prawdziwe historie
"Przy wigilijnym stole znów będę wysłuchiwać, że powinnam schudnąć. A minął dopiero miesiąc od porodu..."
Odkąd urodziłam dziecko nie mam spokoju. Do naszego domu co chwilę przychodzą moi rodzice, teściowie, ciocie, wujkowie, rodzeństwo... A każdy z nich ma ze sobą worek złotych rad. Najgorsze jest to, że oni wszyscy uważają, że jestem gruba i powinnam jak najszybciej zrzucić zbędne kilogramy. A od porodu minął dopiero miesiąc. Już boję się wigilijnej kolacji. To będzie jakaś masakra!
Nd. 18 grudnia
Zostawił dla niej żonę i dzieci. Dramatyczny finał słynnego romansu
30-letni Brytyjczyk, który porzucił żonę dla 22-letniej uchodźczyni z Ukrainy, porzucił także ją po kilku miesiącach znajomości. Kobieta miała często się upijać i grozić mu nożem.
Sob. 17 grudnia
"Nienawidzę Świąt, bo muszę iść na Pasterkę. Rodzice zawsze mnie do tego zmuszają"
"Gdy byłam dzieckiem, lubiłam czekać na pierwszą gwiazdkę w Wigilię. Dopiero gdy pojawiała się na niebie, zasiadaliśmy wszyscy do rodzinnej kolacji. Atmosfera była świetna, do momentu, aż nie musieliśmy zacząć zbierać się na Pasterkę. Nienawidzę chodzić do kościoła i często mam wrażenie, że to przez naciskanie moich rodziców, którzy w każde święto i niedzielę kazali mi siedzieć w pierwszej ławce i głośno śpiewać i się modlić. Do dziś odbijają mi się czkawką wszystkie te Pasterki i choć jestem już dorosła, daję się namówić na nocny wyjazd do kościoła, bo inaczej to kończy się kłótnią. Nie czekam przez to na Święta. Ani trochę!"
Sob. 17 grudnia
"W święta zamierzam udawać, że nie ma mnie w domu. Będę oglądać filmy i czytać książki. Nie chcę przyjmować gości"
Święta to dla mnie prawdziwy koszmar. Nienawidzę tego czasu. Choinka, dekoracje, tłuste żarcie... To wszystko mnie obrzydza. A najbardziej denerwuje mnie moja rodzina, która cały czas pyta o to, kiedy znajdę sobie kawalera i urodzę dzieci. Nikt nie wie o tym, że po prostu wolę samotność. W święta również zamierzam być sama.
Sob. 17 grudnia
"Nie pójdziemy do teściów na święta, bo zabronili nam zabrać psa..."
Pies jest dla nas członkiem rodziny. Śpi z nami w łóżku, bawi się z dziećmi, dostaje doskonałej jakości karmę. Nie rozumiem, dlaczego w święta miałby siedzieć sam w domu. Moi teściowie uważają jednak, że miejsce Diego jest w budzie. No cóż... Skoro tak, to nie zobaczą swoich wnuków w tym wyjątkowym, grudniowym czasie. Będę nieugięta!
Pt. 16 grudnia
"Jestem prawdziwą namiętną księżniczką. Mężczyźni za mnie płacą i za mną płaczą"
Jestem piękną długonogą księżniczką, której nie oprze się żaden śmiertelnik. Oni wszyscy są tacy zabawni, tacy zakochani, a ja uwijam ich wokół palca. Uwielbiam, jak za mnie płacą, a potem za mną płaczą.
Czw. 15 grudnia
"Mój syn jest gejem i ma czarnoskórego partnera. Nie wyobrażam sobie świąt w naszej ultrakonserwatywnej rodzinie"
Mój ukochany, 17-letni syn wczoraj wieczorem przyznał mi się, że ma czarnoskórego chłopaka, z którym od dłuższego czasu współżyje i chciałby zaprosić go na naszą rodzinną Wigilię. Moja ultrakonserwatywna rodzina nie będzie zachwycona...
Czw. 15 grudnia
"Córka synowej zawsze dostaje na Święta gorszy prezent niż jej brat. Nie traktuję jej jak wnuczki"
"Może nie powinnam tak postępować, ale nie potrafię zaakceptować córki mojej synowej. Ma 12 lat i wprawdzie mówi do mnie "babciu", ale ja nie umiem traktować jej jak wnuczki. Zupełnie nie mam przyjemności ze spotykania się z nią i robię to tylko dlatego, że muszę. A gdy przychodzą Święta, wolę dorzucić co nieco do prezentu dla mojego prawdziwego wnuka (a jej brata) niż marnować pieniądze na nią. Kiedyś myślałam o tym, by pójść z moim problemem do psychologa, ale teraz uważam, że to byłby tylko stracony czas. Jestem wyrodną babcią"?
Czw. 15 grudnia
"Teściowa powiedziała mi wprost, że źle wychowuję jej wnuki. Poszło o jedzenie. Podobno źle gotuję..."
Wraz z mężem jesteśmy rodzicami dwójki wspaniałych maleństw. Ignaś ma trzy latka, a Gabrysia roczek. Teściowa od samego początku wtrąca się w wychowanie swoich wnuków. Mam już tego dość! Jest coraz bardziej natarczywa, a nawet agresywna w swoich osądach. Uznała, że moje dzieci nic nie chcą jeść, bo fatalnie gotuję i źle rozszerzałam im dietę. Ręce mi opadają.
Czw. 15 grudnia
"Rodzice nie chcą spędzić ze mną Wigilii, bo nie akceptują mojego o 20 lat starszego partnera"
"Jestem Martyna i mam 20 lat. Mam za sobą kilka nieudanych związków z mężczyznami w zbliżonym do mojego wieku i każdy z nich trwał najdłużej kilka tygodni. Wszystko przez niedojrzałość moich partnerów. Jestem gotowa na stałą relację i od pół roku spotykam się ze starszym ode mnie o 20 lat mężczyzną. Wreszcie czuję się naprawdę kochana, jednak moi rodzice nie akceptują Grzegorza. Wyznali, że jeśli mam przyjść z nim do nic nich na Wigilię, czy w któryś dzień Świąt to wolą, żebym wcale się u nich w domu nie pokazywała. Jest mi bardzo przykro".
Śr. 14 grudnia
"Jeszcze nie urodziłam, a teściowa już wtrąca się w wychowanie dziecka. Twierdzi, że w naszym domu jest za zimno dla noworodka"
Mama mojego męża jest typową teściową z żartów. Czasami mam jej serdecznie dość. Teraz spodziewam się dziecka i już widzę, że ta kobieta nie da nam żyć! Już dorzuca swoje trzy grosze do każdej naszej decyzji. A co będzie, kiedy urodzi się jej pierwszy wnuk? Coś czuję, że czeka nas trudna przeprawa... Zwłaszcza, że już krytykuje to, jak przygotowujemy dom do narodzin.
Śr. 14 grudnia
"Moja fałszywa koleżanka prawie doprowadziła mnie do najgorszego i nadal nie daje mi żyć. Dlaczego ona tak mnie nienawidzi?"
Myślałam, że Asia to moja przyjaciółka. Od zawsze siedziałyśmy razem ławce — najpierw w liceum, potem na studiach. Niedawno zdałam sobie sprawę, że od wielu lat spychała mnie na samo dno i szeroko się uśmiechała, gdy ja ponosiłam w życiu porażki. Najpierw prawie doprowadziła mnie do najgorszego, a teraz nastawiła wszystkich przeciwko mnie.
Śr. 14 grudnia
"Na święta u syna przywiozę swoje jedzenie. Synowa nie tylko nie umie gotować, ale ma taki syf w kuchni, że aż odbiera apetyt"
Święta powinny kojarzyć się przede wszystkim z rodzinnym ciepłem, miło spędzonym czasem i wyjątkową atmosferą. Nie oznacza to jednak, że nie brakuje również nieporozumień i konfliktów - mniejszych i większych. Powodów może być wiele - od tego gdzie i z kim spędzić święta, jakie podać potrawy oraz które prezenty ucieszą, a które zostaną uznane za bezsensowne.
Wt. 13 grudnia
"Nie zapraszam teściów na Wigilię. Nie zamierzam wysłuchiwać ich nieproszonych rad"
Święta spędza się najczęściej z bliską rodziną, chociaż ostatnio coraz więcej osób decyduje się na pewne zmiany w rodzinnych zwyczajach. Niektórzy wyjeżdżają w ciepłe miejsce i wykorzystują świąteczny czas na doładowanie baterii i relaks, inni spędzają święta w gronie przyjaciół i znajomych. Wciąż jednak to te najlepiej znane i najbardziej tradycyjne święta przeważają szalę. Co zrobić jednak w przypadku, kiedy ciężko się dogadać i uniknąć kłótni z niektórymi członkami rodziny?
Wt. 13 grudnia
Moja matka ma lepsze branie na imprezach niż ja. Nienawidzę ją za to
Moja mama jest bardzo młoda, rozrywkowa i ładna, dlatego chodzimy razem na imprezy. Często podchodzą do nas mężczyźni. Poprawka, często do mojej matki podchodzą mężczyźni i ostro ją podrywają. Czuję się jak jej brzydsza koleżanka. Masakra.
Wt. 13 grudnia
"Będę sama w święta. Rodzina się na mnie wypięła, bo rozstałam się z przemocowym partnerem. Mówią, że rozwód to wstyd"
Rozwód to naprawdę wstyd? Zawsze mi się wydawało, że w dzisiejszych czasach to dość normalne. Kiedy nie układa się pomiędzy dwojgiem ludzi, po co się męczyć? Mój były znęcał się nade mną psychicznie i fizycznie. W końcu powiedziałam "dość", a teraz moja rodzina nie chce mieć ze mną nic wspólnego. Przez to święta spędzę samotnie... Jest mi strasznie przykro.
Wt. 13 grudnia