prawdziwa historia
"Spędziłem Święta u rodziny i przez to sylwester miałem okropny. Jak oni mogli mi zrobić coś takiego?!"
"Nie sądziłem, że rodzina załatwi mnie w taki sposób. Pojechałem do nich na Święta i myślałem, że będzie fajnie. Początkowo rzeczywiście nie było źle. To, co spotkało mnie jednak później, przechodzi ludzkie pojęcie. Bardzo sobie współczuję i nadal nie mogę uwierzyć, że potraktowali mnie w taki sposób. Jak można być tak lekkomyślnym".
Wt. 2 stycznia
"Nasz kot nie chciał jeść. Mąż zrobił coś, czego nigdy mu nie wybaczę"
"Od początku go nie lubił. Wiem, że przygarnięcie Bakusia było moją inicjatywą i powinnam była bardziej to przegadać z moim mężem, ale ja zawsze marzyłam o kocie, a i dzieciaki mogły na tym skorzystać. Jednak Bakuś, jak to kot, czasami bywa wybredny. Ostatnio po prostu przestał jeść. Zabrałam go do weterynarza i okazało się, że jest zupełnie zdrowy i to po prostu jego decyzja, że nie będzie jadł. No ale mijał kolejny dzień, a on tylko liznął karmę i dalej prosił o coś innego. Wtedy mój mąż zrobił coś takiego. Ja mu tego nie wybaczę".
Wt. 2 stycznia
"W Nowy Rok powiedziałam mężowi o ciąży. Mam nadzieję, że nie domyśli się, że to nie jego dziecko"
"Nie ukrywam, że zdarzyło mi się zdradzić męża. Stało się jednak to pod wpływem różnych używek, że tak powiem, więc nie biorę tego pod uwagę. No i zaciążyłam. Mój mąż o niczym nie wiedział, ale tak to sobie wymyśliłam, że wrobię go w to dziecko. Mam nadzieję, że się nie domyśli, że zdradzałam go na lewo i prawo. Myślicie, że to wszystko się uda, a mąż się nie dowie?"
Wt. 2 stycznia
"Po świętach sprawiłem sobie tatuaż w tym miejscu. Mama padnie, jak go zobaczy..."
"Mama ciągle mi marudziła, że na żaden tatuaż nie pozwoli, póki ona i ojciec żyją i póki z nimi mieszkam! A figa! Mam już swoje lata i miałem dość traktowania mnie jak dziecko... Pod choinkę dostałem w tym roku trochę pieniążków i od razu wiedziałem, na co je przeznaczyć. Jak matka to zobaczy, dopiero będzie..."
Wt. 2 stycznia
"Odkąd wyszłam za mąż za Heinricha, rodzina myśli, że śpię na pieniądzach. Oczekują, że będę ich utrzymywać..."
"To, że znalazłam miłość za granicą, nie znaczy wcale, że od razu mam obowiązek utrzymywać połowę rodziny! Tyle że mój ojciec i bezrobotny brat mają inne zdanie. Tylko "dej" i "dej"... Oczekują, że powinniśmy rozwiązać wszystkie ich problemy, bo możemy. A może my wolelibyśmy inaczej spożytkować to, na co ciężko zapracowaliśmy..."
Pon. 1 stycznia
"Zdradziłem żonę w sylwestra. Nie chciałem, samo wyszło. A teraz płacz i zgrzytanie zębów"
"Jest mi bardzo smutno i kompletnie nie mogę się pozbierać. Tak się bowiem złożyło, że ja zdradziłem swoją żonę. Serio, ja tego nie chciałem i nie planowałem. W zasadzie to nie wiem, jak to się stało. Pamiętam tylko, że żona weszła, a ja stałem obok jej siostry Weroniki z opuszczonymi spodniami..."
Pon. 1 stycznia
"Spędziłam sylwestra u teściowej. Z nowym rokiem dała mi rachunek za imprezę..."
"To miał być ekstra sylwester u teściowej. Sama zaproponowała, że w tym roku zaprasza do siebie i o nic mamy się nie przejmować, bo ona wszystko ogarnie. To było bardzo miłe z jej strony, aż za miłe, jak na nią. A jednak impreza przebiegła w miłej atmosferze, więc nie spodziewałem się, że to wszystko było grubymi nićmi szyte, a teściowa na zakończenie imprezy zrobi coś takiego. No teraz to przesadziła".
Pon. 1 stycznia
"Nowy rok, stara ja. Znowu nie udało mi się schudnąć"
"Każdego roku staram się, jak tylko mogę i obiecuję sobie, że to będzie mój rok, i wreszcie uda mi się zrzucić zbędne kilogramy. Za każdym razem próbuję, staram się i chcę wreszcie podzielić się sukcesem, a potem jak zwykle powrót do wcześniejszej wagi. Co roku postanawiam sobie, że w tym roku schudnę. Co roku mi się to nie udaje".
Pon. 1 stycznia
"Miał być bal, a będzie sylwester z dwójką... I to dosłownie. Wszystkich nas złapało!"
„Rozczarowanie to mało powiedziane! Jestem załamana! Miał być wystawny bal. Kupiłam piękną, błyszczącą suknię, umówiłam fryzjera i makijażystkę, a męża zaopatrzyłam w nowy garnitur i wysłałam do barbera. Teściowa obiecała, że popilnuje naszą córeczkę, podczas gdy my będziemy hucznie witać nowy rok. Niestety, życie pisze własne scenariusze, a my zamiast balu mamy... sylwester z dwójką! I to dosłownie. Wszystkich nas złapało!”
Nd. 31 grudnia
"Udawałam, że jestem chora, by spędzić w domu Sylwestra. Znajomi mnie nakryli. Ale wstyd!"
"Powiem to bez żadnych ogródek - nienawidzę sylwestra. Zawsze tak było. I co roku znajomi zmuszali mnie do uczestniczenia w imprezach, których szczerze nie znosiłam. W tym roku wymyśliłam, jak mi się wydawało, genialny plan. Jednak wszystko potoczyło się nie po mojej myśli…"
Nd. 31 grudnia
"Moja 11-letnia córka woli macochę ode mnie, bo dostaje od niej drogie prezenty. Cwaniara!"
"Rozstałam się z moim mężem, gdy córka miała 2 lata i na co dzień Eliza przebywa ze mną, ale gdy na weekendy zabiera ją były mąż, to ona wraca od niego cała w skowronkach, bo nowa dziewczyna tatusia jest dla niej bardzo dobra. Przekupuje ją prezentami, a ona jeszcze jest za mała, żeby widzieć jej złe intencje".
Nd. 31 grudnia
"Po trzech latach przedszkola zorientowałam się, że mój synek jest tak traktowany"
„Minęły trzy lata, odkąd mój synek chodzi do przedszkola. Choć początkowo miałam obiekcje co do powrotu do pracy, za namową męża zapisaliśmy Kubusia do placówki zlokalizowanej blisko domu. Przez cały ten okres wydawało mi się, że nie sprawia szczególnych problemów wychowawczych i świetnie sobie radzi wśród rówieśników. Ostatnio jednak zorientowałam się, że jest traktowany w taki sposób... W głowie się nie mieści!”
Nd. 31 grudnia
"Chłopak oświadczył mi się w kinie. Większego kiczu na oczy nie widziałam. Jak on mógł?"
"Spotykam się z Wiktorem od dwóch lat i chciałam, aby mi się oświadczył już dawno, ale nie przypuszczałam, że zrobi to w taki sposób, który kompletnie nie przypadnie mi do gustu. Poprosił mnie o rękę w kinie przy pełnej sali w trakcie reklam. Czy jest bardziej kiczowaty sposób na to, aby zapytać o to czy zostanę jego żoną?".
Nd. 31 grudnia
"Mąż wciąż zabiera mi kołdrę. Przy nim marznę w nocy. Co zrobić, żeby to zmienić?"
"Ja już dłużej tak nie mogę... Człowiek chciałby się wyspać, a nie budzić w środku nocy odkryty, bo osobnik obok zawinął się w kołdrę jak naleśnik i dla mnie nie wystarczyło ani kawałka! Muszę zakładać skarpety i brać koc... Nie tak sobie wyobrażałam to całe małżeństwo. To serio tak powinno wyglądać?"
Nd. 31 grudnia
"Znalazłam liścik w płaszczu męża. To zniszczyło całe nasze święta"
"Mąż wrócił ze spotkania wigilijnego w firmie bardzo późno, kiedy już spałam. Odwiesił płaszcz na wieszaku. Jeszcze przed świętami zobaczyłam, że na rękawie jest wielka plama, i zawiozłam go do pralni. Wtedy właśnie w kieszeni znalazłam liścik, który zrujnował mi tegoroczne święta".
Nd. 31 grudnia
"Przygotowałam dla męża wyjątkową niespodziankę na sylwestra. To będzie najszczęśliwszy dzień w jego życiu"
"W tym roku mój mąż będzie naprawdę zaskoczony. Jesteśmy już razem trzy lata i bardzo chcieliśmy spełnić to marzenie, i wreszcie się udało. Mój mąż dowie się o tej niespodziance pierwszego stycznia. Spędzamy sylwestra razem, więc jak zacznie się 2024 rok, to od razu mu to powiem. Jestem pewny, że stanie się najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi. Już nie mogę się doczekać. Aż jestem podekscytowana".
Nd. 31 grudnia