Reklama
 

prawdziwa historia

"Sąsiadka paraduje bez ubrania, gdy jej mąż do pracy gania... Ona robi to specjalnie!"

"Sąsiadka paraduje bez ubrania, gdy jej mąż do pracy gania... Ona robi to specjalnie!"

"Ręce opadają z tą moją nową sąsiadką... O co tej kobiecie chodzi? Nie jest już pierwszej młodości, w każdym razie jest o ładnych parę lat starsza ode mnie. Jak tylko jej mąż wyjdzie do pracy, a ja zasiądę za biurkiem przy oknie, pani Grażynka zaczyna swój godowy taniec. Tyle że zapomina się przy tym ubrać. Ratujcie!"

Nd. 28 maja

"Mój mąż to prawdziwy hipochondryk. Każdy ból głowy to dla niego śmiertelna choroba"

"Mój mąż to prawdziwy hipochondryk. Każdy ból głowy to dla niego śmiertelna choroba"

"Andrzej trafił ostatnio do szpitala. Wszystko przez to, że rozbolał go brzuch. Powiedział lekarzom, że na pewno jest już na łożu śmierci, bo nigdy w życiu nie miał takich boleści. Siedział tam prawie tydzień, bo badali go pod każdym kątem. Szkoda, że zapomniał wspomnieć, że dzień wcześniej pożarł prawie cały garnek kapusty!"

Sob. 27 maja

"Pierwsze wspólne wakacje zniszczyły nasz związek. Już wiem, że nie potrafię tak żyć"

"Pierwsze wspólne wakacje zniszczyły nasz związek. Już wiem, że nie potrafię tak żyć"

"Spotykam się z nią od pół roku. Może trochę więcej. Na początku byłem nią oczarowany. Naprawdę widziałem w jej oczach, że to kobieta mojego życia. Pojawiały się oczywiście jakieś drobne nieporozumienia, ale rozwiązywaliśmy problemy wspólnie. Ona miała zaplanowany urlop już, zanim mnie poznała. Okazało się, że mogę dokupić sobie miejsce w jej hotelowym pokoju i możemy na te wakacje polecieć razem. Czekałem na nie, choć jednocześnie się stresowałem. Teraz już wiem dlaczego. Te wakacje zniszczyły nasz związek. Ja naprawdę nie potrafię tak żyć!"

Sob. 27 maja

"Poszłam z synem do psychiatry. To, co mu wyznał, mną wstrząsnęło"

"Poszłam z synem do psychiatry. To, co mu wyznał, mną wstrząsnęło"

"Mój syn jest na etapie dojrzewania. Nigdy nie miałam z nim łatwo, ale wszyscy dookoła mówili mi zawsze, że z tego wyrośnie. Okazało się jednak, że jest zupełnie inaczej. Obecnie kompletnie się nie dogadujemy, a Daniel sprawia problemy wychowawcze. W szkole zasugerowali, żeby pójść z nim do psychiatry, bo psycholog to już za mało. Miał spotkania ze szkolnym, dwa razy w tygodniu, ale jego zachowanie nie ulegało poprawie, a on się przy nim nie otwierał i rzadko poruszał jakikolwiek temat. Postanowiłam więc spróbować z psychiatrą i z jednej strony to był strzał w dziesiątkę, ale z drugiej... To, co syn wyznał podczas sesji, mną wstrząsnęło!"

Sob. 27 maja

"Moja mama nie pozwala mi imprezować. Boi się, że zajdę w ciążę"

"Moja mama nie pozwala mi imprezować. Boi się, że zajdę w ciążę"

"Mam 23 lata, a mama nie pozwala mi iść na imprezę. Zamyka mnie w domu wieczorami, bo boi się, że znajdę sobie faceta i zajdę w niechcianą ciążę. Próbuję przekonać ją wszelkimi możliwymi sposobami do tego, że przecież nic złego się nie stanie. Ona jednak twardo zabrania mi wieczorami wychodzić z domu".

Sob. 27 maja

"Mój mąż mi i dzieciom skąpi na wszystko. Sobie nie żałuje na nic"

"Mój mąż mi i dzieciom skąpi na wszystko. Sobie nie żałuje na nic"

"Mój mąż, Paweł, uwielbia otaczać się drogimi gadżetami. W pewnym momencie stwierdziłam, że o ile kupuje te „zabawki” ze swojej pensji, to niech sobie wydaje pieniądze. Nic mi do tego. Ale ostatnio naprawdę przegiął. W środę po pracy przyszedł z… dronem. Jak znalazłam w jego kieszeni paragon za to cudo, to prawie zemdlałam. A mi i synom skąpi na każdy wydatek!"

Sob. 27 maja

"To wydarzyło się na wakacjach z mężem. Teraz jest mi wstyd i boję się, że on się o wszystkim dowie"

"To wydarzyło się na wakacjach z mężem. Teraz jest mi wstyd i boję się, że on się o wszystkim dowie"

"Razem z mężem uwielbiamy wspólne podróże. Ostatnio wybraliśmy się do Turcji. Zazwyczaj jeździmy na wycieczki sami. Tak było i tym razem. To, co zrobiłam podczas urlopu przechodzi ludzkie pojęcie. Teraz bardzo tego żałuję i strasznie boję się, że mój ukochany się o tym dowie". 

Sob. 27 maja

"Mój brat zaczął nowe życie z zastrzykiem gotówki od rodziców. Mi dali tylko komplet garnków"

"Mój brat zaczął nowe życie z zastrzykiem gotówki od rodziców. Mi dali tylko komplet garnków"

"Zawsze czułam, że jestem tą gorszą z rodzeństwa. Jestem starsza od brata o 7 lat i kiedy się urodził, poświęcałam dużo czasu na opiekę nad nim. Moja mama uważała, że to mój obowiązek. Ona sporo pracowała i zdarzało się, że to ja sama zajmowałam się Heńkiem. Jak był mały, czasami mówił na mnie mama. To było zabawne. Kocham go bardzo. Choć rodzice bardzo go wyróżniali. Moje potrzeby nie były ważne. Moje sukcesy czy porażki też. Wciąż tylko mówiło się o Heńku. Zawsze był najważniejszy, a ja czułam się przez to nikomu niepotrzebna. No... może tylko do opieki nad bratem. Kiedy się wyprowadziłam, dostałam od rodziców na nową drogę życia komplet garnków. A Heniek? Nie dość, że kupili mu mieszkanie, to jeszcze obdarowali go pokaźną sumą pieniędzy".

Sob. 27 maja

"Mój mąż chce, żebym zmieniała pościel co tydzień. Czy on postradał zmysły?! Ile to kosztuje?"

"Mój mąż chce, żebym zmieniała pościel co tydzień. Czy on postradał zmysły?! Ile to kosztuje?"

"Marian powiedział mi, że jego matka tak robiła, więc on oczekuje, że u nas w domu też pościel będzie wymieniania tak często! Czy on o... oszalał? Ja nie jestem jego matką, tylko żoną! Jak mu się coś nie podoba, to niech sobie wraca do mamusi! Co ja jestem, chodzący sanepid, żeby aż tak dbać o czystość?!"

Sob. 27 maja

"Moja dziewczyna mi nie ufa, bo robię pewną rzecz w internecie"

"Moja dziewczyna mi nie ufa, bo robię pewną rzecz w internecie"

Moje dziewczynie stale przeszkadza to, że lajkuję zdjęcia płci przeciwnej na Facebooku albo na Instagramie. Jak tylko polubię fotkę koleżanki z pracy (nawet mężatki!), zdjęcie kumpeli z dawnej szkoły albo po prostu zdjęcie jakiejś znanej osoby płci pięknej, moja Asia zaraz się zżyma, jak ja mogę tak robić. Skoro jestem z nią w związku, to jak mogę jawnie "podniecać się" innymi.

Sob. 27 maja

"Zostałam sama, gdy synek miał miesiąc. Obowiązki przerosły mojego partnera i wybrał imprezowanie"

"Zostałam sama, gdy synek miał miesiąc. Obowiązki przerosły mojego partnera i wybrał imprezowanie"

"Gdy zaszłam w ciążę, byłam w szoku, ponieważ nie planowaliśmy z Michałem dziecka, ale zdecydowaliśmy się na to, że Bruno pojawi się na świecie. Mieliśmy w planie wspólną drogę i wychowanie syna. Niestety mój partner uznał, że życie singla jest bardziej kuszące niż obowiązki rodzinne".

Sob. 27 maja

"Mąż nie chce adoptować dziecka. Zarzeka się, że odejdzie, gdy to zrobię... Co z niego za człowiek?!"

"Mąż nie chce adoptować dziecka. Zarzeka się, że odejdzie, gdy to zrobię... Co z niego za człowiek?!"

"Gdy wychodziłam za mąż za Krystiana, wydawało mi się, że rozumiemy się bez słów i mamy te same poglądy na różne sprawy. Z czasem jednak okazało się, że różnimy się i to bardzo. Nie chciałam jednak rozchodzić się, ale wierzyłam, że można uratować relacje i robiłam wszystko, aby tak się stało".

Sob. 27 maja

"Ten Dzień Matki był najgorszy w moim życiu. Nie tak miał wyglądać"

"Ten Dzień Matki był najgorszy w moim życiu. Nie tak miał wyglądać"

"Jest już wieczór, a ja nadal nie mogę sobie znaleźć miejsca. Cały dzień czułam się koszmarnie. Gdzie nie spojrzałam, widziałam to samo – szczęśliwe matki z uśmiechniętymi dziećmi. Dumne maluchy z bukiecikami kwiatów kupionymi za zaoszczędzone kieszonkowe, znajomi, którzy chwalili się zdjęciami swoich pięknych mam, programy o rodzicielkach w radiu i telewizji. A ja? Cóż, ja jeszcze pół roku temu byłam niemal pewna, że będę świętować 26 maja, czekając na swoje pierwsze dzieciątko. Życie jednak potoczyło się inaczej..."

Pt. 26 maja

Skandaliczne zachowanie gości weselnych: „Nie mogłam uwierzyć w to, co zobaczyłam”

Skandaliczne zachowanie gości weselnych: „Nie mogłam uwierzyć w to, co zobaczyłam”

Wesele, wesele, a po weselu smutek – dla jednych z powodu poniesionych kosztów, natomiast dla innych tylko dlatego, że to radosne i ważne w życiu każdego człowieka wydarzenie jest już tylko wspomnieniem. Jednak Pani Oliwia po swoim przyjęciu weselnym jest w totalnym szoku, a wszystko przez skandaliczne zachowanie gości od strony jej małżonka. Czy to normalne postępowanie w cywilizowanym świecie?

Pt. 26 maja