Reklama
 

prawdziwa historia

"Myślałam, że Józek będzie jak ogier. Nie spodziewałam się tego, że to podziała aż za bardzo"

"Myślałam, że Józek będzie jak ogier. Nie spodziewałam się tego, że to podziała aż za bardzo"

"Wiele osób twierdzi, że w pewnym wieku już nie wypada i kochać to można tylko w młodości. Ja jestem zupełnie innego zdania. Wiek nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Jeśli ktoś chce, to może zakochać się nawet po 80. i ja jestem na to doskonałym przykładem. Nie ukrywam, że chciałam spędzić kilka magicznych chwil z moim ukochanym, ale nie sądziłam, że jak dam mu pewny specyfik, to wszystko skończy się w taki sposób. Jeszcze trochę, a narobiłabym samej szkody".

Pt. 22 września

"Mąż wydziela mi jedzenie i podpaski. Przy kolegach szasta pieniędzmi na lewo i prawo"

"Mąż wydziela mi jedzenie i podpaski. Przy kolegach szasta pieniędzmi na lewo i prawo"

"Mój mąż od zawsze był sknerą, ale to, co zrobił ostatnio, przechodzi wszelkie granice. Oświadczył mi, że niedokładnie sprzątałam mieszkanie i raz przypaliłam obiad, więc w ramach "zadośćuczynienia" dostanę teraz mniej pieniędzy na jedzenie. Wypomniał mi też, że zużywam za dużo podpasek. – Od dzisiaj jedna paczka ma ci starczyć na miesiąc – powiedział. Tyran, to mało powiedziane."

Pt. 22 września

"Mąż chciał dziecko, ale mu się odwidziało. On wyfrunął, ja zostałam w pieluchach"

"Mąż chciał dziecko, ale mu się odwidziało. On wyfrunął, ja zostałam w pieluchach"

"Śmieję się przez łzy. Kiedyś dałabym się za Rafała pokroić. On tak bardzo pragnął dzieci, dużo bardziej niż ja. Od zawsze mówiłam to wprost, ale w końcu uległam i uwierzyłam, że ja też tego chcę. Teraz on oznajmił, że się mylił, że takie życie jest nie dla niego. On chce więcej wolności, bo się dusi. A ja? To ja od zawsze mówiłam, że nie nadaję się na matkę, bo potrzebuję wolności. Teraz zostałam w pieluchach sama, bo jemu się odwidziało".

Pt. 22 września

"Pańcia w pociągu nie ustąpiła mojemu dziecku miejsca przy oknie! Szła w zaparte, że to miejsce się jej należy"

"Pańcia w pociągu nie ustąpiła mojemu dziecku miejsca przy oknie! Szła w zaparte, że to miejsce się jej należy"

"Córka ma chorobę lokomocyjną i każda podróż jest dla nas dużym wyzwaniem... Ze wszystkich środków lokomocji najlepiej czuje się w pociągu, a i to tylko pod pewnymi warunkami doboru miejsca. Dlatego w wagonie wybieramy wyłącznie takie miejsce, które pozwala jej dojechać bez wątpliwych atrakcji po drodze... Tym razem zrobiliśmy jak zwykle, ale niestety, przez jedną upartą panią tę podróż zapamiętam do końca życia. Zwłaszcza że takiego finału kompletnie się nie spodziewałam!"

Pt. 22 września

"Córka znudziła się swoim przystojnym partnerem. Ktoś musiał o niego zadbać"

"Córka znudziła się swoim przystojnym partnerem. Ktoś musiał o niego zadbać"

"Taki fajny z niego chłopak. Ja nie wiem, czego ta moja córka od niego chciała. Przystojny, wysportowany, zarabia niezłe pieniądze w firmie swojego ojca. No przecież to idealny kandydat na męża. Ale ona wiecznie narzekała, że z nim to tylko w domu siedzieć i to najlepiej w łóżku. A ona by chciała gdzieś wychodzić, porozmawiać na głębokie tematy. Moim zdaniem najważniejsze jest to, że chłopak ma pieniądze i dobrze wygląda. Porozmawiać można sobie z koleżanką i na dyskotekę też pójść. Zostawiła go, więc ktoś musiał o niego zadbać, prawda?"

Pt. 22 września

"Nie wiem, kto jest ojcem mojego dziecka. Mąż? A może jeden z kochanków?"

"Nie wiem, kto jest ojcem mojego dziecka. Mąż? A może jeden z kochanków?"

"Jestem w ciąży. Nie jest to dla mnie szczególnym zaskoczeniem, bo się nie zabezpieczałam. Problem polega na tym, że nie wiem, kto jest ojcem mojej pociechy. Regularnie sypiam z mężem i z dwoma kochankami. Po prostu mam w sobie dużo miłości". 

Pt. 22 września

"Gdy wszystkie moje koleżanki powiększały swoje rodziny, ja dbałam o powiększenie stanu konta. Teraz jest już za późno..."

"Gdy wszystkie moje koleżanki powiększały swoje rodziny, ja dbałam o powiększenie stanu konta. Teraz jest już za późno..."

„Gdy wszystkie moje koleżanki powiększały swoje rodziny, ja dbałam o powiększenie stanu konta. Zamiast na dzieciach skupiłam się na karierze. Teraz bardzo tego żałuję. Niestety czasu już nie cofnę. Najprawdopodobniej jest już za późno. Jestem w rozsypce...”

Pt. 22 września

"Żona nie potrafi się z tym pogodzić. Minęło tyle czasu, a ona wciąż płacze w poduszkę"

"Żona nie potrafi się z tym pogodzić. Minęło tyle czasu, a ona wciąż płacze w poduszkę"

"Boli mnie, gdy patrzę na jej łzy. Nie wiem, jak jej pomóc. A dodatkowo cała ta sytuacja mocno nas od siebie oddaliła, chociaż przecież powinno być wręcz odwrotnie. Jestem jej mężem. Życiowym partnerem. A ona, zamiast dzielić się ze mną problemami i uczuciami, zwyczajnie mnie odpycha. Minęło już tyle czasu, a ona wciąż płacze w poduszkę. Nie wiem już, czy warto mieć nadzieję, że to się kiedyś zmieni. A chciałbym od kogoś usłyszeć, że tak będzie. Potrzebuję wsparcia".

Pt. 22 września

"Żałuję, że nie zdążyłam powiedzieć mojej teściowej, jak bardzo ją doceniam. Teraz jest już za późno..."

"Żałuję, że nie zdążyłam powiedzieć mojej teściowej, jak bardzo ją doceniam. Teraz jest już za późno..."

„Niektórzy mówią, że matka mężowa to głowa wężowa. Po sześciu latach małżeństwa absolutnie nie mogę się zgodzić z tym stwierdzeniem. Co więcej, muszę przyznać, że moja teściowa była złotą kobietą. Bardzo żałuję, że nigdy nie powiedziałam jej, jak bardzo doceniam wszystko, co dla nas zrobiła. Teraz już jest za późno...”

Pt. 22 września

"Wychowała ich po śmierci matki. Wnukowie nawet nie wiedzą, że umarła"

"Wychowała ich po śmierci matki. Wnukowie nawet nie wiedzą, że umarła"

"Kryśka by życie za nich oddała. Kiedy jej córka porzuciła chłopaków, ona podała im serce na dłoni. Wychowała ich, karmiła, wykształciła. Zasuwała na dwa etaty, żeby niczego im w życiu nie brakło. A na stare lata wyszło szydło z worka. Nie odwiedzali jej miesiącami. Teraz nawet nie wiedzą, że umarła. Ja, jako bliska sąsiadka, zajęłam się pogrzebem". 

Pt. 22 września

"Wnuk ma już 10 lat, a synowa nadal robi mu kanapki do szkoły. Na kogo on wyrośnie?"

"Wnuk ma już 10 lat, a synowa nadal robi mu kanapki do szkoły. Na kogo on wyrośnie?"

"No ręce mi opadają. Mój syn został wychowany twardą ręką. Miał obowiązki i doskonale wiedział już od najmłodszych lat, że trzeba być sumiennym i pracowitym. Niestety wziął sobie za żonę wyzwoloną kobitę, która w relacjach z dziećmi stawia na dbanie o emocje, po mojemu cyrtoli się z dziećmi! Wnuczek ma 10 lat, a nic nie potrafi zrobić. Ostatnio się odezwałam i się zaczęło..."

Czw. 21 września

„Jestem dumna z mojej kochanej córuni. Los nie był dla niej łaskawy, ale poradziła sobie wzorowo”

„Jestem dumna z mojej kochanej córuni. Los nie był dla niej łaskawy, ale poradziła sobie wzorowo”

„Jako matka cieszę się, że dożyłam takiego momentu w życiu, kiedy mogę powiedzieć, że mimo wszystko jestem dumna z mojej kochanej córuni. Los nie był dla niej łaskawy, ale poradziła sobie wzorowo i mimo wcześniej popełnionych błędów, wyciągnęła wnioski na przyszłość. Ja od początku wiedziałam, że mój były zięć nie jest najlepszym kandydatem na męża i się nie myliłam. Jak on mógł jej to zrobić?”

Czw. 21 września

"Siostra jest w ciąży i myśli, że wszystko może. Co za roszczeniowa dziewucha!"

"Siostra jest w ciąży i myśli, że wszystko może. Co za roszczeniowa dziewucha!"

"Moja siostra zachowuje się tak, jakby ona jedyna była w ciąży i nikt nigdy wcześniej nie był ani później. Na początku było to nawet zabawne i urocze, ale z czasem Kamila zaczęła zachowywać się jak rozwydrzona panna, która wprost próbuje wmówić ludziom, że wszyscy są fatalni, bo nie potrafią zgadywać jej zachcianek".

Czw. 21 września

"Chcę na weselu dj-a, a teściowie upierają się przy orkiestrze. Wstyd mi za nich"

"Chcę na weselu dj-a, a teściowie upierają się przy orkiestrze. Wstyd mi za nich"

"Mnie tak naprawdę nie powinno obchodzić to, czego moi teściowi oczekują od nas na weselu, ponieważ sami sponsorujemy całe wydarzenie, nikt nam do niego nie dokłada i uważam, że ani moi rodzice, ani mojego Jarka nie powinni wtrącać się w to, jak ja bym chciała wyglądać tego dnia, jak mój narzeczony, jakie menu mamy wybrać, czy wolimy didżeja, czy orkiestrę".

Czw. 21 września