Reklama
 

prawdziwa historia

"Chłopak zaprosił mnie na sylwestra, a o północy całował się z koleżanką. Nie wiem, jak mam się teraz zachować"

"Chłopak zaprosił mnie na sylwestra, a o północy całował się z koleżanką. Nie wiem, jak mam się teraz zachować"

"Mam na imię Ania i mam 19 lat. Ten sylwester miał być wyjątkowy, a do dzisiaj nie mogę przestać płakać. Tak bardzo mi smutno. Chłopak, w którym od dawna jestem zakochana, wreszcie zwrócił na mnie uwagę i zaprosił mnie na imprezę sylwestrową. Byłam przeszczęśliwa. Ale ten chłopak złamał mi serce. O północy całował się z inną dziewczyną. Postanowiłam jak najszybciej wrócić do domu. Kiedy tak szłam przez wieś, słyszałam, jak ludzie wiwatują, śmieją się, śpiewają. Czułam, jak moje oczy napełniają się łzami. Nie wiem, jak mam sobie z tą sytuacją poradzić".

Śr. 3 stycznia

"Co roku o tej porze moja żona podlizuje się księdzu. Traktuje go dużo lepiej niż mnie..."

"Co roku o tej porze moja żona podlizuje się księdzu. Traktuje go dużo lepiej niż mnie..."

„Święta, święta i po świętach... Choć normalny człowiek może teraz odetchnąć z ulgą, w moim przypadku to niemożliwe. Najgorsze dopiero przede mną. Co roku o tej porze moja żona uparcie podlizuje się księdzu. Od kilku lat mam wrażenie, że traktuje go dużo lepiej niż mnie...”

Śr. 3 stycznia

"Partner na mnie nakrzyczał, że zapaskudziłam mu mieszkanie w sylwestra! Ja tylko..."

"Partner na mnie nakrzyczał, że zapaskudziłam mu mieszkanie w sylwestra! Ja tylko..."

"Marek ma do mnie pretensje, że teraz musi sprzątać swoją hacjendę tylko przez to, co narobiłam w sylwestra. Powinnam czuć się winna czy przesadza?"

Śr. 3 stycznia

"Beata była nieziemska. Straciłem dla niej nie tylko głowę, ale i żonę, córkę oraz cały majątek"

"Beata była nieziemska. Straciłem dla niej nie tylko głowę, ale i żonę, córkę oraz cały majątek"

"Tego wieczoru moje życie całkowicie się zawaliło. Pokłóciłem się z żoną, więc postanowiłem wieczór spędzić w okolicznym barze. Właśnie wtedy poznałem Ją. Diabła w owczej skórze. Beata - piękna, seksowna, wygadana i bardzo atrakcyjna. Każdy facet chciałby mieć taką u swego boku, ale tego wieczoru ja dostąpiłem tego zaszczytu. Popatrzyła na mnie, a ja przepadłem jak dzieciak. Niestety to był także początek mojego wielkiego upadku. Straciłem głowę i kontrolę nad sobą. Pragnąłem jej tak mocno, że nie zauważyłem, że uknuła chytry plan..."

Śr. 3 stycznia

Czytelniczka pisze, że chłopak wystawił jej rachunek za wspólny wyjazd w góry. Pyta, czy zrobić to samo

Czytelniczka pisze, że chłopak wystawił jej rachunek za wspólny wyjazd w góry. Pyta, czy zrobić to samo

„Zastanawiam się, czy prawdziwi, dobrze wychowani mężczyźni już wyginęli, czy ja po prostu nie mam do nich szczęścia i trafiam na samych palantów? Gdy ostatnio mój chłopak wystawił mi rachunek za pewną rzecz, aż mi mowę odjęło. Oj, nie ze mną te numery! Gdybym ja go tak podliczyła, to by się nie wypłacił! A może powinnam to zrobić?”

Śr. 3 stycznia

"Przepisałam na córkę mieszkanie. Zamiast mi podziękować, stwierdziła, że jest za małe i za ciemne"

"Przepisałam na córkę mieszkanie. Zamiast mi podziękować, stwierdziła, że jest za małe i za ciemne"

"Zapytałam, jak się im mieszka, a ich odpowiedź mnie zszokowała! Iwonka stwierdziła, że strasznie tu ciasno i ponuro, mieszkanie jest ciemne, a ten metraż im ciąży... Do tego jej mąż dodał, że póki co obleci, ale na przyszłość ma już pewien plan, co z tym fantem zrobić..."

Śr. 3 stycznia

Czytelniczka opisuje telefon od zapłakanego ojca, któremu 65-letnia matka na chwilę nie rozpoznała męża

Czytelniczka opisuje telefon od zapłakanego ojca, któremu 65-letnia matka na chwilę nie rozpoznała męża

"Moja mama ma 65 lat, a tata jest od niej starszy o cztery lata. Zawsze byli zgranym małżeństwem i nigdy się nie kłócili. Zdziwiłam się, kiedy ostatnio zadzwonił do mnie tata z płaczem. Powiedział, że mama go nie rozpoznała! Był w szoku, a ja nie mniejszym. Od razu postanowiłam do nich jechać". 

Śr. 3 stycznia

"Jakaś kobieta ciągle pisze do mojego męża. On nie widzi w tym niczego złego"

"Jakaś kobieta ciągle pisze do mojego męża. On nie widzi w tym niczego złego"

"Mój mąż ostatnio jest jakiś podejrzany. Zawsze bez oporów dawał mi swój telefon, a teraz pilnuje go jak oka w głowie. W końcu zobaczyłam, że pisze do niego jakaś kobieta. Zdziwiłam się, bo przecież mamy jasno ustalone zasady. Nie znam tej pani, a wygląda na to, że ma świetną relację z moim mężem, który nie widzi w tym niczego złego". 

Śr. 3 stycznia

"Jesteśmy małżeństwem z rozsądku. Ja go zdradzam, a on mnie i tak sobie żyjemy we czwórkę"

"Jesteśmy małżeństwem z rozsądku. Ja go zdradzam, a on mnie i tak sobie żyjemy we czwórkę"

"Moje małżeństwo z Krzysztofem to był zwykły interes. On dzięki mnie dostał pieniądze, a jedyne, co ja w nim kochałam, to jego pieniądze. A jednak trwamy w tym dziwnym układzie już od kilku lat. Ja - on, jego kochanka i mój kochanek. Może dla niektórych wydaje się to dziwne. Nam to jednak pasuje. Chociaż nikt tak naprawdę nie wie, jak i dlaczego tak żyjemy".

Śr. 3 stycznia

Czytelniczka opisuje przerwaną randkę w plenerze z chłopakiem Maćkiem po zaparciach i kebabie

Czytelniczka opisuje przerwaną randkę w plenerze z chłopakiem Maćkiem po zaparciach i kebabie

"Czasem dzieją się w naszym życiu różne sytuacje, których się bardzo wstydzimy. No i właśnie ja miałam taką sytuację w swoim życiu niestety. Musiałam przerwać randkę ze swoim chłopakiem w plenerze, gdy robiło się romantycznie. Niestety, krecik zapukał w taborecik i musiałam uciec. Ale mi teraz głupio i nie wiem, co robić".

Śr. 3 stycznia

Czytelniczka jako jedyna w firmie nie dostała premii świątecznej i opisuje, jak szef to uzasadnił

Czytelniczka jako jedyna w firmie nie dostała premii świątecznej i opisuje, jak szef to uzasadnił

"Gdyby nie przypadek, to wcale bym się o tym nie dowiedziała! Myślałam, że w tym roku w ogóle nie została przyznana premia świąteczna, bo coś kiedyś kierownik wspominał o problemach firmy. Jednak nie, została przyznana a i owszem, tyle że nie mnie! Wszyscy dostali, dosłownie wszyscy, nawet nowi pracownicy, tylko ja jedna nie. Gdybym coś zawaliła w pracy, to może jeszcze bym przełknęła to, ale powód przedstawiony przez szefa nie mieści mi się w głowie. Gdzie ja pracuję?"

Wt. 2 stycznia

"Muszę chodzić do sklepu z kalkulatorem i rozliczać się z mężem. Trudno jest tak żyć"

"Muszę chodzić do sklepu z kalkulatorem i rozliczać się z mężem. Trudno jest tak żyć"

"Twierdzi, że tak jest lepiej, bo nie wydajemy pieniędzy bez sensu. Ale kiedy ja idę do sklepu z odliczoną kwotą, a widzę jakąś promocję na produkty, których i tak używamy, nie mogę wyjść poza listę. A później na tym tracę. Poza tym mąż przekazuje mi taką samą kwotę na tygodniowe zakupy od lat, a wszystko przecież tak bardzo podrożało. Staję już na głowie, żeby jakoś posklejać ten nasz domowy budżet. Rozumiem, że musimy odkładać pieniądze na budowę domu, ale nie chcę oszczędzać przez całe życie. To dla mnie za duży stres".

Wt. 2 stycznia

"Zablokowałem matkę wszędzie, gdzie się da, bo mi za nią wstyd"

"Zablokowałem matkę wszędzie, gdzie się da, bo mi za nią wstyd"

"Zwykle to rodzicom zdarza się wstydzić się za własne dzieci. U mnie jest odwrotnie. Nie powiem, że sprawiałem żadnych problemów, bo zdarzało się, że robiłem coś, czego robić nie powinienem. Ale moja matka opanowała sztukę zawstydzania mnie do perfekcji. Najchętniej zmieniłbym nazwisko, wyjechał i wcale się do niej nie przyznawał. Póki co zablokowałem ją wszędzie, gdzie tylko się da. Tak bardzo mi za nią wstyd!"

Wt. 2 stycznia

"Mama namawiała mnie do ślubu z synem sąsiada. Chodziło jej tylko o ziemię, a nie o moje szczęście"

"Mama namawiała mnie do ślubu z synem sąsiada. Chodziło jej tylko o ziemię, a nie o moje szczęście"

"Czekam na termin rozwodu. Mężatką jestem od pół roku i to najgorszy okres w moim życiu. Pochodzę z małej miejscowości, więc i wcale łatwo w życiu nie miałam ze znalezieniem odpowiedniego chłopaka. Moja mama postanowiła mi urządzić przyszłość i zrobiła to w najgorszy sposób. Tygodniami zachwalała mi Janka - syna pana Wiesława. To bogaty przedsiębiorca, który zatrudnia blisko tysiąc osób z całej wioski. Janek był bardzo miły, ale gdy w końcu zdecydowałam się wziąć z nim ślub, wszystko się zmieniło..."

Wt. 2 stycznia