Reklama
 

prawdziwa historia

"Wróciłam na cmentarz dwa dni po świętach. Z grobu zniknęły wszystkie znicze!"

"Wróciłam na cmentarz dwa dni po świętach. Z grobu zniknęły wszystkie znicze!"

"Mój weekendowy wypad na groby zamienił się w koszmar, kiedy zobaczyłam, że z grobu zniknęły wszystkie znicze, za które dałam fortunę! W pierwszym momencie prawie padłam na zawał, ale po chwili znalazłam winnego. Sprawa skończyła się na policji!"

Nd. 5 listopada

"Brat wrócił po 15 latach pracy zagranicą do Polski. Nie spodziewał się, że czeka go rozwód zamiast kochającej żony"

"Brat wrócił po 15 latach pracy zagranicą do Polski. Nie spodziewał się, że czeka go rozwód zamiast kochającej żony"

"Romek pracował ciężko przez blisko 15 lat w Austrii. Był cenionym elektrykiem i każdy grosz wysyłał do Polski do swojej żony i dzieci, aby miały lepiej. Zawsze go podziwiałam, że taki pracowity i obrotny. Po tylu latach zdecydował się na stałe wrócić do Polski i dokończyć budowę domu w wymarzonym miejscu. Jakież było jego zdziwienie, gdy w progu mieszkania zamiast kochającej żony powitał go... inny mężczyzna."

Nd. 5 listopada

"Ciotka kupuje podróby ubrań na targu i chwali się sąsiadkom, że wydała tysiące. Wszyscy się z niej śmieją"

"Ciotka kupuje podróby ubrań na targu i chwali się sąsiadkom, że wydała tysiące. Wszyscy się z niej śmieją"

"Ciocia Irena zawsze była ekscentryczna. Uwielbiała modne fatałaszki, ciężkie perfumy, kolorowe torebki były jej znakiem rozpoznawczym. Gdy przeszła na emeryturę, to nie było jej stać na wszystko, więc zaczęła kupować tanie podróbki z targu popularnych marek. Niestety nie wszystko wyglądało jak z żurnala, a mimo to ciotka wmawiała sąsiadkom, że są to najnowsze i oczywiście najdroższe kolekcje z Paryża, czy USA. Rzecz w tym, że sąsiadki się z niej śmieją i ciągle podchodzą do mnie z pytaniem, czy ciotka zwariowała. Nawet nie wiem, co im odpowiedzieć!"

Nd. 5 listopada

"Mój wścibski sąsiad podgląda mnie zza płotu. Wybałusza oczy jak na zwierzynę"

"Mój wścibski sąsiad podgląda mnie zza płotu. Wybałusza oczy jak na zwierzynę"

"Takich cyrków to ja jeszcze jak na tym świecie żyję, nie widziałam. Rozumiem, że ja się mogę sąsiadowi podobać, bo jestem piękną kobietą, ale nie sądziłam, że będzie mnie podglądać. To, co on ostatnio robi, przechodzi ludzkie pojęcie. Niedoczekanie starego sąsiada".

Nd. 5 listopada

"Codziennie dziękuję za mojego męża. Przynosi do domu wypłatę, gotuje obiady i zawozi syna do szkoły"

"Codziennie dziękuję za mojego męża. Przynosi do domu wypłatę, gotuje obiady i zawozi syna do szkoły"

"Już jak byłam nastolatką, to wierzyłam, że na mojej drodze stanie mężczyzna, który się mną zaopiekuje i nie będę musiała wykonywać wszystkich tych czynności, które widziałam, że robi moja mama, babcia czy ciocia. Na szczęście taki facet, o jakim marzyłam, mi się trafił i dzięki temu mam szczęśliwe życie".

Nd. 5 listopada

"Kiedy przyszła do mnie zapłakana pani Lucynka, od razu wiedziałam, że to sprawka jej synka"

"Kiedy przyszła do mnie zapłakana pani Lucynka, od razu wiedziałam, że to sprawka jej synka"

"Pani Lucynka to moja sąsiadka. Seniorka ma już ponad osiemdziesiąt lat, ale wciąż dobrze sobie radzi. Ma jedynego synka, który zawsze pojawia się, kiedy staruszka otrzyma emeryturę. To interesowny typek, który czai się na jej mieszkanie. Kiedy zapłakana zapukała do moich drzwi, wiedziałam, czyja to sprawka". 

Nd. 5 listopada

"Chciałem zdobyć zasiłek dla bezrobotnych. Teraz muszę tułać się po rozmowach o pracę. Nie tak miało być"

"Chciałem zdobyć zasiłek dla bezrobotnych. Teraz muszę tułać się po rozmowach o pracę. Nie tak miało być"

„Sam nie wymagam dużo od życia i nie lubię też, gdy ktoś ma zbyt wygórowane oczekiwania wobec mnie. Rodzice uznali, że dłużej nie będą mnie wspierać pod względem finansowym. Szukałem zatem pomysłu, żeby zarobić i przypadkiem się nie narobić, no i znalazłem! Zasiłek dla bezrobotnych miał okazać się moim wybawieniem. Zupełnie się nie spodziewałem, że będę musiał wstawać z samego rana i tułać się po jakichś rozmowach o pracę. Nie tak miało być!”

Sob. 4 listopada

"Psia kość! Zenek zajął moje miejsce w łóżku. Mam tego kundla po dziurki w nosie. Co dalej?"

"Psia kość! Zenek zajął moje miejsce w łóżku. Mam tego kundla po dziurki w nosie. Co dalej?"

„Kiedy moja żona powiedziała, że marzy o psie, postanowiłem sprawić jej przyjemność i zorganizować czworonogiego przyjaciela. Akurat moja siostra niedawno kupowała psa ze sprawdzonej hodowli, więc poszedłem w jej ślady i sprezentowałem mojej ukochanej takiego samego. Na wieść o nowym członku rodziny, Halinka bardzo się ucieszyła. Niestety całkowicie straciła dla niego głowę, a ja zostałem zepchnięty na drugi plan. Co dalej?”

Sob. 4 listopada

"Kiedy śpię, mąż robi w łóżku COŚ TAKIEGO. Gdy się zbudziłam, nie mogłam uwierzyć własnym oczom"

"Kiedy śpię, mąż robi w łóżku COŚ TAKIEGO. Gdy się zbudziłam, nie mogłam uwierzyć własnym oczom"

„Tego zupełnie się nie spodziewałam! Jeszcze przed ślubem ustaliliśmy między sobą pewne zasady pożycia małżeńskiego, których obydwoje mieliśmy przestrzegać. Choć ja nie robię nigdy niczego poza tym, na co zgodnie przystaliśmy, mój mąż niestety postanowił zlekceważyć nasze ustalenia. Gdy ostatnio zbudziłam się w nocy, nie mogłam uwierzyć własnym oczom!”

Sob. 4 listopada

"Córka sąsiadki chce ją oszukać. Czy mam ingerować?"

"Córka sąsiadki chce ją oszukać. Czy mam ingerować?"

"Hania, moja sąsiadka opowiedziała mi ostatnio, że jej 17-letnia córka wybiera się na weekend do swojej koleżanki. Podsłuchałam przez okno, że niestety, ale dziewczyna ma inne plany. Mam teraz dylemat, czy mam lojalnie ostrzec sąsiadkę? Czy powinnam ingerować? Może lepiej, żebym zataiła to, czego się dowiedziałam?"

Sob. 4 listopada

"Spotkałem Tereskę na cmentarzu na Wszystkich Świętych. To niebywałe, że ona ma 60 lat, a wygląda młodziej niż Krzysztof Ibisz i Kuba Wojewódzki razem wzięci"

"Spotkałem Tereskę na cmentarzu na Wszystkich Świętych. To niebywałe, że ona ma 60 lat, a wygląda młodziej niż Krzysztof Ibisz i Kuba Wojewódzki razem wzięci"

"Nie mam zielonego pojęcia, jak Tereska to robi. Nie widziałem ją tyle lat, a ona wcale się nie zmieniła. Ja nie wiem, czy to jakaś czarownica jest, czy co, ale serio ona musi coś robić niebywałego, że w wieku 60 lat wygląda jak jakaś bogini".

Sob. 4 listopada

"Mój mąż zgolił brodę i wąsy. Kiedy to odrośnie? Czuję, jakbym robiła TO z kimś obcym..."

"Mój mąż zgolił brodę i wąsy. Kiedy to odrośnie? Czuję, jakbym robiła TO z kimś obcym..."

„Z Mieszkiem znamy się ponad 10 lat. Teraz jesteśmy już po ślubie i mamy syna, ale nawet w momencie, gdy się poznaliśmy, mój facet nosił długą, zadbaną brodę. Taki styl drwala bardzo mnie kręci! Ostatnio jednak postanowił się ogolić, a ja nie mogę się przyzwyczaić. Kiedy to odrośnie? Czuję, jakbym robiła TO z kimś obcym!”

Sob. 4 listopada

„Mój mąż był kiedyś niezłym ciachem, ale stał się kebabem z sosem czosnkowym i to dosłownie”

„Mój mąż był kiedyś niezłym ciachem, ale stał się kebabem z sosem czosnkowym i to dosłownie”

„Nie wiem, po co to piszę, bo anonimowy list do redakcji portalu dla kobiet nic nie zmieni, ale mam potrzebę wyrzucenia z siebie nagromadzonych ostatnio emocji, a nie powinnam się żalić koleżankom w tej sprawie. Chodzi o to, że mój mąż był kiedyś niezłym ciachem, ale stał się kebabem z sosem czosnkowym i to dosłownie... Mimo wszystko chcę być lojalna i nie będę mu niszczyć reputacji wśród znajomych i rodziny”.

Sob. 4 listopada

"Siostra przyniosła mojej córce używane zabawki w prezencie. Niech je sobie zabiera"

"Siostra przyniosła mojej córce używane zabawki w prezencie. Niech je sobie zabiera"

"Moja siostra przechodzi samą siebie. Nie zarabia mało, jest singielką, nie ma rodziny, a tak skąpi mojemu dziecku? Jak ona mogła? Przyniosła mojej nowo narodzonej córeczce używane zabawki w prezencie. Co to w ogóle ma być za prezent? Jestem tym wstrząśnięta". 

Sob. 4 listopada