Reklama
 

prawdziwa historia

"Szokujące oświadczenie na spotkaniu rodzinnym. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy"

"Szokujące oświadczenie na spotkaniu rodzinnym. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy"

"Moja siostra zawsze uwielbiała mężczyzn i była moim przeciwieństwem. Ja od 5 lat jestem z jednym mężczyzną, z którym mam dziecko, a ona co dwa miesiące inny facet. Na spotkaniu rodzinnym tym razem przeszła samą siebie. Jak ona mogła mi to zrobić?!"

Pt. 26 maja

"Dałam teściowej zabawny prezent na dzień mamy, a ona się na mnie obraziła"

"Dałam teściowej zabawny prezent na dzień mamy, a ona się na mnie obraziła"

"Jak ja nie lubię ludzi bez dystansu do siebie. Nieumiejętność śmiania się z samego siebie to bardzo słaba cecha. Kiedy poznałam moją teściową, byłam w szoku, że urodziła tak zabawnego i zdystansowanego do wszystkiego syna. Gdybym wiedziała, jaka jest jego matka, to chyba zastanowiłabym się ze trzy razy, zanim zdecydowałabym się na ślub. To oczywiście żart, ale z teściową jest naprawdę trudno. Na szczęście mieszka spory kawałek od nas, ale w związku z tym , że widujemy się rzadko, zawiozłam jej prezent na Dzień Matki już w zeszłym tygodniu. Chciałam, żeby było zabawnie, a wyszło jak zawsze. Obraziła się na mnie!"

Pt. 26 maja

„Mój ojciec zniknął bez słowa wiele lat temu, a teraz nagle przypomniał sobie, że ma dzieci”

„Mój ojciec zniknął bez słowa wiele lat temu, a teraz nagle przypomniał sobie, że ma dzieci”

„Nie mogę powiedzieć, że nie miałam udanego dzieciństwa, ale to wszystko tylko i wyłącznie zasługa ukochanej mamy. Ta kobieta stawała na rzęsach, abyśmy razem z bratem nie odstawali od reszty rówieśników i wspominali ten czas tylko w kolorowych barwach. Dla mamy zrobiłabym wszystko, bo jestem jej niewyobrażalnie wdzięczna, ale o ojcu tego już powiedzieć nie mogę”.

Czw. 25 maja

Była kolejka do toalety, więc poszedł do stawu. Stracił rękę

Była kolejka do toalety, więc poszedł do stawu. Stracił rękę

Do nietypowej sytuacji doszło na Florydzie. Jeden z mężczyzn miał bardzo silne parcie na pęcherz i nie chciało mu się czekać w kolejce do toalety, więc postanowił skorzystać z okolicznego stawu. Konsekwencje były fatalne, bo mieszkaniec Stanów Zjednoczonych Ameryki stracił rękę.

Czw. 25 maja

"Odkryłam tajemnicę nastoletniej córki. Tego w życiu bym się nie spodziewała"

"Odkryłam tajemnicę nastoletniej córki. Tego w życiu bym się nie spodziewała"

"Jestem matką dwójki nastoletnich dzieci. Z synem nigdy nie było problemów. To złoty chłopak. Bardzo dobrze się uczy, przynosi same piątki i szóstki. Dba o siebie, chętnie sprząta w domu i spędza czas z rodziną. Córka to zupełnie inna bajka. Ma buntowniczą naturę i to było widać już, kiedy była dzieckiem. Teraz, kiedy weszła w nastoletni wiek przechodzi sama siebie. Ale to, co odkryłam, przechodzi ludzkie pojęcie. W życiu bym się tego po niej nie spodziewała!" 

Czw. 25 maja

"Syn trzeci rok z rzędu nie przyleci na Dzień Mamy. Przyjeżdża tylko po pieniądze"

"Syn trzeci rok z rzędu nie przyleci na Dzień Mamy. Przyjeżdża tylko po pieniądze"

"Miał wyjechać na 12 miesięcy. Dorobić się i wrócić, żeby wybudować dom i założyć rodzinę. A właśnie mija piąty rok od czasu, jak go nie ma. Ślub wziął za granicą, a w drodze jest jego drugie dziecko. Ominęło mnie już tak wiele. Nie chciałam tego. Pewnie wolałabym tam z nim zamieszkać, ale nikt mi tego nie zaproponował, a sama na pewno sobie tam nie poradzę. I to jeszcze bez znajomości języka. Łukasz zawsze mówi, że w następnym roku zrobi mi niespodziankę w Dzień Mamy. Przyleci wtedy z rodziną i już zostanie. A tymczasem nie będzie go już trzeci rok z rzędu i nie wygląda na to, żeby coś miało się w tej kwestii zmienić w najbliższym czasie. Zjawia się tylko niespodziewanie, gdy potrzebuje na coś pieniędzy. Wtedy zna adres do matki".

Czw. 25 maja

"Mąż twierdzi, że się zaniedbałam. A ja tylko rzadziej myję włosy. Przy dziecku nie mam czasu"

"Mąż twierdzi, że się zaniedbałam. A ja tylko rzadziej myję włosy. Przy dziecku nie mam czasu"

"Kiedyś bardzo dbałam o swój wygląd. Teraz po prostu nie mam na to czasu. Niestety, ale przy małym dziecku mam bardzo dużo pracy. To wszystko sprawia, że czasami wolę dłużej pospać, niż się malować czy ładnie ubrać. Rzadziej też myję włosy. Są ważniejsze rzeczy. Mąż tego nie rozumie. Jego zdaniem jestem zaniedbana i powinnam się za siebie wziąć". 

Czw. 25 maja

"Partner nie potrafi znaleźć sobie ambitnego zajęcia. Powinien mnie utrzymać, a zarabia za mało"

"Partner nie potrafi znaleźć sobie ambitnego zajęcia. Powinien mnie utrzymać, a zarabia za mało"

"Jestem zdania, że w związku powinno być tak, że obie strony pracują. Kobieta musi mieć własne pieniądze, żeby nie prosić się o wszystko partnera, ale to on powinien tę kobietę utrzymywać. Za to mój facet nie potrafi znaleźć sobie na tyle ambitnego zajęcia, żeby zarabiać odpowiednią kwotę. Jest mu dobrze tam, gdzie pracuje od ponad 10 lat. Nie ma tam kompletnie możliwości rozwojowych, ale twierdzi, że ma zgrany zespół i nie chce go zmieniać. Tylko że ja przez to muszę z własnej wypłaty korzystać z usług fryzjerskich czy kosmetycznych. Tak nie powinno być!"

Czw. 25 maja

"Pozwoliłam 13-letniemu synowi na mały tatuaż. Mąż mówi, że syn wszedł mi na głowę"

"Pozwoliłam 13-letniemu synowi na mały tatuaż. Mąż mówi, że syn wszedł mi na głowę"

"Wiem, że syn ma dopiero 13 lat, ale mam też świadomość, że zakazany owoc najlepiej smakuje. Dlatego, kiedy Maks chce czegoś spróbować czy coś sprawdzić, ja mu po prostu na to pozwalam. Oczywiście biorę pod uwagę pewne granice, których nie przekraczam, ale wolę, żeby miał dostęp do wszystkiego, co go interesuje, niż chował się gdzieś po parkach albo opuszczonych domach, bylebym tylko tego nie widziała. Ostatnio pozwoliłam mu na mały tatuaż. Dostał nie tylko moją pisemną zgodę, ale też dotrzymywałam mu towarzystwa podczas powstawania tego dzieła. Maks szczęśliwy pobiegł pokazać go tacie, który tylko go zwyzywał, a mi powiedział, że syn wszedł mi na głowę. No chyba trochę przesadza".

Czw. 25 maja

"Jakie obowiązki ma synowa wobec teściowej? Kilka słów od starszej kobiety"

"Jakie obowiązki ma synowa wobec teściowej? Kilka słów od starszej kobiety"

"Mój synuś wziął sobie za żonę babę taką, jaką sobie wziął. No cóż, ja mu inną wybrałam, ale on nie posłuchał, no to trudno. Teraz ja muszę nauczyć ją szacunku. Krótko ją trzymam, ale dzięki temu szybko nauczy się obowiązków wobec swojej teściowej".

Czw. 25 maja

"Partner musi codziennie pokazywać mi swój telefon. To podstawa zaufania w związku"

"Partner musi codziennie pokazywać mi swój telefon. To podstawa zaufania w związku"

"Związek bez zaufania nie przetrwa. A żeby ufać partnerowi, trzeba go regularnie sprawdzać. Mój mężczyzna doskonale wie, że co wieczór ma obowiązek pokazać mi swój telefon, a ja przeglądam wszystkie wiadomości na jego komunikatorach. Musi tłumaczyć mi się z nowych, zapisanych kontaktów, a ja przeglądam też jego maile. Wychodzi do pracy, nie ma go w domu przez pół dnia, skąd mam wiedzieć, co mu strzeli do głowy. Na szczęście mnie kontrolować nie trzeba, bo ja zajmuję się domem i nawet nie miałabym jak zrobić czegoś głupiego".

Czw. 25 maja

"Wracam z pracy, a ona mówi, że mam sprzątać, bo jest zmęczona. To ona jest panią domu!"

"Wracam z pracy, a ona mówi, że mam sprzątać, bo jest zmęczona. To ona jest panią domu!"

"Po pół roku spotykania się z partnerką, postanowiłem z nią zamieszkać. Mam duży dom, na który sam zapracowałem, więc to było oczywiste, że zaproszę ją do siebie. Wcześniej dbałem o wszystko sam, ale skoro teraz dzielę się tym ze swoją kobietą, to oczywiste, że oczekuję od niej pomocy. Sama pracuje tylko na pół etatu, więc uważam, że rola pani domu jest jej przypisana na stałe. A ostatnio, gdy wracam z pracy, ona praktycznie wręcza mi gąbkę do mycia naczyń, albo odkurzacz i mówi, że mam sprzątać, bo jest zmęczona. Nie na to się pisałem!"

Śr. 24 maja

„Jeden dobry uczynek zamienił się w wymuszany obowiązek, a ja nie potrafię odmówić”

„Jeden dobry uczynek zamienił się w wymuszany obowiązek, a ja nie potrafię odmówić”

„Pomaganie płynie w moich żyłach od najmłodszych lat i z tego, co pamiętam, to chyba nigdy nie odmówiłam komuś, kto był w pilnej potrzebie. Oczywiście mam tu na myśli najbliższe mi osoby, czyli członków mojej rodziny lub przyjaciółki, na które również zawsze mogę liczyć, gdy czegoś potrzebuję. Niestety jedna z nich dość mocno nadwyręża moje dobre serce”.

Śr. 24 maja

"Wciąż przypominam partnerowi o higienie. A on ma pretensje, że nie chcę bliskości z nim"

"Wciąż przypominam partnerowi o higienie. A on ma pretensje, że nie chcę bliskości z nim"

"Piszę ten list, bo zaczynam się zastanawiać, czy ja naprawdę nie wymagam zbyt wiele. Co prawda sama jestem wielkim czyściochem. Biorę prysznic nawet trzy razy dziennie. Rano, po przyjściu z pracy i przed snem. Zęby myję po każdym posiłku, bo tylko wtedy czuję się komfortowo. Ale od moich partnerów nie wymagałam przesadnej higieny. Może dlatego, że zawsze trafiali mi się tacy, którzy wiedzieli jak o siebie zadbać. Teraz jestem z facetem, który jest jakimś ewenementem. Wciąż tylko robiłby sobie DZIEŃ DZIECKA, a po szczoteczkę sięgałby raz na kilka dni, bo uważa, że miętowe gumy wystarczą. A później jeszcze ma pretensje, że ja nie chcę bliskości z nim".

Śr. 24 maja