prawdziwa historia
"Lecę na wakacje bez dzieci! To czas na odpoczynek, a nie na słuchanie ryków"
"Szczerze, to nie wiem jak inni rodzice mogą traktować wakacje z dziećmi, jak relaks. Dla mnie to jest męka. Mam trzyletnie bliźniaki i pięcioletnią córkę i gdy w ubiegłym roku polecieliśmy razem z nimi na urlop, to myślałam, że oszaleję. Wróciłam jeszcze bardziej zmęczona i obiecałam sobie, że nigdy więcej już nie zdecyduję się na taki krok. W tym roku lecimy bez dzieci. To ma być czas na odpoczynek, a nie na wieczne słuchanie ryków i pretensji. Absolutnie nie mam wyrzutów sumienia, że tak myślę, choć moja teściowa ma w tym temacie sporo do powiedzenia".
Sob. 25 marca
"Rodzice męża nie dali nam nawet złotówki na ślubie, a wtrącają się do budowy domu. To już bezczelne zachowanie"
"Nie wytrzymam już dłużej udawania, że wszystko jest ok. Ogólnie, raczej nie należę do osób, które ze swoimi problemami lecą do Internetu, ale mam dość czytania maili od czytelników, jakie to synowe są złe, niedobre, leniwe i milion innych niemiłych epitetów. Czy ja jestem złą synową? Absolutnie nie. Natomiast to chyba moim teściom brakuje odrobiny taktu".
Sob. 25 marca
"Poznałam ojca mojego chłopaka. UPS znamy się już bardzo dobrze"
"Ostatnio Łukasz przedstawił mnie swoim rodzicom. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że z tatą Łukasza spotkałam się już w... zupełnie innych okolicznościach. Sama nie wiem, co z tym faktem dalej zrobić. Dziwnie się czuję, patrząc temu człowiekowi w oczy".
Sob. 25 marca
"Moja mama musi zaaprobować każdą moją partnerkę. Jak na razie żadna jej nie podpasowała!"
"Mama jest moim wyznacznikiem kobiety idealnej. Chciałbym kiedyś znaleźć, chociaż w przybliżeniu tak wspaniałą partnerkę jak ona. Dlatego wspólnie ustaliliśmy, że jak już kogoś poznam, to zanim się na poważnie zaangażuję, najpierw przedstawię ją mamie w ramach "weryfikacji". Niestety, jak na razie nikt jej nie przypadł do gustu. Ale przynajmniej możemy się pośmiać z niektórych dziewczyn."
Sob. 25 marca
"Narzeczona brata miała mnie pogodzić z bratem! Wyszło na odwrót, czyli jak zwykle"
"Dzięki Małgosi moje relacje z Wiktorem może nie były idealne, ale zaczęły być znośne. Widać było, że ta kobieta ma na niego pozytywny wpływ i potrafi ugasić jego emocje. Wiktor i Małgosia wkrótce się zaręczyli i wszystko zdawało się biec ku lepszemu. Aż do pewnego wydarzenia".
Sob. 25 marca
"Syn ma 8 lat i nie chce się uczyć. Robi w domu straszne awantury"
"Rafałek to nasze oczko w głowie. Jest jedynakiem i zawsze zależało nam na tym, aby miał wszystko to, o czym zamarzy. Szczerze? Teraz wychodzi nam to bokiem! Syn w ogóle nie chce się uczyć. W szkole jest niegrzeczny, wstaje z ławki, nie słucha nauczyciela, a nawet pyskuje do dorosłych. Najgorsze jest to, że w domu robi straszne awantury. Jak mu pomóc"?
Sob. 25 marca
"Mąż mnie wykiwał. Ja żyłam miłością, on dbał o swój portfel. Byłam strasznie naiwna"
" Patrząc na tę sytuację z perspektywy czasu, nie mogę uwierzyć, że byłam taka naiwna. Nie chce mówić, że Rafał od początku wszystko ukartował, ale wyrolował mnie na kasę. Dla mnie zawsze miłość i zaufanie były na pierwszym miejscu, on był bardziej pragmatyczny. Zadbał o siebie i trudno mi uwierzyć, że to był przypadek!"
Pt. 24 marca
"Żona nagle przestała być wobec mnie czuła. Oniemiałem, gdy odkryłem dlaczego!"
"Zawsze była między nimi taka chemia, że wszyscy znajomi nam zazdrościli. Miałem wrażenie, że ona nigdy nie wygaśnie i z mojej strony wciąż tak jest. Żona jest dla mnie w dalszym ciągu tak samo atrakcyjna i mam ochotę na bliskość fizyczną z nią. Ale z jej strony to już tak nie wygląda. Ostatnio wciąż boli ją głowa albo znajduje inne wymówki. Totalnie mnie odtrąca i prawie nie zaznaję już od niej choćby najdrobniejszej czułości. Miałem w głowie różne scenariusze, ale tego, co odkryłem, kompletnie się nie spodziewałem!"
Pt. 24 marca
"Mąż mnie zostawił krótko po porodzie. Życie z dzieckiem go przerosło"
"Z Maćkiem tworzyliśmy udane małżeństwo. Marzyliśmy o dziecku od dłuższego czasu. Niestety, rzeczywistość nas przytłoczyła. Nasze upragnione maleństwo okazało się bardzo problematyczne, co przerosło mojego męża. Zaledwie kilka miesięcy po porodzie mnie zostawił i dziś ze wszystkim muszę mierzyć się sama".
Pt. 24 marca
Zrobił białe pasemka chłopcu, a pod filmikiem rozpętała się burza. Kilkulatek z takimi włosami?
Mamy wrażenie, że już nic nas nie zaskoczy, ale czasem trafiamy na takie nagranie jak to i zastanawiamy się czy coś z nami jest nie tak, czy nie znamy się po prostu na panujących trendach fryzurowych wśród małych dzieci. Czy farbowanie włosów u kilkulatków jest normalnym zabiegiem?
Pt. 24 marca
"Zajmuję się utrzymaniem czystości w korporacji. Zachowanie niektórych pracowników to koszmar!"
"Dbam o czystość w jednej z międzynarodowych firm. Jestem w biurze w tym samym czasie, co jej pracownicy, i czuwam nad tym, żeby we wspólnych kuchniach był porządek. Większość ludzi podchodzi z szacunkiem do mnie i do mojej pracy, zdarzają się jednak osoby, które uważają mnie za swoją służącą. Ale najgorsi są ci, którzy traktują mnie jak powietrze!"
Pt. 24 marca
"Moja babcia okłamywała nas przez całe życie. Na łożu śmierci wyznała prawdę"
"Moja babcia zawsze była najważniejszą osobą w naszym życiu. Przez brak rodziców to właśnie babcia wychowywała mnie oraz moją siostrę i dbała o to, żeby niczego nam nie brakowało. Zawsze odznaczała się takim dobrym sercem i pięknym podejściem do życia. Nie sądziłem jednak, że babcia przez tyle lat mogła nas okłamywać. Niestety, dopiero przed śmiercią wyznała prawdę".
Pt. 24 marca
"Moja nastoletnia wnuczka nie potrafi nawet obrać ziemniaków! Jak ona zamierza sobie poradzić w życiu?"
"Świat chyba oszalał albo to ja mam jakąś szaloną rodzinę. Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Czytam u Państwa różne listy od czytelniczek, które narzekają na leniwe synowe i zięciów, którzy nawet śrubki nie potrafią przykręcić. A ja akurat mam synową bardzo obrotną, ona wszystko umie załatwić, a w domu zawsze jest posprzątane i ugotowane. Niestety, jest jednak coś, gdzie popełnia ogromny błąd - w wychowywaniu Michaliny. Moja wnuczka to totalny leń, który zgrywa dorosłą i zarozumiałą damulkę".
Pt. 24 marca
"Jestem masażystką. Kocham ten zawód, ale rodzina coraz skuteczniej mnie do niego zniechęca"
"Rok temu zaczęłam pracować jako masażystka. Wcześniej byłam specjalistką w innej branży, ale terapia dotykiem od dawna była moim marzeniem. Po trzydziestce uznałam, że nie ma co odkładać planów na później, skończyłam podyplomową szkołę masażu, a potem zrobiłam jeszcze kilka kursów. Masaż leczniczy to naprawdę cudowne remedium na wiele problemów i jestem szczęśliwa, że posłuchałam swojego wewnętrznego głosu, wybierając taką ścieżkę zawodową. Niestety moja rodzina ma bardzo specyficzne podejście do tego, czym się zajmuję"!
Czw. 23 marca
"Mąż ogląda się za KAŻDĄ kobietą, którą mijamy. Teściowa tłumaczy, że to taka męska natura. Taaa, jasne!"
"Nie jest to wcale dla mnie komfortowa sytuacja i za każdym razem czuję się wręcz niezręcznie i powiedziałabym, że nawet odczuwam pewnego rodzaju skrępowanie, bo czuję się wtedy gorzej od każdej kobiety. Nie znoszę, gdy mąż ogląda się za innymi paniami".
Czw. 23 marca
"Mój mąż miał mnie za kurę domową, a siebie za karierowicza. Szybko znalazłam na to sposób"
"Myślę, że to wciąż dość powszechny problem. Mężczyzna żeni się z kobietą i myśli, że od tej pory już niczego nie musi robić w domu, a jak pojawią się dzieci, to przecież ma od tego żonę, żeby się nimi zajmowała. Nie chcę absolutnie generalizować, piszę to na podstawie myślenia mojego męża i jego kolegów. Szybko jednak nauczyłam się, jak wybijać mu z głowy taką myśl, że ma kucharkę, sprzątaczkę i niańkę do dzieci".
Czw. 23 marca