Reklama
 

prawdziwa historia

Kayla Lavende schudła 90 kg, żeby upodobnić się do ukochanej lalki Barbie! Zobacz jej niewiarygodną metamorfozę

Kayla Lavende schudła 90 kg, żeby upodobnić się do ukochanej lalki Barbie! Zobacz jej niewiarygodną metamorfozę

Mieszkająca w Vegas Kayla Lavende zawsze kochała lalki Barbie. Wzięła sobie do serca przekaz "Możesz być, kim chcesz". Od dzieciństwa miała nadwagę i kłopot ze znalezieniem ubrań w rozmiarze 4XL. Po traumatycznym doświadczeniu w samolocie postanowiła zmienić swoje życie. Kobieta ważyła aż 155 kg! Schudła aż o 11 rozmiarów i wygląda teraz jak żywa lalka Barbie. Przeszła niesamowitą metamorfozę!

Wt. 9 maja

"Mąż zostawił mnie dla znacznie starszej kobiety. Jego argumentacja zwala na kolana"

"Mąż zostawił mnie dla znacznie starszej kobiety. Jego argumentacja zwala na kolana"

"10 lat razem w związku, dwoje dzieci i wspólne mieszkanie. Nie wiem, czego mu brakowało, że zdecydował się mnie zostawić. Gdy zapytałam go o powód tej decyzji, tylko się uśmiechnął i wypowiedział kilka zdawkowych zdań. Nie sądziłem, że kiedyś spotka mnie właśnie coś takiego. Jestem w szoku".

Wt. 9 maja

"Teść ma dziwne przyzwyczajenia. Ostatnio go na czymś nakryłam i zdębiałam"

"Teść ma dziwne przyzwyczajenia. Ostatnio go na czymś nakryłam i zdębiałam"

"Niedawno wyszłam za mąż i po ślubie zamieszkałam w rodzinnym domu mojego męża. Budujemy się i nie chcemy wynajmować mieszkania, żeby zaoszczędzić jak najwięcej pieniędzy. Dom teściów jest duży i spokojnie pomieściłby nas wszystkich, nawet gdybyśmy pokusili się o gromadkę dzieci. Ale ja od razu mówiłam, że musimy mieszkać sami. Mam fajnych teściów, ale jednak lubię mieć własne zasady, a w ich domu już jakieś panują. Uważam, że łatwiej dbać o dobre relacje w małżeństwie, gdy się mieszka na swoim. A po tym, co ostatnio odkryłam, na pewno nie mogłabym mieszkać z teściem na zawsze. On ma naprawdę dziwne przyzwyczajenia. Ostatnio go na czymś nakryłam i zdębiałam".

Wt. 9 maja

"Dziecko mojej siostry ciągle bawi się z psem. To obrzydliwe"

"Dziecko mojej siostry ciągle bawi się z psem. To obrzydliwe"

"Moja siostra od zawsze jest wielką miłośniczką zwierząt. Uwielbia psy, koty, konie, a nawet gryzonie. Ze swojego domu zrobiła prawdziwe zoo. Najgorsze jest to, że jej syn ciągle bawi się z psem. Przez to jest brudny, zawsze cały w błocie! Fafik go liże i nikt nie zwraca na to uwagi. Nie mogę na to patrzeć. Przecież to obrzydliwe" 

Wt. 9 maja

"Z żalem wspominam moją komunię. To był najgorszy dzień w moim życiu"

"Z żalem wspominam moją komunię. To był najgorszy dzień w moim życiu"

"Maj to czas nie tylko maturzystów, ale też dzieci, które idą do pierwszej komunii. Wydarzenie, które powinno być przede wszystkim duchowym przeżyciem, ale w moim przypadku tak się nie stało, choć jestem z bardzo religijnej rodziny. Moja mama robiła wszystko, żebym w żaden sposób nie odstawała w tym dniu od koleżanek, ale chyba nie do końca jej się to udało. Czułam się okropnie i wiedziałam, że wszyscy na mnie patrzą. Przez to, w jaki sposób potraktowała mnie moja mama mam bardzo złe wspomnienia o komunii, a tak naprawdę, myślę o tym dniu z wielkim żalem".

Wt. 9 maja

„Teść zastąpił mi ojca, którego nigdy nie miałam, ale nie obeszło się bez problemów”

„Teść zastąpił mi ojca, którego nigdy nie miałam, ale nie obeszło się bez problemów”

„O tym, jak ważna w życiu każdej kobiety jest rola jej własnego ojca, dowiedziałam się w gabinecie psychoterapeuty dopiero po ponad dwudziestu latach życia. Nie zdawałam sobie sprawy, że wiele moich życiowych błędów może wynikać z tego, że byłam wychowywana tylko przez mamę, co oczywiście nie jest niczyją winą. Wszystko zmieniło się, gdy poznałam mojego obecnego męża”.

Pon. 8 maja

"Mąż nie odwiedza grobu naszego synka. Nie rozumiem, jak może być tak nieczuły!"

"Mąż nie odwiedza grobu naszego synka. Nie rozumiem, jak może być tak nieczuły!"

"Tragedia, która nas spotkała, pokonałaby niejednego. W najtrudniejszych chwilach bardzo się z mężem zbliżyliśmy. Teraz czuję, jak przepaść między nami się pogłębia. Dokładnie dziewięć miesięcy temu pochowaliśmy Kacperka, a mój mąż zachowuje się, jakby już o tym zapomniał. Żyje dalej, jakby nigdy nic i nawet nie chodzi na grób syna. Każe mi się otrząsnąć i krytykuje, że ciągle przesiaduję na cmentarzu. Słucham tego z obrzydzeniem i nie mogę uwierzyć, jak można zapomnieć o własnym dziecku, odwrócić się i żyć dalej, jakby nigdy nic. Co z niego za człowiek! Tak łatwo zapomniał o naszym Aniołku?"

Pon. 8 maja

"Partner myśli, że boję się latać samolotem, ale ja nie jeżdżę na wakacje z innego powodu"

"Partner myśli, że boję się latać samolotem, ale ja nie jeżdżę na wakacje z innego powodu"

"Poznałam Wojtka 3 miesiące temu. Ideał faceta! Spotkałam go w momencie, w którym przestałam usilnie szukać miłości i kogoś, kto zaakceptuje mnie taką, jaka jestem. I wiem, że tak się stało. Pokochał mnie mimo wszystko, a nie za coś. To najpiękniejsze, co mi się w życiu przytrafiło. Dba o mnie, spełnia moje marzenia i ja chciałabym też uczestniczyć w spełnianiu jego marzeń, ale nie mogę się przełamać. Wojtek to zapalony podróżnik i chciałby poznawać ze mną świat i owszem, jeździmy na jakieś niedalekie wycieczki, ale za granicę z nim nie poleciałam. Wkręcam mu, że to dlatego, że mam strach przed lataniem, ale tak naprawdę mam inny powód, przez który nie mogę się przełamać".

Pon. 8 maja

"Moja teściowa ma podwójne życie. Dopiero ja odkryłem prawdę"

"Moja teściowa ma podwójne życie. Dopiero ja odkryłem prawdę"

"Moja teściowa Bożena wydawała mi się być taką statyczną i spokojną osobą, ale umiała komuś wygarnąć, jak jej się coś nie podobało. Zawsze uważała się też za nie wiadomo jak idealną osobą, która nie ma nic do ukrycia. Prawda okazała się zupełnie inna. To ja dowiedziałem się prawdy o swojej teściowej i odkryłem, że w rzeczywistości ta kobieta prowadzi podwójne życie".

Pon. 8 maja

"Mama nie chce zostać z wnukiem bo leci na wakacje. Miała na to całe życie"

"Mama nie chce zostać z wnukiem bo leci na wakacje. Miała na to całe życie"

"Nie mam słów, żeby określić to, jak bardzo zawiedziona się czuję podejściem mojej mamy. To ona tak bardzo namawiała mnie na wnuka. Ja chciałam jeszcze poczekać z rodzicielstwem. Ale mówiła mi wiecznie, że nie będzie zawsze młoda. Że chciałaby przy dziecku pomóc, dopóki ma siłę i dałam się namówić. Postarałam się z partnerem o dziecko, a teraz tego żałuję, bo nie mogę rozwijać się zawodowo, ani zwiedzać świata - mama obiecywała mi, że będzie mnie wspierać. Chciałam zostawić jej Wiktorka na 3 tygodnie i wybrać się w intensywną podróż, ale ona odmówiła, bo sama leci na wakacje. Miała na to całe życie, więc dlaczego teraz robi mi pod górkę?"

Pon. 8 maja

"Potrzebowałam pieniędzy i sprzedałam biżuterię po mamie. Teraz ojciec nie chce mnie znać"

"Potrzebowałam pieniędzy i sprzedałam biżuterię po mamie. Teraz ojciec nie chce mnie znać"

"Miesiąc temu pilnie potrzebowałam dodatkowej gotówki na swoje potrzeby. Akurat jak na złość, w tamtym miesiącu nie dostałam premii, na którą bardzo liczyłam... Bardzo mi zależało, bo to był ostatni dzwonek, żeby opłacić zarezerwowany wcześniej wyjazd na wakacje. Inaczej wszystko by przepadło. Wzięłam więc złotą i srebrną biżuterię po mojej mamie i poszłam z tym do lombardu. Nie było z tego może jakichś kokosów, ale brakującą kwotę pokryło. Zresztą, nie zauważyłam, żeby mama była do tych świecidełek przywiązana... Mój tata zniósł to jednak fatalnie... Nazwał mnie wyrodną córką i teraz nie chce mnie znać. Mam nie pokazywać się mu na oczy, póki nie odkupię tego z powrotem..."

Pon. 8 maja

"Żona oczekuje ode mnie pieniędzy za dbanie o dom. Kwota mnie zmroziła"

"Żona oczekuje ode mnie pieniędzy za dbanie o dom. Kwota mnie zmroziła"

"Nie chcę, żeby Kaśka poszła do pracy. Jestem spokojniejszy, gdy wiem, że dba o nasz dom i o dzieci. Zrobi zakupy, ugotuje posiłki i po prostu tam jest. Gdy przyjeżdżam, wita mnie w drzwiach i ja właśnie tego chciałem w życiu. Ale żona ostatnio wspomina o tym, że chciałaby iść do pracy po to, żeby mieć swoje pieniądze. Ja jej przecież daję na fryzjera, na kosmetyczkę, kupuję jej ubrania i kiedy czegoś potrzebuje, to wystarczy, że poprosi o pieniądze - zawsze jej dam. Nie wyobrażam sobie, żeby wychodziła z domu do etatowej pracy. Znalazła więc inny sposób na zarabianie. Oczekuje ode mnie pieniędzy za dbanie o dom! A kwota, jaką mi rzuciła, dosłownie mnie zmroziła!"

Pon. 8 maja

"Otworzyłam przypadkiem list do partnera. Żałuję, że go przeczytałam"

"Otworzyłam przypadkiem list do partnera. Żałuję, że go przeczytałam"

"Od miesiąca wynajmujemy z Tomkiem kawalerkę. Znamy się już 3 lata, ale parą jesteśmy od pół roku. Przez pięć miesięcy i tak spędzaliśmy ze sobą praktycznie każdą chwilę, więc stwierdziłam, że bardziej ekonomicznie będzie razem zamieszkać. Pracujemy na różne zmiany i zdarza się, że widzimy się dopiero wieczorem. W czasie gdy jesteśmy sami, ogarniamy różne domowe obowiązki. Nikt nikomu niczego nie wypomina. Każdy wie, co ma zrobić i oboje jesteśmy zadowoleni. Ale pewnego dnia zajrzałam do skrzynki i przyniosłam do domu pocztę. Było tego dużo, bo nie zaglądałam tam od tygodnia. Z rozpędu otworzyłam też list Tomka i naprawdę żałuję, że to zrobiłam, a później, że przeczytałam go od A do Z".

Pon. 8 maja

"Na 18-tych urodzinach mojej wnuczki będzie prawie 80 osób! Czy moja synowa oszalała, że się na to zgodziła?"

"Na 18-tych urodzinach mojej wnuczki będzie prawie 80 osób! Czy moja synowa oszalała, że się na to zgodziła?"

"W dzisiejszych czasach świat stanął na głowie, ja czasami nie wierzę w to, co potrafi wymyślić młodzież. Rozumiem, że urodziny to dobra okazja do rodzinnych spotkań - zwłaszcza, kiedy jest się młodym, później to już i tak obchodzi się głównie imieniny. Rozumiem też, że można zorganizować urodzinowy obiad, kupić tort, ale robić z tego wesele?"

Nd. 7 maja