prawdziwa historia
"Padłam ofiarą oszustwa! Ten nowy sposób jest prawie nie do wykrycia"
"Nie uwierzycie, co mnie spotkało! Ja z reguły jestem bardzo uważna, ale niestety dałam się nabrać i straciłam oszczędności życia. Koniecznie przeczytaj i podaj dalej, żeby Twoi znajomi nie dali się nabrać na ten trik".
Śr. 15 marca
"Odebrałam suknię ślubną. Wesele za tydzień, a ja wyglądam w niej jak własna babcia. Krawcowa mnie wykiwała"
"Marzenie z dzieciństwa właśnie się stało moim koszmarem. Przymierzyłam suknię ślubną i zdałam sobie sprawę, że wyglądam w niej koszmarnie. Nie tak miało być. Zapłaciłam 6 tysięcy złotych za wyjątkową suknię, a wyglądam w niej strasznie. Co mnie podkusiło!?"
Śr. 15 marca
"Zapomniałam o imieninach teściowej. Od tej pory nie mogę się uwolnić od złośliwych komentarzy!"
"Nie wiem, czy imieniny to naprawdę tak ważne święto? Bez przesad1y. Rozumiem, że celebruje się dzień urodzin i wtedy można liczyć na życzenia, a nawet jakiś upominek od bliskich. Ale w imieniny? Kto to pamięta! Ja zaledwie kilka miesięcy po ślubie z Michałem, nagrabiłam sobie u jego matki. Aż boję się pomyśleć, jak ona reaguje w poważniejszych sytuacjach".
Śr. 15 marca
"Z domowego budżetu wciąż ginęły pieniądze. Wreszcie przyłapałem żonę na gorącym uczynku"
"Bardzo poważnie podchodzę do comiesięcznego planowania domowego budżetu. Obecnie wszystko jest tak drogie, że liczy się każda złotówka. Co miesiąc spisuję w zeszycie wszystko, co musimy opłacić, a później odkreślam po kolei to, co już jest ogarnięte. Pieniądze, które zostają z wypłat, przeznaczamy na cotygodniowe zakupy. Dzielimy wszystko na równe kwoty, zgodnie z ilością tygodni w miesiącu. No i zawsze nam coś z tych tygodniówek zostawało. Wprawdzie to żona dysponowała tymi pieniędzmi, ja po opłaceniu rachunków już o pieniądzach nie myślałem, jednak ona twierdziła, że wszystko poszło tak do góry, że wydaje tygodniowy budżet na spożywkę co do złotówki. Okazało się jednak, że jest nieco inaczej".
Śr. 15 marca
"Nie chcę mieć dzieci. Wierząca koleżanka uważa, że to ciężki grzech i chce mnie przekonać do zmiany zdania"
"Czy naprawdę w XXI wieku tak trudno pojąć niektórym ludziom, że nie każdy chce mieć dziecko i problem do końca życia, a są wręcz tacy jak ja, którzy cenią sobie bardziej życie w pojedynkę bez balastu i problemów? Moja koleżanka ostatnio zrobiła mi wykład, gdy dowiedziała się, że nie planuję mieć nigdy dzieci i bardzo tym mnie do siebie zraziła".
Śr. 15 marca
„Moja babcia popełniła ten błąd i bardzo tego żałuje. Dziś przestrzega mnie...”
„Rady babci były dla mnie zawsze czymś niesamowicie wartościowym. Zarówno te dotyczące prostych spraw oraz życia codziennego, jak i te dotyczące relacji z mężczyznami bardzo mocno mnie rozwinęły i pomogły stać się najlepszą wersją siebie. Dziś stoję przed ważnym życiowym wyborem i znów radzę się ukochanej babci, która nie chce, abym za kilkadziesiąt lat żałowała tak jak ona...”.
Wt. 14 marca
"Świat oszalał! Moja synowa ingeruje w to, na co wydaję własne pieniądze"
"Czytałam u Państwa mnóstwo historii od młodych kobiet, które narzekały na swoją teściową. Można wręcz pomyśleć, że każda teściowa to wścibska, niepomocna i złośliwa kobieta, a synowa jest jej ofiarą. Życie jednak pisze różne scenariusze i ja teraz przedstawię sytuację od strony teściowej".
Wt. 14 marca
"Nowi sąsiedzi robią TO codziennie, przez co mąż także domaga się takich rzeczy... Mi się nie chce!"
"Gdy nowi sąsiedzi wprowadzili się do naszego bloku, to nawet się ucieszyłam, bo liczyłam, że się z kimś zaprzyjaźnimy i będziemy mieli nowych znajomych, z którymi może będzie okazja do tego, aby pograć w gry planszowe, wyjść gdzieś na piwo czy po prostu się pośmiać. Jak bardzo się myliłam przekonałam się dość szybko".
Wt. 14 marca
"Siostra męża struga wielką panią, a na wesele włożyła skórzaną mini i cieliste rajstopy. Co za wpadka!"
"Karolina od samego początku, gdy ją poznałam, wydawała się bardzo wyniosłą osobą, ale nie widzę podstaw do tego, aby czuła się lepiej od innych, ponieważ słoma jej z butów wystaje, ale mój mąż jest wpatrzony w siostrunię i uważa, że jest przykładem godnym naśladowania".
Wt. 14 marca
"Urodziłam, a dzieckiem więcej zajmuje się teściowa, bo jest położną. Wtrąca się we wszystko!"
"Marzyłam o dziecku i cieszyłam się na to, że będziemy z mężem wychowywać je wspólnie, ale więcej czasu u nas zajmuje się Brunem jego babcia od strony taty niż my sami, a wszystko dlatego, że teściowa jest położną i myśli, że zjadła wszystkie rozumy. Nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja, ale mąż nie wie, jak mam sobie z nią poradzić".
Wt. 14 marca
"Teściowa obwinia mnie za rozpad małżeństwa z jej córką. Wydzwania do mnie i próbuje manipulować"
"Postanowiłem napisać maila do redakcji, bo chętnie poznam zdanie innych dotyczącą mojej historii, którą zaraz opiszę. Nie jestem typem, który żali się w Internetach, ale mam wrażenie, że moja teściowa zaczęła grać nieczysto. Problemem jest jednak fakt, że ja rzeczywiście zacząłem się czuć winny, a przecież za rozpad związku odpowiadają dwie osoby".
Wt. 14 marca
"Mój teść zajrzy w każdą dziurę. Jest strasznie wścibski, ale teraz już przesadził"
"Ja wiem, że to ojciec mojego męża i rozumiem, że to inne pokolenie, ale to, co wyrabia mój teść to przesada. Tym razem ten wścibski człowiek przeszedł samego siebie. Ja jednak tak tego nie zostawię i zamierzam się zemścić".
Wt. 14 marca
"W moim domu straszy! Nigdy nie wierzyłam w duchy, ale to, co zobaczyłam mnie przeraziło"
"Może ktoś pomyśli, że ze mnie jakaś wariatka, ale w sumie mam to w nosie. Wiem, co widziałam, a raczej, że widziałam COŚ, bo tak naprawdę sama nie wiem, jak mam to wytłumaczyć. Zawsze mówiłam, że nie wierzę w duchy, ale teraz chyba zmieniłam zdanie. Nagle mój wielki dom stał się dla mnie za duży. Wolę zamknąć się w jednym pokoju, założyć na uszy słuchawki i po prostu przespać pół dnia, byle tylko nic nie widzieć i nie słyszeć. Chciałam pogadać o tym z bliskimi, ale oni pewnie naprawdę zrobiliby ze mnie tę wariatkę. Mam nadzieję, że ten list pomoże mi, chociaż jakoś poskładać myśli. Ale nawet sama myśl o tym wszystkim sprawia, że mam na ciele gęsią skórkę".
Wt. 14 marca
"Lepsza cnota w miernocie niż niecnota w złocie. Odmówiłam staremu szefowi!"
"To prawda, że niektórzy faceci zupełnie nie potrafią się zachować. Szczególnie jeśli mężczyzna ma poczucie wyższości nad tobą ze względu na zajmowane stanowisko, to często wymaga od Ciebie innych obowiązków. Wiele kobiet zapewne ulega swojemu szefowi. Ja taka nie jestem".
Wt. 14 marca
"Teściowa ma 60 lat, a nosi szpilki i mini. Z tyłu liceum, a z przodu muzeum. Wstydzę się z nią wychodzić"
"Moja teściowa zawsze wyróżniała się w tłumie i gdy ją poznawałam, także była kolorowym ptakiem i myślałam, że to jest fajne, ale z czasem zrozumiałam, że ona nie chce dojrzewać i robi wszystko, aby ciągle być dzidzią piernik. Nie do końca mi się to podoba, a wręcz mogę powiedzieć szczerze, że czasami się jej zwyczajnie wstydzę, gdy idziemy gdzieś razem".
Wt. 14 marca
"Narzeczona nie toleruje mojej przyjaciółki. Chce, żebym zerwał z nią kontakt, ale ja nie potrafię"
"Za pół roku biorę ślub z Moniką. Bardzo ją kocham i nie mogę się doczekać tego dnia, kiedy w kościele powiemy sobie TAK. Jest tylko jedna sprawa, która nie pozwala mi do końca się wyluzować, żeby ze stuprocentową ufnością i spokojem patrzeć w przyszłość. Monika nie znosi mojej przyjaciółki Kamili i nalega, żebym zerwał z nią wszelkie kontakty. Nie chcę tego robić, ale nie wyobrażam sobie, żeby nie spełnić prośby mojej przyszłej żony..."
Pon. 13 marca