Reklama
 

prawdziwa historia

"Na wigilii firmowej dostałam krępujący prezent. Wszyscy poznali mój sekret"

"Na wigilii firmowej dostałam krępujący prezent. Wszyscy poznali mój sekret"

"W tym roku w naszej firmie zorganizowaliśmy loterię prezentową. Upominki miały być skromne i zabawne. Niestety dla mnie to było bardzo krępujące. Gdy rozpakowałam paczkę, myślałam, że spalę się ze wstydu. Teraz wszyscy znają mój największy sekret".

Sob. 23 grudnia

"Nie znoszę mojej matki. A jutro znowu będę musiała udawać, że wszystko ok"

"Nie znoszę mojej matki. A jutro znowu będę musiała udawać, że wszystko ok"

"Będę szczera - nienawidzę mojej matki. Nie od dziś ani od wczoraj - od zawsze. Dlatego każde święta przyprawiają mnie o ból głowy, chociaż jestem już dorosłą kobietą. Ona po mnie jedzie, a ja się uśmiecham i udaję, że wszystko jest ok".

Sob. 23 grudnia

"Teściowa znów kupiła prezent tylko dla dzieci męża. Moje się dla niej nie liczą"

"Teściowa znów kupiła prezent tylko dla dzieci męża. Moje się dla niej nie liczą"

"Kiedy poznałam obecnego męża, on już miał dzieci. Ja też już byłam mamą, ale żadnemu z nas to nie przeszkadzało. Oboje sądzimy, że dzieci to szczęście i chcielibyśmy mieć też wspólne, choć i tak każde z nas tak traktuje dzieci drugiego. Jak swoje własne. Niestety teściowa ma inne podejście do tego tematu i absolutnie nie akceptuje moich pociech. To już drugie święta, gdy kupiła prezent tylko dla dzieci męża. Nie wspominając już nawet o urodzinach. Nie tylko nic im nie kupuje, ale też nie przychodzi do moich córek w dniu ich święta".

Sob. 23 grudnia

"Córka chodzi do najdroższego żłobka w mieście. W prezencie dostała jakiś szajs. Skandal!"

"Córka chodzi do najdroższego żłobka w mieście. W prezencie dostała jakiś szajs. Skandal!"

"Moja córeczka miała wczoraj bal świąteczny z okazji ostatniego dnia w żłobku przed przerwą świąteczną. Wszystkie dzieci dostały od Mikołaja prezenty. Kiedy córka pokazała mi, co otrzymała, opadły mi ręce. Za miesiąc płacę ponad 3 tysiące, a oni dają w prezencie jakiś szajs z Chin? Wstyd! Zaraz po świętach pójdę tam na skargę".

Sob. 23 grudnia

"Przygotowałam świąteczną niespodziankę dla męża. No to się zdziwi. Zasłużył za te grzechy wobec mnie"

"Przygotowałam świąteczną niespodziankę dla męża. No to się zdziwi. Zasłużył za te grzechy wobec mnie"

"Mój mąż nigdy nie traktował mnie tak, jak mąż nie powinien traktować żony. Byłam sprzątaczką, byłam kucharką, byłam kochanką, ale nie byłam żoną. Zawsze mąż pokazywał mi, że jestem kimś gorszym niż on - jestem jego służącą. Po 5 latach nie wytrzymałam. Na święta dla męża przygotowałam specjalną niespodziankę. Ale się zdziwi..."

Sob. 23 grudnia

"Przychodzę zmęczony z pracy i muszę brać się do innej roboty, bo żona chce dziecko. Fizycznie nie daję już rady"

"Przychodzę zmęczony z pracy i muszę brać się do innej roboty, bo żona chce dziecko. Fizycznie nie daję już rady"

"Moja żona za wszelką cenę chce zajść w ciążę. Ma już 34 lata i ciągle podkreśla, że nie zostało już jej wiele czasu i trzeba się śpieszyć tak bardzo, jak tylko się da. Mówiłem już jej, że to za dużo i ja naprawdę jestem bardzo zmęczony, a ona ciągle każe mi brać się do roboty. No, ile można?"

Sob. 23 grudnia

„Jesteśmy po ślubie, ale święta spędzamy osobno. Nie wyobrażam sobie, aby mogło było inaczej”

„Jesteśmy po ślubie, ale święta spędzamy osobno. Nie wyobrażam sobie, aby mogło było inaczej”

„Z racji tego, że święta bożego narodzenia zbliżają się wielkimi krokami, to w końcu zebrałam się na odwagę, by podzielić się tym, jak to wygląda u nas w domu. Zdaję sobie sprawę, że taki układ dla wielu ludzi będzie ogromnym zaskoczeniem, lecz właśnie dlatego piszę ten list – by wszystko wyjaśnić, a może i zainspirować kogoś do pójścia w nasze ślady? Zachęcam, bo warto eksperymentować i urozmaicać swój związek na wszystkie sposoby nawet przy okazji świąt”.

Sob. 23 grudnia

"Jutro znów wszyscy będą pytać o to, kiedy będę mieć dzieci. Nie mogę tego znieść po tylu stratach"

"Jutro znów wszyscy będą pytać o to, kiedy będę mieć dzieci. Nie mogę tego znieść po tylu stratach"

"Święta to dla mnie zawsze bardzo trudny czas. Rodzina jest duża, wielopokoleniowa i wszyscy chcą wiedzieć, kiedy zajdę w ciążę. Sytuacja jest dla nich tym bardziej dziwna, że ślub brałam pięć lat temu. Nikt nie wie, ile te pytania sprawiają mi bólu. W środku, aż płonę, bo mam za sobą kilka poronień". 

Sob. 23 grudnia

"Teściowa wyjeżdża na święta w góry. Zostawia chorego na raka męża. Jej argumenty są żenujące!"

"Teściowa wyjeżdża na święta w góry. Zostawia chorego na raka męża. Jej argumenty są żenujące!"

"Gdy poznałam teściową, bardzo imponowała mi swoją wiedzą i otwartością, dlatego dziwiłam się, że mąż kilka lat temu zerwał z nią kontakt. Dopiero teraz próbują odbudować te relacje. Podobno mama mojego męża była osobą, która stawiała zawsze siebie na pierwszym miejscu i nie szanowała potrzeb innych osób. Myślę, że tak jest do dziś".

Sob. 23 grudnia

"Matka chce ingerować w każdą moją decyzję. Gdy jej zwracam uwagę, to się obraża"

"Matka chce ingerować w każdą moją decyzję. Gdy jej zwracam uwagę, to się obraża"

"Od zawsze moja mama chciała ingerować w każdą moją decyzję i gdy wyprowadziłam się z mężem do innego miasta, to stało się to jeszcze bardziej intensywne, myślałam, że relacja nam się poprawi, a okazuje się, że niestety będzie coraz gorzej. Moja mama stała się osobą bardzo zaborczą i narzucającą swoją wolę po tym gdy zmarł jej mąż. Tak myślę, że to jest przyczyna".

Sob. 23 grudnia

"Idę z mężem koleżanki na Wigilię, żeby rodzina nie gadała mi, że nikogo nie mam. Mam tego dość"

"Idę z mężem koleżanki na Wigilię, żeby rodzina nie gadała mi, że nikogo nie mam. Mam tego dość"

"Mam 35 lat i nigdy nie byłam żoną, a mam wrażenie, że co roku w czasie Wigilii wszystko kręci się tylko wokół tego, kiedy będę stała na ślubnym kobiercu i kiedy będę pchała wózek z dzieckiem. Jest to bardzo męczące na dłuższą metę i nie chcę tak funkcjonować".

Sob. 23 grudnia

"Nie znoszę polskich kolęd. Amerykańskie świąteczne piosenki są modne. Czemu my zawsze w tyle z trendami?!"

"Nie znoszę polskich kolęd. Amerykańskie świąteczne piosenki są modne. Czemu my zawsze w tyle z trendami?!"

"Nie jestem tradycjonalistką i nie lubię polskich kolęd, a szczególnie mocno drażnią mnie one już na początku grudnia, gdy rozbrzmiewają w sklepach. Przecież jest tyle fajnych piosenek zagranicznych i można byłoby ich słuchać. Wiem, że moje zdanie jest na pewno rzadkością, ale chciałam się nim podzielić".

Pt. 22 grudnia

"Brat postawił mi dwa dziwaczne warunki. Inaczej nie przyjedzie do mnie na święta. Jestem rozdarta"

"Brat postawił mi dwa dziwaczne warunki. Inaczej nie przyjedzie do mnie na święta. Jestem rozdarta"

"Chciałabym prosić Was o radę i Wasz stosunek do tego typu spraw. Otóż mam brata, który ma żonę i malutkie dziecko, dosłownie kilkumiesięczne. W tym roku to mi przypada kolejka do przygotowania świąt. Tak więc zaprosiłam całą moją rodzinę, wraz z tym bratem z jego rodziną. Cieszyłam się, że do mnie przyjedzie, bo rzadko się widujemy. Jednak ten powiedział mi przez telefon, że ma dwa warunki, które muszę spełnić, bo inaczej nie przyjedzie do mnie na święta. Po ich wysłuchaniu jestem bardzo zmieszana i nie wiem, co mam o tym myśleć. Rzeczywiście ma rację, czy jednak sporo przesadza?"

Pt. 22 grudnia

"Obok Wieśka nie dało się przejść obojętnie. Mógł mieć każdą. Teraz ja muszę mu usługiwać"

"Obok Wieśka nie dało się przejść obojętnie. Mógł mieć każdą. Teraz ja muszę mu usługiwać"

"Wiesiek był dorodnym mężczyzną. Każda za nim się oglądała. Na potańcówkach wszystkie marzyły o tym, żeby Wiesiek poprosił właśnie ją do tańca. Był niebywale przystojny z tym szelmowskim uśmiechem i z rozwianymi włosami. Często jak zjeżdżał ciągnikiem z pola, to zatrzymywał się pod sklepem, żeby się czegoś napić. Tam już czekały na niego panny wystrojone jak do kościoła. Wszystkie dziewczyny chciały go za męża, ale to mi udało się go usidlić. Teraz mam za swoje! Ten chłop nic nie potrafi. Od lat czuję się bardziej służącą niż żoną. Mam już tego dość".

Pt. 22 grudnia