prawdziwa historia
"Siostra nie chce się dołożyć do remontu mojego domu. Nie mieszka tu, ale jako współwłaścicielka powinna zapłacić!"
"Odziedziczyłem razem z siostrą i tatą wiekowy dom po mojej świętej pamięci mamie. Tato mieszka tu ze mną na zasadzie dożywocia, bo wykupiłem jego część spadku. Teraz do mnie należą dwie trzecie domu, a jedna trzecia została w rękach siostry. Ona z nami nie mieszka, tylko czy to robi różnicę? Szuka szczęścia za granicą, ale przecież cały czas jest współwłaścicielką, a dom potrzebuje natychmiast remontu! Dachówki lecą, komin się sypie... Zaproponowałem składkę, a ona chce się wymigać... Początkowo się wkurzyłem, ale potem pomyślałem co innego..."
Śr. 4 października
"Sąsiadka rozstała się z facetem. Zapukała do moich drzwi. Byłam w szoku, o co mnie poprosiła!"
"Przyznam szczerze, że mnie zatkało po tym, co usłyszałam. Miałam ją za dziewczynę na poziomie, a tu coś takiego! Nie wiem, co mam, o tym myśleć i co mam jej odpowiedzieć! I przede wszystkim, czy mam wyrazić zgodę na jej prośbę! Aż strach się bać, co ona zamierza!"
Śr. 4 października
"Teściowa nie rozumie, że chcemy mieszkać w Hiszpanii. Mówi, że odcinamy ją od wnuków"
„Gdy powiedzieliśmy Teresie o tym, że na stałe wyjeżdżamy do Hiszpanii, moja teściowa urządziła nam największą awanturę na świecie. Nie rozumie, że chcemy, aby nasze dzieci od małego poznawały świat. Jest przerażona, że nie będzie miała kontaktu z wnukami i ani myśli, by do nas przyjechać".
Śr. 4 października
"Mój mąż wydaje wszystko na nowe wędki. A mi skąpi na nowe kozaki na jesień"
„Byłam właśnie w sklepie obuwniczym i wybrałam sobie nowe kozaczki. Podchodzę uradowana do kasy, a tam pusto na koncie i informacja, że przekroczyłam limit wydatków na wspólnym koncie z mężem. Co ten Janusz wyprawia? Dlaczego mam mniejszy limit niż on? Czyżby znowu kupił drogie zabawki?”
Śr. 4 października
"Zostawiłam Cię córeczko z babcią. Teraz żałuję decyzji sprzed 15 lat, ale nie mogę cofnąć czasu"
„Byłam młoda i nie miałam pieniędzy, aby Cię utrzymać. Wybrałam wyjazd zagranicę, aby było nam lepiej. Przez te 15 lat miałaś najlepszą opiekę pod skrzydłami babci Jasi. Dziś jednak nie mówisz do mnie już „mamo” i patrzysz z obojętnością. Czy kiedykolwiek to jeszcze usłyszę i poczuję, że mam córeczkę?”
Śr. 4 października
"Mam 30 lat i lubię zaszaleć na imprezie po pracy. Mój mąż tego nie rozumie i woli wieczory z książką"
„Moje zainteresowania nigdy nie były tajemnicą. Kiedy poznałam Andrzeja, jasno wyraziłam, co lubię robić po pracy. Jednak z biegiem czasu zaczęły pojawiać się pierwsze trudności. Andrzej nie rozumiał, dlaczego ciągle chcę się bawić i radośnie tańczyć. Dla niego ideał to spokojny wieczór w domu. Dla mnie to nuda!”
Śr. 4 października
"Sąsiadka nie daje nam żyć. Od 5 rano wali w kaloryfery, aż dziecko się obudzi i zacznie płakać, a potem..."
"Pod nami mieszka uciążliwa sąsiadka, która wszystkich wokół oskarża o uciążliwe sąsiedztwo. W sądzie jest stałym bywalcem - wszystkim dookoła pozakładała sprawy... My mamy najgorzej, bo mieszkamy centralnie nad nią. Żyjemy jak normalna rodzina i wcale nie w bloku z wielkiej płyty, ściany są całkiem dobrze wygłuszone... Ale jej przeszkadza każdy szelest. Doszło do tego, że ona od 5 rano wali w kaloryfer albo w sufit, żeby obudzić naszego maluszka, a potem... Nie uwierzycie!"
Śr. 4 października
"Natalia zaczęła drugie studia i nie miała dla mnie czasu. Musiałem się jakoś pocieszyć"
„Poczułem się trochę zaniedbany. Niedługo potem, zaczęły pojawiać się w moim życiu inne kobiety. Były to koleżanki, które zapewniały mi towarzystwo i wsparcie, które w tamtym momencie wydawało się mi bardzo potrzebne w codziennych aktywnościach".
Śr. 4 października
"Teściowa zrobiła TO na naszym ślubie. Mogła sobie darować te złośliwości"
"Wiedziałam, że moja teściowa kocha zwracać na siebie uwagę, ale czy musiała posunąć się do takiego czegoś? Jestem w szoku, przecież to był nasz ślub, a ona zwróciła na siebie uwagę wszystkich. Po tej akcji jej małżeństwo wisi na włosku! Wstyd na całą Polskę".
Śr. 4 października
"Wyjechałam do SPA i wróciłam zakochana. Problem w tym, że za 3 tygodnie biorę ślub z innym"
„To uczucie było tak silne i intensywne, że sprawiało, że trudno mi było myśleć o kimś innym. Problem w tym, że za trzy tygodnie miałam wyjść za mąż za Piotra, z którym byłam w długiej i stabilnej relacji”.
Śr. 4 października
"Po macierzyńskim nie wracam do pracy. Na jakie zasiłki mogę liczyć?"
"Moja córeczka niebawem kończy roczek. Nie chcę wracać do pracy, bo w okolicy nie ma żadnego żłobka, poza tym nikt nie zajmie się odpowiednio moją pociechą. Będę musiała sobie jakoś poradzić. Czy mogę jednak liczyć na jakieś zasiłki? Przecież z samego pięćset plus się nie utrzymam".
Śr. 4 października
"Nie mam pracy i zaszłam w ciążę. Czy mogę się gdzieś zatrudnić i iść na L4?"
"Ciąża nie jest dla mnie szczególnym zaskoczeniem. Mam narzeczonego już od kilku lat. Ostatnio jednak straciłam pracę i akurat wtedy okazało się, że jestem w ciąży! Niefortunny zbieg okoliczności. Teraz zostałam bez środków do życia. Muszę znaleźć nową pracę, ale czy wtedy mogę iść na L4?"
Śr. 4 października
"Nie muszę pracować bo mam zasiłki na dzieci. To jest właśnie życie jak w Madrycie"
"Znalazłam sobie bardzo fajny sposób na życie. Mianowicie żyję z zasiłków. Mój mąż coś tam sobie dorabia w szarej strefie, a ja nie pracuję, bo mi się to wcale nie opłaca. Pójść do roboty i tyrać jak wół? A po co, jak wystarczy złożyć odpowiedni papierek do urzędu i pieniądze same przychodzą. No i to jest dopiero życie".
Śr. 4 października
"Moje dziecko nie grzeszy pięknością. Nie wygląda jak noworodki z internetu"
"Nie mogę w to uwierzyć, że moje dziecko takie się urodziło. Takiego pięknego mam męża i ja jestem śliczna, a gdy patrzę na nasze dziecko, to nie mogę w to uwierzyć, bo ono nie wygląda jak te wszystkie dzieciaczki celebrytów. Ma taką ogromną głowę i ciągle płacze. To naprawdę okropne, że ja mam takie dziecko. Czasem mam wrażenie, że mój syn nie jest moim synem, tylko czarną owcą w rodzinie".
Śr. 4 października
"Nie pójdę na grób męża, który mnie zdradzał. Córka błaga mnie, żebym zmieniła zdanie"
"Jestem po rozwodzie 4 lata i choć na początku było ciężko, bo nie mogłam pozbierać się po wiadomości, jaką sprezentował mi mąż na święta, to dziś już wiem, że dzięki jego zdradom mogłam w końcu odżyć i zacząć dbać o siebie i o swój rozwój. Gdy nagle zmarł, mimo wszystko nie chciałam pójść na jego grób. Córka błaga mnie, żebym zmieniła zdanie"
Wt. 3 października
"Mam niepełnosprawne dziecko, a siostrze urodziła się zdrowa córka. Dlaczego mnie to spotkało?"
"Gdy zaszłam w ciążę, bardzo cieszyłam się, że nasza rodzina się powiększy i razem z Tomkiem będziemy mogli cieszyć się z malucha, który na pewno rozpromieni nasze życie i dodam mu koloru. Niestety życie miało dla mnie najokrutniejszy z możliwych scenariuszy. Nasz syn urodził się z porażeniem mózgowym i jest niepełnosprawny"
Wt. 3 października