdradzam męża. Mam taką figlarną naturę, że nie ma rady"

"W wieku 75 lat zdradzam męża. Mam taką figlarną naturę, że nie ma rady"

"Jestem z mężem w związku już ponad 50 lat. Zawsze byłam typem pewnej siebie, figlarnej kobiety, ale po tym jak wyszłam za mąż, trochę przystopowałam, bo wiadomo było z kim i było co. Mój mąż jest już jednak w podeszłym wieku i nie w głowie mu żadne amory. Poradziłam sobie w inny sposób..."

Nd. 14 maja

"Zakochałam się w geju. Jak mogłam nie domyślić się, że on woli mężczyzn?!"

"Zakochałam się w geju. Jak mogłam nie domyślić się, że on woli mężczyzn?!"

"Teraz, gdy o tym myślę, widzę, że znaki dosłownie leżały na ziemi, a ja po prostu nie chciałam ich dostrzec. Nie mogę sobie wybaczyć tego, jak mogłam być taka ślepa? Ale wtedy wpadłam jak śliwka w kompot. Dawid zauroczył mnie swoją niezwykłą wrażliwością, subtelnością i abstrakcyjnym poczuciem humoru. Nie mogłam uwierzyć, że istnieje mężczyzna, który jest tak podobny do mnie i, który doskonale mnie rozumie! Nic dziwnego, że zakochałam się w Dawidzie bez pamięci!"

Nd. 14 maja

"Jak jej wyznać, że mam długi...? Nie chcę, żeby ucierpiał na tym nasz związek..."

"Jak jej wyznać, że mam długi...? Nie chcę, żeby ucierpiał na tym nasz związek..."

"Od roku spotykam się ze świetną dziewczyną, ale ona nic nie wie o mojej przeszłości... W dodatku zaproponowała wspólne wakacje nad morzem. Już widzę te paragony grozy! Nie chcę tracić kasy na wyjazd, ale boję się powiedzieć jej prawdę. Odwlekałem rozmowę o tym, a teraz nie wiem, jak mam jej wszystko powiedzieć, żeby mnie nie odtrąciła..."

Nd. 14 maja

"Brat sprzedał gospodarstwo od razu po śmierci rodziców. Zarzekał się, że będzie dbał o ojcowiznę!"

"Brat sprzedał gospodarstwo od razu po śmierci rodziców. Zarzekał się, że będzie dbał o ojcowiznę!"

"Na wyraźną prośbę rodziców razem z siostrą, spisałyśmy się bratu z gospodarki. Obie mieszkałyśmy w mieście, a brat obiecał, że będzie kontynuował dzieło rodziców. Grzesiek w białych rękawiczkach pozbył się ojcowizny od razu, jak tylko rodzice zamknęli oczy! Prawie udało mu się nas oszukać. Na jaw wyszły jego wszystkie grzeszki!"

Sob. 13 maja

"Nie miało mnie być w tamtym pociągu, ale ta podróż odmieniła moje życie"

"Nie miało mnie być w tamtym pociągu, ale ta podróż odmieniła moje życie"

"Nigdy nie wierzyłam w przypadki. Niby nie jestem przesądna i nie spluwam trzy razy za lewe ramię, gdy przez drogę przebiegnie mi czarny kot, ale jednak wierzę w przeznaczenie i to, że wszystko w naszym życiu dzieje się po coś. Ależ byłam zła tamtego dnia! Wszystko było nie tak, jak miało być, a ja prawie eksplodowałam z tego stresu. Nie umiałam wyluzować i dosłownie gotowało się we mnie wszystko. Gdyby ktoś się wtedy do mnie odezwał, na pewno by oberwał. Teraz jednak wiem, że los wcale ze mnie nie zadrwił. Przecież mnie nie miało być w tamtym pociągu, a ta podróż tak naprawdę odmieniła moje życie".

Sob. 13 maja

"Rodzina męża zaprosiła go na Komunię Świętą. W SMS-ie był dopisek, żeby przyszedł bez żony"

"Rodzina męża zaprosiła go na Komunię Świętą. W SMS-ie był dopisek, żeby przyszedł bez żony"

"Mam wrażenie, że teraz ludziom się w głowach przewraca. Rodzina męża nie utrzymywała z nim kontaktu od czasu chrztu, a teraz postanowili zaprosić go na Komunię Świętą ich dziecka. W SMS-ie, który mi wysłali, był dopisek, żeby przyszedł bez żony... No jak tak można???"

Sob. 13 maja