prawdziwe historie
"Od lat prowadzimy rodzinną cukiernię. Przez rosnące koszty musimy ją zamknąć. Jestem zrozpaczona. Co będzie dalej"?
To, co obecnie dzieje się w polskiej gospodarce jest nie do pomyślenia! Od lat prowadzimy małą, rodzinną cukiernię. Wszystko było dobrze - do czasu... Przez rosnące opłaty musimy zamknąć nasz biznes. Tutaj już nie ma miejsca na małe przedsiębiorstwa, a my jesteśmy załamani. Ledwo wiążemy koniec z końcem. Co będzie dalej?
Pt. 18 listopada
"Nie mogę mieć dzieci, a wszyscy namawiają mnie do założenia rodziny. Nocami płaczę w poduszkę"
Brak możliwości posiadania dzieci to ogromny cios. Musi się z nim mierzyć Ola, która bardzo pragnęła dzieci i wciąż musi walczyć ze wścibskimi pytaniami otoczenia.
Pt. 18 listopada
Nie będziemy chrzcili naszego dziecka. Moja teściowa nie chce widzieć nas i wnuka
Coraz mniej osób chrzci swoje dzieci. Niestety, nie wszyscy członkowie rodziny potrafią zaakceptować decyzję rodziców. Zobaczcie list, jaki przysłała nam Katarzyna.
Czw. 17 listopada
"Żona za wszelką cenę stara się naprawić nasze małżeństwo, ale ja poznałem inną. To złamie serce Ani"
Mówi się, że kryzysy w związku są sprawą normalną i przychodzą na różnych etapach relacji. Mimo wszystko wiele par stara się rozwiązać problemy, nie pogłębiać konfliktu i cieszyć się miłością. Co jednak w przypadku, kiedy tylko jedna ze stron relacji stara się "naprawić" związek?
Czw. 17 listopada
"Kupiłam słodkie ubranko dla mojego kota, a mąż każe mi je wyrzucić... Przecież Pysi będzie w nim ciepło na zimę"
Pysia to mój ukochany kotek, który jest ze mną już od kilku lat. Ostatnio zauważyłam, że jest jej dość zimno, więc postanowiłam kupić dla niej ubranko. Jest bardzo słodkie! Nie spodobało się jednak mojemu mężowi, który uważa, że postradałam rozum, a na dodatek chcę męczyć biednego kota. On chyba przesadza?
Czw. 17 listopada
"Mam dziecko z autyzmem, a mój mąż chce nas zostawić... Jak go zatrzymać?"
Łukasz był wyczekanym dzieckiem. To nasz ukochany synek, choć trzeba przyznać, że od początku sprawiał nam kłopoty. Szybko zdiagnozowano u niego autyzm. Teraz ma już kilka lat i niebawem idzie do szkoły. Problemy wychowawcze przerastają jednak mojego męża, który chce od nas odejść... Jak ja sobie bez niego poradzę?
Śr. 16 listopada
"12-letnia córka wciąż wierzy w Świętego Mikołaja. Mąż chce zgasić w niej tę wiarę, bo jest już za duża"
"Moje najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa wiążą się z magią. Mama zawsze starała się, żebym widziała ją we wszystkim i to jak najdłużej. Może dlatego teraz każdy człowiek potrafi być dla mnie magiczny, a ja mam wrażenie, że dysponuję sporą ilością wróżkowego pyłu. Wiara w Świętego Mikołaja też się z tą magią wiąże, a moja 12-letnia córka jeszcze wierzy. Kto wie? Może to już ostatni rok? Mąż jednak chce zabić w niej tę wiarę, bo uważa, że nastoletniej dziewczynce już zwyczajnie nie wypada. Jest mi strasznie przykro".
Wt. 15 listopada
"Mój mąż to leń. Od kilku miesięcy nie może znaleźć pracy, a nam brakuje pieniędzy na życie..."
Mam dość utrzymywania całej naszej rodziny. Mamy dwoje dzieci i kredyt na mieszkanie, a mój mąż nic sobie z tego nie robi. Stracił pracę kilka miesięcy temu, a teraz ani myśli poszukać czegoś nowego. To grube przegięcie. Powoli przestaje mi wystarczać na podstawowe zakupy spożywcze!
Wt. 15 listopada
"Nie radzę sobie z nastoletnim synem. Kiedyś dawało się klapsa i był spokój. Dziś nazwano by mnie potworem!"
"Mój syn przekracza wszelkie granice. Kocham go, ale czasami tak mnie wkurza, że mam ochotę go porządnie sprać! Żona oczywiście uważa, że agresja rodzi agresję i ja to poniekąd rozumiem, ale za moich czasów jak ojciec wpierniczył dzieciakowi paskiem na tyłek tak, że przez tydzień nie mógł na nim usiąść, to niczego już później ten dzieciak nie odpierniczał przynajmniej przez pół roku. Uważam, że syn powinien wiedzieć, kto tu rządzi i kto ustala zasady. A samym przytulaniem i rozmowami nie uda mu się tego wytłumaczyć".
Wt. 15 listopada
"Narzeczona zrobiła aferę, bo zaprosiłem na nasz ślub moją byłą dziewczynę. Przecież Asia to moja przyjaciółka"
Ślub to z pewnością jeden z najważniejszych dnia w życiu, dlatego zaprasza się na wspólne celebrowanie najbliższe osoby. Co jednak w przypadku, kiedy jedno z partnerów chce zaprosić byłego/byłą z racji wspólnych przeżyć, a nierzadko wciąż trwającej przyjaźni?
Wt. 15 listopada
"W tym roku zamawiam catering wigilijny. Mój mąż krytykuje ten pomysł i nazywa mnie leniem"
Do świąt jeszcze zostało sporo czasu, jednak w niektórych domach już powoli zaczynają się plany, jak i gdzie zorganizować Wigilię. Coraz częściej ludzie korzystają z pomocy zarówno w sprzątaniu i przygotowywaniu domu na święta, jak i w szykowaniu potraw.
Pon. 14 listopada
"Jestem w bliźniaczej ciąży. Nie tego oczekiwałam. Nie wiem, jak poradzimy sobie finansowo"
Ciąża była jak najbardziej planowana. Razem z mężem staraliśmy się o naszą pociechę od dłuższego czasu. Niestety, okazało się, że spodziewamy się bliźniąt. W obecnych czasach - to dla nas prawdziwa katastrofa finansowa. Nie wiem, jak sobie poradzimy. Przecież dzieci kosztują...
Pon. 14 listopada
"Chciałam mieć jedno dziecko, ale znów jestem w ciąży. Boję się, że nie pokocham synka tak, jak córki"
"Zawsze chciałam zostać mamą. Marzyłam o tym już jako mała dziewczynka. Zawsze wiedziałam też, że chcę mieć tylko jedno dziecko, a wynikało to z tego, że ja miałam ósemkę rodzeństwa. Sama byłam najstarsza i miałam wrażenie, że każde kolejne dziecko w rodzinie wychowywało się bardziej samo. Ja czułam się kochana, ale już na przykład najmłodszy brat często czuł się odrzucony przez mamę. Boję się, że sama też nie będę umiała pokochać tak samo mocno kolejnego dziecka, a jestem w trzecim trymestrze ciąży i noszę pod sercem synka."
Nd. 13 listopada
"Mój mąż ciągle pali papierosy, a dzieci wdychają ten dym! Nie docierają do niego żadne argumenty... Co robić?"
Mój mąż to palacz z prawdziwego zdarzenia. A najdziwniejsze jest to, że sięgnął po pierwszego papierosa kilka lat po naszym ślubie. Wcześniej nie truł się tym świństwem. Namówili go koledzy w pracy, a teraz jara nawet przy naszych dzieciach! Żadne argumenty do niego nie przemawiają, kłótnie nic nie dają. Co robić?
Nd. 13 listopada
"Partnerka chce, żebym dawał jej 5000 za prowadzenie domu i wychowywanie dzieci. Paranoja!"
"Nie spieszno mi do ślubu. Nie wiem, czy kiedykolwiek zdecyduję się na ten krok. Dla mnie rodzina to niekoniecznie podpis na papierku. To nic nie znaczy. Rodzina to wspólne życie i tak właśnie żyję z moją partnerką i naszymi dziećmi - dwuletnimi bliźniakami. Sandra nie pracuje, choć ja jej tego nie bronię. Dzieci są na tyle duże, ze spokojnie mogłyby już chodzić do żłobka, ale partnerka uznała, że chce być z nimi w domu jeszcze przynajmniej rok. Jednak wyznała mi też, że chciałaby, żebym dawał jej wypłatę za prowadzenie domu i wychowywanie dzieci. Przecież to paranoja!"
Sob. 12 listopada
"Zawodowo nie sięgam mojej żonie do pięt. Zarabia znacznie więcej ode mnie. Czuję się przez to poniżony"
W naszym społeczeństwie utarło się, że to mężczyzna ma być głównym żywicielem rodziny. U nas jest inaczej. To Natalia realizuje się zawodowo, zarabia sporo kasy, więc może zapewnić nam dostatnie życie, a ja... No cóż, jestem przeciętniakiem i zaczyna mi to coraz bardziej przeszkadzać.
Sob. 12 listopada