Reklama
 

prawdziwa historia

"Nikt nie chciał zająć się Marianem, to znalazł sobie młodszą żonę. Ta też wystrychnęła go na dudka"

"Nikt nie chciał zająć się Marianem, to znalazł sobie młodszą żonę. Ta też wystrychnęła go na dudka"

"Marian to mój znajomy, który jakiś czas temu zaczął chorować. Nikt mu nie pomagał, więc wymyślił sobie, że znajdzie sobie młodszą żonę, która będzie go wspierać. Liczył na to, że będzie z nim na dobre i na złe. Niestety, mylił się. Ona też wystrychnęła go na dudka". 

Nd. 15 września

"Wystąpiłam o rozwód pół roku po ślubie. Mąż myślał, że ustąpię, mimo że to on zmienił nasze ustalenia"

"Wystąpiłam o rozwód pół roku po ślubie. Mąż myślał, że ustąpię, mimo że to on zmienił nasze ustalenia"

"Byliśmy zgodni co do wielu aspektów naszego przyszłego życia, włącznie z tym, gdzie będziemy mieszkać. Z racji sześciorga rodzeństwa nie mogliśmy mieszkać u mnie w domu. Z kolei teściowa to trudna osoba, o czym wiedziałam od początku, więc postanowiliśmy zamieszkać u jego rodziców tylko na czas kupna własnego mieszkania. Jednak mężowi po 2 miesiącach małżeństwa się odwidziało i w konsekwencji zechciał zostać u mamusi na stałe. Ja już po 8 tygodniach miałam dość, więc postawiłam mu ultimatum. Myślał, że żartowałam".

Nd. 15 września

"Moja bliska koleżanka podrywa mojego brata. Wiem, że jej intencje nie są szczere"

"Moja bliska koleżanka podrywa mojego brata. Wiem, że jej intencje nie są szczere"

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Prześlij swoją historię na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Nd. 15 września

"Teściowa zepsuła nasze małżeństwo. Żałuję, że od razu nie postawiłam zdrowych granic"

"Teściowa zepsuła nasze małżeństwo. Żałuję, że od razu nie postawiłam zdrowych granic"

"Zaczęło się niewinnie, od jej dobrych rad, które wcale nie były dla nas dobre. Chodziło tylko o jej dobro i nic więcej. Chciała, aby Marek się ze mną rozstał, bo miała w tym interes. Wiedziała, że pragnę się przeprowadzić do innego miasta i straciłaby nie tylko regularny czas z synem, ale też i opiekę na starość z naszej strony. Dlatego postanowiła działać, aby do tego nie dopuścić. No i się jej udało. Żałuję, że nie odezwałam się od razu i nie postawiłam zdrowych granic. Wtedy nie było jeszcze za późno".

Sob. 14 września

"Dopiero zaczął się wrzesień, a mąż już wie, jak spędzi sylwestra. Oświadczył, że jedzie z kumplami w góry"

"Dopiero zaczął się wrzesień, a mąż już wie, jak spędzi sylwestra. Oświadczył, że jedzie z kumplami w góry"

"Wczoraj mój mąż poinformował mnie – i to nie w ramach zwykłej rozmowy, ale właściwie rzucił między jednym a drugim zdaniem – że na sylwestra jedzie z kumplami w góry. Powiedział to tak, jakby to było coś oczywistego i ustalonego. Szkoda, że ze mną nic nie ustalał".

Sob. 14 września

"Jestem inteligentny i dobrze rokuję na przyszłość. Kobiety cenią jednak tylko wypchany portfel"

"Jestem inteligentny i dobrze rokuję na przyszłość. Kobiety cenią jednak tylko wypchany portfel"

"Zawsze wydawało mi się, że jestem fajnym mężczyzną, który powinien mieć powodzenie u kobiet. Pracuję jako urzędnik, jestem schludny, zadbany, inteligentny i samodzielny. Brakowało mi jednak w życiu partnerki – kogoś, z kim mógłbym spędzić resztę życia. Spotykałem się z różnymi kobietami, ale ciągle powtarzał się ten sam motyw – laski patrzyły tylko na grubość portfela. A mój jest cienki".

Sob. 14 września

"Przez siedem lat mówił mi, że nie chce mieć rodziny. Dla blond Magdy zmienił zdanie"

"Przez siedem lat mówił mi, że nie chce mieć rodziny. Dla blond Magdy zmienił zdanie"

"To było długie, siedem lat, w trakcie, których żyłam nadzieją, że kiedyś Mateusz się oświadczy, weźmiemy ślub i będziemy mieć swoje szkraby. Niestety, dla mnie nigdy tego nie zrobił. Ale wystarczyło, że poznał piękna Magdaleną w swoim biurze i był gotów po kilku miesiącach znajomości i zdradzania mnie, oświadczyć się jej. Dziś dowiedziałam się, że został ojcem bliźniaków. Mogłam mu tylko szczerze pogratulować". 

Sob. 14 września

"Moja narzeczona nie chce mieszkać ze mną przed ślubem. A ja bym chciał się spróbować"

"Moja narzeczona nie chce mieszkać ze mną przed ślubem. A ja bym chciał się spróbować"

"Ewa jest miłością mojego życia. Przy niej czuję się naprawdę szczęśliwy i u jej boku czuję, że żyję. Miałem kilka dziewczyn w swoim życiu, ale z żadną nie było mi tak świetnie jak z nią. Jest jednak pewien kłopot: Ewa nie chce mieszkać ze mną przed ślubem, bo jest silnie wierząca. Ja bym chciał spróbować, bo mam poczucie, że nie wiem, jaka ona jest naprawdę".

Sob. 14 września

"Babcia powiedziała, że przepisze na mnie dom za opiekę. Rodzina twierdzi co innego"

"Babcia powiedziała, że przepisze na mnie dom za opiekę. Rodzina twierdzi co innego"

"W Boże Narodzenie zgromadziliśmy się wszyscy całą rodziną w domu. W pewnym momencie babcia wstała i ogłosiła wszem wobec, że swój dom przepisuje na mnie za to, że się nią opiekuję. Kilka miesięcy później babcia zmarła, jednak teraz rodzina domaga się podziału majątku. Przecież wszyscy słyszeli testament ustny babci".

Sob. 14 września

"Bratowa nie chciała przyjąć prawie nowych ubrań po moich dzieciach, bo nie były markowe"

"Bratowa nie chciała przyjąć prawie nowych ubrań po moich dzieciach, bo nie były markowe"

"Tradycja przekazywanie sobie dziecięcych ubrań jest pielęgnowana w naszej rodzinie, odkąd pamiętam. Ja donaszałam ubrania po kimś, a ktoś jeszcze później donaszał je po mnie, a dzięki temu moi rodzice mogli zaoszczędzić trochę pieniędzy i przeznaczyć je na coś innego. Dzisiaj ludzie mają już do tego zupełnie inne podejście i ubrań po kimś przejmować nie chcę. Tak właśnie moja bratowa nie chciała przyjęć prawie nowych ubrań po moich dzieciach, bo nie były markowe, a dla niej markowe znaczy lepsze".

Pt. 13 września

"Brat męża podarował mi dziwną książkę. Chce, abym była dobrą i posłuszną żoną"

"Brat męża podarował mi dziwną książkę. Chce, abym była dobrą i posłuszną żoną"

"Brat Tomka zawsze był złośliwy i nie bardzo żywił do mnie pozytywne uczucia. Mimo to, zawsze starałam się być dla niego miła, a na rodzinnych zjazdach z ciekawością słuchałam jego rewelacji o pracy. Na ostatnie urodziny podarował mi poradnik, z którego mam się dowiedzieć, jak być dobrą żoną i spełniać zachcianki małżonka. Poskarżyłam się mężowi, ale ten zwyczajnie zaczął się śmiać i powiedział, że nie powinnam się przejmować". 

Pt. 13 września

"Teściowa codziennie rozpływa się nad wnusiem. Mnie całkowicie olewa i ignoruje"

"Teściowa codziennie rozpływa się nad wnusiem. Mnie całkowicie olewa i ignoruje"

"Gdy zaszłam w ciążę z Pawłem, jedynym synem Bożeny, to teściowa od razu mi zapowiedziała, że cieszy się na narodziny wnuka, ale nigdy nie wybaczy mi tego, że w przeszłości zdradziłam męża. Każdego dnia przypominała mi o moich błędach młodości, które już dawno mąż mi wybaczył. Teraz, gdy na świecie pojawił się nasz syn, teściowa odwiedza nas codziennie, rozpływa się nad małym, ale mnie traktuje jak powietrze".

Pt. 13 września

"Świekra modli się w kościele za nawrócenie mojego męża. Liczy, że mnie zostawi i wróci do eks"

"Świekra modli się w kościele za nawrócenie mojego męża. Liczy, że mnie zostawi i wróci do eks"

"Grażyna codziennie klepie zdrowaśki w pierwszym rzędzie w kościele i prosi o wielkie nawrócenie na dobrą drogę swojego syna. Jesteśmy już pięć lat po ślubie, a ona uważa nadal, że Michał powinien wrócić do swojej pierwszej dziewczyny. Tylko ją uważa, że dobry materiał na żonę i wierzy, że modlitwa pomoże. Mój mąż nie reaguje na jej wybryki, ale ja mam już tego serdecznie dość". 

Pt. 13 września

"Nie widziałam ojca 10 lat, straciłam z nim kontakt. Pojawił się na moim ślubie"

"Nie widziałam ojca 10 lat, straciłam z nim kontakt. Pojawił się na moim ślubie"

"W dniu ślubu, w kościele zauważyłam mojego ojca, którego nie widziałam od 10 lat. Po ceremonii, gdy już składano nam gratulacje, podeszłam do niego. Pomimo że miałam bardzo mieszane uczucia, zaprosiłam go na przyjęcie weselne".

Pt. 13 września