Reklama
 

prawdziwa historia

"Nowy telefon - nie dla mnie. Mąż zawsze kupuje sobie nówkę, a ja mam przejąć używkę"

"Nowy telefon - nie dla mnie. Mąż zawsze kupuje sobie nówkę, a ja mam przejąć używkę"

"Za każdym razem, gdy przychodzi pora na wymianę telefonu, mój mąż ma swoją zasadę: nowy sprzęt kupuje dla siebie, a ja dostaję jego stary model. 'Przecież jeszcze działa, po co ci nowy' – mówi za każdym razem. Tłumaczy to 'oszczędnością', ale ja mam wrażenie, że to po prostu wygodny podział ról, gdzie to on jest 'panem domu', a moje potrzeby są zawsze drugorzędne".

Nd. 15 grudnia

"Moi rodzice nie są kreatywnymi dziadkami. Znowu dają wnukom bony pod choinkę"

"Moi rodzice nie są kreatywnymi dziadkami. Znowu dają wnukom bony pod choinkę"

"Moje dzieci uwielbiają święta i co roku z wypiekami na twarzy czekają na prezenty od dziadków. Niestety, w przypadku moich rodziców zawsze kończy się tak samo – dzieci znajdują pod choinką bony do sklepu z zabawkami. Z jednej strony wiem, że chcą im sprawić radość, ale z drugiej brakuje mi w tym serca i zaangażowania".

Nd. 15 grudnia

"Dzieci mają wolne przez 2,5 tygodnia, a ja muszę pracować. Co ja mam zrobić z dzieckiem"

"Dzieci mają wolne przez 2,5 tygodnia, a ja muszę pracować. Co ja mam zrobić z dzieckiem"

"Kiedy zobaczyłam w kalendarzu, że w tym roku przerwa świąteczna w szkole trwa prawie trzy tygodnie, załamałam się. Nie wiem, jak mam ogarnąć pracę, dom i zajęcie dla mojego 9-letniego syna. Przecież nie dam rady tyle czasu wypełniać mu każdej godziny. Mam wrażenie, że wszyscy myślą, że rodzice mogą rzucić wszystko i przez ten czas stać się pełnoetatowymi animatorami. Jestem przerażona".

Nd. 15 grudnia

"Teściowa jest zazdrosna o relacje z moimi rodzicami. Rozlicza nas z każdej godziny spędzonej u nich"

"Teściowa jest zazdrosna o relacje z moimi rodzicami. Rozlicza nas z każdej godziny spędzonej u nich"

"Teściowa od zawsze była zazdrosna o to, że mój mąż nawiązał dobre relacje z moimi rodzicami. Ale wszystko się zaostrzyło, kiedy byłam w ciąży i po narodzinach dziecka. Moja mama przyjeżdżała, żeby mi pomagać, a teściowa obrażała się na miesiące, czując się 'odsunięt'. Teraz nie tylko rozlicza nas z czasu spędzanego z moimi rodzicami, ale nawet buntuje rodzeństwo mojego męża, mówiąc, że nie warto nas odwiedzać, bo 'i tak pewnie są tam moi rodzice'. Czuję, że zaczynam tracić cierpliwość".

Nd. 15 grudnia

"Mówiłam jej już milion razy. Rok w rok teściowa ignoruje mnie i rozmiar moich stóp"

"Mówiłam jej już milion razy. Rok w rok teściowa ignoruje mnie i rozmiar moich stóp"

"Od kilku lat moja teściowa daje mi na święta skarpetki. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że ZAWSZE są za małe. Rozmiar 38, choć od początku jasno mówię, że noszę 40. Czy naprawdę tak trudno to zapamiętać? Zaczynam się zastanawiać, czy to kwestia roztargnienia, czy może celowa 'uwaga' w moją stronę. Czuję się coraz bardziej zirytowana i zawiedziona".

Nd. 15 grudnia

"Mąż chce zrezygnować z prezentów świątecznych, bo jesteśmy za starzy. Zwyczajnie nie chce mu się szukać dla mnie"

"Mąż chce zrezygnować z prezentów świątecznych, bo jesteśmy za starzy. Zwyczajnie nie chce mu się szukać dla mnie"

"Mój mąż stwierdził, że w tym roku zrezygnujemy z prezentów dla siebie, bo 'wszystko już mamy' i 'święta są dla dzieci'. Wiem jednak, że to nie chodzi o żadną ideologię, tylko o to, że po prostu nie chce mu się myśleć i szukać upominku dla mnie. Czuję się pominięta i rozczarowana, bo prezenty to dla mnie nie tylko rzeczy, ale gest i dowód pamięci. A on - po prostu nie chce się postarać".

Nd. 15 grudnia

"Wigilia u teściowej znów mnie wykończy. Nie lubię jej kuchni, a ona gardzi moją"

"Wigilia u teściowej znów mnie wykończy. Nie lubię jej kuchni, a ona gardzi moją"

"Co drugi rok Wigilię spędzamy u mojej teściowej i, szczerze mówiąc, nigdy nie wracam z niej w dobrym humorze. Jej kuchnia to dla mnie istny koszmar, a gdy próbuję zaproponować coś od siebie, natychmiast słyszę: 'U nas tego się nie je'. W tym roku znowu wrócę głodna, bo już wiem, że zamiast radości, czeka mnie walka o to, kto ma rację przy stole".

Sob. 14 grudnia

"Córka uważa, że narty w Polsce to obciach. W klasie wszyscy jadą za granicę"

"Córka uważa, że narty w Polsce to obciach. W klasie wszyscy jadą za granicę"

"Ferie zimowe powinny być czasem radości, odpoczynku i fajnych wspomnień. Postanowiliśmy zabrać dzieciaki do Białki Tatrzańskiej – blisko, piękne trasy, rodzinne klimaty. Ale moja starsza córka zamiast się cieszyć, powiedziała, że wstydzi się przyznać, gdzie jedzie. W klasie wszyscy wyjeżdżają do Włoch albo Austrii, a narty w Polsce to 'obciach'. Nawet Słowacja byłaby 'przypałem'".

Sob. 14 grudnia

"Święta się zbliżają, a ja wściekła pucuję dom. Nikt nie chce mi pomóc, bo 'nie ma potrzeby'"

"Święta się zbliżają, a ja wściekła pucuję dom. Nikt nie chce mi pomóc, bo 'nie ma potrzeby'"

"Od tygodni chodzę wkurzona. Święta za chwilę, a w moim domu wszyscy siedzą, jakby się nic nie działo. Kiedy proszę o pomoc w porządkach, słyszę tylko: 'Nie przesadzaj, jest czysto' albo 'To twój pomysł, to sobie sprzątaj'. No i tak zostałam z tym wszystkim sama, a moje ręce ledwo dają radę. Czy naprawdę nikomu w rodzinie nie zależy na porządku?"

Sob. 14 grudnia

"Kuweta, kot i korytarz pociągu. To, co zobaczyłem, przeszło moje pojęcie"

"Kuweta, kot i korytarz pociągu. To, co zobaczyłem, przeszło moje pojęcie"

"Siedziałem na zatłoczonym korytarzu pociągu, bo oczywiście na moim bilecie nie było miejscówki. W tłoku i hałasie nagle zobaczyłem coś, czego nigdy bym się nie spodziewał. Pani wyjęła z torby kuwetę, postawiła ją na podłodze, a potem… kota. 'No, kochanie, zrób siku, żeby się nie męczył' – powiedziała spokojnie, jakby to była najbardziej normalna rzecz na świecie. Cały wagon zamarł, a ja do teraz nie wiem, czy to mi się śniło".

Sob. 14 grudnia

"Chyba podmienili mi męża. Nagle zaczął gasić światło, odkładać rzeczy na miejsce i nawet spuszcza deskę"

"Chyba podmienili mi męża. Nagle zaczął gasić światło, odkładać rzeczy na miejsce i nawet spuszcza deskę"

"Żyjesz sobie razem i niby wszystko jest w porządku, ale codzienne drobiazgi potrafią sprawić, że zaczynasz widzieć czerwoną mgłę. Taki był mój Krystian. To dobry chłop, nie mogę narzekać, ale jak się mieszka razem, to szybko zauważasz, co cię irytuje".

Sob. 14 grudnia

"Mój mąż chrapie tak głośno, że zaczęłam spać w samochodzie. On mówi, że przesadzam"

"Mój mąż chrapie tak głośno, że zaczęłam spać w samochodzie. On mówi, że przesadzam"

"Od 12 lat jestem żoną cudownego faceta. Jest dobrym ojcem, partnerem i przyjacielem, ale jego chrapanie to coś, co doprowadza mnie na skraj wytrzymałości. Nie przesadzam – od lat praktycznie nie sypiam. A ostatnio, w akcie desperacji, zaczęłam spędzać noce w aucie, bo w domu nie jestem w stanie zmrużyć oka. Czy ktoś miał podobny problem? Bo ja nie wiem, co mam z tym dalej zrobić".

Sob. 14 grudnia

"Kupiłam synowi piękne ozdoby świąteczne. Synowa ich nie przyjęła, bo chce własnoręcznie zrobić dekoracje"

"Kupiłam synowi piękne ozdoby świąteczne. Synowa ich nie przyjęła, bo chce własnoręcznie zrobić dekoracje"

"Podarowałam synowi i synowej przepiękne ozdoby świąteczne na nowe mieszkanie. A ta powiedziała, żebym je sobie zachowała, bo ona chce własnoręcznie wykonać dekoracje. Jestem oburzona jej zachowaniem".

Sob. 14 grudnia

"Sprzątam, gotuję, staram się. Żona i tak uważa, że za mało dbam o nasze małżeństwo"

"Sprzątam, gotuję, staram się. Żona i tak uważa, że za mało dbam o nasze małżeństwo"

"Wiem, że nie jestem idealny, ale przecież naprawdę staram się, jak mogę. Oprócz pracy pomagam w obowiązkach domowych, a dla żony to i tak za mało".

Czw. 12 grudnia