Reklama
 

prawdziwa historia

"Chodzę na żebry, bo to dobry zarobek. Wystarczy historyjka, a dzięki niemu wpada niezła sumka"

"Chodzę na żebry, bo to dobry zarobek. Wystarczy historyjka, a dzięki niemu wpada niezła sumka"

"Jestem biednym studentem, któremu nie starcza do pierwszego. Wiem, że mógłbym pójść pracować, ale zawsze byłem zdania, że napracować to ja się mogę, ale po studiach, a teraz trzeba korzystać z życia. Pieniędzy jednak brakowało i nadal brakuje, a radzić sobie jakoś trzeba. Znalazłem więc sobie dobry sposób na zarobek. I wcale nie żałuję tego, co robię".

Śr. 8 listopada

"Miał być moim udawanym mężem. Skończyło się trochę inaczej"

"Miał być moim udawanym mężem. Skończyło się trochę inaczej"

"Gdybym to ja wiedziała, że ta niewinna przecież sytuacja doprowadzi wszystkich do takich emocji, to zwyczajnie bym odpuściła. Chciałam się przed nimi uchronić, a wyszło zupełnie na odwrót. To dowód na to, że kłamstwo nie popłaca. Chociaż chyba też zależy jak na to spojrzeć. Jedno jest pewne! Tamtej jednej nocy nie zapomnę do końca życia. I chyba nie tylko ja! No ale, od początku".

Śr. 8 listopada

"Mój pies przemówił ludzkim głosem. Powiedział mi kilka gorzkich słów"

"Mój pies przemówił ludzkim głosem. Powiedział mi kilka gorzkich słów"

"Kto by się spodziewał, że spotka mnie coś takiego. Ja naprawdę jestem w szoku, że to przeżyłem. Mój pies przemówił ludzkim głosem. Serio, nie kłamię. Sam jestem w szoku, bo słowa, które mi powiedział, nie napawają optymizmem".

Śr. 8 listopada

„Jako nastolatka brałam u niego korepetycje z angielskiego. Dziś jest moim mężem”

„Jako nastolatka brałam u niego korepetycje z angielskiego. Dziś jest moim mężem”

„Dorosłe życie nie było dla mnie łaskawe, lecz po wielu zakrętach w końcu jestem szczęśliwą i przede wszystkim spełnioną kobietą, która spodziewa się dziecka. Jego ojcem jest naprawdę wyjątkowych mężczyzna, a historia naszej znajomości nadawałaby się na film o zbiegach okoliczności, jakie czasem podrzuca nam życie. Dlaczego? Jako nastolatka brałam u niego korepetycje z angielskiego. Dziś jest moim mężem, w co sama nie mogę uwierzyć”.

Wt. 7 listopada

"Chciałam mieć synka, a urodzę córkę. Inaczej planowałam swoje życie z dzieckiem"

"Chciałam mieć synka, a urodzę córkę. Inaczej planowałam swoje życie z dzieckiem"

"Bardzo długo staraliśmy się o dziecko i gdy na teście ciążowym pojawiły się dwie kreseczki, byłam wniebowzięta. Pragnęłam zostać mamą i żyłam głęboką nadzieją, że urodzę synka. Okazało się jednak w czasie ostatniego badania, że na pewno na świecie pojawi się dziewczynka i to pokrzyżowało trochę moje plany".

Wt. 7 listopada

"Moi starsi bracia dostali spory majątek po swoich ślubach. Mnie rodzice nie dali nic"

"Moi starsi bracia dostali spory majątek po swoich ślubach. Mnie rodzice nie dali nic"

"Nie mogę uwierzyć, że zostałam tak niesprawiedliwie potraktowana. Kiedy dwóch moich starszych braci brało ślub, każdy z nich otrzymał w prezencie na start pieniądze lub prezent o podobnej wartości. Ja jednak nie dostałam nic. Miałam nadzieję, że zostanę potraktowana tak samo, jak moje rodzeństwo, niestety, moi rodzice w prezencie ślubnym nie dali mi ani prezentu ani pieniędzy. Czekałam jeszcze przez kilka dni po ślubie, ale na darmo. Jak oni mogli mnie tak potraktować"?

Wt. 7 listopada

"Już drżę na myśl o świętach. Babcia znów będzie życzyć mi tego samego. Powinnam wyznać jej prawdę?"

"Już drżę na myśl o świętach. Babcia znów będzie życzyć mi tego samego. Powinnam wyznać jej prawdę?"

„Choć dawniej uwielbiałam świąteczną atmosferę i wprost nie mogłam doczekać się Bożego Narodzenia, odkąd wzięłam ślub, stałam się prawdziwym Grinchem. Winna jest temu moja ukochana babcia, która od tamtej pory, każdego roku, życzy mi tego samego. Zastanawiam się, czy powinnam wyznać jej prawdę? Z drugiej strony wiem, że ostatnio podupadła mocno na zdrowiu i nie chcę dokładać cegiełki do jej złego samopoczucia. Biję się z myślami, a czasu zostało coraz mniej...”

Wt. 7 listopada

"Kuzyn wygadał, że wygrałem spore pieniądze. Teraz ludzie nie dają mi spokoju!"

"Kuzyn wygadał, że wygrałem spore pieniądze. Teraz ludzie nie dają mi spokoju!"

"Całe życie musiałem harować. Nigdy nic nie było mi dane. Wreszcie los się do mnie uśmiechnął i wygrałem w grze losowej pokaźną sumę pieniędzy. Co mnie pokusiło, żeby powiedzieć o tym kuzynowi? Nie wiem, ale żałuję ogromnie. On wygadał się koledze, fama poszła dalej i teraz nie mogę się opędzić od zainteresowanych! Każdy chce coś pożyczyć, albo żebym go wspomógł, albo wchodził w jakieś spółki, interesy. A ja część tych pieniędzy chciałem przeznaczyć na wesele najstarszej córki, a resztę jakoś rozmnożyć. Ale sam! Bez ludzi, którzy nagle sobie o mnie przypomnieli! Jak mam to teraz odkręcić?"

Wt. 7 listopada

"Mój mąż chciał sprawdzić, czy jestem wierna. To było najlepsze, co mógł dla mnie zrobić"

"Mój mąż chciał sprawdzić, czy jestem wierna. To było najlepsze, co mógł dla mnie zrobić"

"Jacek nigdy mi nie ufał. Zawsze mówił, że faceci się za mną oglądają i, że ich do tego prowokuje. Nawet wtedy, gdy byłam ubrana w gruby sweter aż po samą szyję. W końcu zaczął mnie testować. Wynajął przystojnego Aleksandra, który miał sprawdzić, czy jestem wierna. Wtedy moje życie się zmieniło diametralnie!"

Wt. 7 listopada

"Anka ciągle pracuje po godzinach i nie ma dla mnie czasu. Spotykam się z jej przyjaciółką, bo czuję się samotny"

"Anka ciągle pracuje po godzinach i nie ma dla mnie czasu. Spotykam się z jej przyjaciółką, bo czuję się samotny"

"Kiedyś Ania miała dla mnie dużo czasu, ale gdy zaczęliśmy odkładać kasę na wesele i dom w przyszłości, to nagle pochłonęła ją pracą i nadgodziny. A mnie tam się nie spieszy, żeby harować jak wół! Chciałbym jeszcze trochę się wyszaleć! Ciągle nie ma dla mnie czasu. a i ochoty na łóżkowe igraszki też brak. Niech się nie dziwi, że sobie to wynagradzam potajemnymi spotkaniami z jej przyjaciółką. Kaśka ma dla mnie dużo czasu i podoba mi się!"

Wt. 7 listopada

"Mojemu narzeczonemu coś się porypało! Zaczęłam pracę, a on dalej myśli, że będę jak jego mamusia"

"Mojemu narzeczonemu coś się porypało! Zaczęłam pracę, a on dalej myśli, że będę jak jego mamusia"

"Memu wielce szanownemu partnerowi chyba się coś pokręciło... Mieszkamy razem od pół roku. Ja jakiś czas temu przebranżowiłam się i szukałam pracy. Większość dnia spędzałam w domu, jego nie było i normalne wydawało mi się, że w takim wypadku to ja robię ciepły obiadek, a potem jemy razem... Każdy zrobiłby tak samo! Lecz jego podejście się nie zmieniło, kiedy ja też przestałam spędzać dnie w domu. Czego te matki uczą swoich synów?!"

Wt. 7 listopada

"Kurierzy przynoszą nam jedzenie i zakupy do domu, a teściowa mówi, że jesteśmy leniuchami. Ale jest zacofana"

"Kurierzy przynoszą nam jedzenie i zakupy do domu, a teściowa mówi, że jesteśmy leniuchami. Ale jest zacofana"

"Nie chce nam się z mężem chodzić po sklepach, gdy wystarczy kilka kliknięć w telefonie, a jedzenie i zakupy praktycznie same przychodzą do domu. Niech sobie kurierzy na rowerach zarobią, a co! Teściowa tego nie rozumie i mówi, że jesteśmy leniwi i nie mamy serca dla tych miłych panów dostawców. Dziwnie się zachowuje! Przecież technologia jest po to, aby z niej korzystać. Taka jest zacofana, że bałabym się pokazać inne aplikacje, np. urzędowe!"

Wt. 7 listopada

"Pojechałam na wycieczkę z kołem gospodyń. Spodziewałam się spokoju i modlitwy... Co tam się działo!"

"Pojechałam na wycieczkę z kołem gospodyń. Spodziewałam się spokoju i modlitwy... Co tam się działo!"

"Nieświadoma niczego, zapisałam się do lokalnego koła gospodyń wiejskich. Wszystkie koleżanki ze wsi tam należą, robią fajne rzeczy na różne okazje, więc ja też chciałam... Trochę życia towarzyskiego każdemu się należy, a jesienią i zimą trudniej o to, gdy każdy siedzi w domu. Dlatego gdy koło organizowało wycieczkę do Lichenia, od razu się zapisałam! Takiego czegoś nie doświadczyłam, jak żyję. Już się nie mogę doczekać następnej wycieczki!"

Wt. 7 listopada

Ten student śpi w samochodzie, bo nie stać go na wynajem. Żyje za 15 złotych dziennie!

Ten student śpi w samochodzie, bo nie stać go na wynajem. Żyje za 15 złotych dziennie!

20-letni Patryk z pewnością nie spodziewał się, że bardzo szybko stanie się bohaterem tak wielu publikacji prasowych. O jego szokujących warunkach życia rozpisują się media w całej Polsce. Młody mężczyzna nie dostał się do akademika i nie ma pieniędzy na życie, dlatego śpi w samochodzie.

Wt. 7 listopada