prawdziwe historie
"Synowa robi składkowy prezent dla Antosia. Kto kupuje 10-latkowi telefon i to za kilka tysięcy?!"
Święta coraz bliżej, więc czasu na zakup prezentów pod choinkę jest coraz mniej. Nie jest to najważniejsza sprawa, jednak przyjęło się, że chociaż najmłodszym członkom rodziny zostawia się prezent pod choinką. Aby jednak uniknąć nietrafionych podarunków, w niektórych rodzinach robi się listę z upominkami lub składkę na wymarzony prezent.
Pon. 12 grudnia
"Nie chcę odwiedzać rodziny mojego męża w święta. Oni mnie nienawidzą. Uważają, że zniszczyłam mu życie"
Święta to dla mnie bardzo trudny czas. Mój mąż zawsze chce odwiedzać swoją rodzinę. Niestety, dla mnie to prawdziwy koszmar. Oni mnie po prostu nienawidzą! W szczególności teściowa i jego siostra. Uważają, że zniszczyłam mu życie, bo miał wyjechać do Warszawy, a ja zatrzymałam go w znacznie mniejszym mieście i nie pozwoliłam mu rozwinąć skrzydeł.
Pon. 12 grudnia
31 grudnia to dla mnie prawdziwy dramat. Znowu będę samotnie pił do "Sylwestra Marzeń"
Moi znajomi na sylwestra pójdą na imprezy, bale, koncerty, a ja jak zwykle będę siedzieć samotnie przed telewizorem i oglądać "Sylwestra Marzeń w TVP". Jestem zwykłym przegrywem, który całymi dniami siedzi w domu i udaje, że coś robi. Totalna ze mnie łamaga, piwniczak i bezrobotny dzidowiec po beznadziejnych studiach.
Pon. 12 grudnia
"Jeśli bliscy chcą spędzić ze mną Wigilię, muszą zapłacić za talerzyk. To ja stoję godzinami w kuchni!"
"Co roku stoję nad garami już na tydzień przed Wigilią. Nikt nigdy nie proponuje mi pomocy. Nikt nie przywozi ze sobą potraw na kolację. A ja mam tego dość! Mam już prawie 70 lat i nie jest mi łatwo przygotować ucztę dla prawie 20 osób. W tym roku powiedziałam BASTA! Jeśli ktoś chce spędzić ze mną ten wieczór, to musi zapłacić za talerzyk. Syn uznał, że liczę sobie jak na weselu i mocno zastanawia się nad wspólnymi Świętami. Córka za to twierdzi, że postradałam zmysły."
Nd. 11 grudnia
"Od razu po porodzie przyjechało do nas pół rodziny męża. On nie widzi w tym niczego złego"
Ledwo co wyszłam ze szpitala po porodzie, a rodzina mojego męża już zwaliła się nam do domu! Nawet nie zdążyłam odpocząć. Nie dali mi nawet jednego dnia. Łukasz powiedział im, że po mnie jedzie, a oni już stali pod naszym domem, żeby powitać nowego członka rodziny. To grube przegięcie. Gdzie jest granica?!
Nd. 11 grudnia
"Przyjaciółka rozpowiedziała wszystkim moje sekrety. Mąż dowiedział się od kolegi, że jest słaby w łóżku"
"Nie miałam pojęcia, że moja przyjaciółka to taka żmija. Opowiadałam jej wszystko – o moich problemach w pracy i w domu, a nawet zdradzałam jej moje najskrytsze sekrety z miłosnej alkowy. Opowiadałam jej o trudnych relacjach z mężem. Na wszystko kiwała współczująco głową. Jak się potem okazało, jak tylko wychodziła ode mnie z domu, natychmiast dzwoniła do naszych wspólnych znajomych i obrabiała mi tyłek. Nigdy jej tego nie wybaczę, tym bardziej po tym, co stało się ostatnio."
Sob. 10 grudnia
"Nigdy nie chciałam być matką, a teraz zaszłam w ciążę. Ciągle płaczę i nie wiem, co robić"
Dla wielu kobiet ciąża jest wymarzonym stanem. Wiem, że niektóre starają się o dziecko przez długi czas. Ja jednak chciałam dla siebie zupełnie innego życia. Nigdy nie marzyłam o dużej rodzinie, a tym bardziej o dzieciach. Myślałam, że będę tylko ja i mój mąż. Ewentualnie dwa psy i kot. A teraz zaszłam w ciążę i mój świat się po prostu zawalił.
Sob. 10 grudnia
"Moja mama odeszła pół roku temu. Pierwszy raz spędzę Święta sama. Chyba je znielubię"
"Zawsze kochałam Święta Bożego Narodzenia, choć z roku na rok spędzaliśmy je w skromniejszym gronie. Znajomi i przyjaciele skupiali się na swojej rodzinie. Ja zasiadałam do wigilijnej kolacji z rodzicami i starszą siostrą. Ta zmarła po wieloletniej chorobie już jakiś czas temu, a 3 lata temu odszedł również mój tata. Niestety w tym roku pożegnałam się na zawsze także z mamą. Nie mam partnera, nie mam dokąd pójść i to będą moje pierwsze samotne Święta. Chyba je znielubię".
Sob. 10 grudnia
„Skapnąłem się, że życie mi ucieka” – spowiedź byłego piwniczaka
Janek to były piwniczak. Kiedyś każdy jego dzień polegał na siedzeniu w domu, graniu w gry komputerowe i użalaniu się na swój los. Najmniejsze wyjście wiązało z ogromnym wysiłkiem. Czuł paniczny lęk przed kontaktem z drugim człowiekiem. Jego jedynym przyjacielem była butelka najtańszego piwa. „Zacząłem wreszcie wychodzić z piwnicy” – mówi Janek w naszym specjalnym wywiadzie. Dziś jego życie zupełnie się zmieniło.
Pt. 9 grudnia
"Lekarz nakrzyczał na mnie w gabinecie. Powiedział, że nie będzie mnie leczyć, bo jestem gruba..."
Od pewnego czasu zmagam się z ogromnym bólem kolan. Nie potrafię normalnie funkcjonować. Wyzwaniem jest nawet założenie butów. Jestem osobą otyłą i od dziecka zmagam się z nadwagą. Lekarze rozkładają ręce i nie wiedzą, jak mi pomóc. Wygląda na to, że po prostu nie chcą tego zrobić... Ostatnio jeden na mnie nakrzyczał! Już nie mam na to wszystko siły.
Pt. 9 grudnia
"Zakochałem się w swojej teściowej. Jej piękne czarne oczy sprawiają, że mam same nieprzyzwoite myśli"
Ma takie piękne długie włosy i przenikliwe oczy. Gdy zakłada te swoje okulary, jest taka mądra i taka przenikliwa. Gdy tylko się do mnie uśmiechnie, czuję dreszcz podekscytowania na moich plecach. Gdy nasze spojrzenia spotkają się chociaż na moment od razu cały drżę. Kocham moją teściową absolutną miłością i nic nie mogę z tym zrobić. Jest moim ideałem kobiety.
Pt. 9 grudnia
"Mąż wydziela mi pieniądze. Nie czuję się z tym źle, faceci od zawsze lepiej zarządzali kasą"
Wspólny budżet nie jest rzadkością w związku, szczególnie w małżeństwie. Niestety, czasami finanse mogą być powodem konfliktów między partnerami, dlatego najlepiej od razu uzgodnić na co powinny być przeznaczane pieniądze ze wspólnego konta.
Czw. 8 grudnia
"Rozstałem się z narzeczoną, a ona nie chce oddać pierścionka. Serio nie rozumiem kobiet"
Zaręczyny to ważny moment w życiu partnerów oraz wejście związku na inny etap. Niestety życie nie zawsze układa się tak, jakby tego chciała para, więc czasami dochodzi do rozstania. Pojawia się jednak pytanie - do kogo należy pierścionek zaręczynowy?
Czw. 8 grudnia
"Teściowa chce ubrać wspólną choinkę w pierniki i stare bombki. Przecież to wstyd!"
"Kilka miesięcy temu wyszłam za mąż. Kupiliśmy z partnerem dom, ale czekamy na odbiór kluczy i póki co mieszkamy pod jednym dachem z teściami. W wielu kwestiach niby się dogadujemy, choć jeśli chodzi o estetyczne podejście np. do wystroju domu, teściowa jest totalnym bezguściem. Jej dom - jej sprawa. Ale choinka przecież jest wspólna. Powinna być gustowna, lśniąca i po prostu przepiękna, a nie obwieszona tandetnymi bombkami z dawnych lat i pierniczkami czy suszonymi pomarańczami. Przecież to wstyd!"
Czw. 8 grudnia
"Święta to dla mnie najgorszy czas w roku. Znów wszyscy będą pytać, dlaczego nie mam chłopaka..."
Święta to dla mnie prawdziwy koszmar. Mam dwadzieścia pięć lat i wciąż jestem singielką. Byłam nią od zawsze. Po prostu nie potrafię znaleźć odpowiedniego kandydata, a nie chcę się angażować w związek bez przyszłości. Moja rodzina tego nie rozumie. W święta zawsze nękają mnie durnymi pytaniami, a ja już nie wiem, co powinnam im odpowiedzieć.
Czw. 8 grudnia
Mój mąż jest gejem i zdradza mnie ze swoim przyjacielem. 10 lat razem, a ja nic nie zauważyłam
Przez blisko 10 lat tworzymy, a właściwie tworzyliśmy szczęśliwe małżeństwo z Szymonem. W zeszłym tygodniu przyłapałam go z kochankiem w biurze w jego firmie w Warszawie. Jak mogłam być taka ślepa. Mój mąż woli chłopaków, a ożenił się ze mną, bo został do tego zmuszony.
Czw. 8 grudnia