prawdziwa historia
"Składka na drogi zegarek dla wychowawczyni? To dziwne! Ja w pracy prezentów nie dostaje"
„Rada rodziców zdecydowała się zorganizować zbiórkę na zakup zegarka dla wychowawczyni naszych dzieci. Miło, że ktoś pamięta o Dniu Nauczyciela, ale nie ukrywam oburzyło mnie to. Czy nie jest to nieco dziwne, że wszyscy musimy składać się na drogocenny zegarek wedle widzimisię bogatej przewodniczącej rady? Nie każdy ma tyle pieniędzy!”
Czw. 5 października
"Teściowa codziennie przyjeżdża na kawę, ale nie bawi się z wnukiem"
"Moja teściowa przechodzi samą siebie. W ostatnim czasie w ogóle nie interesuje się swoim wnukiem, a codziennie przyjeżdża do nas na kawę. Jest mi przykro, bo wszystko spoczywa na mojej głowie i jeszcze muszę jej usługiwać. Gdyby zajęła się Rafałkiem, to ja w tym czasie mogłabym, np. ugotować obiad. Dlaczego ona się tak zachowuje?"
Czw. 5 października
"Ciężko uwierzyć, że można być zazdrosnym o coś takiego. Moja żona jest w tym ekspertem"
„Gdyby ktoś powiedział mi, że jego partnerka jest chorobliwie zazdrosna, miałbym przed oczami wizję kobiety szperającej w jego prywatnych rzeczach i karcącej go spojrzeniem za powiedzenie »dzień dobry« kasjerce w spożywczaku. Jednak w moim związku chorobliwa zazdrość przejawia się zupełnie w inny sposób. A ja powoli mam tego dość!”
Czw. 5 października
"Przepraszam, że nie chciałam Cię urodzić... Teraz wiem, że dzięki Tobie stałam się lepszym człowiekiem"
"Dziś są Twoje 30. urodziny. Nie myślałam, że spędzę je przy szpitalnym łóżku, trzymając Cię za rękę i rozmyślając, ile dla mnie znaczysz. Kiedyś nie chciałam Cię urodzić. Przyszłaś do mnie w najgorszym momencie, nie byłam na to gotowa; myślałam, że sobie nie poradzę i przez Ciebie stracę wszystko, na co zapracowałam. Ale na wiele rzeczy w życiu nie jesteśmy gotowi. Nie wiemy, co przyniesie przyszłość i czy nasza wersja jest lepsza od tej nieoczekiwanej. Tak jak kiedyś chciałam oddać wszystko, żeby Ciebie nie było, tak teraz oddałabym wszystko, żeby jeszcze kiedyś z Tobą porozmawiać..."
Czw. 5 października
"Nie uwierzycie, z kim przyjaźni się moja partnerka. Dałem jej ultimatum"
„Sam jestem facetem po przejściach i rozumiem, że będąc przed czterdziestką każdy, z kim będę się spotykać, będzie miał za sobą jakieś mniej lub bardziej udane doświadczenia życiowe. Jednak kiedy dowiedziałem się, z kim przyjaźni się moja partnerka, zwyczajnie w świecie mnie zamurowało. Dałem jej ultimatum, a ona się obraziła. Jeszcze tego brakowało!”
Czw. 5 października
"Spotkałam babcię na cmentarzu. Jednak może chodzić bez kul?!"
"Poszłam na cmentarz i przeżyłam szok. Moja babcia od lat chodzi o kulach, przez co my, czyli jej wnuki, regularnie się zmieniamy i przychodzi do niej, żeby sprzątać jej mieszkanie. Ostatnio zobaczyłam ją przy grobie dziadka. Śmigała jak mało kto! Nie miała kul i była szybka jak błyskawica. Przyglądałam się jej z ukrycia, a ona..."
Czw. 5 października
"Postanowiłam, że zrobię coś z moim wujkiem. Gdy mama się dowiedziała..."
"Od zawsze miałam świetne relacje z bratem mojej mamy, który jest od niej sporo młodszy. Jesteśmy w niemal tym samym wieku. Dziś mam dwadzieścia lat, a on dwadzieścia sześć. Doskonale się dogadujemy, więc postanowiłam, że właśnie z nim to zrobię. Gdy dowiedziała się o tym moja matka... Była wściekła".
Czw. 5 października
"Mój mąż jest starszy o 50 lat. To się nazywa miłość od pierwszej złotówki"
"Może dla kogoś wyda to się dziwne, ale nie dla mnie. Mam męża starszego o 50 lat. Jarek, bo tak ma imię wybranek mojego serca, od razu zachwycił mnie swoją niebanalną charyzmą, uśmiechem i tym, że osiągnął sukces. A za sukcesem idą pieniądze".
Czw. 5 października
"Złapałam bogatego faceta na dziecko. Nawet nie wiem, czy to jego ten bąbelek"
"Moim marzeniem było to, aby mieć wszystko niskim nakładem sił. Nigdy nie miałam głowy do ciężkiej pracy, ale za to świetnie odnajdywałam się w strojeniu się i w ładnym wyglądaniu. Dbałam o siebie i też nie ukrywam, że akurat urodą to mnie Bozia obdarowała bardzo hojnie, a ja z tego chętnie korzystałam i miałam bardzo wielu partnerów w łóżku. W końcu pomyślałam, że przecież mogę to wykorzystać, że mężczyźni pragną mnie tam zaciągać i tak też zrobiłam".
Czw. 5 października
"Zaprosił mnie na elegancki bal maskowy. A ja chodzę tylko na wiejskie potańcówki"
„Jestem zwykłą laską z małej wioski. Gdy Michał ze studiów zaprosił mnie na randkę, byłam wniebowzięta. Minął nam rok związku, a on zorganizował nam wyjazd na bal maskowy w eleganckim pałacyku pod Warszawą. Hmm... Ale w co ja mam się ubrać? Jak zachowywać? Zawsze chodziłam tylko na wiejskie tańce hulańce! Powinnam się wykręcić?”
Czw. 5 października
„Weszłam do mieszkania i łapałam się za głowę. Synowa na medal okazała się bałaganiarą”
„Życia mojemu synowi nigdy układać nie chciałam, bo ufałam mu, że sam zadba o nie najlepiej. Tak samo było, gdy przyprowadził do domu Żanetę, z którą później się ożenił. Normalna dziewczyna z normalnego domu i miałam o niej naprawdę dobre zdanie, które niestety po czasie zmieniło się na gorsze. Nie raz i nie dwa było tak, że weszłam od mieszkania i łapałam się za głowę. Synowa na medal okazała się bałaganiarą”.
Śr. 4 października
"Siostra nie chce się dołożyć do remontu mojego domu. Nie mieszka tu, ale jako współwłaścicielka powinna zapłacić!"
"Odziedziczyłem razem z siostrą i tatą wiekowy dom po mojej świętej pamięci mamie. Tato mieszka tu ze mną na zasadzie dożywocia, bo wykupiłem jego część spadku. Teraz do mnie należą dwie trzecie domu, a jedna trzecia została w rękach siostry. Ona z nami nie mieszka, tylko czy to robi różnicę? Szuka szczęścia za granicą, ale przecież cały czas jest współwłaścicielką, a dom potrzebuje natychmiast remontu! Dachówki lecą, komin się sypie... Zaproponowałem składkę, a ona chce się wymigać... Początkowo się wkurzyłem, ale potem pomyślałem co innego..."
Śr. 4 października
"Sąsiadka rozstała się z facetem. Zapukała do moich drzwi. Byłam w szoku, o co mnie poprosiła!"
"Przyznam szczerze, że mnie zatkało po tym, co usłyszałam. Miałam ją za dziewczynę na poziomie, a tu coś takiego! Nie wiem, co mam, o tym myśleć i co mam jej odpowiedzieć! I przede wszystkim, czy mam wyrazić zgodę na jej prośbę! Aż strach się bać, co ona zamierza!"
Śr. 4 października
"Teściowa nie rozumie, że chcemy mieszkać w Hiszpanii. Mówi, że odcinamy ją od wnuków"
„Gdy powiedzieliśmy Teresie o tym, że na stałe wyjeżdżamy do Hiszpanii, moja teściowa urządziła nam największą awanturę na świecie. Nie rozumie, że chcemy, aby nasze dzieci od małego poznawały świat. Jest przerażona, że nie będzie miała kontaktu z wnukami i ani myśli, by do nas przyjechać".
Śr. 4 października
"Mój mąż wydaje wszystko na nowe wędki. A mi skąpi na nowe kozaki na jesień"
„Byłam właśnie w sklepie obuwniczym i wybrałam sobie nowe kozaczki. Podchodzę uradowana do kasy, a tam pusto na koncie i informacja, że przekroczyłam limit wydatków na wspólnym koncie z mężem. Co ten Janusz wyprawia? Dlaczego mam mniejszy limit niż on? Czyżby znowu kupił drogie zabawki?”
Śr. 4 października
"Zostawiłam Cię córeczko z babcią. Teraz żałuję decyzji sprzed 15 lat, ale nie mogę cofnąć czasu"
„Byłam młoda i nie miałam pieniędzy, aby Cię utrzymać. Wybrałam wyjazd zagranicę, aby było nam lepiej. Przez te 15 lat miałaś najlepszą opiekę pod skrzydłami babci Jasi. Dziś jednak nie mówisz do mnie już „mamo” i patrzysz z obojętnością. Czy kiedykolwiek to jeszcze usłyszę i poczuję, że mam córeczkę?”
Śr. 4 października