Reklama
 

prawdziwa historia

"Znowu ogłosili składkę w klasie na świąteczne prezenty. A domowy budżet już pękał w szwach. Tak sobie poradziłam"

"Znowu ogłosili składkę w klasie na świąteczne prezenty. A domowy budżet już pękał w szwach. Tak sobie poradziłam"

"Mateuszek przyszedł ze szkoły i od progu zaczął opowiadać o kolejnej zbiórce w szkole. Tym razem na świąteczne podarunki dla nauczycieli. Aż zbladłam, bo domowe finanse już ledwo się trzymały, a tu trzeba będzie znowu dać pewnie i ze sto złotych na prezenty. Postanowiłam, że porozmawiam z synem szczerze o braku środków na kolejne prezenty i wspólnie wymyśliliśmy coś fantastycznego!"

Śr. 13 grudnia

"Moja córeczka nie rozpoznaje swojego ojca. No cóż, trzeba się rozwieść"

"Moja córeczka nie rozpoznaje swojego ojca. No cóż, trzeba się rozwieść"

"Moja kochana córeczka już nie rozpoznaje swojego ojca. Mój mąż rzadko bywał w domu, ciągle pracował i są tego smutne efekty. Skoro córka go nie rozpoznaje, to wniosek jest jeden - trzeba się rozwieść i poszukać innego partnera, którego już moja córeczka naprawdę pokocha. Innego wyjścia nie widzę".

Śr. 13 grudnia

"Wypiłam za dużo i napisałam w nocy do swojego przystojnego szefa. Jego reakcja mnie zaskoczyła"

"Wypiłam za dużo i napisałam w nocy do swojego przystojnego szefa. Jego reakcja mnie zaskoczyła"

"Nie wiem, co mi wtedy odbiło. Dlaczego zrobiłam ten krok. Myślę, że po prostu zaszumiało mi w głowie i znalazłam w sobie odwagę na to, by się odezwać inaczej niż zwykle. Dwa dni później musieliśmy spotkać się pracy, a ja najchętniej zostałabym w domu i schowała pod kołdrą. Żebym tylko nie musiała spojrzeć mu w oczy. Ale on zawsze mi się podobał. Dlatego z jednej strony nie żałowałam tego kontaktu, a z drugiej... miałam ochotę spalić się ze wstydu. Zwłaszcza że jego reakcja mnie zaskoczyła".

Śr. 13 grudnia

"Teściowa nie pracuje, a ja muszę brać opiekę na chore dziecko. Mogłaby się trochę zaangażować"

"Teściowa nie pracuje, a ja muszę brać opiekę na chore dziecko. Mogłaby się trochę zaangażować"

"Mieszkam z teściową. Wcześniej dobrze się dogadywałyśmy. Wszystko się zmieniło, kiedy urodziłam dziecko. Myślałam, że będzie mi pomagać, a ona się na mnie wypięła! Teraz synek chodzi do żłobka, a kiedy zachoruje, to ja muszę brać na niego opiekę. Teściowa mogłaby się bardziej zaangażować w opiekę nad wnukiem". 

Śr. 13 grudnia

"Znów nie ubiorę choinki z córką. Jestem rozwodnikiem i spędzę ten czas samotnie"

"Znów nie ubiorę choinki z córką. Jestem rozwodnikiem i spędzę ten czas samotnie"

"Z żoną rozeszliśmy się kilka lat. Rozwód był szybki i dość łatwy. Nie chcieliśmy się przepychać w sądzie i zależało nam na tym, aby jak najszybciej załatwić ten temat. Myślałem, że po rozwodzie odżyję, a ja nadal nie mogę się odnaleźć w tej rzeczywistości. Najgorsze są święta. Znów nie ubiorę choinki z moją córką i będę siedział sam jak palec". 

Śr. 13 grudnia

"Teściowa kryje moje zdrady. Robi to dlatego, że ja znam jej mroczne sekrety!"

"Teściowa kryje moje zdrady. Robi to dlatego, że ja znam jej mroczne sekrety!"

"Nie będę ukrywała, że jestem osobą, która jest wierna i ceni sobie monogamię, bo bym skłamała, ale uważam, że małżeństwo jest fundamentem i nigdy nie należy odchodzić od męża czy żony tylko warto korzystać ze skoków w bok, aby życie miało więcej barw. Myślałam, że wszystko robię w tajemnicy i nigdy nic nie wyjdzie na jaw, ale teściowa poznała mój sekret".

Wt. 12 grudnia

"Gdy nasz syn przyszedł na świat, prawda o mojej żonie ujrzała światło dzienne. Jestem w rozsypce"

"Gdy nasz syn przyszedł na świat, prawda o mojej żonie ujrzała światło dzienne. Jestem w rozsypce"

„Przez tyle lat byłem święcie przekonany o tym, że moja żona jest ze mną szczera i że absolutnie niczego przede mną nie ukrywa. Dopiero gdy na świat przyszedł nasz długo wyczekiwany synek, prawda o Ewelinie ujrzała światło dzienne. Jestem w rozsypce i błagam o pomoc, o wsparcie, o dobre słowo... Nie wiem, co dalej! Czy kiedykolwiek będę w stanie jej ponownie zaufać?”

Wt. 12 grudnia

"Nie obchodzę Wigilii i w tym czasie idę na imprezę do klubu. Rodzice są załamani"

"Nie obchodzę Wigilii i w tym czasie idę na imprezę do klubu. Rodzice są załamani"

"Mam 39 lat i jestem osobą, która nie chce mieć rodziny. Nie interesują mnie małżeństwa ani posiadanie dzieci, do tego jestem osobą niewierzącą i kompletnie żadne święta nie robią na mnie wrażenia. Moi rodzice jednak nie mogą sobie tego darować, że w taki sposób podchodzę do życia. Dlaczego nie mogą mnie po prostu zaakceptować?"

Wt. 12 grudnia

"Dopiero urodziłam, a moja teściowa już każe mi wracać do pracy. Mówi, że się jeszcze rozleniwię i nic ze mnie nie będzie"

"Dopiero urodziłam, a moja teściowa już każe mi wracać do pracy. Mówi, że się jeszcze rozleniwię i nic ze mnie nie będzie"

"Jestem kompletnie zażenowana moją teściową i moim mężem. Dopiero co wyszłam ze szpitala z małym Filipkiem w nosidełku, a już teściowa planuje mój powrót do pracy. Cały czas powtarza, że ona w moim wieku to pracowało, żeby na chleb było i dzieci wychowywała, że czasu na odpoczynek nie było i, że to wstyd tak w domu siedzieć. Mój mąż nie lepszy - wtóruje matce, aż miło! Na pewno nie wrócę do pracy przez najbliższy rok, to moje pierwsze dziecko i chcę się na nim skupić w stu procentach!"

Wt. 12 grudnia

"W te święta złożę córce niezapowiedzianą wizytę i zapełnię puste miejsce przy stole. Jeszcze mnie popamięta"

"W te święta złożę córce niezapowiedzianą wizytę i zapełnię puste miejsce przy stole. Jeszcze mnie popamięta"

„Odkąd powiedziałam jej kilka gorzkich słów, moja córka udaje, że mnie nie zna. To niedorzeczne, przecież jestem jej matką! Zeszłe święta spędzała rzekomo w pracy, ale w tym roku nie ze mną te numery. W tę Wigilię złożę córce niezapowiedzianą wizytę i zapełnię puste miejsce przy stole. Jeszcze mnie popamięta!”

Wt. 12 grudnia

"Mój facet nie chce mnie zabrać na Wigilię do swoich rodziców! Czuję się z tym fatalnie, a on mówi, że przesadzam"

"Mój facet nie chce mnie zabrać na Wigilię do swoich rodziców! Czuję się z tym fatalnie, a on mówi, że przesadzam"

"Dla mnie to nie do pomyślenia... jesteśmy parą już od 15 miesięcy. Fakt, rok temu spędzaliśmy święta osobno, ale to był dopiero początek związku. Teraz wydawało mi się, że jesteśmy już na tyle dojrzali i sobie bliscy, by w Wigilię być razem. A tu się okazuje, że mój kandydat na męża nie chce mnie zabrać na święta do swoich rodziców! Myślałam, że to będzie świetna okazja, by zaprzyjaźnić się z jego mamą. Czuję się pominięta, a on..."

Wt. 12 grudnia

"Otrzymałam dziwną wiadomość o moim facecie. Myślałam, że to sprawka jego byłej. Byłam w ogromnym błędzie"

"Otrzymałam dziwną wiadomość o moim facecie. Myślałam, że to sprawka jego byłej. Byłam w ogromnym błędzie"

„Kilka dni temu otrzymałam naprawdę dziwną wiadomość od obcej kobiety. Czepiała się mojego faceta i radziła, żebym dla swojego dobra go zostawiła. Myślałam, że to sprawka jego eks, która podobno była o niego chorobliwie zazdrosna. Jak się jednak okazało, byłam w ogromnym błędzie. No czegoś takiego totalnie się nie spodziewałam!”

Wt. 12 grudnia

"Córka wróciła zapłakana ze szkoły. Gdy poznałam powód, to aż się zatrzęsłam. Ludzie, co wy robicie?"

"Córka wróciła zapłakana ze szkoły. Gdy poznałam powód, to aż się zatrzęsłam. Ludzie, co wy robicie?"

"W życiu bym się tego nie spodziewała. Maja tak się napracowała, a tak została potraktowana! Czy nauczyciele tego nie widzą, czy nie chcą widzieć? Przecież tak nie można robić? Czego Wy chcecie uczyć swoje dzieci? kombinatoryki, lenistwa, czy tych dwóch rzeczy? Ja bym w życiu tego nie zrobiła! Uczciwa jestem i tego zawsze uczyłam córkę, ale niestety nie każdy ma taki kręgosłup moralny, a szkoda. Może by było lepiej w kraju".

Wt. 12 grudnia

"Odkąd mama znalazła sobie nowego chłopaka, mam wrażenie, że nie jestem mile widziany we własnym domu"

"Odkąd mama znalazła sobie nowego chłopaka, mam wrażenie, że nie jestem mile widziany we własnym domu"

„Może i należę do osób, które dom traktują trochę jak hotel, bo po szkole, zamiast kisić się w czterech ścianach, wolę spotkać się z kumplami lub wyjść z dziewczyną, jednak ostatnio czuję się tu jak jakiś intruz. Wszystko zaczęło się w momencie, gdy moja mama znalazła sobie nowego chłopaka. Od tamtej pory mam wrażenie, że nie jestem mile widziany we własnym domu”

Wt. 12 grudnia