Reklama
 

prawdziwa historia

"Babcia nie chce puścić mnie na sylwestra, chociaż skończyłam 18 lat. Ale mam pewien plan"

"Babcia nie chce puścić mnie na sylwestra, chociaż skończyłam 18 lat. Ale mam pewien plan"

"Moi rodzice wyjechali na 2 miesiące w podróż po USA i zostawili mnie i 12-letniego brata pod opieką babci. W listopadzie na swojej osiemnastce poznałam chłopaka, który bardzo mi się spodobał. Piotrek ma już 24 lata i jest mega przystojny. Ja też się mu spodobałam i zaprosił mnie na sylwestra do swojego kumpla, który już sam wynajmuje mieszkanie. Ale mam duży problem. Babcia nie chce mnie tam puścić. Już nawet rodziców przekonałam w trakcie wideorozmowy, ale babcia się uparła. Przecież jestem już dorosła, nie ma prawa mi zakazywać. Tak mnie zdenerwowała, że nie odzywam się do niej. I tak pójdę na tego sylwka. Wymyśliłam super plan".

Czw. 28 grudnia

"Nie miałam kasy na prezenty, a przyjechała rodzinka. Sprytnie to rozegrałam i nie wyszłam na sknerę"

"Nie miałam kasy na prezenty, a przyjechała rodzinka. Sprytnie to rozegrałam i nie wyszłam na sknerę"

„Kocham święta całym sercem. Uwielbiam snuć się po sklepach pełnych ludzi i wybierać prezenty dla moich bliskich, a później godzinami starannie je pakować. Niestety końcówka tego roku nie jest dla mnie zbyt łaskawa pod względem finansowym. Szczerze mówiąc, nie miałam kasy na żadne podarki, a przyjechała rodzinka. Na szczęście sprytnie to rozegrałam i nie wyszłam na sknerę!”

Czw. 28 grudnia

"Znajomi wprosili się na Sylwestra. Zamierzają przyjść na gotowe. Już ja im pokażę"

"Znajomi wprosili się na Sylwestra. Zamierzają przyjść na gotowe. Już ja im pokażę"

"Nie chciałam spędzać tego Sylwestra z kimś. Miałam ochotę posiedzieć sama, obejrzeć jakiś film, poczytać książkę, może zrobić plany na nowy rok. Ale jak widać, nie będzie mi to dane. Jestem mało asertywna i nie potrafię odmawiać. Nigdy i nikomu. I kiedy znajomi wprosili się do mnie na Sylwestra, to oczywiście nie odmówiłam. Wygląda na to, że spędzę niedzielę przy garach, a oni przyjdą na gotowe. A przynajmniej tak by chcieli, bo znalazłam rozwiązanie tej sytuacji. Będą patrzeć, jak jem!"

Czw. 28 grudnia

"Po rozwodzie dzieci nie chcą mnie znać, bo zostawiłem rodzinę. Jestem załamany. Nie mają prawa!"

"Po rozwodzie dzieci nie chcą mnie znać, bo zostawiłem rodzinę. Jestem załamany. Nie mają prawa!"

"Byliśmy małżeństwem przez 18 lat. Z czasem zaczęło się między nami sypać... Żona nie zwracała uwagi na moje potrzeby, miała tylko wymagania. Żyliśmy obok siebie, a w końcu ja kogoś poznałem i uczciwie zdecydowałem się odejść. Myślałem, że nastoletni syn i córka to zrozumieją. Ale nie, oni nie chcą utrzymywać ze mną kontaktu i obwiniają mnie o wszystko... Jak oni mogli ocenić mnie tak niesprawiedliwie. Nie mają do tego prawa".

Czw. 28 grudnia

"Teściowa nie zostanie z dziećmi na sylwestra. Musi się wyspać, bo kolejnego dnia idzie do kościoła"

"Teściowa nie zostanie z dziećmi na sylwestra. Musi się wyspać, bo kolejnego dnia idzie do kościoła"

"Bilety na bal już kupione, sukienka wyszykowana, taksówka zamówiona - a moja teściowa dziś mi mówi, że nie zostanie z Jasiem i Kasią w sylwestrową noc, bo... Musi się wyspać, bo do kościoła w nowy rok rano idzie i na partyjkę szachów do sąsiadki. Ale żebyśmy jej nie mówili o tym wyjściu, to jeszcze rozumiem. Miesiąc temu się zgodziła, a teraz wywinęła nam taki numer. Gdzie ja teraz znajdę opiekunkę do moich maluchów?"

Czw. 28 grudnia

"Spędziliśmy rodzinną Wigilię u teściowej. Dziś podrzuciła nam rachunek"

"Spędziliśmy rodzinną Wigilię u teściowej. Dziś podrzuciła nam rachunek"

"Spędziliśmy rodzinną Wigilię u teściowej. Sama nas zaprosiła. Gdy zapytałam, czy mam coś ze sobą zabrać (Lubię gotować i chętnie bym coś przygotowała) odmówiła i powiedziała, że mamy być jej gośćmi. W sumie ucieszyłam się, że choć raz nie muszę robić nic na te Święta. Bo w kolejne dni byliśmy zaproszeni w inne miejsca.  Niestety wczoraj wieczorem teściowa wpadła na szybką kawę i dostarczyła nam rachunek. Nie spodziewałam się tego! I to jeszcze na takie pieniądze".

Czw. 28 grudnia

"Mąż narobił mi wstydu przed całą rodziną"

"Mąż narobił mi wstydu przed całą rodziną"

"Poszliśmy na Święta do rodziny i myślałam, że po prostu miło spędzimy sobie razem czas. Spodziewałam się, że będzie tak fajnie i normalnie. A jednak mój mąż zachował się w naprawdę okropny sposób. Jestem w szoku, że narobił mi aż takiego wstydu przed całą rodziną. Przez całą tę sytuację prawie spaliłam się ze wstydu".

Czw. 28 grudnia

"To były najpiękniejsze Święta w życiu. Ja, żona i ciepłe kraje, a dla teściowej przygotowałem prezent..."

"To były najpiękniejsze Święta w życiu. Ja, żona i ciepłe kraje, a dla teściowej przygotowałem prezent..."

"Każdego roku ja i żona spędzaliśmy święta z rodziną - moimi rodzicami i teściami. Nie da się ukryć, że w życiu to już się nasłuchałam o tym, że powinniśmy się już postarać o dziecko i inne takie. Co roku praktycznie zawsze było to samo. A jeszcze trzeba było się natracić na te wszystkie prezenty. W tym roku wpadliśmy więc na inny pomysł i polecieliśmy razem na świąteczne wczasy do ciepłych krajów. Dla teściowej, która zadaje najwięcej pytań, mam pewną niespodziankę. Mamusiu, koniecznie przeczytaj".

Czw. 28 grudnia

„Rodzice zapomnieli, że mają dwie córki, a nie jedną. Moja młodsza siostra dostała wszystko na tacy”

„Rodzice zapomnieli, że mają dwie córki, a nie jedną. Moja młodsza siostra dostała wszystko na tacy”

„Świąteczny czas zmusił mnie od refleksji i przemyśleń, które już od dawna krążyły po zapleczu mojej świadomości. Mam 34 lata, więc jestem w pełni świadoma faktu, iż w życiu nie zawsze jest kolorowo, jednak w trakcie tych przemyśleń dotarło do mnie, że w moim życiu nigdy kolorowo nie było. Rodzice zapomnieli, że mają dwie córki, a nie jedną. Moja młodsza siostra dostała wszystko na tacy, a ja musiałam biegać z tacą, żeby zarobić na życie”.

Śr. 27 grudnia

"Przypadkiem podsłuchałam, jak moja szesnastoletnia córka planuje coś takiego. Nie tak ją wychowałam"

"Przypadkiem podsłuchałam, jak moja szesnastoletnia córka planuje coś takiego. Nie tak ją wychowałam"

„Moja Moniczka ma już szesnaście lat i do wczoraj darzyłam ją ogromnym zaufaniem. Pozwoliłam jej nawet na spędzenie sylwestra w gronie koleżanek z klasy. Niestety zupełnym przypadkiem podsłuchałam wczoraj jej rozmowę z chłopakiem, z którym spotyka się od około pół roku. Nie mogłam uwierzyć, że moja córka planuje coś takiego. Nie tak ją wychowałam!”

Śr. 27 grudnia

"W nowy rok wejdę jako singielka. Miałam poważny powód do zerwania świeżych zaręczyn!"

"W nowy rok wejdę jako singielka. Miałam poważny powód do zerwania świeżych zaręczyn!"

„W te święta Piotrek mi się oświadczył. Na szczęście nie zrobił tego przy całej rodzinie, tylko dyskretnie, gdy odprowadzał mnie do domu. Choć spotykaliśmy się dopiero od roku, byłam szczęśliwa, że z dziewczyny awansowałam na narzeczoną. Całe szczęście, że nikomu się jeszcze nie pochwaliłam, bo w nowy rok wejdę jako singielka. Miałam bardzo poważny powód do zerwania naszych świeżych zaręczyn!”

Śr. 27 grudnia

"W tym roku wyszłam za mąż. Miałam mieć cudowne święta, a były okropne. Wszystko przez rodzinę..."

"W tym roku wyszłam za mąż. Miałam mieć cudowne święta, a były okropne. Wszystko przez rodzinę..."

"Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak to będzie wyglądać. Zawsze myślałam, że mam fajną rodzinę, a i nowa rodzina także ma trochę taktu. Niestety, okazało się, że nie. Przez całe święta musiałam zagryzać zęby i udawać, że wszystko jest w porządku, a nie było. Nastawiłam się na miły czas, pierwszy wspólny z mężem i jego rodziną. A co dostałam?"

Śr. 27 grudnia

"Mąż zostawił mnie, gdy wróciłam z córką do domu po porodzie. Mój świat legł w gruzach"

"Mąż zostawił mnie, gdy wróciłam z córką do domu po porodzie. Mój świat legł w gruzach"

"Przez ostatnie miesiące myślałam, że ja i Kuba jesteśmy najszczęśliwsi pod słońcem i czekamy wspólnie na naszą ukochaną Hanię. Jak bardzo się pomyliłam, gdy w dniu wypisu ze szpitala nie odbierał telefonu, a w domu na stole zastałam list pełen goryczy i opustoszone szafy... Mąż odszedł ode mnie, od nas, chociaż jeszcze chwilę temu obiecywał mi miłość. Przerosło go życie?"

Śr. 27 grudnia

"Rozstałam się z narzeczonym tuż przed świętami. Komentarz cioci rozłożył mnie na łopatki"

"Rozstałam się z narzeczonym tuż przed świętami. Komentarz cioci rozłożył mnie na łopatki"

"Po 5 latach związku rozstałam się ze swoim narzeczonym. W dodatku tuż przed świętami Bożego Narodzenia! To naturalne, że bałam się spotkania ze swoją rodziną i niewybrednych komentarzy. Od swojej cioci spodziewałam się gradu krytyki na temat tego, jak zepsułam sobie życie i tego, co to ze mnie za kobieta, skoro nie mam faceta! Jej słowa wytrąciły mnie z równowagi..."

Śr. 27 grudnia