Reklama
 

prawdziwa historia

"Narzeczony wydzielił mi miejsce w lodówce. Nie pozwala mi jeść swoich produktów"

"Narzeczony wydzielił mi miejsce w lodówce. Nie pozwala mi jeść swoich produktów"

"Zawsze mi się wydawało, że jeśli jesteśmy z kimś w związku, to dzielimy z tym kimś nie tylko swoje radości i troski, ale też wszystko to, co materialne. Dopóki mieszkamy osobno, nic nie jest wspólne, ale kiedy już nadchodzi ten moment, że wynajmujemy razem mieszkanie, to powinno być co moje, to twoje. Na to się nastawiałam. Niestety mój narzeczony ma zupełnie inne podejście. Mało tego, on uważa, że po ślubie to również nie powinno się zmieniać. I każde powinno żyć na własny rachunek".

Czw. 25 stycznia

"Żona namawia mnie do przeprowadzki do Warszawy. A ja wolę wieś i krowy, a nie jakieś dżamprezy"

"Żona namawia mnie do przeprowadzki do Warszawy. A ja wolę wieś i krowy, a nie jakieś dżamprezy"

"Moja Kaśka to piękna kobieta, zgrabna, oczy ma duże i anielskie usposobienie. Ale i szaleć jej się chce, bo wiecie - z niej to taka modeleczka. Czasem jeździ do Warszawy i na zdjęciach pozuje do reklam. Jest na co popatrzeć, mówię Wam. Śliczna jak z obrazka. Od jakiegoś czasu przekonuje mnie, że byłoby świetnie, gdybyśmy przeprowadzili się do stolicy, bo mogłaby tam większą karierę zrobić. Ale gdzie ja do Warszawy? Prosty chłopak ze wsi, ja tylko całe życie widzę konie, krowy i świnki, a nie to, co moja żonka. Też ze wsi, ale wykształciła się, to może cały świat zwiedzić! Boję się, że prędzej, czy później mnie zostawi dla jakiegoś lowelasa w ciasnych spodniach!"

Czw. 25 stycznia

"Zazdroszczę kolegom ich partnerek. Moja kobieta od czasu ciąży już nie jest taka idealna"

"Zazdroszczę kolegom ich partnerek. Moja kobieta od czasu ciąży już nie jest taka idealna"

"My, panowie chyba już tak mamy, że nasze partnerki traktujemy niczym swego rodzaju trofea. Lubimy pochwalić się swoją panią i lubimy, kiedy inni nam tych partnerek zazdroszczą. Kiedyś zauważałem wzrok innych facetów na mojej kobiecie. Teraz to ja jestem w sytuacji, gdy im zazdroszczę, bo moja partnerka już nie jest taka idealna jak przed ciążą. I ja wiem, że to absolutnie nie jej wina. Że dała mi cudownego syna. Ale mimo wszystko o ogień w sypialni już jakoś trudniej. Jak sobie z tym poradzić?"

Czw. 25 stycznia

"On chce mnie zostawić z jednego powodu. Jak może mu to aż tak bardzo przeszkadzać?"

"On chce mnie zostawić z jednego powodu. Jak może mu to aż tak bardzo przeszkadzać?"

"Ostatnio miałam wrażenie, że Kacper się ode mnie odsunął. I to tak kompletnie bez powodu. Zaczęło się tak naprawdę od naszego wspólnego wyjazdu za granicę. Po raz pierwszy byliśmy ze sobą tak długo. Zazwyczaj on zostawał u mnie na jedną noc, ale praktycznie wtedy nie spaliśmy. Bo tego czasu było zawsze za mało. Teraz mieliśmy go dużo. Pomyślałam nawet, że może za dużo? Że się mną znudził? Ale on chce mnie zostawić z innego powodu. I ja już wiem, o co chodzi.  Jak może mu to aż tak bardzo przeszkadzać?"

Czw. 25 stycznia

"Wyszłam od fryzjerki i zapomniałam zostawić napiwek... Teraz mi głupio. Powinnam się wrócić?"

"Wyszłam od fryzjerki i zapomniałam zostawić napiwek... Teraz mi głupio. Powinnam się wrócić?"

"Ależ wtopę zrobiłam... Wróciłam do Polski dwa miesiące temu i dopiero teraz skorzystałam z okazji, żeby zająć się bałaganem na swojej głowie. Na koniec wizyty tak się podekscytowałam efektem, że kompletnie zapomniałam o napiwku dla fryzjerki! U mnie zawsze dawałam te parę groszy, bo tak wypada. Teraz mi głupio, tym bardziej że to była pierwsza wizyta... Co ona sobie o mnie pomyślała..."

Czw. 25 stycznia

"Mój mąż mnie zdradził. Tłumaczył, że teraz taka moda, a jedzenie z jednej jabłoni nie jest zdrowe"

"Mój mąż mnie zdradził. Tłumaczył, że teraz taka moda, a jedzenie z jednej jabłoni nie jest zdrowe"

"Mój mąż mnie zdradził, w zasadzie zdradzał bez opamiętania. Byłam w szoku, ale też chciałam, żeby mi powiedział, dlaczego to zrobił. Jego wytłumaczenie było szokujące. Nadal nie mogę w to uwierzyć, że ten człowiek tłumaczył się właśnie w taki sposób. Co to jest za człowiek? Za kogo ja wyszłam za mąż..."

Czw. 25 stycznia

"Mąż chciał sprawdzić, czy lecę na jego pieniądze. Oblałam test i straciłam małżeństwo"

"Mąż chciał sprawdzić, czy lecę na jego pieniądze. Oblałam test i straciłam małżeństwo"

"Tak się składa, że moje życie było jak z bajki i niczego mi nie brakowało. Byłam naprawdę szczęśliwa z tego, że wszystko między nami dobrze się układa. Wiele złych języków mówiło co prawda, że ja jestem z nim tylko ze względu na jego pieniądze i majątek. Dla wielu osób jest to nie do pomyślenia, że taki bogaty, starszy mężczyzna może być z biedną, młodziutką kobietą tylko ze względu na jej urodę, a ona nie może się w nim zakochać, tylko na pewno leci na kasę".

Czw. 25 stycznia

"Czy pierwsza randka w lesie to dobry pomysł? On chce mnie zabrać na spacer pod gwiazdami..."

"Czy pierwsza randka w lesie to dobry pomysł? On chce mnie zabrać na spacer pod gwiazdami..."

"Konrad zaproponował, żebyśmy na pierwszą randkę wybrali się w romantyczną leśną scenerię. Zna takie jedno fajne miejsce, gdzie po zmroku dobrze widać drogę mleczną... Sama nie wiem, czy to dobry pomysł... W co ja się mam ubrać na coś takiego?"

Czw. 25 stycznia

"Odkryłam, że konkubent prowadzi podwójne życie. Jego żona nie widzi w tym problemu"

"Odkryłam, że konkubent prowadzi podwójne życie. Jego żona nie widzi w tym problemu"

"Z Markiem jestem w związku już od roku. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Szybko razem zamieszkaliśmy, a ja rozumiałam, że praca wymaga od niego dostępności po godzinach i w weekendy. Okazało się, że tak naprawdę prowadził podwójne życie. Mało tego! Jego żona nie widzi w tym niczego złego i o wszystkim wiedziała". 

Czw. 25 stycznia

"Mąż chciał psa, a teraz z nim nie wychodzi na dwór. Znów wszystko na mojej głowie"

"Mąż chciał psa, a teraz z nim nie wychodzi na dwór. Znów wszystko na mojej głowie"

"Mąż namawiał mnie na psa od kilku miesięcy. Cały czas mu powtarzałam, że nie mamy czasu na zwierzaka. Oboje dużo pracujemy i musielibyśmy zmienić całe nasze życie i dostosować je pod czworonoga. On się jednak uparł, ja się zgodziłam, a teraz pluję sobie w głowie, bo oczywiście wszystko jest na mojej głowie! Rafał nie wychodzi na spacery z Maksem. Cały czas powtarza, że nie ma czasu, znudził się zwierzęciem, a mi został obowiązek. No chyba, że go oddam?"

Czw. 25 stycznia

„Żona twierdzi, że jestem tylko dodatkiem do jej życia. Najważniejszą osobą jest dla niej matka”

„Żona twierdzi, że jestem tylko dodatkiem do jej życia. Najważniejszą osobą jest dla niej matka”

„Żona twierdzi, że jestem tylko dodatkiem do jej życia. Najważniejszą osobą jest dla niej matka i nigdy nawet nie próbowała udawać, że jest inaczej. Jesteśmy małżeństwem od wielu lat i przez cały ten czas czuję się jak piąte koło u wozu. Teściowa zaczynała mocno ingerować w nasze sprawy jeszcze przed ślubem, ale nie sądziłem, że to wszystko potoczy się w tak beznadziejnym kierunku. Niestety temu winna jest tylko i wyłącznie moja żona”.

Śr. 24 stycznia

"Moja żona stroi się do pracy i zakłada nawet coś takiego. Czy ona ma kochanka?"

"Moja żona stroi się do pracy i zakłada nawet coś takiego. Czy ona ma kochanka?"

„Moja żona dotychczas pracowała w magazynie. Nigdy szczególnie nie stroiła się do pracy. Nosiła wygodne ubrania w sportowym stylu. Jednak Aśka, jej koleżanka, sporo namieszała! Załatwiła jej robotę w biurze, w którym sama jest zatrudniona. Moja żona zaczęła ubierać się elegancko, jak szczur na otwarcie kanału. Dziś rano jednak miarka się przebrała, gdy kątem oka przyuważyłem, że założyła nawet coś takiego. Pomocy! Czy ona ma kochanka?”

Śr. 24 stycznia

"Wszystkie koleżanki po rozwodzie, a tylko ja od 30 lat ze Zbyszkiem. Może też powinnam go wymienić?"

"Wszystkie koleżanki po rozwodzie, a tylko ja od 30 lat ze Zbyszkiem. Może też powinnam go wymienić?"

"Kiszę się jak ogórki w małżeństwie ze Zbyszkiem od dawna. Jedna wielka porażka. Wszystkie moje koleżanki już dawno znalazły sobie młodych adoratorów i mężów pogoniły. Kiedyś myślałam, że to jakaś zagraniczna moda, a dziś mam wrażenie, że też chciałabym poczuć się jeszcze kobietą, a nie sprzątaczką i praczką. Zero romantyzmu, kwiatów i uniesień. Przecież nie jestem jeszcze za stara na miłość! Mam dopiero 50 lat, a czuję się jakbym miała 80."

Śr. 24 stycznia

"Żona woli słodkie pieski i nawet nie myśli o bąbelku. Śmieje się z tego, że chcę być ojcem"

"Żona woli słodkie pieski i nawet nie myśli o bąbelku. Śmieje się z tego, że chcę być ojcem"

"Mam 35 lat, a moja Klara - 28 lat. Różni nas kilka lat, ale przyrzekała mi przed ślubem kościelnym, że będziemy mieli dzieci - całą gromadkę, jeśli tego chcę i, że będzie najlepszą mamą! A tu nici z tego, jak widzę! Zamiast śpioszków dla dziecka, nowe sweterki dla Fafika. A ja chciałbym w końcu przytulić dziecko, zobaczyć, jak śpi w nocy i wyjść z nim na spacer po parku. A teraz co? Smycz w dłoń i co najwyżej jogging z psem... Wiem, że przyrzekałem miłość, że będę kochał na dobre i na złe, ale coraz częściej mam ochotę zostawić moją niedojrzałą małżonkę kłamczuszkę..."

Śr. 24 stycznia