prawdziwa historia
„Pojechałam do sanatorium i się zakochałam. Obcy mężczyzna robił dla mnie to...”
Podobno na miłość nigdy nie jest za późno, a jak pokazuje zaskakująca historia naszej czytelniczki, na drugą miłość również. Pani Maria nawet w snach nie przypuszczała, że kilkutygodniowa wizyta w sanatorium wywróci jej życie do góry nogami. Sprawcą zamieszania okazał się tajemniczy dżentelmen, który sprawił, że 62-letnia kobieta znów poczuła się jak nastolatka.
Śr. 8 marca
"To najgorszy Dzień Kobiet w moim życiu. Moja matka właśnie odeszła"
"Byłam bardzo zżyta ze swoją matką. Moja mamusia była dla mnie absolutnie wszystkim, więc jej śmierć przyjęłam z wielkim bólem. Wciąż mam wrażenie, że to tylko straszny sen, a ja zaraz się obudzę. Mamo, dlaczego odeszłaś? Tak bardzo Cię kocham".
Śr. 8 marca
"Mąż postanowił być sprawny na starość i zaczął chodzić na siłownię! Co to za pomysły?! Na co to komu?"
"Do tej pory żyliśmy z mężem dość zdrowo. Może nie uprawialiśmy sportów wyczynowo, ale nie mogliśmy narzekać na kondycję. Jednak ostatnio mąż postanowił, że będzie chodzić na siłownię! Uważam, że to jest jakiś szalony pomysł w jego wieku! Przecież to nie jest nikomu do niczego potrzebne! Patryk wraca z tej siłowni jakiś odmieniony, rozanielony! Co tam się wyprawia? Zaczynam podejrzewać, że kogoś tam poznał i dlatego tak go na nią ciągnie. Czy mam się, o co obawiać? Proszę, pomóżcie, jak wybić mężowi z głowy siłownię!"
Śr. 8 marca
"Kobieta z małym synem zrobiła mi awanturę w tramwaju, bo nie ustąpiłam jej miejsca. Co za babsko!"
"Mam wrażenie, że w naszej kulturze najważniejsze jest to, że w przestrzeni publicznej trzeba ustąpić miejsca matce z dzieckiem, niekoniecznie biorąc pod uwagę fakt, w jakim stanie jest osoba, która na przykład zajmuje takie miejsce. Nieważne, że ktoś może być chory, zmęczony czy po prostu nie widzi potrzeby ustępować".
Śr. 8 marca
"Mąż wyjeżdża do pracy do Norwegii. Zostawia mnie samą z 3-miesięczną córką. Na pewno mnie zdradza"
"Nie tak wyobrażałam sobie moją przyszłość z mężem i nie wiem, jak miałabym wyprostować zmianę jego decyzji, ale bardzo bym chciała, żeby na co dzień był z nami w Polsce, a nie wyjeżdżał do pracy do Norwegii. Kocham go, ale kompletnie mu nie ufam. Jest tylko facetem i jestem przekonana, że gdy tam jest, to na pewno mnie zdradza i nie jest mi wierny".
Śr. 8 marca
"Mój syn spotyka się z kobietą z dwójką dzieci. Przecież stać go na coś lepszego!"
"Nie mogę tego pojąć. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego mój syn zwrócił uwagę na tę kobietę. Przecież jest przystojny, wykształcony, ma plany i marzenia i bierze sobie na głowę kogoś, kto pisał już swoją historię z kimś innym? I żeby to tylko o rozwód chodziło, ale ona ma dwójkę dzieci. Jakoś nie wierzę, że on może je pokochać. Ja na pewno nie dam rady. Nie wyobrażam sobie nawet, żeby jakieś obce dzieciaki nazywały mnie babcią. Nie wiem jak przemówić Mateuszowi do rozsądku i tracę już nadzieję, że on kiedyś zmądrzeje".
Śr. 8 marca
"Jeszcze nikt nie upokorzył mnie tak prezentem na Dzień Kobiet. Mój partner sobie nagrabił"
"Jestem z Maćkiem od pół roku i to nasz pierwszy wspólny Dzień Kobiet. Byłam przekonana, że jest romantykiem i dlatego wybrałam go na swojego partnera. Chyba jednak się myliłam, a wszelkie jego romantyczne zachowania wynikały być może z moich sugestii. Dzisiejsze święto zweryfikowała to jego nastawienie. Od tygodnia wspominał mi, że ma dla mnie super prezenty. Mówiłam, że oczekuję od niego z tej okazji kreatywności, a on stwierdził, że mnie pozytywnie zaskoczy, bo mocno się o to postarał. No i zaskoczenie było! Ale zdecydowanie NIE pozytywne. Nieźle sobie ten mój Maciek nagrabił, bo ja naprawdę poczułam się przez niego upokorzona".
Śr. 8 marca
"Mąż chce nazwać córkę po zmarłej babci. Przecież coś takiego ściągnie na dziecko pecha!"
"Jest tyle pięknych imion, a mój mąż uparł się, aby nasze dziecko nazywało się tak jak jego babcia, którą podobno bardzo kochał. Wszystko super, ale przecież nie powinno nazywać się dzieci imieniem osób zmarłych, bo może to przynosić pecha, a on specjalnie to robi, aby ściągnąć na nas nieszczęście!"
Wt. 7 marca
„Moja matka broni mojego byłego męża. Już zapomniała, ile przez niego cierpiałam...”
„Choć za pierwszego męża nie wyszłam z miłości, to nie mogę powiedzieć, że nic do niego nie czułam. Jacek co prawda był moją pierwszą miłością, ale do stanięcia przed ołtarzem zmusiło nas życie, a konkretnie ciąża, która w połowie lat dziewięćdziesiątych musiała zakończyć się ślubem”.
Wt. 7 marca
"Mój student wyłudza pieniądze na cmentarzu. Do czego ten świat zmierza?"
"Ja wiem, że studenci znajdują sobie różne sposoby na to, aby dorobić i naprawdę świetnie to rozumiem. Z drugiej strony niektóre sposoby zarabiania pieniędzy przechodzą ludzkie pojęcie. Poznajcie historię Rafała, studenta Politologii na jednej z warszawskich uczelni, który dorabiał, wyłudzając pieniądze na cmentarzach".
Wt. 7 marca
„Mój narzeczony chce mieć mnie tylko dla siebie. To już nie przypomina związku, a...”
„Nie mam dużego doświadczenia związkowego, bo w swoim życiu byłam zaledwie w dwóch poważnych relacjach, z którym mogłoby wyjść coś więcej. Związek z Krystianem jest trzecim i miałam nadzieję, że ostatnim, bo przy nikim nie czułam się tak otoczona uczuciem oraz troską, której zawsze mi brakowało. Niestety od chwili oświadczyn stał się dziwnym gościem, a ja zaczęłam się zastanawiać nad sensem tej relacji”.
Pon. 6 marca
"Jeśli znów dostanę na dzień kobiet kwiatki i czekoladki, to zrywam z chłopakiem. Niech się wysili w końcu!"
"Czy tylko mój facet nie potrafi się wysilić i zawsze stawia na sprawdzone rozwiązania, które tak naprawdę mi się wcale nie podobają? Ile ja bym dała za faceta, który jest bardziej domyślny i wie, czego kobieta chce od życia... A nie w kółko to samo i tak od lat!"
Pon. 6 marca
"Mama cały majątek przepisała obcej kobiecie. Liczyłam, że spadek pomoże mi wyjść z kłopotów"
"Mówi się, że rodzina jest najważniejsza. To tylko slogan! Zawsze kochałam i wspierałam mamę. Niestety ostatnie lata były dla mnie ciężkie i nie mogłam sobie dłużej na to pozwolić. Mama zmarła, a po jej śmierci dowiedziałam się, że rodzinny majątek postanowiła podarować sąsiadce, która w odpowiednim momencie zakręciła się wokół niej. Własna matka zapomniała o zasadach, w jakich mnie wychowała!"
Pon. 6 marca
"Teściowa chce, żebym gotowała codziennie obiad z dwóch dań. Nazywa mnie chytrą!"
"Teściowa nauczyła męża, że musi mieć codziennie obiad z dwóch dań, co niedługo doprowadzi nas do ruiny, ale oczywiście ona się tym nie przejmuje, bo przecież nie płaci za posiłki w naszym domu tylko wymaga ode mnie, abym była idealną żonką dla jej synusia. Można oszaleć!"
Pon. 6 marca
"Mój mąż nie depiluje pleców! Wstydzę się chodzić z nim na basen! Dziecko nazwało go wilkołakiem"
"Matka natura wyjątkowo hojnie obdarzyła mojego męża bujnym owłosieniem i to na całym ciele, niestety także na plecach! Oczywiście akceptuję swojego męża w 100 procentach i podoba mi się taki, jaki jest, ale uważam, że niektóre rzeczy można troszkę podrasować i tak samo jest z owłosieniem. Wstydzę się pokazywać gdzieś z mężem, gdy jest bez koszulki, bo to najzwyczajniej w świecie nie wygląda estetycznie! Jednak mój mąż nie chce zgodzić na wyrwanie włosków z pleców! Przecież korona mu z tego powodu nie spadnie! Poradźcie, jak go przekonać?"
Pon. 6 marca
"Mieszkam obok cmentarza i czuję się obserwowany. Nie jestem w stanie nawet..."
"Kupiłem ten dom, bo miał naprawdę korzystną ofertę cenową. Był prawie nowy, zadbany, duży. Miał sporą działkę, którą mogłem urządzić sobie po swojemu. No i praktycznie nie miał sąsiadów. Uwielbiam ciszę. Kocham samotność. Raczej stronię od ludzi. Ten dom nie miał praktycznie żadnych minusów prócz tego, że tuż obok był cmentarz. Mieścił się on jednak za rzędem gęstych drzew, które tworzyły szczelny mur. Cmentarz nie rzucał się w oczy i stwierdziłem, że to umiejscowienie w niczym nie będzie mi przeszkadzać. Aż do czasu".
Pon. 6 marca