Reklama
 

prawdziwa historia

"Na emeryturze miałam mieć czas dla siebie. Synowa zadbała, żebym się nie nudziła"

"Na emeryturze miałam mieć czas dla siebie. Synowa zadbała, żebym się nie nudziła"

"Wszyscy zawsze mówili mi, że ja to nie potrafię odpoczywać. Ale ja po prostu  miałam swoją misję. Chciałam pracować dużo, żeby móc odłożyć trochę na czas mojej emerytury. Wtedy naprawdę zamierzałam odpocząć. Pozwiedzać trochę świat i odsapnąć. Niestety moja synowa zadbała o to, żebym się nie nudziła. Bo ktoś przecież musi zająć się wnukami".

Wt. 17 września

"Teściowa spotyka się po kryjomu z młodszym facetem. Nie wydam jej, niech ma coś z życia"

"Teściowa spotyka się po kryjomu z młodszym facetem. Nie wydam jej, niech ma coś z życia"

"Parę miesięcy temu przyłapałam moją teściową Bożenę na potajemnych schadzkach w małej kawiarni z młodszym o dobre kilkanaście lat mężczyzną. Na początku aż się rwałam, by opowiedzieć całą historię teściowi, ale postanowiłam, że nic nie powiem. Teściowa nie miała łatwego życia, tylko dom, dzieci, sprzątanie i czekanie na męża, który ciągle był w pracy. Pomyślałam, że lepiej będzie, jeśli skorzysta z życia". 

Wt. 17 września

"Od kilku lat nie mam kontaktu z rodzoną siostrą. Każda nasza rozmowa kończyła się tak samo"

"Od kilku lat nie mam kontaktu z rodzoną siostrą. Każda nasza rozmowa kończyła się tak samo"

"Jestem człowiekiem, który słucha innych i okazać potrafi empatię drugiej osobie, gdy zajdzie taka potrzeba, a w szczególności tym najbliższym, jak członkowie rodziny. Niestety nie każdy kieruje się podobnymi wartościami, czego przyszło mi doświadczyć na własnej skórze i to właśnie z tego powodu od kilku lat nie mam kontaktu z rodzoną siostrą. Każda nasza rozmowa kończyła się tak samo i cokolwiek bym nie powiedziała, to i tak ona zawsze miała najgorzej".

Pon. 16 września

"Daliśmy synowi piękne imię Piotr. Teściowa wolałaby Jarosław, bo się dobrze kojarzy"

"Daliśmy synowi piękne imię Piotr. Teściowa wolałaby Jarosław, bo się dobrze kojarzy"

"Niedawno urodziłam pierwsze dziecko. Śliczny chłopczyk z blond włoskami i cudownymi niebieskimi oczkami. Wybraliśmy dla niego imię Piotr, aby był silny i poradził sobie w przyszłości. Wierzyliśmy w znaczenie imion. Teściowa jednak na tę wieść skrzywiła się z grymasem i powiedziała, że najpiękniejsze imię to Jaruś. Zaczęła przekonywać po cichu mojego męża, abyśmy poszli do urzędu i zmienili imię synka". 

Pon. 16 września

"Zawiozłem dziadka do notariusza, a staruszek kazał mi czekać przed drzwiami. Jestem zaniepokojony"

"Zawiozłem dziadka do notariusza, a staruszek kazał mi czekać przed drzwiami. Jestem zaniepokojony"

"Chciałem wejść do gabinetu za dziadkiem Staśkiem, ale wtedy dziadek odwrócił się i ze zdziwieniem zmierzył mnie wzrokiem. Powiedział, że dalej sobie poradzi, a ja powinienem zaczekać za drzwiami albo pójść sobie na kawę. Stanąłem jak wryty w progu".

Pon. 16 września

"Obiecywał złote góry. Prawda jest taka, że mój mąż nie ma kompletnie żadnych ambicji"

"Obiecywał złote góry. Prawda jest taka, że mój mąż nie ma kompletnie żadnych ambicji"

"Kiedyś, na początku naszego związku, mąż mówił o przyszłości pełnej sukcesów, o karierze, o wspólnych planach i marzeniach, które miały się spełnić. Miałam wtedy wrażenie, że spotkałam człowieka, który naprawdę coś osiągnie, że nasza przyszłość będzie pełna możliwości. Niestety, teraz, po kilku latach małżeństwa, widzę, że to były tylko puste słowa. Mój mąż nie ma ani ambicji, ani chęci, by cokolwiek w swoim życiu zmienić".

Pon. 16 września

"Wracałam z synkiem z wycieczki. Kierowca wyprosił nas z autobusu, a Kubuś zalał się łzami"

"Wracałam z synkiem z wycieczki. Kierowca wyprosił nas z autobusu, a Kubuś zalał się łzami"

"Kubuś, który był cały przemoczony, złapał z tego wszystkiego katar, ale uśmiech nie schodził mu z ust. Czułam ulgę, że synek nie płacze, a za chwilę wrócimy do ciepłego, suchego domu i napijemy się ciepłej herbaty. Niestety, moja radość nie trwała zbyt długo. Na kolejnym przystanku kierowca wyprosił nas z autobusu".

Pon. 16 września

"Zapisałam córeczkę na taniec, śpiew, pianino i basen. Dopiero początek września, a ona już straciła zapał"

"Zapisałam córeczkę na taniec, śpiew, pianino i basen. Dopiero początek września, a ona już straciła zapał"

"Specjalnie nie wybrałam niczego wymagającego, jak angielski, robotyka czy programowanie. Postanowiłam, że lepiej będzie, jeśli Martynka będzie czerpać przyjemność i relaks z dodatkowych zajęć, bo przecież ma dopiero 10 lat. Nie chciałam obciążać jej dodatkowymi obowiązkami, a sprawić jej radość. Niestety, zaledwie kilka dni po rozpoczęciu września, Martyna zaczęła narzekać".

Pon. 16 września

"Eksmałżonek myślał, że będę smutna po rozwodzie. A ja zrobiłam dżamprezkę z koleżankami"

"Eksmałżonek myślał, że będę smutna po rozwodzie. A ja zrobiłam dżamprezkę z koleżankami"

"Spędziłam z Patrykiem sześć lat i nie miała ochoty ani chwili dłużej. Złożyłam papiery o rozwód i miałam nadzieję, że szybko zacznę nowe życie. Patryk próbował mi wmówić, że nikogo sobie nie znajdę, ale nie przejmowałam się. Gdy sędzina orzekła rozpad naszego związku, byłam najszczęśliwszą kobietą pod słońcem i z tej okazji postanowiłam uczcić to z koleżankami na garden party". 

Pon. 16 września

"Mąż szuka pracy już pół roku. Uwłacza mu rola magazyniera, a ja oglądam każdy grosz"

"Mąż szuka pracy już pół roku. Uwłacza mu rola magazyniera, a ja oglądam każdy grosz"

"Mój mąż pracował jako kierownik przez wiele lat w jednej firmie. W pewnym momencie uniósł się dumą i zrezygnował z zatrudnienia. Myślał, że bez trudu znajdzie pracę ze swoimi kwalifikacjami, wykształceniem i doświadczeniem. Rynek szybko to zweryfikował, a Marek już od pół roku szuka nowej pracy. Nie chce zejść poniżej pewnego poziomu, a rola magazyniera mu uwłacza". 

Pon. 16 września

"Miałam wrażenie, że przyjaciółka podrywa mojego męża. Przeprowadziłam test i moje przypuszczenia się potwierdziły"

"Miałam wrażenie, że przyjaciółka podrywa mojego męża. Przeprowadziłam test i moje przypuszczenia się potwierdziły"

"Miałam nieodparte wrażenie, że moja wieloletnia przyjaciółka, która była świadkową na naszym ślubie, podrywa mojego męża. Postanowiłam przeprowadzić mały test, aby upewnić się, czy moje przeczucia są słuszne – niestety okazało się, że miałam rację".

Pon. 16 września

"Teściowa rzadko odwiedza wnuki. Mówi, że to moja wina, bo ją ograniczam"

"Teściowa rzadko odwiedza wnuki. Mówi, że to moja wina, bo ją ograniczam"

"Moja teściowa bardzo rzadko przyjeżdża do wnuków. Moje dzieci chciałyby mieć kontakt z babcią, ale ona o to w ogóle nie zabiega. Próbowałam z nią rozmawiać na ten temat, ale niestety usłyszałam, że ciągle zwracam jej uwagę na to, jak odzywa się do moich dzieci, więc przeszkadza jej moja obecność". 

Pon. 16 września

"Tata skończył 80 lat i schował prawko do szuflady. Stwierdził, że czas odpuścić"

"Tata skończył 80 lat i schował prawko do szuflady. Stwierdził, że czas odpuścić"

"Mój tata dużo się w życiu najeździł. Po 60 latach za kółkiem uznał, że czas zakończyć tę przygodę. Refleks i wzrok już nie te, co kiedyś, nie ma co kusić losu. Nie chce być zawalidrogą, na którego inni trąbią".

Pon. 16 września

"Moja żona Gośka zatrudniła się w tej samej firmie co ja. Chciała mieć oko na moją asystentkę"

"Moja żona Gośka zatrudniła się w tej samej firmie co ja. Chciała mieć oko na moją asystentkę"

"Gośka zawsze była zazdrosna o mnie. Miała sporo kompleksów na tle swojej urody, mimo że codziennie powtarzałem jej, że jest dla mnie najpiękniejszą kobietą na świecie. Nie wierzyła mi w to i robiła coraz bardziej absurdalne akcje. Zdziwiłem się, gdy oznajmiła mi, że będziemy razem pracować. Od razu wiedziałem, że zrobiła to, aby kontrolować mnie i przypatrywać się koleżankom z biura". 

Pon. 16 września