prawdziwa historia
"Wszyscy robią noworoczne postanowienia, a ja czuję presję, żeby coś zaplanować. Chyba jestem mało ambitna"
"Kiedy tylko kończy się Sylwester, wszyscy wokół mnie zaczynają mówić o swoich noworocznych postanowieniach. 'Schudnę 10 kg', 'Nauczę się nowego języka', 'Przeczytam 52 książki'. A ja siedzę i myślę: 'Czy coś ze mną jest nie tak, skoro nie mam ochoty planować żadnych wielkich zmian?'".
Śr. 1 stycznia
"Sylwester u sąsiadów do rana, a ja nie zmrużyłam oka. Nie jestem zrzędą, to oni przesadzili"
"Sylwester to czas zabawy, ale czy naprawdę oznacza, że można zapomnieć o szacunku dla innych... Moim sąsiadom najwyraźniej tak się wydaje. Głośna muzyka, śpiewy i śmiechy do 6 rano, a ja leżałam w łóżku z poduszką na głowie, modląc się o odrobinę ciszy".
Śr. 1 stycznia
"Synowa zjadała ciasteczka, które dla niego piekłam. Twierdzi, że to dla niego byłaby zbyt duża dawka cukru"
"Mówią, że rodzina to największy skarb, ale czasem wydaje mi się, że nawet w najbliższym kręgu można natknąć się na zdradę. A wszystko to przez ciasteczka. Tak, drodzy Państwo, te niewinne, złociste, własnoręcznie pieczone ciasteczka, które miały być słodką radością dla mojego wnuczka. Okazało się, że zjadała je moja synowa".
Śr. 1 stycznia
"Znajomi zaprosili mnie na Sylwestra, a po północy zniknęli, zostawiając mnie z ich dziećmi"
"Sylwester miał być fajnym wieczorem w gronie przyjaciół. Trochę rozmów, trochę zabawy, trochę relaksu. Ale wszystko się zmieniło, kiedy gospodarze nagle postanowili 'wyskoczyć na chwilę', zostawiając mnie z ich dwójką dzieci. Siedziałam tam, zdezorientowana, patrząc na zegarek i zastanawiając się, czy Sylwester dla singielki to naprawdę bycie darmową opiekunką".
Śr. 1 stycznia
"Moja najlepsza przyjaciółka uważa, że zaniedbuję ją przez chłopaka. Nie chcę wybierać między miłością a przyjaźnią"
"Od zawsze byłyśmy nierozłączne. Wspólne wyjścia, rozmowy do późnej nocy, wsparcie w każdej sytuacji. Ale odkąd mam chłopaka, moja przyjaciółka twierdzi, że nie poświęcam jej tyle czasu co kiedyś. Nagle czuję, jakbym musiała wybierać między miłością a przyjaźnią, a to wszystko zaczyna mnie przytłaczać".
Wt. 31 grudnia
"Nie mam dzieci, a rodzina traktuje mnie jak kogoś niepełnowartościowego. Nie dają mi spokoju"
"Każde rodzinne spotkanie to jedno wielkie przypomnienie, że 'coś jest ze mną nie tak'. 'A kiedy dzieci?', 'No przecież zegar tyka!', 'Bez dzieci życie nie ma sensu'. Czuję się, jakby moje życie było oceniane przez pryzmat macierzyństwa, którego nie wybrałam".
Wt. 31 grudnia
"Moja córka związała się z mężczyzną dwa razy starszym od siebie. Nie wiem, jak mam to zaakceptować"
"Kiedy moja córka powiedziała mi, że jest w związku, cieszyłam się, że znalazła kogoś, kto ją uszczęśliwia. Ale gdy pierwszy raz go zobaczyłam, zamarłam. On mógłby być jej ojcem. Mężczyzna dwa razy starszy, z dorosłymi dziećmi i przeszłością, która mnie przeraża".
Wt. 31 grudnia
"Nie zgadzam się na kupowanie dzieciom napoju na Sylwestra. Rodzina twierdzi, że przesadzam"
"Sylwester to czas zabawy, ale czy naprawdę musimy wprowadzać dzieci w dorosłe nawyki już od najmłodszych lat. Moja rodzina uważa, że kupowanie pseudo-sylwestrowych napojów dla dzieci to tylko niewinna zabawa. Ale dla mnie to coś więcej. Nie chcę, żeby moje dzieci udawały, że to piją".
Wt. 31 grudnia
"Poprosiłam męża, żeby wyprasował sukienkę na Sylwestra, a on ją przypalił. I co teraz: śmiać się czy płakać"
"Sylwester miał być idealny – wszystko zaplanowane, piękna sukienka wybrana, a ja czułam się, jakbym mogła podbijać świat. Ale wystarczyło kilka minut z żelazkiem w rękach mojego męża, żeby mój wieczór marzeń zamienił się w katastrofę".
Wt. 31 grudnia
"Znajomi ciągle zapraszają mnie na drogie wyjścia, na które mnie nie stać. Chcę być częścią grupy, która żyje na innym poziomie"
"Uwielbiam swoich znajomych, ale ich pomysły na wspólne spędzanie czasu przyprawiają mnie o stres. Drogie restauracje, weekendy w spa, bilety na koncerty za kilkaset złotych – to ich codzienność, a dla mnie marzenie poza zasięgiem".
Wt. 31 grudnia
"Moje dziecko chce zmienić płeć. Kocham je, ale czuję się zagubiona. Nie wiem, jak mam sobie z tym poradzić"
"Wychowywałam swoje dziecko, myśląc, że znam je lepiej niż ktokolwiek. Ale kiedy pewnego dnia powiedziało mi, że chce zmienić płeć, poczułam, jakby grunt usunął mi się spod nóg. Nie wiem, jak mam reagować – chcę je wspierać, ale jednocześnie jestem pełna obaw i pytań".
Wt. 31 grudnia
"Narzeczona zerwała ze mną przez swoją mamę. Gdy się wzbogaciłem, proszą, by znów się zaręczyć"
"Takiego zamieszania to ja w życiu nie miałem i nie przypuszczałem, że będę miał. To, co się teraz u mnie dzieje, to prawdziwy cyrk na kółkach. Bardzo Asię kochałem, ale ona za namową swojej mamy zerwała ze mną zaręczyny. Gdy moja nowo założona firma zaczęła przynosić kokosy, to teraz obie mówią, że zerwanie zaręczyn to był głupi błąd. Dalej kocham Aśkę, ale nikt mnie tak nie zranił".
Pon. 30 grudnia
"Znajomi wiecznie się spóźniają, a ja czuję się niedoceniana. Frustracja to mało powiedziane"
"Czy jest coś bardziej irytującego niż czekanie na kogoś, kto nie potrafi dotrzymać godziny? Co tydzień umawiamy się na spotkania, a ja zawsze czekam – dziesięć, dwadzieścia, czasem nawet czterdzieści minut. Czuję się ignorowana i niedoceniana".
Nd. 29 grudnia
"Mój syn chce rzucić studia, żeby robić karierę w internecie. Jestem przestarzałą matką, która woli fach w ręku"
"Kiedy mój 20-letni syn oznajmił, że chce rzucić studia, bo 'kariera w internecie to przyszłość', poczułam, jakby ktoś wylał na mnie kubeł zimnej wody. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak może porzucić coś tak stabilnego dla marzeń, które – przynajmniej w moim rozumieniu – brzmią jak fantazja".
Nd. 29 grudnia
"Mój mąż przestał dbać o siebie, a mnie to odpycha. Jako żona mam chyba prawo wymagać od niego więcej"
"Patrzę na mojego męża i nie poznaję człowieka, w którym kiedyś się zakochałam. Znika gdzieś dawna energia, zapał do życia, a razem z nimi – jego dbałość o siebie. Brzuch urósł, koszule są wymięte, a golenie to dla niego już niepotrzebny luksus".
Nd. 29 grudnia
"Teściowa próbuje 'kupić' miłość moich dzieci. Jako matka jestem na przegranej pozycji"
"Kocham swoje dzieci nad życie, ale coraz częściej mam wrażenie, że ktoś chce mi je 'odebrać'. Moja teściowa nieustannie stara się być w centrum ich uwagi – prezenty, słodycze, zabawy bez zasad – a potem słyszę od synka: 'Babcia jest lepsza, bo ty ciągle czegoś zabraniasz'".
Nd. 29 grudnia