prawdziwa historia
"W sylwestra udaję obłożnie chorego. Rodzina nic nie wie, co zaplanowałem"
"W czasie sylwestra zazwyczaj rodzina zaprasza mnie do siebie na wieś i tam sobie siedzimy. Wszyscy moi znajomi na studiach mają świetną zabawę i miło spędzają czas, tylko ja jeden siedzę w domu z rodzicami. W tym roku wymyśliłem sobie, że będzie inaczej. Rodzina nie ma pojęcia o tym, co zaplanowałem. Mam nadzieję, że będę się świetnie bawić".
Nd. 31 grudnia
"Nie przypuszczałam, że dziecko tak zmieni mojego męża. Po powrocie ze szpitala odebrało mi mowę..."
„Nie planowaliśmy dziecka. Chcieliśmy najpierw odłożyć trochę gotówki i ustabilizować się pod względem finansowym. Jednak życie pisze swoje scenariusze i stało się — zaliczyliśmy wpadkę. W sumie sama nie wiedziałam, czego się spodziewać w momencie, gdy dziecko przyjdzie na świat. Nie przypuszczałam jednak, że mój mąż będzie zachowywał się w taki sposób. Gdy wróciłam z synkiem ze szpitala, odebrało mi mowę...”
Sob. 30 grudnia
"Córka organizuje sylwestra w naszym domu. Nawet się nie spodziewa, że będę miał na wszystko oko"
„Moja nastoletnia córka wymyśliła, że zorganizuje sylwestrową imprezę w naszym domu. Choć żona nie miała nic przeciwko, ja od początku miałem sporo wątpliwości. Koniec końców zgodziłem się, bo dziewczyny wywierały na mnie ogromną presję i ciągle o tym gadały. Najpierw trochę tego żałowałem, ale później kolega z pracy uświadomił mnie, że nawet nie będąc w domu, mogę mieć na wszystko oko. Oj, się córa zdziwi, gdy wparuję do środka, jeśli tylko coś przeskrobie!”
Sob. 30 grudnia
"Przy stole wigilijnym wyznałam bliskim, gdzie pracuję. Kazali mi wyjść w środku kolacji"
"W tym roku wigilia skończyła się dla mnie totalną klapą. Nie mogę w to uwierzyć, że rodzice kazali mi wyjść w trakcie kolacji, tylko dlatego, że im powiedziałam, gdzie pracuję. Litości! W przyszłym roku na pewno nie mają co liczyć na moją obecność. Przecież ponoć żadna praca nie hańbi!"
Sob. 30 grudnia
"Moja córka w ogóle nie wypoczęła w te święta! Zrobię jej jeszcze tydzień wolnego, szkoła nie zając"
"Andzia ogólnie lubi szkołę, ale bywają okresy, że jest przemęczona. Wcale jej się nie dziwię! Jest dopiero w czwartej klasie, a nauki ma tyle, jakby przygotowywała się już do matury. Bez przerwy sprawdziany, jakieś projekty, lektury. Za moich czasów nie było tego aż tyle! Liczyłam, że trochę odsapnie sobie w święta, wprawdzie przerwę mają w tym roku wyjątkowo krótką – tylko osiem dni – ale i z tego nic nie wyszło. Córka się rozchorowała jeszcze przed Wigilią i prawie tydzień spędziła w łóżku. Zasmarkana, słaba, ze stanem podgorączkowym. Jest już zdrowa, ale nie zamierzam wysyłać jej jeszcze do szkoły. Niech sobie w końcu odpocznie! Niestety mój mąż ma na ten temat inne zdanie i zdążył już zrobić mi karczemną awanturę..."
Sob. 30 grudnia
"Myślałam, że w tym roku spędzę sylwestra sama jak palec. Nikt mnie nie zaprosił"
"Sylwester w tym roku będzie wyjątkowo smutny. Od wielu lat spędzałam go ze swoim facetem, ale w wakacje się rozstaliśmy. Teraz liczyłam na to, że ktoś ze znajomych mnie przygarnie i zaprosi na sylwestra, ale nic z tego. Zostałam sama jak palec. Wtedy wpadłam na szalony pomysł".
Sob. 30 grudnia
"Myślałam, że mąż poszedł na świątecznego drinka z kochanką. Prawda okazała się jeszcze gorsza"
"Od kilku miesięcy podejrzewałam męża o zdradę. W końcu nadszedł dzień, kiedy mogłam to zweryfikować. Powiedział mi, że idzie na świąteczne spotkanie z kolegami. Pomyślałam, że na pewno spotka się z kochanką. Dlatego postanowiłam go śledzić. To co zobaczyłam, przeszło moje wszelkie wyobrażenia…"
Sob. 30 grudnia
"Własna matka wystawiła mnie w Wigilię. Dopiero dziś jej się wymsknęło, jaki był powód"
"Uwielbiam święta, kocham ten wyjątkowy czas, kiedy spotykamy się całą rodziną. Na Wigilię czekam już od listopada! Rano robimy jeszcze małe zakupy (zawsze czegoś zabraknie!), potem zjeżdżają się bliscy i razem przygotowujemy ostatnie potrawy. A na końcu wieczerza, długie godziny spędzone na jedzeniu i rozmowach. W tym roku też tak miało być. Rano przyjechały moje siostry z mężami i dziećmi, w południe szwagier z rodziną, teściowie pojawili się już po zmroku. Brakowało tylko mojej mamy..."
Sob. 30 grudnia
"Sylwestra w tym roku spędzam w Zakopanem i już żałuję. Na co mi to było..."
"Po świętach postanowiliśmy z mężem wyjechać na sylwestra do Zakopanego i bawić się pod sceną razem z telewizją publiczną. Jesteśmy dopiero pierwszy dzień. Sylwester dopiero za chwilę, a my już żałujemy. Na co nam to było. Same minusy na tym sylwestrze. Myślałem, że to będzie najlepszy sylwester w życiu, a jednak okazało się, że raczej niekoniecznie".
Sob. 30 grudnia
"Ten sylwester będzie naprawdę wyjątkowy. Spłatam rodzinie niezłego figla"
"W czasie każdego sylwestra sytuacja wygląda tak samo. Starsi rodzice i moje młodsze rodzeństwo do mnie przychodzą, a następnie siedzimy i oglądamy sylwester w telewizji. Za każdym razem jest tak samo i w tym roku rodzina też chciała zrobić najazd na mój dom, bo jestem 40-letnim singlem. No to będą bardzo zaskoczeni. Spłatam im niezłego figla".
Sob. 30 grudnia
„Mąż notorycznie myli moje imię. Podejrzewam zdradę, ale on już wymyślił sobie wymówkę”
„Niewierność w związku od dawien dawna jest moim najmroczniejszym koszmarem. Obawiałam się jej momentu, gdy jako nastolatka zaczynałam randkować z chłopakami i po dziś dzień wciąż się jej obawiam. Niestety już raz moje przeczucie się sprawdziło, a obecnie odczuwam dosłownie to samo. Dlaczego? Ano dlatego, że mój mąż notorycznie myli moje imię. Podejrzewam zdradę, ale on już wymyślił sobie wymówkę. Mógł wymyślić coś bardziej wiarygodnego, bo ja tego nie kupuję”.
Pt. 29 grudnia
"Przez 1 prozaiczną rzecz rozeszła się głupia plotka po rodzinie. Teraz nie wiem, jak to odkręcić"
"Żałuję, że nie poukrywałam swoich rzeczy w szafkach i nie zamknęłam na klucz. Wtedy nie wyszedłby cały ten galimatias. Teraz jest już za późno i nie wiem, jak to odkręcić. Przecież nie zadzwonię do rodziny i nie będę się tłumaczyć! Z drugiej strony zaś, jak nic nie zrobię, to urośnie to do nie wiadomo jakich plotek, których też nie potrzebuję. Jak to wszystko odkręcić, by wyszło dobrze i nienachalnie?"
Pt. 29 grudnia
"Znalazłam to w pokoju mojego nastoletniego syna. Myślałam, że Czarek to porządny chłopak!"
„Mam szesnastoletniego syna, którego wychowuję samotnie. Czarek całkiem nieźle się uczy i do tej pory nie przynosił mi żadnego wstydu. Byłam pewna, że jako samotna matka zdałam egzamin i wychowałam go na porządnego chłopaka. Niestety, gdy ostatnio robiłam porządki w jego pokoju, zauważyłam coś takiego. Już wolałabym znaleźć alkohol czy papierosy... Przynajmniej nie byłoby tak niezręcznie! Jestem załamana!”
Pt. 29 grudnia
"Okłamałam wszystkich, żeby spędzić sylwestra tak, jak lubię najbardziej"
„Wiem, wiem. Nie powinno się kłamać. Ale nie mam ochoty nikomu się tłumaczyć! Odkąd skończyłam 18 lat, każdy sylwester wygląda tak samo. Zakrapiana impreza do białego rana, a później okropny kac i urwany film. W tym roku postanowiłam zrobić coś dla siebie i zamierzam spędzić sylwestra tak, jak lubię najbardziej. Niestety nie spotkało się to z aprobatą moich znajomych, więc dla świętego spokoju musiałam trochę minąć się z prawdą”.
Pt. 29 grudnia
"Mam romans z żoną mojego brata. Przyłapał nas, ale nie może z tym nic zrobić. Znam jego tajemnicę"
"Byłem u Beaty i całowaliśmy się na kanapie. Wtedy otworzyły się drzwi i wszedł mój brat. Był wściekły. Całowałem jego żonę. Tak, mamy romans od kilku miesięcy. Mnie się nie układa w małżeństwie, a jego żona to świetna babka. Ale mój brat nie może nic z tym zrobić, bo nie chce stracić Beaty i dzieci. A ja ma na niego haka - kiedyś brat zdradził swoją żonę z jej siostrą i wiem, że to brzmi jak fabuła wenezuelskiego serialu, ale takie są realia. Trzymam tę tajemnicę na wszelki wypadek! Kiedyś może się przydać, gdyby mój brat postanowił powiedzieć o kilka słów za dużo!"
Pt. 29 grudnia
"Mam męża i dwóch kochanków. Życie jest zbyt krótkie, by być wierną jednemu facetowi "
"Żoną jestem już od 4 lat, ale od dwóch lat mam także dwóch kochanków. Dzięki temu mam pieniądze na dobre życie od męża, który ciągle jest w delegacji i mnie zaniedbuje. Więc moje fantazje spełniają Piotr i Paweł. Bliskie koleżanki wiedzą o tym układzie i mówiąc szczerze zazdroszczą mi, że się na to zdecydowałam. Która kobieta nie chciałaby mieć pieniędzy na luksusowe wydatki i jednocześnie wychodzić na imprezy w mieście w towarzystwie boskich przystojniaków? Dzięki temu czuję się kobietą w 100%! A mój mąż? I tak jest zajęty bardziej kasą niż mną, więc nie musi o niczym wiedzieć!"
Pt. 29 grudnia