Reklama
 

prawdziwa historia

"Znów czekał na niego w urodziny, a on nie przyjechał. Jego łzy tak mnie bolą"

"Znów czekał na niego w urodziny, a on nie przyjechał. Jego łzy tak mnie bolą"

"Jak tu coś wytłumaczyć dziecku, które dopiero co skończyło 8 lat. Niby wie jaka jest sytuacja, ale i tak co roku łudzi się, że go zobaczy. Że chociaż ten jeden raz będzie pamiętał o jego urodzinach i go odwiedzi. Ponownie dał się nabrać, a ja nie wiedziałam, jak go pocieszyć. Co mu powiedzieć. Jego łzy tak bardzo mnie bolą. Żadne dziecko nie powinno płakać z takiego powodu. A mój syn płacze co roku".

Śr. 10 kwietnia

"Moja wnusia nie je mięsa. Jak ona znajdzie męża, jak nie umie zrobić dobrych kotletów?"

"Moja wnusia nie je mięsa. Jak ona znajdzie męża, jak nie umie zrobić dobrych kotletów?"

"Kasia to dobra dziewczyna, ale ma jakieś dziwne spojrzenie na świat. Jest wegetarianką, walczy o pszczoły i na co dzień chodzi ubrana w stare łachy, mówi, że jakiś ruch zero łejst, czy jakoś tak. Ale na litość boską, jak to nie je mięsa? Gdzie ona znajdzie porządnego faceta, który nieba jej przychyli, jeśli zamiast porządnego kotleta, przygotuje mu jakąś sałatę, jak dla królików? Porządny mąż musi porządnie zjeść. Mój Staszek nigdy nie narzekał!"

Śr. 10 kwietnia

"Teściowa specjalnie kruszy w kuchni. Później obserwuje moją reakcję. Robi mi na złość"

"Teściowa specjalnie kruszy w kuchni. Później obserwuje moją reakcję. Robi mi na złość"

"Życie potoczyło się w taki sposób, że musieliśmy z mężem zamieszkać u teściów. Nie jest to najbardziej komfortowa sytuacja, ale jakie mieliśmy wyjście? Mąż stracił pracę, więc nie było nas stać na dalsze wynajmowanie mieszkania. Teraz budujemy wymarzony dom, więc musimy się jeszcze przemęczyć. Najgorsze jest to, że teściowa ciągle robi mi na złość. Specjalnie kruszy w kuchni, a później sprawdza moją reakcję". 

Śr. 10 kwietnia

"Bierzemy rozwód, a mąż nie chce zgodzić się na opiekę naprzemienną. Myślał, że będzie miał wakacje?"

"Bierzemy rozwód, a mąż nie chce zgodzić się na opiekę naprzemienną. Myślał, że będzie miał wakacje?"

"Z mężem nie układa mi się od dłuższego czasu. W końcu postanowiliśmy, że się rozstaniemy. Była to słuszna decyzja, w końcu odżyłam. Teraz bierzemy rozwód, ale mamy dwójkę dzieci. Mąż myślał, że to ja się nimi zajmę. Nic z tego, uważam, że opieka naprzemienna jest sprawiedliwa i jak najbardziej słuszna. On nie chce się na to zgodzić. Myślał, że będzie miał wakacje od obowiązków? Nic z tego rzeczy. Dopiero pożałuje tego, jak się zachowywał". 

Śr. 10 kwietnia

"Zdradziłam teściowej płeć dziecka. Jest zawiedziona, bo kupiła niebieskie ubranka"

"Zdradziłam teściowej płeć dziecka. Jest zawiedziona, bo kupiła niebieskie ubranka"

"No i znowu draka. Myślałam, że teściowa się ucieszy, gdy zdradzę jej płeć naszego maleństwa, ale nie, oczywiście musiała zacząć swój standardowy płacz i lament, że jest zawiedziona. Ale co ja mam poradzić, że ona robi zakupy bez mojej wiedzy i, że ma w głowie jakiś plan, którego ze mną nie skonsultowała? Chciałam być dobrą synową i dzielić się z nią radościami naszego małżeństwa, no to proszę bardzo. Nie warto być dobrym..."

Śr. 10 kwietnia

Mąż po ślubie kazał żonie podpisać regulamin: codzienny obiad, śniadanie o 4 rano, codzienne sprzątanie i pranie

Mąż po ślubie kazał żonie podpisać regulamin: codzienny obiad, śniadanie o 4 rano, codzienne sprzątanie i pranie

"Ja wiem, że żona ma swoje obowiązki i powinna ich pilnować, jednak oczekiwania mojego męża, są moim zdaniem zbyt wygórowane. Nie sądzę, by tak było w każdym małżeństwie. Czuję, że robię coś wbrew sobie, ale chcę przecież mężowi dogodzić, żeby nie było zbędnych nieporozumień. Jednak sądzę, że nie tak powinno wyglądać nasze wspólne życie. Mam rację?"

Śr. 10 kwietnia

80-letnia czytelniczka wspomniała o testamencie, a zaniedbująca ją rodzina zaczęła ją odwiedzać

80-letnia czytelniczka wspomniała o testamencie, a zaniedbująca ją rodzina zaczęła ją odwiedzać

"Nie da się ukryć, że moja rodzina nie za często do mnie przyjeżdżała. Wszyscy robili kariery w Wielkiej Warszawie, a o starej babci już nie pamiętali. No trudno. Przykro mi było, ale mam już tyle lat, że jakoś sobie poradziłam z tym, że w taki sposób o mnie myślą. Wiele zmieniło się jednak, gdy przypadkiem napomknęłam o tym, że może bym testament sporządziła. Nawet nie powiedziałam tego z jakiegoś konkretnego powodu. Po prostu mam już blisko 80 lat i wiadomo, że jest bliżej niż dalej, bo młodsza nie będę. Wtedy nagle wszystko się zmieniło, a rodzina zaczęła walić do mnie drzwiami i oknami".

Śr. 10 kwietnia

Pomimo braku dwóch górnych jedynek nie może opędzić się od facetów [galeria]

Pomimo braku dwóch górnych jedynek nie może opędzić się od facetów [galeria]

Sarah Andres straciła dwie górne jedynki wskutek nieszczęśliwego wypadku na quadzie. Pomimo ich braku nie może opędzić się od facetów. W czym tkwi jej sekret?

Wt. 9 kwietnia

"Codziennie wysyłam znajomym życzenia miłego dnia, ale nikt mi nie odpisuje. Dlaczego?"

"Codziennie wysyłam znajomym życzenia miłego dnia, ale nikt mi nie odpisuje. Dlaczego?"

"Stwierdziłam, że najwyższa pora przenieść tradycję wysyłania kartek z życzeniami na Messenger. Dla mnie to sposób na wyrażenie szacunku, troski i chęci nawiązania kontaktu z moimi znajomymi. Przesyłając te krótkie, choć serdeczne wiadomości, staram się wnieść odrobinę uśmiechu i radości w ich codzienne życie. Niestety niemal od początku u większości osób zauważam brak jakiejkolwiek odpowiedzi na moje życzenia. Zaczęłam zastanawiać się, czy to wynika z braku kultury i wychowania ze strony moich znajomych, czy też może moje wiadomości po prostu nie docierają do nich..."

Wt. 9 kwietnia

"Mąż nie chce spać ze mną w jednym łóżku. Czy to normalne?"

"Mąż nie chce spać ze mną w jednym łóżku. Czy to normalne?"

"Mój mąż stwierdził ostatnio, że woli mieć swoją własną sypialnię. Tłumaczy to higieną snu i wygodą. Ale mi się wydaje, że nie do końca mówi mi prawdę…"

Wt. 9 kwietnia

"Szwagier powiedział mi, że teraz to jego dom i nie mogę odwiedzać rodziców, kiedy chcę"

"Szwagier powiedział mi, że teraz to jego dom i nie mogę odwiedzać rodziców, kiedy chcę"

"Gdy moja najmłodsza siostra wyszła za mąż, to z całych sił kibicowałam, żeby jej życie potoczyło się całkowicie inaczej niż moje. Ja jestem po rozwodzie, bo wybrałam nieodpowiedniego człowieka, ale wierzyłam, że mąż mojej siostry jest naprawdę dobrym materiałem na męża. Niestety życie szybko zweryfikowało z kim mamy do czynienia. Szwagier przyszedł na gotowe i panoszy się, jakby był u siebie, a nie do końca tak jest..."

Wt. 9 kwietnia

"Mama Maćka zbajerowała jego szefa, aby dawał mu więcej delegacji. Uknuła chytry plan"

"Mama Maćka zbajerowała jego szefa, aby dawał mu więcej delegacji. Uknuła chytry plan"

"Moja teściowa wydawała się do rany przyłóż. Ciągle mówiła mi, że musimy jak najszybciej zbudować dom, więc Maciek powinien więcej pracować! Ja nie miałam takiego parcia, ale cieszyłam się, że mój mąż jest taki pracowity. Teściowa jednak miała w tym swój ukryty plan. Postanowiła nawet poznać się bliżej z Panem Józefem - szefem Maćka. Powód mnie zszokował!"

Wt. 9 kwietnia

Teść narzeka na obiady synowej, bo jego żona źle gotuje, a on nie chce jej urazić; synowa nauczy ich gotować

Teść narzeka na obiady synowej, bo jego żona źle gotuje, a on nie chce jej urazić; synowa nauczy ich gotować

"Teściowie przychodzą do nas na obiady minimum dwa razy w tygodniu. Absolutnie by mi to nie przeszkadza, fajni są, ale teść ciągle narzeka na to, jak gotuję. Bardzo mnie to denerwuje, zwłaszcza że to on zawsze dzwoni i wprasza się na te obiady. Pewnego razu, po kolejnych narzekaniach na moją kuchnię, nie wytrzymałam i zapytałam teścia, o co mu chodzi. Podany przez niego powód jednocześnie bardzo mnie zaskoczył, jak i rozbawił. Najważniejsze, że wpadliśmy na świetny pomysł".

Wt. 9 kwietnia

"Moja córka woli karierę i pieniądze. W ogóle nie liczy się z tym, że chcę mieć wnuki"

"Moja córka woli karierę i pieniądze. W ogóle nie liczy się z tym, że chcę mieć wnuki"

"Oj nie udała mi się moja córka, nie udała. Przez lata wychowywałam ją w rodzinnej aurze i przekazywałam wartości, że najważniejsza jest rodzina. Tymczasem, gdy tylko poszła na studia, to od razu dała się porwać pracy, zarabianiu pieniędzy i nawet nie bardzo chciała się z kimkolwiek wiązać. A ja mam już 65 lat i chciałabym w końcu bawić dzidziusia, śpiewać kołysanki i przede wszystkim - kogoś kochać! Zawiedziona jestem, ale na szczęście sąsiadka ma maleńką córeczkę."

Wt. 9 kwietnia