prawdziwa historia
"Mój mąż jest podróżnikiem i miłośnikiem gór. Przez 30 lat nigdy nie powiedziałam mu, że czuję się samotna"
"Dziś moja 30. rocznica mojego małżeństwa z Janem. To szczęśliwe lata, ale samotne. Mój mąż to zapalony taternik, podróżnik z pasji. Kocha sport, aktywność i samotne, piesze wycieczki. Ja jestem inna - lgnę do ludzi, uwielbiam swoją pracę w biurze. Po tych wszystkich latach czuję, że sporo straciłam będąc z nim. Nigdy go nie było blisko mnie, naszej rodziny. Rodziłam sama, chorowałam sama, płakałam sama. Nigdy nie zadzwoniłam, żeby mu powiedzieć, jaki czuję ból w środku, gdy tęsknię. Nie chciałam, aby dla mnie rezygnował z marzeń. Wiedziałam, że wystarczy jeden telefon, a on tym wszystko rzuci, a ja... Zamknę go w złotej klatce."
Pon. 15 stycznia
"Nastoletnia córka bałagani, imprezuje i nie chce się uczyć. Co ja mam zrobić?"
"Marysia ma dopiero 16 lat, a już jej się poprzestawiało w głowie. Wpadła w złe towarzystwo i nie chce się mnie słuchać. Kiedyś dobrze się uczyła, a teraz to jest jakaś masakra. Przynosi do domu same złe oceny, często wagaruje, imprezuje, a na domiar złego nie chce sprzątać, nawet w swoim pokoju. W ogóle mi nie pomaga, a ja jestem tym zdruzgotana".
Pon. 15 stycznia
"Dzieci nie chcą jechać na ferie do babci. Skarżą się na brzydki zapach i papki zamiast obiadu"
"Już myślałam, że sobie odpocznę przez najbliższe tygodnie, a tu wielkie rozczarowanie. Kasia i Krzysio nie chcą jechać do babci na wieś na ferie zimowe. Prosiłam, przekonywałam, ale skończyło się wielkim płaczem i obrazą majestatu. Nie chcą jechać, bo nie lubią zapachu moliny w domu oraz zwierząt w stajni. Skarżą się, że babcia źle gotuje i muszą jeść jakieś papki warzywne i, że wolą moją kuchnię. Ach, co ja z nimi mam! Jak teraz wytłumaczyć babci, że jednak nie przyjedziemy?"
Pon. 15 stycznia
"Teściowa nastawia moje dzieci przeciw mnie. Córka mi o wszystkim powiedziała"
"Kiedyś miałam dobre relacje z teściową, ale wszystko się zmieniło. Chodzi o to, jak zachowuje się w stosunku do moich dzieci. Zaczęła nastawiać córki przeciw mnie. Jak tak można? Cały czas mnie obgaduje, mówi, że źle gotuję. Jestem tym zmęczona! Uważam, że mamusi trzeba utrzeć nosa i zamierzam to zrobić".
Pon. 15 stycznia
Przed ślubem obiecała mężowi, że nie poprosi rodziny o pomoc przy dzieciach. Przy trójce dzieci czytelniczka tego żałuje
"Najgorsze jest to, że chociaż on sam widzi, że to ja mam rację, uparcie trzyma się swoich postanowień. Zupełnie jakby chodziło o to, żeby nie urazić jego męskiej dumy. A ja przecież obiecałam i słowa muszę dotrzymać. Nieważne, że to w pewien sposób utrudnia nam życie. Nie rozumiem takiego podejścia, ale mąż już grozi mi rozwodem, jeśli złamię dane mu jeszcze przed ślubem słowo. Nie będę ryzykować, choć uważam to za szczyt głupoty".
Pon. 15 stycznia
"Chcę wyjechać na ferie. Mój mąż się nie zgadza. On by tylko siedział przed tym telewizorem"
"Mój mąż to jest taki, że on by tylko siedział, oglądał telewizor i czytał wiadomości na telefonie. Za każdym razem jak ma urlop, to tak mnie denerwuje to jego leniwe zachowanie. Wiem, że ciężko pracuje i zasługuje na odpoczynek, ale takie siedzenie ciągłe przy telewizorze, i na telefonie to już każdego zdenerwuje. Zaczynają się ferie i myślałam więc, że wspólnie z mężem pojedziemy w góry. Mój mąż się stanowczo nie zgadza i twierdzi, że wysokie ceny, więc lepiej poczekać do wakacji. Serio?
Pon. 15 stycznia
Czytelniczka o oszczędnym mężu: łzy w lumpeksie po jego reakcji na rajstopy za 3 złote
"Mój mąż strasznie oszczędza. Im więcej ma pieniędzy, tym bardziej oszczędza. Jak na niego patrzę, aż się dziwię, dlaczego on aż tak oszczędza. I tak chodzę już do lumpeksu, kupować ubrania, bo tam jest taniej. Ostatnio też poszłam razem z nim i wygrzebałam sukienkę. Gdy chciałam dobrać sobie rajtuzki, mąż wtedy dziwnie na mnie spojrzał i powiedział coś takiego, co sprawiło, że zalałam się łzami. Jak on mógł zachować się wobec mnie w taki właśnie sposób?!"
Pon. 15 stycznia
Czytelnik przyłapał żonę nocą na łamaniu postanowień noworocznej diety
„Myślałem, że moja żona to porządna kobieta. Że jak coś obieca, to się tego trzyma. Nawet przez myśl by mi nie przeszło, że mogłaby zachowywać się w taki sposób. Jednak ostatnio odkryłem, że robi to po nocach. A właściwie nie odkryłem, tylko... złapałem ją na gorącym uczynku, gdy nagle się przebudziłem! W tym samym momencie zrobiła się aż bordowa ze wstydu i zaczęła się głupio tłumaczyć. Nie ze mną te numery!”
Nd. 14 stycznia
Ksiądz na kolędzie skrytykował zeszyt do religii 10-letniej córki czytelniczki. Matka wyprosiła go z domu
„Gdy piszę ten list, jestem nadal roztrzęsiona. Nigdy bym nie przypuszczała, że wizyta duszpasterska wprawi mnie w tak podły nastrój. To ostatni raz, gdy wpuściłam tego księdza do domu! Kiedy przyszedł z kolędą, nic nie wskazywało na to, że tak się zachowa i wypowie takie słowa do mojej córki...”
Nd. 14 stycznia
"Żona nie chce przejść ze mną na dietę. Chyba boi się, że będzie miała konkurencję!"
"Nowy rok, nowy ja. Mam plan, żeby w tym roku porządnie wziąć się za siebie i wreszcie zobaczyć na swoim brzuchu kaloryfer. Niestety moja żona nie chce mnie wspierać. Chyba boi się, że ja schudnę, a ona zostanie dalej taką kluchą… A kto wie, co się wtedy wydarzy!"
Nd. 14 stycznia
Czytelnik o prezencie na 40. urodziny od teściowej: dostał pierdzącą świnkę i pyta, jak się odwdzięczyć
"Moja teściowa to już teraz przesadziła. Ośmieszyła mnie przed całą moją rodziną. Myślałem, że spalę się ze wstydu. Nie mogę w to uwierzyć, że zrobiła mi coś takiego. Teraz poprzysiągłem sobie, że się zemszczę i sam odpłacę jej pięknym za nadobne. Już teraz proszę Was o komentarze i słowa wsparcia. Mam nadzieję, że mi doradzicie, bo to, co zrobiła teściowa, jest bardziej niż okropne".
Nd. 14 stycznia
Czytelnik opisuje, że jego żona zdradzała go z hydraulikiem. Prawda wyszła na jaw po powrocie z pracy
"Wiedziałem, że żona jakoś dziwnie się zachowuje, ale nie spodziewałem się, że winne są temu wizyty naszego hydraulika. Myślałem, że żona może po prostu ma dużo na głowie i przez brak czasu i problemy w pracy jest taka chłodna i taka zamyślona. Gdy jednak problemy minęły, a żona wciąż chodziła zamyślona, miałem podejrzenia. Wróciłem z pracy i... prawda wyszła na jaw".
Nd. 14 stycznia
Czytelnik opisuje nocną sytuację z dziewczyną Kasią, po której zaczął się zastanawiać nad ich związkiem
"Mieszkam z Kasią od kilku miesięcy, a spotykamy się w sumie od roku. Czasami wydawało mi się, że jest coś z nią nie tak, ale ostatnio przyłapałem ją na naprawdę bardzo dziwnej sytuacji. Może powiecie mi, co o tym sądzicie…"
Nd. 14 stycznia
"Żona namawia mnie, żebym oddał mamę do domu starców. Nie wiem, co robić"
"Moja mama jest już staruszką i potrzebuje ciągłej opieki. To dlatego wzięliśmy ją pod swój dach, ale rzeczywiście jest nam bardzo trudno zajmować się nią na co dzień. To nie jest łatwe. To zajęcie na cały etat, co podkreśla moja żona. Oboje musimy pracować i nie stać nas na opiekunkę. Monika namawia mnie, żebym oddał mamusię do domu starców. Sam nie wiem, czy to dobry pomysł".
Nd. 14 stycznia
Czytelniczka opisuje spór o spadek po wuju Witoldzie: brat Wacław przyniósł do sądu nieważny testament
"Halina i Wacław odziedziczyli spadek po osobie z bliskiej rodziny. Nie wiadomo było, czy wuj Witold, bezdzietny kawaler, zostawił po sobie ostatnią wolę... Nikt nie słyszał o takim dokumencie. Jednak Wacław w swej głupocie zaniósł do sądu testament Witolda, po cichu licząc na to, że dostanie cały spadek. Nie przewidział tego, co sąd zrobi w swojej mądrości".
Sob. 13 stycznia
Czytelnik opisuje, jak odkrył, że narzeczona Iza prowadziła drugie życie. Zdradził ją drobny szczegół
"Byłem totalnie zakochany w Izie. Oświadczyłem się jej po kilku miesiącach znajomości i już planowałem mieć z nią dom na wsi i gromadkę dzieci. A wtedy wszystko wyszło na jaw. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć!"
Sob. 13 stycznia