prawdziwa historia
"Przypadkowo przejrzałam jego historię przeglądarki. Nie wierzę, że latami układałam sobie życie u boku oszusta"
„Od czterech lat układałam sobie życie u boku Bartka. Kilka dni temu chciałam zamówić pizzę z jego telefonu, bo mój rozładował się na amen. Gdy w wyszukiwarkę wpisałam nazwę pizzerii, do której miałam zamiar zadzwonić, przypadkowo coś nacisnęłam na ekranie i wyświetliła się historia przeglądarki. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom! Co za drań...”
Wt. 2 stycznia
"Teściowa uważa, że sprzątanie to babski obowiązek. Jej synuś nie potrafi nawet wrzucić skarpet do pralki"
"Grażyna, czyli moja teściowa od zawsze we wszystkim wyręczała swojego męża, więc nic dziwnego, że jak tylko zamieszkałam z Darkiem, to się okazało, że i on ma dwie lewe ręce do roboty. To wszystko wina jego mamusi. Ona go nauczyła, że kobieta nadaje się tylko do sprzątania i to ja mam zakasać rękawy, a on odpoczywać. Dziwne podejście do życia. Karma jednak wróciła i sama się przekonała jak to jest, gdy nikt nie pomaga w domu!"
Wt. 2 stycznia
"Nie mam wpływu na wychowanie moich dzieci. Żona zawsze przejmuje pałeczkę"
"Męczy mnie to już. Nie jestem typem człowieka, który chciał mieć dzieci ze względu na panującą modę czy też po to, żeby spełnić oczekiwania innych. Ja kocham moje dzieciaki i chciałbym bardziej uczestniczyć w ich życiu. Chciałbym, żeby miały fajne wspomnienia związane z naszymi wspólnymi chwilami. Ale też, żebym ja mógł bardziej o nich decydować. Tymczasem moja żona jest jak taki żandarm, który ustala zasady nie tylko dla dzieciaków, ale i dla mnie. Naprawdę mam tego dość".
Wt. 2 stycznia
"Obudziłam się w Nowy Rok w łóżku przystojnego Adriana. Problem w tym, że w domu czeka mąż"
"To miał być niewinny wyjazd na sylwestra w góry. Wiecie, termy, Krupówki, imprezy. Tylko ja i moje kumpele ze szkoły. Mąż w tym roku pracował, ale powiedział, że mogę jechać, więc postanowiłam skorzystać. Ale w jednym z zakopiańskich klubów poznałam Adriana - przystojny brunet o zabójczych oczach zakręcił w mojej głowie i to właśnie z nim powitałam nowy rok o północy, a potem jeszcze raz - w czystej pościeli, w jego łóżku."
Wt. 2 stycznia
Czytelnik opisuje sylwester po świętach u rodziny, gdzie ciotka i wujek kaszleli przy stole, a on później zachorował
"Nie sądziłem, że rodzina załatwi mnie w taki sposób. Pojechałem do nich na Święta i myślałem, że będzie fajnie. Początkowo rzeczywiście nie było źle. To, co spotkało mnie jednak później, przechodzi ludzkie pojęcie. Bardzo sobie współczuję i nadal nie mogę uwierzyć, że potraktowali mnie w taki sposób. Jak można być tak lekkomyślnym".
Wt. 2 stycznia
Czytelniczka opisuje, jak jej mąż zareagował na to, że adoptowany kot Bakuś przestał jeść
"Od początku go nie lubił. Wiem, że przygarnięcie Bakusia było moją inicjatywą i powinnam była bardziej to przegadać z moim mężem, ale ja zawsze marzyłam o kocie, a i dzieciaki mogły na tym skorzystać. Jednak Bakuś, jak to kot, czasami bywa wybredny. Ostatnio po prostu przestał jeść. Zabrałam go do weterynarza i okazało się, że jest zupełnie zdrowy i to po prostu jego decyzja, że nie będzie jadł. No ale mijał kolejny dzień, a on tylko liznął karmę i dalej prosił o coś innego. Wtedy mój mąż zrobił coś takiego. Ja mu tego nie wybaczę".
Wt. 2 stycznia
"W Nowy Rok powiedziałam mężowi o ciąży. Mam nadzieję, że nie domyśli się, że to nie jego dziecko"
"Nie ukrywam, że zdarzyło mi się zdradzić męża. Stało się jednak to pod wpływem różnych używek, że tak powiem, więc nie biorę tego pod uwagę. No i zaciążyłam. Mój mąż o niczym nie wiedział, ale tak to sobie wymyśliłam, że wrobię go w to dziecko. Mam nadzieję, że się nie domyśli, że zdradzałam go na lewo i prawo. Myślicie, że to wszystko się uda, a mąż się nie dowie?"
Wt. 2 stycznia
Mężczyzna mieszkający z rodzicami zrobił tatuaż za pieniądze ze świątecznych prezentów, mimo ich zakazu
"Mama ciągle mi marudziła, że na żaden tatuaż nie pozwoli, póki ona i ojciec żyją i póki z nimi mieszkam! A figa! Mam już swoje lata i miałem dość traktowania mnie jak dziecko... Pod choinkę dostałem w tym roku trochę pieniążków i od razu wiedziałem, na co je przeznaczyć. Jak matka to zobaczy, dopiero będzie..."
Wt. 2 stycznia
"Odkąd wyszłam za mąż za Heinricha, rodzina myśli, że śpię na pieniądzach. Oczekują, że będę ich utrzymywać..."
"To, że znalazłam miłość za granicą, nie znaczy wcale, że od razu mam obowiązek utrzymywać połowę rodziny! Tyle że mój ojciec i bezrobotny brat mają inne zdanie. Tylko "dej" i "dej"... Oczekują, że powinniśmy rozwiązać wszystkie ich problemy, bo możemy. A może my wolelibyśmy inaczej spożytkować to, na co ciężko zapracowaliśmy..."
Pon. 1 stycznia
"Zdradziłem żonę w sylwestra. Nie chciałem, samo wyszło. A teraz płacz i zgrzytanie zębów"
"Jest mi bardzo smutno i kompletnie nie mogę się pozbierać. Tak się bowiem złożyło, że ja zdradziłem swoją żonę. Serio, ja tego nie chciałem i nie planowałem. W zasadzie to nie wiem, jak to się stało. Pamiętam tylko, że żona weszła, a ja stałem obok jej siostry Weroniki z opuszczonymi spodniami..."
Pon. 1 stycznia
"Spędziłam sylwestra u teściowej. Z nowym rokiem dała mi rachunek za imprezę..."
"To miał być ekstra sylwester u teściowej. Sama zaproponowała, że w tym roku zaprasza do siebie i o nic mamy się nie przejmować, bo ona wszystko ogarnie. To było bardzo miłe z jej strony, aż za miłe, jak na nią. A jednak impreza przebiegła w miłej atmosferze, więc nie spodziewałem się, że to wszystko było grubymi nićmi szyte, a teściowa na zakończenie imprezy zrobi coś takiego. No teraz to przesadziła".
Pon. 1 stycznia
"Nowy rok, stara ja. Znowu nie udało mi się schudnąć"
"Każdego roku staram się, jak tylko mogę i obiecuję sobie, że to będzie mój rok, i wreszcie uda mi się zrzucić zbędne kilogramy. Za każdym razem próbuję, staram się i chcę wreszcie podzielić się sukcesem, a potem jak zwykle powrót do wcześniejszej wagi. Co roku postanawiam sobie, że w tym roku schudnę. Co roku mi się to nie udaje".
Pon. 1 stycznia
Sylwester zamiast balu: córka Klara zachorowała, a rodzice musieli odwołać plany z teściową i fryzjerem
„Rozczarowanie to mało powiedziane! Jestem załamana! Miał być wystawny bal. Kupiłam piękną, błyszczącą suknię, umówiłam fryzjera i makijażystkę, a męża zaopatrzyłam w nowy garnitur i wysłałam do barbera. Teściowa obiecała, że popilnuje naszą córeczkę, podczas gdy my będziemy hucznie witać nowy rok. Niestety, życie pisze własne scenariusze, a my zamiast balu mamy... sylwester z dwójką! I to dosłownie. Wszystkich nas złapało!”
Nd. 31 grudnia
"Udawałam, że jestem chora, by spędzić w domu Sylwestra. Znajomi mnie nakryli. Ale wstyd!"
"Powiem to bez żadnych ogródek - nienawidzę sylwestra. Zawsze tak było. I co roku znajomi zmuszali mnie do uczestniczenia w imprezach, których szczerze nie znosiłam. W tym roku wymyśliłam, jak mi się wydawało, genialny plan. Jednak wszystko potoczyło się nie po mojej myśli…"
Nd. 31 grudnia
"Moja 11-letnia córka woli macochę ode mnie, bo dostaje od niej drogie prezenty. Cwaniara!"
"Rozstałam się z moim mężem, gdy córka miała 2 lata i na co dzień Eliza przebywa ze mną, ale gdy na weekendy zabiera ją były mąż, to ona wraca od niego cała w skowronkach, bo nowa dziewczyna tatusia jest dla niej bardzo dobra. Przekupuje ją prezentami, a ona jeszcze jest za mała, żeby widzieć jej złe intencje".
Nd. 31 grudnia
Czytelniczka po trzech latach zauważyła, że jej synek Kubuś nigdy nie był zaproszony na urodziny kolegów z przedszkola
„Minęły trzy lata, odkąd mój synek chodzi do przedszkola. Choć początkowo miałam obiekcje co do powrotu do pracy, za namową męża zapisaliśmy Kubusia do placówki zlokalizowanej blisko domu. Przez cały ten okres wydawało mi się, że nie sprawia szczególnych problemów wychowawczych i świetnie sobie radzi wśród rówieśników. Ostatnio jednak zorientowałam się, że jest traktowany w taki sposób... W głowie się nie mieści!”
Nd. 31 grudnia