Reklama
 

prawdziwa historia

"Zawiozłem dziadka do notariusza, a staruszek kazał mi czekać przed drzwiami. Jestem zaniepokojony"

"Zawiozłem dziadka do notariusza, a staruszek kazał mi czekać przed drzwiami. Jestem zaniepokojony"

"Chciałem wejść do gabinetu za dziadkiem Staśkiem, ale wtedy dziadek odwrócił się i ze zdziwieniem zmierzył mnie wzrokiem. Powiedział, że dalej sobie poradzi, a ja powinienem zaczekać za drzwiami albo pójść sobie na kawę. Stanąłem jak wryty w progu".

Pon. 16 września

"Obiecywał złote góry. Prawda jest taka, że mój mąż nie ma kompletnie żadnych ambicji"

"Obiecywał złote góry. Prawda jest taka, że mój mąż nie ma kompletnie żadnych ambicji"

"Kiedyś, na początku naszego związku, mąż mówił o przyszłości pełnej sukcesów, o karierze, o wspólnych planach i marzeniach, które miały się spełnić. Miałam wtedy wrażenie, że spotkałam człowieka, który naprawdę coś osiągnie, że nasza przyszłość będzie pełna możliwości. Niestety, teraz, po kilku latach małżeństwa, widzę, że to były tylko puste słowa. Mój mąż nie ma ani ambicji, ani chęci, by cokolwiek w swoim życiu zmienić".

Pon. 16 września

"Wracałam z synkiem z wycieczki. Kierowca wyprosił nas z autobusu, a Kubuś zalał się łzami"

"Wracałam z synkiem z wycieczki. Kierowca wyprosił nas z autobusu, a Kubuś zalał się łzami"

"Kubuś, który był cały przemoczony, złapał z tego wszystkiego katar, ale uśmiech nie schodził mu z ust. Czułam ulgę, że synek nie płacze, a za chwilę wrócimy do ciepłego, suchego domu i napijemy się ciepłej herbaty. Niestety, moja radość nie trwała zbyt długo. Na kolejnym przystanku kierowca wyprosił nas z autobusu".

Pon. 16 września

"Eksmałżonek myślał, że będę smutna po rozwodzie. A ja zrobiłam dżamprezkę z koleżankami"

"Eksmałżonek myślał, że będę smutna po rozwodzie. A ja zrobiłam dżamprezkę z koleżankami"

"Spędziłam z Patrykiem sześć lat i nie miała ochoty ani chwili dłużej. Złożyłam papiery o rozwód i miałam nadzieję, że szybko zacznę nowe życie. Patryk próbował mi wmówić, że nikogo sobie nie znajdę, ale nie przejmowałam się. Gdy sędzina orzekła rozpad naszego związku, byłam najszczęśliwszą kobietą pod słońcem i z tej okazji postanowiłam uczcić to z koleżankami na garden party". 

Pon. 16 września

"Mąż szuka pracy już pół roku. Uwłacza mu rola magazyniera, a ja oglądam każdy grosz"

"Mąż szuka pracy już pół roku. Uwłacza mu rola magazyniera, a ja oglądam każdy grosz"

"Mój mąż pracował jako kierownik przez wiele lat w jednej firmie. W pewnym momencie uniósł się dumą i zrezygnował z zatrudnienia. Myślał, że bez trudu znajdzie pracę ze swoimi kwalifikacjami, wykształceniem i doświadczeniem. Rynek szybko to zweryfikował, a Marek już od pół roku szuka nowej pracy. Nie chce zejść poniżej pewnego poziomu, a rola magazyniera mu uwłacza". 

Pon. 16 września

"Miałam wrażenie, że przyjaciółka podrywa mojego męża. Przeprowadziłam test i moje przypuszczenia się potwierdziły"

"Miałam wrażenie, że przyjaciółka podrywa mojego męża. Przeprowadziłam test i moje przypuszczenia się potwierdziły"

"Miałam nieodparte wrażenie, że moja wieloletnia przyjaciółka, która była świadkową na naszym ślubie, podrywa mojego męża. Postanowiłam przeprowadzić mały test, aby upewnić się, czy moje przeczucia są słuszne – niestety okazało się, że miałam rację".

Pon. 16 września

"Teściowa rzadko odwiedza wnuki. Mówi, że to moja wina, bo ją ograniczam"

"Teściowa rzadko odwiedza wnuki. Mówi, że to moja wina, bo ją ograniczam"

"Moja teściowa bardzo rzadko przyjeżdża do wnuków. Moje dzieci chciałyby mieć kontakt z babcią, ale ona o to w ogóle nie zabiega. Próbowałam z nią rozmawiać na ten temat, ale niestety usłyszałam, że ciągle zwracam jej uwagę na to, jak odzywa się do moich dzieci, więc przeszkadza jej moja obecność". 

Pon. 16 września

"Tata skończył 80 lat i schował prawko do szuflady. Stwierdził, że czas odpuścić"

"Tata skończył 80 lat i schował prawko do szuflady. Stwierdził, że czas odpuścić"

"Mój tata dużo się w życiu najeździł. Po 60 latach za kółkiem uznał, że czas zakończyć tę przygodę. Refleks i wzrok już nie te, co kiedyś, nie ma co kusić losu. Nie chce być zawalidrogą, na którego inni trąbią".

Pon. 16 września

"Moja żona Gośka zatrudniła się w tej samej firmie co ja. Chciała mieć oko na moją asystentkę"

"Moja żona Gośka zatrudniła się w tej samej firmie co ja. Chciała mieć oko na moją asystentkę"

"Gośka zawsze była zazdrosna o mnie. Miała sporo kompleksów na tle swojej urody, mimo że codziennie powtarzałem jej, że jest dla mnie najpiękniejszą kobietą na świecie. Nie wierzyła mi w to i robiła coraz bardziej absurdalne akcje. Zdziwiłem się, gdy oznajmiła mi, że będziemy razem pracować. Od razu wiedziałem, że zrobiła to, aby kontrolować mnie i przypatrywać się koleżankom z biura". 

Pon. 16 września

"Mama chce, żebym wróciła do byłego męża. Argumentuje to tym, że zapewniał mi komfortowe życie"

"Mama chce, żebym wróciła do byłego męża. Argumentuje to tym, że zapewniał mi komfortowe życie"

"Mama, której zdanie i wsparcie zawsze były dla mnie niezwykle ważne, zaczęła mnie coraz bardziej namawiać, abym wróciła do mojego byłego męża. Dla niej nasze rozstanie było błędem, mimo że powody, dla których zakończyłam małżeństwo, są w moim odczuciu oczywiste i zrozumiałe. Po prostu nie był mi wierny. Niestety, mam wrażenie, że w tej sytuacji mamie nie chodzi o moje dobro, tylko o jego dobra".

Pon. 16 września

"Nikt nie chciał zająć się Marianem, to znalazł sobie młodszą żonę. Ta też wystrychnęła go na dudka"

"Nikt nie chciał zająć się Marianem, to znalazł sobie młodszą żonę. Ta też wystrychnęła go na dudka"

"Marian to mój znajomy, który jakiś czas temu zaczął chorować. Nikt mu nie pomagał, więc wymyślił sobie, że znajdzie sobie młodszą żonę, która będzie go wspierać. Liczył na to, że będzie z nim na dobre i na złe. Niestety, mylił się. Ona też wystrychnęła go na dudka". 

Nd. 15 września

"Wystąpiłam o rozwód pół roku po ślubie. Mąż myślał, że ustąpię, mimo że to on zmienił nasze ustalenia"

"Wystąpiłam o rozwód pół roku po ślubie. Mąż myślał, że ustąpię, mimo że to on zmienił nasze ustalenia"

"Byliśmy zgodni co do wielu aspektów naszego przyszłego życia, włącznie z tym, gdzie będziemy mieszkać. Z racji sześciorga rodzeństwa nie mogliśmy mieszkać u mnie w domu. Z kolei teściowa to trudna osoba, o czym wiedziałam od początku, więc postanowiliśmy zamieszkać u jego rodziców tylko na czas kupna własnego mieszkania. Jednak mężowi po 2 miesiącach małżeństwa się odwidziało i w konsekwencji zechciał zostać u mamusi na stałe. Ja już po 8 tygodniach miałam dość, więc postawiłam mu ultimatum. Myślał, że żartowałam".

Nd. 15 września

"Moja bliska koleżanka podrywa mojego brata. Wiem, że jej intencje nie są szczere"

"Moja bliska koleżanka podrywa mojego brata. Wiem, że jej intencje nie są szczere"

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Prześlij swoją historię na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Nd. 15 września

"Teściowa odwiedza nas na kawkę, a później zagląda do moich garów. Przyprawia moje dania"

"Teściowa odwiedza nas na kawkę, a później zagląda do moich garów. Przyprawia moje dania"

"Moja teściowa przechodzi samą siebie. Mieszkamy blisko siebie, więc jest częstym gościem w naszym domu. Ja oczywiście szanuję jej obecność, w końcu to mama mojego męża, ale ona przesadza. Niby przychodzi do nas na kawę, ale zawsze zagląda do garnków i sprawdza, co gotuję. Próbuje i przyprawia dania po swojemu. Już mi ręce opadają". 

Nd. 15 września