Reklama
 

prawdziwa historia

"Moja mama prawie nic nie je. Po śmierci taty kompletnie przestała myśleć o sobie"

"Moja mama prawie nic nie je. Po śmierci taty kompletnie przestała myśleć o sobie"

"Odkąd umarł tata, mama prawie przestała jeść. Zawsze twierdzi, że jest zabiegana, nie miała czasu, albo akurat nie była głodna. Niestety w efekcie jest teraz cieniem samej siebie. W ciągu zaledwie roku schudła już 15 kg! Nie wiem, jak ją zachęcić do jedzenia. Mieszkam kilkadziesiąt kilometrów dalej i nie jestem w stanie jej cały czas kontrolować!"

Śr. 24 stycznia

"Teresa ma demencję, a syn to wykorzystuje i cały czas podbiera jej emeryturę"

"Teresa ma demencję, a syn to wykorzystuje i cały czas podbiera jej emeryturę"

"Synalek Teresy jest bardzo przebiegły. Powinien ją chronić i się nią opiekować, a tutaj jest wprost przeciwnie. Po prostu ją wykorzystuje! Ona ma demencję i już dużo zapomina, a on zamiast jej pomagać, to regularnie podbiera jej emeryturę. Później jej nie starcza na chleb i musi od obcych pożyczać. Już ja mu dam nauczkę". 

Śr. 24 stycznia

"Współpracownicy mówią, że powinnam wreszcie przejść na emeryturę, ale ja nie chcę. Co ja będę robić?"

"Współpracownicy mówią, że powinnam wreszcie przejść na emeryturę, ale ja nie chcę. Co ja będę robić?"

"Mam już 63 lata i wiem, że emerytura mnie wzywa. Tak naprawdę powinnam już na nią przejść 3 lata temu, ale nie chciałam tego robić i nadal nie chcę. Wolałabym pracować, bo przynajmniej czułabym się wtedy potrzebna. Jednak mam wrażenie już od dłuższego czasu, że nawet w mojej pracy już mnie nie chcą. Najpierw były drobne sugestie, teraz mówią wprost, że lepiej, bym odeszła, bo inni tylko czekają na moje miejsce, a ja tylko trzymam stołek i nie pozwalam innym pracować. Współpracownicy powiedzieli mi ostatnio wprost, że powinnam przejść wreszcie na emeryturę, bo i tak będę miała pieniądze. Ale co ze mną wtedy będzie?"

Śr. 24 stycznia

"Żona chodzi po domu bez bielizny. Na początku się z tego cieszyłem, ale teraz..."

"Żona chodzi po domu bez bielizny. Na początku się z tego cieszyłem, ale teraz..."

"Moja żona jest naturystką. To znaczy, że jak tylko ma okazję, chodzi na golasa. Oprócz nielicznych sytuacji wśród ludzi, jak np. wizyta w saunie, chodzi głównie nago po domu. Mówiłem już wiele razy, że to nie wypada, ale ona się uparła na swoim. Ostatnio zaliczyła gigantyczną wpadkę, ale ona twierdzi, że to nie jej problem…"

Śr. 24 stycznia

"Mam z teściową pewien układ. Ona udaje, że nie wie, a ja udaję, że nie widzę"

"Mam z teściową pewien układ. Ona udaje, że nie wie, a ja udaję, że nie widzę"

"Ja i moja teściowa początkowo bardzo się kłóciliśmy i nie mogliśmy się dogadać. Wszystko się jednak nagle zmieniło, gdy teściowa dowiedziała o pewnym mało znanym fakcie z mojego życia. Wtedy zachowanie teściowej przestało mi przeszkadzać, a teściowa udaje, że nie wie, co się wtedy stało".

Śr. 24 stycznia

"Mój brat Jędrzej to miękiszon. Nawet żony nie potrafi przypilnować"

"Mój brat Jędrzej to miękiszon. Nawet żony nie potrafi przypilnować"

"Mój brat Jędrzej to zwykły miękiszon jest. Żona jego go zdradza, roluje na prawo i lewo, a on nic nie reaguje, bo ją kocha. Ha, do mnie też startowała i nie powiem, że nie skorzystałem, bo skorzystałem, jak taka chętna była. To jego wina, że żony nie potrafi przypilnować i powinien się bardziej postarać, albo już kompletnie się rozstać z taką... użyjmy słowa 'niewierną' kobietą". 

Śr. 24 stycznia

"Krystyna przepisała mieszkanie na córkę i się doigrała. Teraz wylądowała na bruku"

"Krystyna przepisała mieszkanie na córkę i się doigrała. Teraz wylądowała na bruku"

"Tyle razy mówiłam naszej naiwnej Krystynie, że dzieciom się mieszkania nie przepisuje! Po naszej śmierci niech sobie robią z majątkiem, co chcą, ale co im do naszego mienia, kiedy my jeszcze żyjemy? A ona ufała tej swojej córeczce i się doigrała. Mówiła, że to taka dobra dziewczynka, a teraz córunia sprzedała jej mieszkanie, a Kryśka wylądowała na bruku". 

Śr. 24 stycznia

„Wnuki mojej sąsiadki w ogóle się nią nie interesują. Nie mogłam uwierzyć w to, co mi opowiedziała”

„Wnuki mojej sąsiadki w ogóle się nią nie interesują. Nie mogłam uwierzyć w to, co mi opowiedziała”

„Ja jestem jeszcze młoda, ale gdy myślę o starości, to najbardziej obawiam się samotności. Niby człowiek zawsze ma tam jakąś rodzinę, ale w życiu różnie bywa i niczego nie można być pewnym. Wiele historii już się nasłuchałam. Na przykład wnuki mojej sąsiadki w ogóle się nią nie interesują. Nie mogłam uwierzyć w to, co mi opowiedziała na ich temat, jak i na temat swoich dzieci, które o własnej matce przypominają sobie od święta”.

Wt. 23 stycznia

"Jestem w 8. miesiącu ciąży i właśnie zostałam babcią. Mój syn nie może tego przeboleć..."

"Jestem w 8. miesiącu ciąży i właśnie zostałam babcią. Mój syn nie może tego przeboleć..."

"Po 25 latach od urodzenia Antka zaliczyłam wpadkę... Za miesiąc rodzę, torba do szpitala już spakowana, a ja jestem pełna obaw. W dodatku synowa, żona Antka, zaszła w ciążę miesiąc wcześniej niż ja! Wczoraj urodziła im się córka... Zadzwoniłam do synka z gratulacjami, a w zamian usłyszałam od niego parę niemiłych słów... Jak mógł tak ocenić własną matkę?! To moje życie i moja sprawa, co z nim zrobię".

Wt. 23 stycznia

"Zapytałam na fejsie, jak załatwić ubezpieczenie dziecku, bo ja i partner go nie mamy. Tak bolesnych przytyków nie dostałam nigdy"

"Zapytałam na fejsie, jak załatwić ubezpieczenie dziecku, bo ja i partner go nie mamy. Tak bolesnych przytyków nie dostałam nigdy"

"Ja obecnie nie pracuję, a mój facet poszukuje pracy. Z racji, że jestem w 8. miesiącu ciąży, to zastanawiałam się, jak to będzie z dzieckiem i jak mogę mu załatwić ubezpieczenie. Nie wiedziałam, do kogo się zwrócić, więc postanowiłam zapytać o to inne mamy. No bo kto będzie wiedział lepiej? Niestety w komentarzach mało było właściwej pomocy, za to wiele przytyków w stronę moją i mojego faceta. Jeden komentarz bolał najbardziej...

Wt. 23 stycznia

"Żona zostawiła mnie samego z synem, a on odtańczył tango rozpaczy na środku sklepu. To jej wina!"

"Żona zostawiła mnie samego z synem, a on odtańczył tango rozpaczy na środku sklepu. To jej wina!"

„Jestem cholernie wkurzony na moją żonę. Co ona najlepszego narobiła?! Na co dzień ciężko pracuję jako kierowca tira i więcej mnie w domu nie ma, niż jestem. Jednak czegoś takiego zupełnie się nie spodziewałem. Myślałem, że Dominika to rozsądna kobieta, a przede wszystkim mądra matka. Gdy zostawiła mnie samego z synem, a on odtańczył tango rozpaczy na środku sklepu, wiedziałem, że to jej wina!”

Wt. 23 stycznia

"Nie chciałam, by mój najlepszy przyjaciel odchodził w męczarniach. Mąż ma mi to za złe..."

"Nie chciałam, by mój najlepszy przyjaciel odchodził w męczarniach. Mąż ma mi to za złe..."

„Od ponad tygodnia mam w domu ciche dni, które zgotował mi mój mąż. Obraził się na mnie, bo nie chciałam, by mój najlepszy przyjaciel odchodził w męczarniach. Ta decyzja była dla mnie bardzo trudna i nie podjęłam jej pochopnie. Czy rzeczywiście to powód do takiej obrazy? Zamiast zapewnić mi trochę wsparcia w tym trudnym czasie, on woli strzelać fochy... Jak żyć?”

Wt. 23 stycznia

"Córka poinformowała mnie o tym w Dzień Babci. Myślała, że się ucieszę?! Wstyd i hańba!"

"Córka poinformowała mnie o tym w Dzień Babci. Myślała, że się ucieszę?! Wstyd i hańba!"

„Może i niektóre kobiety w moim wieku ucieszyłyby się z takiej wiadomości, ale nie ze mną te numery. Sama Kornelię miałam bardzo późno, bo gdy przyszła na świat, miałam 37 lat. Jednak to była dojrzała i bardzo przemyślana decyzja. Teraz jestem już sporo po pięćdziesiątce i faktycznie dla wielu moich rówieśniczek taka wiadomość to żadna sensacja. Ale nie w moim przypadku! Moja córka w Dzień Babci poinformowała mnie o czymś takim. Myślała, że będę świętować?! Wstyd i hańba! Nie tak ją wychowałam...”

Wt. 23 stycznia

"Przez lata wychowywałam Inezkę sama. Nagle pojawił się tatuś i namieszał córce w głowie"

"Przez lata wychowywałam Inezkę sama. Nagle pojawił się tatuś i namieszał córce w głowie"

"Inezka nie była owocem wielkiej miłości. Po prostu tak się stało. Ja miałam 18 lat, a on niewiele więcej. Zniknął zaraz po porodzie. Wprawdzie płacił alimenty, ale nie chciał nawet mieć z córką kontaktów. Nie przeszkadzało mi to. Nie kochałam Damiana, nie miałam nic z nim wspólnego, a od znajomych wiedziałam, że nie miał ciekawej przeszłości. Raz było dobrze, raz źle, ale starałam się, aby moja 10-latka miała to co najlepsze. Pewnego dnia, gdy odbierałam ją ze szkoły, to okazało się, że na przerwie spotkała tatusia. Byłam w szoku i to był początek problemów."

Wt. 23 stycznia