Reklama
 

prawdziwa historia

"Synowa nazbyt kontroluje mojego syna. Andrzejek chodzi przy niej, jak w zegarku"

"Synowa nazbyt kontroluje mojego syna. Andrzejek chodzi przy niej, jak w zegarku"

"Mój syn był zawsze niezależnym, odpowiedzialnym mężczyzną. Aż do momentu, kiedy do jego życia wkroczyła moja synowa. Od chwili, gdy się pobrali, widzę, że mój Andrzejek zupełnie zmienił swoje zachowanie – niestety, nie na lepsze. Mam wrażenie, że jest całkowicie podporządkowany swojej żonie i chodzi przy niej, jak w zegarku".

Śr. 18 września

"Kupiłam przyszłej synowej przepiękną suknię ślubną. Baśka nią pogardziła"

"Kupiłam przyszłej synowej przepiękną suknię ślubną. Baśka nią pogardziła"

"Piszę do Was w chwili, gdy emocje wciąż jeszcze we mnie buzują, bo czuję się głęboko rozczarowana sytuacją, która niedawno miała miejsce. Dotyczy ona mojej przyszłej synowej i kwestii, którą każda matka, czy też teściowa, uważa za wyjątkowo ważną – sukni ślubnej. W Wiedniu kupiłam Baśce w ramach niespodzianki przepiękną, bogato zdobioną suknię. Baśka nią pogardziła".

Śr. 18 września

"Podróż poślubna miała być dla mnie niespodzianką. Marzyłam o Grecji, a trafiłam do Sopotu"

"Podróż poślubna miała być dla mnie niespodzianką. Marzyłam o Grecji, a trafiłam do Sopotu"

"Myślałam, że dobrze mnie zna i wie, jak bardzo marzę o Grecji. Wielokrotnie mu to mówiłam, ale niestety, mój mąż, zamiast mnie tam zabrać, postanowił zorganizować wczasy w Sopocie. Wybrał akurat to miejsce, bo pamiętał, jak raz wspomniałam, że moi rodzice się tam wybrali po ślubie. Szkoda, że nie zapamiętał moich wzdychań do Grecji. To miała być nasza wymarzona podróż poślubna, jedyna taka, a on się nie popisał. Jestem bardzo rozczarowana. Zastanawiam się, czy jemu w ogóle na mnie zależy."

Wt. 17 września

"Zostawiłam męża dla przystojnego Adriana. Szybko się okazało, że to zwykły babiarz"

"Zostawiłam męża dla przystojnego Adriana. Szybko się okazało, że to zwykły babiarz"

"Gdy poznałam Adriana, to poczułam motyle w brzuchu. Nie liczył się dla mnie nikt i nic. Nawet mój mąż. Postanowiłam złożyć papiery rozwodowe i wpleść się w ramiona boskiego Adriana. Pierwsze kilka miesięcy było jak z bajki, ale szybko okazało się, że mój nowy towarzysz życia z uporem maniaka klei się do długonogich kobiet".  

Wt. 17 września

"Chcę się wyprowadzić do Jerzego, którego poznałam w sanatorium. Moja córka jest przeciwna"

"Chcę się wyprowadzić do Jerzego, którego poznałam w sanatorium. Moja córka jest przeciwna"

"W wakacje miałam okazję odpocząć w jednym z krynickich sanatoriów. Poznałam miłego pana Jerzego i przeżyłam z nim fantastyczne randki w pięknych parkach i uroczych kawiarniach. Powrót do domu był trudny, bo czułam się szczęśliwa i młodsza o kilka lat. Postanowiłam, że sprzedam dom i wyprowadzę się do Jurka. Mojej córce się to nie spodobało, bo poczuła, że już dłużej nie będę darmową niańką". 

Wt. 17 września

"Anitka dostała uwagę za pasemka we włosach. Przecież za miesiąc, dwa to się zmyje"

"Anitka dostała uwagę za pasemka we włosach. Przecież za miesiąc, dwa to się zmyje"

"Wychowawczyni nie spodobało się, że moja Anitka przyszła do szkoły z pasemkami. Przecież miała wakacje, więc pozwoliłam. W końcu znikną, ale trzeba trochę poczekać. Jak dla mnie pisemna uwaga z powodu włosów to przesada. Koleżanka z trzeciej klasy ma różowe włosy i nikt nie robi jej o to problemu".

Wt. 17 września

"Narzeczona marzy o skromnym weselu. Moja mama natomiast nalega, żeby to była mega huczna impreza"

"Narzeczona marzy o skromnym weselu. Moja mama natomiast nalega, żeby to była mega huczna impreza"

"Moja narzeczona i ja planujemy ślub, a jak wiadomo, ślub to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu. Niestety, od momentu, gdy zaczęliśmy planować nasze wesele, czuję, że tracę kontrolę nad tym, co miało być najpiękniejszym dniem naszego życia. A wszystko przez różnice w oczekiwaniach między moją narzeczoną a moją mamą".

Wt. 17 września

"Organizuję imprezę rozwodową. Mama płacze, a ja się cieszę jak nigdy"

"Organizuję imprezę rozwodową. Mama płacze, a ja się cieszę jak nigdy"

"Tak, chciałam wyjść za mąż. Tak, wyprawiłam imprezę życia. Moje wesele było wyjątkowe i idealne, a było to zaledwie 3 lata temu. Wszyscy byli wtedy szczęśliwi i zadowoleni, ja również, ale moje uczucie do męża wygasło i postanowiłam się z nim rozstać. Teraz wyprawiam imprezę rozwodową i cieszę się jak nigdy, a moja mama płacze".

Wt. 17 września

"Mąż od lat ma korespondencyjną przyjaciółkę. Nie wytrzymałam i przeczytałam kilka ich listów"

"Mąż od lat ma korespondencyjną przyjaciółkę. Nie wytrzymałam i przeczytałam kilka ich listów"

"Mój mąż odkąd pamiętam, pisze listy z koleżanką z młodości. Chodzi o takie papierowe, klasyczne listy na ładnej papeterii. On mnie uspokajał, że to tylko korespondencyjna przyjaciółka, ale w końcu po latach, nie wytrzymałam i kilka z tych listów przeczytałam".

Wt. 17 września

"Mój chłopak często wspomina swoją byłą. Nawet nieraz porównuje mnie do niej"

"Mój chłopak często wspomina swoją byłą. Nawet nieraz porównuje mnie do niej"

"Na początku naszej relacji wydawało się, że wszystko będzie dobrze. Mój chłopak opowiadał mi o swoim poprzednim związku, co wydało mi się zupełnie naturalne. W końcu wszyscy mamy za sobą jakieś doświadczenia, i myślałam, że szczerość na ten temat świadczy o otwartości i chęci budowania czegoś na mocnych fundamentach. Niestety, im bardziej nasza relacja się rozwijała, tym częściej w rozmowach pojawiała się jego była. Nawet nieraz porównuje mnie do niej".

Wt. 17 września

"Na emeryturze miałam mieć czas dla siebie. Synowa zadbała, żebym się nie nudziła"

"Na emeryturze miałam mieć czas dla siebie. Synowa zadbała, żebym się nie nudziła"

"Wszyscy zawsze mówili mi, że ja to nie potrafię odpoczywać. Ale ja po prostu  miałam swoją misję. Chciałam pracować dużo, żeby móc odłożyć trochę na czas mojej emerytury. Wtedy naprawdę zamierzałam odpocząć. Pozwiedzać trochę świat i odsapnąć. Niestety moja synowa zadbała o to, żebym się nie nudziła. Bo ktoś przecież musi zająć się wnukami".

Wt. 17 września

"Teściowa spotyka się po kryjomu z młodszym facetem. Nie wydam jej, niech ma coś z życia"

"Teściowa spotyka się po kryjomu z młodszym facetem. Nie wydam jej, niech ma coś z życia"

"Parę miesięcy temu przyłapałam moją teściową Bożenę na potajemnych schadzkach w małej kawiarni z młodszym o dobre kilkanaście lat mężczyzną. Na początku aż się rwałam, by opowiedzieć całą historię teściowi, ale postanowiłam, że nic nie powiem. Teściowa nie miała łatwego życia, tylko dom, dzieci, sprzątanie i czekanie na męża, który ciągle był w pracy. Pomyślałam, że lepiej będzie, jeśli skorzysta z życia". 

Wt. 17 września

"Od kilku lat nie mam kontaktu z rodzoną siostrą. Każda nasza rozmowa kończyła się tak samo"

"Od kilku lat nie mam kontaktu z rodzoną siostrą. Każda nasza rozmowa kończyła się tak samo"

"Jestem człowiekiem, który słucha innych i okazać potrafi empatię drugiej osobie, gdy zajdzie taka potrzeba, a w szczególności tym najbliższym, jak członkowie rodziny. Niestety nie każdy kieruje się podobnymi wartościami, czego przyszło mi doświadczyć na własnej skórze i to właśnie z tego powodu od kilku lat nie mam kontaktu z rodzoną siostrą. Każda nasza rozmowa kończyła się tak samo i cokolwiek bym nie powiedziała, to i tak ona zawsze miała najgorzej".

Pon. 16 września

"Wróciłam do pracy po urlopie. Współpracownicy rozebrali moje biurko. Został tylko stary komputer"

"Wróciłam do pracy po urlopie. Współpracownicy rozebrali moje biurko. Został tylko stary komputer"

"W firmie od jakiegoś czasu były problemy z zaopatrzeniem, bo szefostwo ograniczało dostawy do minimum. Przez to trudno było doprosić się o cokolwiek, ale jakoś to szło. Nikt nikomu nigdy niczego nie zabierał. Aż do teraz. Ostatnio wróciłam z urlopu wypoczynkowego i zastałam prawie puste biurko. Nie miałam na nim nic oprócz komputera, który też nie był mój, bo ja miałam w miarę nowy, a w zamian leżał stary i ledwo działający. Współpracownicy nie przyznają się, aby cokolwiek wzięli, a kolega, który podmienił sprzęt, nie potrafi wytłumaczyć, jak to się stało, że ma inny komputer".

Pon. 16 września