Reklama
 

prawdziwa historia

"Mój drugi mąż buduje dom. Boję się, że gdy umrze, jego dzieci położą łapę na spadku"

"Mój drugi mąż buduje dom. Boję się, że gdy umrze, jego dzieci położą łapę na spadku"

"Umówiliśmy się parę lat temu, że Stefan wybuduje dom i za wszystko zapłaci z własnej kieszeni - ja nie będę się do tego dokładała, żeby nie mieszać w papierach. Zamieszkamy tam razem, a po jego śmierci będę mogła mieszkać dalej w tym miejscu. Mamy rozdzielność, bo on zarabia dużo więcej niż ja. Jest jednak pewien haczyk. Mąż ma troje dzieci z poprzedniego małżeństwa, a ja nie mam nikogo. Boję się, że gdyby umarł, wylecę na bruk..."

Pon. 8 kwietnia

Ksiądz na ślubie przeszedł w brudnych butach po białym dywanie, pomylił imiona i mówił, że życie na pokaz to grzech

Ksiądz na ślubie przeszedł w brudnych butach po białym dywanie, pomylił imiona i mówił, że życie na pokaz to grzech

"Ślub i wesele planowaliśmy już od bardzo długiego czasu. Zależało nam na tym, żeby wszystko przebiegło jak należy. Nie ukrywam, że było to dla nas wyjątkowo stresujące, ale robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby ten dzień był wyjątkowy. Marzył mi się ślub jak z bajki. Nie spodziewałam się, że wszystko zepsuje ksiądz. Jak on mógł coś takiego zrobić?" 

Pon. 8 kwietnia

"Rodzice wystawili nas miesiąc przed ślubem. Co ja mam teraz zrobić?"

"Rodzice wystawili nas miesiąc przed ślubem. Co ja mam teraz zrobić?"

"Nie tak się umawialiśmy. Ja dzięki obietnicom rodziców byłam o wszystko spokojna i mogłam zając się planowaniem uroczystości i teraz nagle, zaledwie miesiąc przed zaplanowanym terminem, oni wylatują mi z taką informacją. Co ja mam teraz zrobić? Jak mam sobie poradzić? Naprawdę nie potrafię znaleźć wyjścia z tej sytuacji".

Pon. 8 kwietnia

"Wyszła przed szereg na pogrzebie chrześniaka. To, co zrobiła, doprowadziło nas do łez"

"Wyszła przed szereg na pogrzebie chrześniaka. To, co zrobiła, doprowadziło nas do łez"

"Zajmowałam się tym chłopcem, gdy był jeszcze malcem. Jego rodzice nie chcieli, by chodził do przedszkola, bo był chorowity i bali się, że coś złapie. Bardzo go lubiłam. Był spokojny, usłuchany, nawet kiedy był już nastolatkiem, zawsze szanował i słuchał innych. Mógł być przykładem dla kolegów. Wieść o jego śmierci dosłownie zwaliła mnie z nóg. Dopiero później okazało się, że miał jakąś wadę wrodzoną. Ale na takim pogrzebie jeszcze nie byłam. A gdy chrzestna tego chłopca wyszła przed szereg, zrobiła coś, co doprowadziło nas wszystkich do łez".

Pon. 8 kwietnia

Matka nie przyszła na 18. urodziny córki; po miesiącach wyszło, że spędzała ten wieczór z nowym partnerem

Matka nie przyszła na 18. urodziny córki; po miesiącach wyszło, że spędzała ten wieczór z nowym partnerem

"Czegoś takiego to ja się nie spodziewałam. Miałam 18. urodziny i bardzo zależało mi na tym, żeby moja na tych moich urodzinach była. Chciałam, żeby dała mi prezent i świętowała razem ze mną i moimi przyjaciółmi. Jestem z nią bardzo zżyta, mamy świetny kontakt i dobrze się dogadujemy, więc to było dla mnie ważne. Po tym, jak mnie olała, nasze relacje się pogorszyły, a ostatnio jeszcze bardziej, bo dowiedziałam się prawdy na temat tego, dlaczego mama nie przyszła na moje urodziny. Jestem w szoku".

Pon. 8 kwietnia

Czytelniczka odkryła, że starsi rodzice oszczędzają na wszystkim, choć mają odłożone pieniądze

Czytelniczka odkryła, że starsi rodzice oszczędzają na wszystkim, choć mają odłożone pieniądze

"Moi rodzice są już starszymi ludźmi. Od zawsze byli bardzo oszczędni, ale to, czego się o nich ostatnio dowiedziałam, całkiem powaliło mnie na kolana. Jak można być takim sknerą! I na co oni w tym wieku oszczędzają?"

Pon. 8 kwietnia

"Mój partner nie chce już dzieci, a ja marzę o macierzyństwie. Czy to ma sens?"

"Mój partner nie chce już dzieci, a ja marzę o macierzyństwie. Czy to ma sens?"

"Mój partner ma już dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa. Najpierw opowiadał mi piękne słówka, że będziemy rodziną, a jak przyszło co do czego to twierdzi, że on już dzieci ma. A ja marzę o tym, aby zostać matką. Czy ten związek ma sens?"

Nd. 7 kwietnia

"Chłopak nie chce usunąć tatuażu po byłej. Czyli chce do niej wrócić?"

"Chłopak nie chce usunąć tatuażu po byłej. Czyli chce do niej wrócić?"

"Na szczęście nie jest to imię byłej, ale jednak nadal osobisty wzór. Zresztą wszyscy od razu zorientują się, że to nie dla mnie zrobił ten tatuaż. Najgorsze jest to, że ten wzór jest na przedramieniu i widać go, kiedy Igor podciągnie rękawy. Rozmawialiśmy o tym wiele razy i mój chłopak nie chce usunąć tego malunku. Zastanawiam się, czy jego argumenty to ściema, a on chce jednak wrócić do byłej?"

Nd. 7 kwietnia

Syn chce płacić żonie za prowadzenie domu. Teściowa w liście do redakcji nie ukrywa sprzeciwu

Syn chce płacić żonie za prowadzenie domu. Teściowa w liście do redakcji nie ukrywa sprzeciwu

"Piszę do Was, bo już chyba nie jestem w stanie pojąć tego, co dzieje się na tym świecie. Od niedawna mam synową, powiedzmy — w porządku dziewczyna. Nie do końca byłam zadowolona z wyboru mojego syna, ale zagryzłam zęby, no i się pobrali. Nic nie mówiłam, że wybranka Pawła nie za bardzo mi się podoba, bo nie chciałam być stereotypową teściową, a też widziałam, że syn wpatrzony w nią jak w obrazek. Teraz jednak to zastanawiam się, czy nie nakłonić Pawła do rozwodu lub żeby inaczej rozwiązał sytuację. Ostatnio, jak staliśmy na tarasie, to powiedział mi, że zamierza płacić swojej żonie za prowadzenie domu. No świat chyba stanął na głowie".

Nd. 7 kwietnia

"Nie jestem Matką Polką. Mam w domu bałagan i nie gotuję"

"Nie jestem Matką Polką. Mam w domu bałagan i nie gotuję"

"Ciągle słyszę o matkach, które są umęczone. Nie dość, że muszą ogarnąć dzieci, to jeszcze posprzątać dom, zrobić zakupy i ugotować obiad. Ja się wyłamałam. Nie sprzątam, nie gotuję, a dzieci oddałam do placówek. Jestem szczęśliwszą kobietą."

Nd. 7 kwietnia

"Całe życie wszystkiego sobie odmawiałam, żeby dzieciom niczego nie brakowało. Dziś tak mi się odpłacają"

"Całe życie wszystkiego sobie odmawiałam, żeby dzieciom niczego nie brakowało. Dziś tak mi się odpłacają"

"Przez całe życie poświęcałam się dla moich dzieci, odmawiając sobie wielu rzeczy, aby tylko zapewnić im komfort i szczęście. Jednak dziś te same osoby tak mi się odpłacają, że moje serce aż krwawi. Wszystkie moje poświęcenia zostały zapomniane. Czy warto było rezygnować z własnych potrzeb i pragnień, skoro teraz ja jestem tak traktowana?"

Nd. 7 kwietnia

"Emeryt 68 lat pozna panią do 40. Na wspólne picie kawy i nie tylko"

"Emeryt 68 lat pozna panią do 40. Na wspólne picie kawy i nie tylko"

"Dzień dobry, mam na imię Ryszard i mam 68 lat. Jestem samotnym mężczyzną z własnym gospodarstwem i samochodem. W swoim życiu miałem dwie żony i z obiema się rozwiodłem. Teraz chciałbym się już ustatkować, bo nudno samemu. Szukam kobiety, która sprawi, że w życiu już nie będzie mi nudno. Powinna być młodsza ode mnie, do 40 roku życia, i bardzo miła. Dobrze zapłacę za towarzystwo i wspólne picie kawy".

Nd. 7 kwietnia

Zaniedbywana przez męża czytelniczka przyszła wystrojona do baru, w którym siedział; mąż zaczął bardziej dbać o związek

Zaniedbywana przez męża czytelniczka przyszła wystrojona do baru, w którym siedział; mąż zaczął bardziej dbać o związek

"Mój mąż nigdy o mnie nie dbał. W tym małżeństwie nie czuję się doceniona. Niestety, mój mąż zawsze dbał tylko o siebie i tylko mu na sobie zależało. On cały czas myślał tylko o sobie. Ciągle siedział przed telewizorem i pił różne napoje, a potem ode mnie wymagał tylko tego, żebym siedziała w kuchni i się wszystkim zajmowała. Nie da się ukryć, że mąż mnie zaniedbuje i traktuje mnie jako kucharkę, sprzątaczkę, a nie kochankę i piękną kobietę. Wreszcie ja już tego nie wytrzymałam i pojawiłam się odstawiona w barze, a mój mąż tylko patrzył, jak się odstawiłam. Nie mógł w to uwierzyć".

Nd. 7 kwietnia

Starsza lokatorka kamienicy skarży się na młodych sąsiadów, którzy w Wielkanoc imprezowali do 2 w nocy

Starsza lokatorka kamienicy skarży się na młodych sąsiadów, którzy w Wielkanoc imprezowali do 2 w nocy

"Większość moich sąsiadek, to podobnie jak ja starsze panie. Niestety niedawno do mieszkania obok wprowadziła się pewna młoda para. Ja ogólnie jestem bardzo spokojna i staram się nie czepiać innych, ale to, co moi nowi sąsiedzi wyprawiają za ścianą, to przechodzi ludzkie pojęcie! Jestem załamana i nie wiem, co zrobić. Nie wiem, za jakie grzechy Pan Bóg pokarał mnie na stare lata takimi sąsiadami".

Nd. 7 kwietnia