prawdziwa historia
"Wywalili mnie z pracy, bo moje dzieci ciągle chorują... Czemu inne mamy nie mają takich problemów?"
"Jestem matką dwóch przedszkolaków. Starszy ma już 6 lat, młodszy 3 lata. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że chłopcy ciągle chorują... Jak nie jeden, to drugi. Zawsze musi być któryś w domu. Jak nie katar, to jakaś inna dziwna choroba, która szerzy się w przedszkolu. Z tego powodu pracodawca rozwiązał ze mną umowę... Przestaję już mieć nadzieję, że oni kiedykolwiek nabiorą odporności... Może powinnam zmienić im przedszkole?!"
Wt. 16 maja
"Ojciec się mnie wyrzekł, bo wzięłam ślub z synem sąsiadów. Żałuję, że wcześniej go nie posłuchałam"
"Czuję się jak bohaterka powieści. Prawie jak Julia, sprzeciwiłam się ojcu, żeby poślubić swojego Romea. Niestety, skończyło się to dla mnie tragicznie. Mój ukochany okazał się prawdziwym draniem. Żałuję, że nie posłuchałam się rodziców, bo teraz oni nie chcą mnie znać. Wyrzekli się mnie i zostałam zupełnie sama"
Wt. 16 maja
Sąsiad powiedział 10-letniemu synowi czytelniczki, że jest adoptowany. Chłopiec odrzucił rodziców
"Zawsze pragnęłam mieć dużą rodzinę, ale przez lata mijaliśmy się z mężem w pustym, głuchym domu... Jednak w końcu stał się cud! Nigdy nie zapomnę tego dnia, gdy po raz pierwszy przekroczyłam próg domu z dzieckiem na rękach. Przeżyliśmy tak 10 lat, wiele razem przeszliśmy. Jednak sielanka nie mogła trwać wiecznie... Uczynny sąsiad wypaplał coś, co miało wyjść na jaw dopiero wtedy, gdy syn będzie pełnoletni..."
Wt. 16 maja
"Mój mąż chce odwołać nasz ślub. Wszystko przez to, że troszkę przytyłam"
"Wydawało mi się, że Jacek jest miłością mojego życia. Gdy go poznałam, był taki miły i dobry. W końcu się zaręczyliśmy. Nie spodziewałam się jednak, że mój ukochany mężczyzna zostawi mnie na lodzie z tego powodu, że kilka kilogramów mi się przytyło".
Wt. 16 maja
Matka opisuje, jak córka tuż przed maturą odmówiła przystąpienia do egzaminu, bo chce zostać modelką internetową
"Córka zawsze była ambitną młodą osobą i nie wiem, co w nią wstąpiło, ale od jakiegoś czasu zaczęła spotykać się z dziwnymi dziewczynami, które zamiast edukacji wolą robić sobie durne zdjęcia i wrzucać je do sieci. Myślałam, że Wiktoria ma więcej oleju w głowie! Czemu ona mi to robi?!"
Wt. 16 maja
"Siostra organizuje komunię w domu. Oni się nie wykosztowali, więc i ja nie zamierzam"
"Komunię syna urządziłam w restauracji i pochwaliłam się siostrze, że Heniu zebrał 15 tysięcy. Po odjęciu kosztów przyjęcia zostało mu 10 tysięcy. Aga poskąpiła i robi komunię w domu. Goście prawie Ci sami, pewnie liczy na podobne prezenty. Uważam, że na komunię w domu nie powinno się dawać aż tyle. Chcę dać chrześnicy tysiąc. Syn dostał od nich dwa tysiące, ale była ich piątka i tysiąc zapłaciliśmy za nich w restauracji".
Pon. 15 maja
"Po śmierci żony nie próżnowałem. Już mam nową dziewczynę"
"Zawsze byłem zdania, że życie ma się tylko jedno i trzeba żyć tak, jakby jutro miało nie być. Śmierć mojej żony była dla mnie i dla mojej rodziny prawdziwą tragedią. Ona jednak już nie żyje i nic mi jej nie zwróci. Na początku bardzo przeżywałem jej śmierć, ale dzięki Hani zrozumiałem, że każdy ma prawo do miłości".
Pon. 15 maja
Chłopak czytelniczki nie chce brać ślubu, bo przed laty odradziła mu go wróżka
„W tym roku minęły dokładnie trzy lata, od kiedy ja i Michał jesteśmy razem w bardzo udanej relacji, która daje mi wiele szczęścia i satysfakcji. Niestety coraz częściej ze strony moich najbliższych dostaję masę pytań na temat wesela oraz dzieci i w sumie to sama chciałbym już pchnąć to dalej, ale mój chłopak nie chce brać ze mną ślubu. Doznałam szoku, gdy poznałam powód i aż wstydzę się komukolwiek o tym powiedzieć”.
Pon. 15 maja
Mąż czytelniczki szukał gałki muszkatołowej w markecie budowlanym, a sprzedawca zaproponował, że ją zamówi
"Odkąd urodziły nam się bliźniaki, mamy z mężem nowy podział obowiązków — ja przejęłam zadania stacjonarne, zajmuję się naszymi dziećmi i domem. Mąż jest mobilny, chodzi do pracy i po drodze organizuje zakupy z listy. Czasem jednak wynika z tego niezłe zamieszanie, kiedy niechcący wpiszę na listę coś, co jest dla niego zagadką... Tak było ostatnio z gałką muszkatołową! Nie miał pojęcia, gdzie ją znaleźć, a zapomniał telefonu... Poszedł więc w końcu do marketu... ale jakiego! Jednak prawdziwym HITEM było to, co usłyszał od sprzedawcy! Mężczyźni na zakupach bywają prawdziwym utrapieniem..."
Pon. 15 maja
"Mąż oszukuje swojego pracodawcę, a ja go w tym wspieram. Jestem złym człowiekiem"?
"Pracodawca mojego męża jest okropny. Tak naprawdę to Kacper bardzo męczył się w swoim zakładzie pracy. Kierownik po prostu się nad nimi wszystkimi znęca psychicznie. Już dawno miał zmienić pracę, jednak wpadł na inny pomysł, a ja go w tym wspieram. Cóż, to oszustwo. Nie żałuję jednak decyzji, jaką podjęliśmy"
Pon. 15 maja
Trzy siostry z Kansas mają 101, 103 i 105 lat. Frances, Lucy i Julia świętowały urodziny
Siostry mają razem aż 309 lat! Zyskały międzynarodową sławę rok wcześniej, kiedy do sieci trafiło nagranie z okazji setnych urodzin najmłodszej z nich. Zdradziły wtedy sekret swojej długowieczności. To jednak nie koniec historii! W listopadzie świętowały razem kolejne urodziny. Teraz Frances liczy sobie 101 lat, Lucy ma 103 lata, zaś Julia skończyła 105 lat!
Pon. 15 maja
"Dostałam listę prezentów na komunię chrześniaka. To chyba jakiś żart!"
"Nie widziałam chrześniaka od dnia jego chrztu. Jedynie na zdjęciach, które jego rodzice często zamieszczają w mediach społecznościowych. Próbowałam ich odwiedzić, gdy byłam gdzieś blisko, ale zawsze znajdowali jakieś wymówki. A to niby ich nie było, a to ktoś chory, albo zwyczajnie robili coś tak ważnego, że nie mieli czasu. Ten czas znaleźli, dopiero gdy przyszła pora wysłać zamówienie na komunię. Spodziewałam się go i nawet się ucieszyłam. Ale moja radość się skończyła, gdy z zaproszenia wypadła dodatkowa karteczka, na której była spisana lista prezentów. Najpierw pomyślałam, że to taka ogólna lista, dla wszystkich gości, ale okazało się, że była spersonalizowana specjalnie dla mnie".
Pon. 15 maja
"Moje dziecko budzi się w nocy, a teściowa twierdzi, że ma się wypłakać. Jak tak można"?
"Jestem mamą pięciomiesięcznego maleństwa. Od początku Zuzia niewiele śpi. Godzę się z tym, przecież dobrze wiem o tym, że macierzyństwo nie zawsze jest usłane różami. To normalne, że w nocy trzeba swoje odpracować. Owszem, jestem niewyspana, ale muszę nakarmić moją pociechę. Teściowa tego nie rozumie. Jej zdaniem z moim dzieckiem jest "coś nie halo". Powinnam dać się córce wypłakać, to się nauczy, że w nocy się nie je. Czy ona oszalała"?
Pon. 15 maja
"Teściowa nigdy nie umie przyznać się do błędu. To ją zawsze trzeba przepraszać"
"Moja teściowa ma trudny charakter, ale nie sądziłam, że będzie to miało jakikolwiek wpływ na moje małżeństwo z Mateuszem. Niestety, ale to właśnie jego matka jest ostatnio powodem naszych największych kłótni. Nie spodziewałam się, że mój mąż zawsze będzie brał stronę Lucyny".
Pon. 15 maja
Czytelniczka adoptowała 7-letnią Anię, a potem dowiedziała się, że dziewczynka ma dwoje rodzeństwa
"Ta historia miała wyglądać zupełnie inaczej. Gdy zdecydowaliśmy się na adopcję, dokładnie rozważyliśmy wszystkie za i przeciw. Byliśmy pewni swojej decyzji. Niestety los potrafi z człowieka zadrwić. Adoptowaliśmy Anię i stworzyliśmy jej wspaniały dom. Szybko okazało się, że historia tej dziewczynki mocno w naszym życiu namiesza".
Nd. 14 maja
Czytelniczka skarży się, że syn Marek jada u niej obiady, bo jego dziewczyna Justyna słabo gotuje
„Mówi się, że każda kobieta zasługuje na wyjątkowego mężczyznę, u którego boku będzie czuła się jak w bajce, ale to działa też w drugą stronę. Każdy mężczyzna również zasługuje na kobietę, która sprawi, że jego życie i tak już obciążone presją dbania o rodzinę, zyska nieco kolorów i będzie po prostu przyjemniejsze. Niestety mój jedyny syn ze swoją może nie mieć tak dobrze”.
Nd. 14 maja