prawdziwa historia
"Moja córka ma kosztowne hobby. Powiedziałam, że ma sobie sama na nie zapracować. Teściowa się oburzyła"
"Pieniądze nie rosną na drzewach. Tego chcę nauczyć moją córkę. Bardzo szanuję to, że ma hobby i przez długi czas je finansowałam. Teraz jednak ma już piętnaście lat i może sama zarobić na nie chociaż w części. Uważam, że wtedy będzie bardziej zaangażowana i nie zmarnuje tego, czego się nauczy. Kiedy powiedziałam o tym przy rodzinnym stole, moja teściowa bardzo się oburzyła. Uważa, że Natalia ma jeszcze czas na pracę".
Wt. 21 marca
"Rodzice chcą mi kupić mieszkanie, czy powinnam się zgodzić? Mam poważne wątpliwości"
"Ty to masz szczęście - słyszę często od znajomych. Bo moi rodzice, a to wnuczkom coś podrzucą, a to kupią im coś do ubrania. Zdarza się, że mi też robią prezenty bez okazji, chociaż mi bardzo trudno je przyjmować. Zwłaszcza że nie należą one do najtańszych. Ale ja mam 30 lat, a rodzice po 60. Jestem dorosła i potrafię sama się utrzymać. Choć samodzielnie wychowuję dwie córki. Ostatnio dziewczynki przyjechały od dziadków z pytaniem, czy każda z nich będzie miała kiedyś własny pokój. Odparłam, że jeśli będzie nas stać na kredyt, to tak. Na co starsza stwierdziła, że wystarczy, że zgodzę się na propozycję babci. Wtedy jeszcze nie wiedziałam co to za propozycja, ale córki szybko mnie uświadomiły"
Wt. 21 marca
"Chcę adoptować z mężem dziecko. Teściowa uważa, że to grzech! Jej zdaniem lepiej mieć swoje dzieci"
"Jak można być aż tak zaściankowym i uważać, że dziecko z domu dziecka jest kimś gorszym i lepiej byłoby mieć własną pociechę, którą się urodzi? A najgorsze w tym wszystkim jest to, że tak skrajne zdanie na ten temat ma moja teściowa, która jest bardzo wierząca".
Wt. 21 marca
"Synowa stroi się za każdym razem, gdy wychodzi do sklepu. Wielka mi dama ze wsi pod Łodzią"
"Moja synowa myśli, że okazja do tego, aby się stroić, jest na każdym kroku, ale zapomina, że przecież codzienność nie wygląda tak różowo jak cotygodniowe imprezy i trzeba mieć to na uwadze, jeśli chce się prowadzić życie dorosłego człowieka".
Pon. 20 marca
"Synowa zamęcza naszą rodzinę swoimi dziwnymi obsesjami. Dziwię się Adrianowi, że poślubił taką kobietę"
"Tak wszystko się ułożyło, że od kilku miesięcy mój syn ze swoją żoną zamieszkali u mnie i męża. Młodzi budują dom, a to pochłania sporą część ich pensji, więc nawet przez moment nie zastanawiałam się, czy to dobry pomysł, aby zapraszać ich pod mój dach. W końcu to moje dziecko - niezależnie od tego, ile ma lat. Nie myślałam jednak, że życie pod jednym dachem z moją synową będzie taką udręką. A to dopiero początek".
Pon. 20 marca
„Mój mąż bawi się klockami i wydaje na nie kilkaset złotych miesięcznie. Brak mi słów”
„Choć nigdy niczego jakoś skrupulatnie nie planowałam, to mimo wszystko liczyłam, że na tym etapie swojego życia będę już szczęśliwą żoną oraz matką i to co najmniej dwójki dzieci. Żoną co prawda zostałam i nie skłamię, gdy napiszę, że mam w domu dzieciaka, którego zachowanie wzbudza we mnie okropne poczucie zmarnowanego czasu, a jest nim niestety mój mąż”.
Pon. 20 marca
"Wylądowałem w łóżku ze swoim kolegą gejem. Jak do tego doszło, nie wiem"
"Janek to mój ziomek od lat pacholęcych. Znamy się od podstawówki i zawsze nam się dobrze rozmawiało i po prostu mieliśmy świetny vibe. Nigdy nie sądziłem, że tak świetny, że aż wylądujemy razem w łóżku. Przecież ja mam żonę i półroczne dziecko. Co ja zrobiłem?!".
Pon. 20 marca
"Zataiłam przed narzeczonym pewien fakt... Teraz jest moim mężem i bardzo się zdziwił"
"To wstydliwy sekret, o którym nie chciałam mówić. Bałam się, że zniechęcę do siebie narzeczonego, dlatego to przed nim ukrywałam. Przed ślubem ze sobą nie mieszkaliśmy, więc było łatwo. Później już nie mogłam dłużej tego zatajać. Kiedy mąż się dowiedział, mina mu zrzedła. Musi to jednak znieść, w końcu przysięgał przed Bogiem. Trudno".
Pon. 20 marca
"Teściowa zażądała comiesięcznej opłaty za opiekę nad Tosią. Nalegała na wnuki, a teraz nie chce pomóc?!"
"Nigdy nie wierzyłam w żadne stereotypy, również nie byłam uprzedzona do matki Łukasza, chociaż nasza relacja od samego początku układała się dość dziwnie. Irena ma swoje humorki i wiem o tym nie tylko ja, ale i cała rodzina. Nie rozumiem jednak, jak ona może zachowywać się w taki sposób w stosunku do własnej wnuczki".
Nd. 19 marca
"Powinnam wspierać mamę w chorobie, ale sama jestem w rozsypce. Tak trudno mi patrzeć, jak gaśnie"
"Mamuś, chciałabym być dla Ciebie ostoją... ale tak bardzo nie potrafię! Gdy usłyszeliśmy tę straszną diagnozę, wszystkich nas ścięło z nóg. Śmiertelna choroba w rodzinie jest niewyobrażalnym bólem nie tylko dla chorego. My wszyscy z dnia na dzień straciliśmy radość życia. Mama potrzebuje wsparcia, a ja, choć bardzo bym chciała, nie potrafię jej pocieszyć. Co rusz się rozklejam i nie przechodzi mi przez gardło zapewnienie, że wszystko będzie dobrze. No nie będzie! Mama gaśnie, a choroby nie da się zatrzymać!"
Nd. 19 marca
"Mój tata zaproponował mi 30 tysięcy, jeśli będę kryć go przed matką. Sam już nie wiem..."
"Ostatnio odkryłem tajemnicę ojca. Nie spodziewałem się tego po nim, ale cóż. Najbardziej byłem w szoku, że ojciec zaproponował mi aż 30 tysięcy za milczenie. Odmówiłbym bym, ale sam już nie wiem. Kasa by mi się przydała".
Nd. 19 marca
"Mój mąż jest mrukiem! Wstydzę się za niego w towarzystwie!"
"Mój mąż nigdy nie był za bardzo błyskotliwy ani gadatliwy, ale co innego w nim ceniłam. Jednak to, jak zachował się ostatnio wśród znajomych, kompletnie mnie dobiło! Do tej pory byłam pewna, że Janek wyrobi się przy mnie, ale teraz dotarło do mnie, że mój mąż nigdy się nie zmieni. On po prostu już na zawsze będzie mrukiem, a ja już zawsze będę się za niego wstydzić w towarzystwie".
Nd. 19 marca
"Żona nie chce pracować, a mi coraz trudniej utrzymać rodzinę. Boję się o przyszłość"
"Ceny w sklepach rosną jak szalone. Już nie mówiąc o opłatach za paliwo, mieszkanie, prąd, gaz... Sam nie jestem w stanie tego wszystkiego ogarnąć. Nie zarabiam jakichś kokosów, a przecież do wykarmienia mam całą rodzinę. Niestety, moja żona tego nie rozumie. Nie chce iść do pracy, a wszystko jest na mojej głowie. Zaraz osiwieję ze stresu"!
Nd. 19 marca
"Spódnica i szpilki do biura? Oczywiście!", twierdzi Mark, 63-letni inżynier z Teksasu
Mark Bryan, pochodzący z amerykańskiego Dallas energiczny 63-latek, od pięciu lat swobodnie łączy w swojej garderobie ubrania damskie i męskie. Przyznaje, że modą uważaną powszechnie za damską interesował się już czasów college'u. Dziś ma szafę pełną spódnic i szpilek, a żona w pełni akceptuje jego modowe wybory.
Sob. 18 marca
"Siostra nie umie podjąć samodzielnej decyzji. O wszystko pyta męża. Kiedyś była inna! Zachowuje się jak niewolnica"
"Monika zawsze była osobą, która mi imponowała, a w związku z tym, że byłam młodszą siostrą, to dużo od niej się uczyłam i czerpałam wiedzę, chociażby w związku z relacjami międzyludzkimi. Coś jednak się zmieniło, gdy poznała Tomka. Nagle zaczęła mieć problem z podejmowaniem decyzji, a wszystko uzależnia od zdania swojego męża".
Sob. 18 marca
"W końcu poznałam mamę mojego chłopaka i okazało się, że już się znamy. Od innej strony..."
"Z Tomkiem spotykam się już pół roku, ale dopiero wczoraj przedstawił mnie swoim rodzicom. Wcześniej nie było okazji, sporo pracujemy, a i jego rodzice są nadal bardzo aktywni zawodowo – mama jest lekarką, a tata prowadzi sklep. Cieszyłam się, że w końcu ich poznam, między mną a Tomkiem dzieje się coraz poważniej, a takie spotkanie to jakby kolejny stopień znajomości. Jednak kiedy zobaczyłam mamę Tomka, zrobiło mi się słabo. Nie musiał mi jej przedstawiać, regularnie widujemy się w jej gabinecie!"
Sob. 18 marca