Reklama
 

prawdziwa historia

"Babcia Ludmiła uważa, że w 2024 roku walentynki trzeba odwołać. Przecież Środa Popielcowa ważniejsza!"

"Babcia Ludmiła uważa, że w 2024 roku walentynki trzeba odwołać. Przecież Środa Popielcowa ważniejsza!"

"Babcia Ludmiła powiedziała stanowczo, że w tym roku walentynki odwołane, bo nie da się pogodzić tych dwóch świąt... Albo się w spokoju pości i czci Środę Popielcową, albo święto miłości! Jak ktoś jest wierzący i praktykujący, to nie ma wątpliwości, co wybrać. A ja te wątpliwości mam. Powinnam zrobić mężowi kolację przy świecach i podać sałatę, a potem co, założyć pantalony i grzecznie iść spać, a reszta... jutro?!"

Śr. 14 lutego

Partner czytelniczki dał jej na walentynki prezent, taki sam kupił też jej mamie. List

Partner czytelniczki dał jej na walentynki prezent, taki sam kupił też jej mamie. List

"Nie wiem, co  mam o tym myśleć. My walentynki obchodziliśmy już wczoraj, ze względu na to, że mój partner dziś w nocy wyjeżdżał za granicę, taka praca. Było bardzo miło i romantycznie. Były też prezenty. Ja postawiłam na humor, on postanowił zrobić mi prezent, który zadowoli też jego. No i nie powiem, to był super pomysł. Od razu przymierzałam. Jednak dziś z samego rana dowiedziałam się, że moja mama też dostała od mojego partnera upominek na walentynki i to dokładnie taki sam. Przyznam, że zrobiło się niesmacznie".

Śr. 14 lutego

Sprzedawca w sklepie AGD nie chciał sprzedać czytelniczce telewizora za ponad 20 tys. zł. List

Sprzedawca w sklepie AGD nie chciał sprzedać czytelniczce telewizora za ponad 20 tys. zł. List

"Czegoś takiego to ja jeszcze nie widziałam i nie słyszałam. Nie sądziłam też, że akurat mnie spotka taka sytuacja. Jest mi strasznie wstyd i głupio, ale ku przestrodze, nie podając swoich danych i miasta, postanowiłam wysłać zgłoszenie do Styl.fm z prośbą o nagłośnienie całej sprawy, bo warto takie rzeczy nagłaśniać. Chcieliśmy z mężem kupić telewizor w jednym ze znanych sklepów AGD. Z szacunku nazwy nie podam. Ja sama poszłam na zakupy i niestety, pracownik sklepu obśmiał mnie, że mnie na to nie stać i może mi pokazać coś z niższej półki. No to się zemściłam".

Śr. 14 lutego

Czytelniczka planuje niespodziankę dla męża Roberta, który wystawił ją w zeszłe walentynki

Czytelniczka planuje niespodziankę dla męża Roberta, który wystawił ją w zeszłe walentynki

"Marzyłam o tym, żeby między mną a Robertem znów było jak dawniej. W zeszłym roku ubłagałam go, żebyśmy wyszli gdzieś razem w walentynki. Wyszykowałam się, a mój mężuś po prostu mnie wystawił! W tym roku przygotowałam dla niego coś specjalnego i zapewniam, że zapamięta to na całe życie!"

Śr. 14 lutego

"Córka ma 16 lat i zero koleżanek. Ciągle siedzi z nosem w książkach. Jak ją rozruszać?"

"Córka ma 16 lat i zero koleżanek. Ciągle siedzi z nosem w książkach. Jak ją rozruszać?"

"Mam szesnastoletnią córkę. Zawsze dbałam o jej wykształcenie i rozwój. Czytałyśmy razem wiele książek. Nie sądziłam jednak, że to stanie się jej największą pasją. Teraz moje dziecko w ogóle nie wychodzi z domu. Cały czas siedzi z nosem w książkach. Ona w ogóle nie ma koleżanek. Muszę ją jakoś rozruszać, to tak dłużej nie może wyglądać". 

Śr. 14 lutego

"Kiedy córka przyjeżdża do kraju, to nie chce u mnie nocować. Woli wynająć pokój w hotelu. Dlaczego?"

"Kiedy córka przyjeżdża do kraju, to nie chce u mnie nocować. Woli wynająć pokój w hotelu. Dlaczego?"

"Mam jedną, jedyną córkę. Kamilka to moje oczko w głowie. Niestety wyjechała z kraju i mnie porzuciła, bo inaczej tego nazwać nie można. Dzwoni do mnie tylko raz w tygodniu, przyjeżdża raz na kilka miesięcy, najczęściej na jakieś święta. Nie chce wtedy spać w mojej kawalerce i woli sobie wynająć pokój w hotelu. Wielka dama się znalazła. Jak ona może mi to robić?"

Śr. 14 lutego

Ojciec czytelniczki poznał w sanatorium kobietę i chce wziąć ślub. Córki nie akceptują decyzji

Ojciec czytelniczki poznał w sanatorium kobietę i chce wziąć ślub. Córki nie akceptują decyzji

"Swoje lata już mam i doświadczyłam w życiu wielu ekscesów, więc nie sądziłam, że po czterdziestce cokolwiek będzie mnie jeszcze w stanie zaskoczyć. Niestety jakiś czas temu przekonałam się, iż niekoniecznie. Mój ojciec przywiózł nam z sanatorium niespodziankę, z którą chce wziąć ślub. Mama przewraca się w grobie, a ja i moja siostra nie wiemy już, jak przemówić mu do rozsądku. On twierdzi, że jest zakochany i już".

Wt. 13 lutego

Czytelniczka przez trzy lata wiedziała o zdradach męża i przygotowała plan, by zostawić go z niczym

Czytelniczka przez trzy lata wiedziała o zdradach męża i przygotowała plan, by zostawić go z niczym

"Przez ponad trzy lata mnie zdradzał, a ja milczałam. Wiedziałam, że cierpliwość mi się popłaci, bo przygotowałam sobie sprytny plan rozpoczęcia nowego życia. Zrobiłam wszystko, aby zostawić go z niczym. Tak też się stało, bo z naszego małżeństwa zostały mu tylko zniszczone ubrania. Nawet godność mu odebrałam. Żałujcie, że nie widzieliście min jego i naszych pracowników!"

Wt. 13 lutego

"Żona uważa, że jej już nie kocham. Bo nie kupuje co tydzień bukietu róż i drogiej biżuterii"

"Żona uważa, że jej już nie kocham. Bo nie kupuje co tydzień bukietu róż i drogiej biżuterii"

"Miały być Walentynki jak z bajki, a za to mam smutną i obrażoną żonkę w domu. Ostatnio była z młodszymi koleżankami z pracy na spotkaniu i nasłuchała się rewelacji, jak to ich faceci kupują im naręcze kwiatów oraz drogie kolczyki, czy inne wisiorki. Ależ mnie to zirytowało! Żona nabrała przekonania, że ja na pewno już jej nie kocham, bo się tak nie zachowuje!"

Wt. 13 lutego

"Paweł lubi młodsze kobiety. Mój zegar tyka, a ja codziennie boję się, że ode mnie odejdzie"

"Paweł lubi młodsze kobiety. Mój zegar tyka, a ja codziennie boję się, że ode mnie odejdzie"

"Mam 28 lat, a mój partner 45. Zaczęliśmy się spotykać trzy lata temu. Dziś razem mieszkamy. On buduje swoją firmę, a ja łączę studia i pracę. Zakochaliśmy się w sobie i choć wiele osób ciągle mówiło, że nasz związek to tylko kasa, to my wiemy, że jest inaczej. Ostatnio jednak w biurze Pawła pojawiły się nowe asystentki i mam wrażenie, że jest nimi za bardzo zaaferowany. Powoli zbliżam się do trzydziestki i boję się, że zamieni mnie na młodszy model. W końcu kiedyś swoją żonę też zostawił dla mnie..."

Wt. 13 lutego

"Pojechałam do chrześniaka na wesele. Zainwestowałam dużo, a nic w zamian nie dostałam"

"Pojechałam do chrześniaka na wesele. Zainwestowałam dużo, a nic w zamian nie dostałam"

"Ja to jestem starej daty. Pamiętam te wesela, co to się kiedyś wyprawiało i ludzie bawili się na nich do białego rana. A i się napili i najedli i nagadali i każdy był zadowolony. Dlatego kiedy miałam okazję uczestniczyć w weselu chrześniaka, doznałam szoku. Jak to jest w zwyczaju w naszej rodzinie, sporo zainwestowałam w prezent, w końcu to chrześniak. No ale jestem rozczarowana, bo kompletnie nic nie dostałam w zamian". 

Wt. 13 lutego

"Mama mówi, że zbyt pobłażam mojej żonie. Ja uważam, że może robić to, co lubi"

"Mama mówi, że zbyt pobłażam mojej żonie. Ja uważam, że może robić to, co lubi"

"Żona ma specyficzne hobby. Bywa, że znika z domu nawet na trzy godziny. Moją mamę to denerwuje i uważa, że powinienem jej zabronić takich eskapad. Sugeruje mi też, że żona nie mówi prawdy."

Wt. 13 lutego

"Dostaję białej gorączki przez zachowanie męża. Ciągle tylko jutro, zaraz, za chwilę, potem"

"Dostaję białej gorączki przez zachowanie męża. Ciągle tylko jutro, zaraz, za chwilę, potem"

"Zawsze miałam taką dewizę w swoim życiu - co masz zrobić dzisiaj, zrób dzisiaj i nie przekładaj w nieskończoność. Niestety, tak się z mężem dobraliśmy, że on ma dewizę odwrotną i zamiast robić dzisiaj, wszystko przekłada w nieskończoność. Już naprawdę nie mogę tego wysłuchać. Proszę o radę w tej sprawie. Jak przekonać męża do tego, żeby zaczął wreszcie robić wszystko od razu. Już serio wytrzymać się nie da z tymi jego wymysłami. Mam serdecznie dość".

Wt. 13 lutego

"Napisałam do niego maila w emocjach. Boję się, że gdy go przeczyta, to odejdzie"

"Napisałam do niego maila w emocjach. Boję się, że gdy go przeczyta, to odejdzie"

"Już dawno chciałam mu coś wyznać, ale zawsze brakowało mi odwagi. Tym razem jednak ją w sobie znalazłam, ale jestem przekonana, że to przez kieliszek wina, którym się uraczyłam po spotkaniu z nim. Usiadłam przed biurkiem i napisałam długiego maila, takiego od serca. A później bez namysłu go wysłałam. Spanikowałam, gdy już kliknęłam: wyślij. Ale było za późno, żeby się wycofać. Wiem, że jeszcze go nie przeczytał. Rzadko zagląda na pocztę, a ja dostaję powiadomienia, gdy ktoś otworzy moją wiadomość. Ale tak bardzo się boję, że gdy to wszystko przeczyta, to odejdzie. A jest moim najlepszym przyjacielem. Jedynym".

Wt. 13 lutego