Reklama
 

prawdziwa historia

"Dostałam miły, choć problematyczny prezent na mikołajki od męża. Wiem, że się starał, ale..."

"Dostałam miły, choć problematyczny prezent na mikołajki od męża. Wiem, że się starał, ale..."

"Od zawsze robimy sobie prezenty na mikołajki. Myślę, że to dobrze wpływa na związek. Mój mąż wie, co lubię, czego używam, a co mi nie odpowiada, więc nie spodziewałam się problemów. Ja sama już na kilka tygodni przed tą datą skompletowałam prezent i byłam bardzo ciekawa, co dostanę. Kiedy otworzyłam pakunek, byłam naprawdę zadowolona. Gorzej, jak zaczęłam korzystać z prezentu. Teraz nie wiem, co robić..."

Pt. 8 grudnia

"Na miłość nigdy nie jest za późno. W wieku 70 lat przestałam być starą panną"

"Na miłość nigdy nie jest za późno. W wieku 70 lat przestałam być starą panną"

„Jak to mówią, prawdziwa miłość przychodzi z czasem. Choć mając 70 lat, straciłam już nadzieję na to, że kiedykolwiek przestanę być starą panną, los się do mnie uśmiechnął i poznałam miłego pana w moim wieku. Życie jest piękne, a ja jestem wdzięczna Bogu, że zesłał go na moją drogę!”

Pt. 8 grudnia

"Tracę cierpliwość do zięcia. To, co teraz wymyślił, to już zdecydowanie przesadził"

"Tracę cierpliwość do zięcia. To, co teraz wymyślił, to już zdecydowanie przesadził"

"Nie miałam kompletnie nic do gadania w sprawie wyboru męża dla mojej córki. Moje zdanie nic się dla niej nie liczyło. A ja od początku mówiłam córce, że ten jej Przemek jest zbyt ruchliwy, nieokiełznany. Ciągle Klaudię zabierał na jakieś eskapady, co chwilę miał tysiąc pomysłów w głowie. Nie powiem, szybko się dorobił, kupił im duże mieszkanie, ale przecież można było mniejsze. Też córka cały czas dostaje od niego jakieś drogie prezenty. Po co? Rozumiem, raz na jakiś czas, na imieniny. Trzeba mieć jakieś umiarkowanie! Mnie i mężowi też bez powodu przynosi prezenty. Już tracę do niego cierpliwość, wszędzie go pełno, ciągle coś wymyśla! Ale to, co teraz wymyślił na święta, to już przechodzi ludzkie pojęcie! Zdecydowanie przesadził".

Pt. 8 grudnia

"Teściowa chce robić Wigilię z 12 dań. Po co taka szopka? Nie można zjeść łososia?"

"Teściowa chce robić Wigilię z 12 dań. Po co taka szopka? Nie można zjeść łososia?"

"Nie jestem osobą wierzącą i mój mąż z tego co się orientuję też nie jest, a teściowa wymusza na nas zachowanie rodem z podstawówki. Oczywiście przyjdziemy do niej na święta i spędzimy miło czas, ale nie uważam, żeby trzeba było robić aż taką szopkę jak ona ma to w zwyczaju".

Pt. 8 grudnia

"Moja wnusia jest znów podziębiona. Zachowanie mojej synowej woła o pomstę do nieba!"

"Moja wnusia jest znów podziębiona. Zachowanie mojej synowej woła o pomstę do nieba!"

„Jestem rozczarowana i jako babcia zwyczajnie zmartwiona. Moja wnusia znów jest podziębiona. Kicha, prycha i gorączkuje. Wszystkiemu winna jest moja synowa, która ciągle popełnia te same karygodne błędy, chociaż milion razy powtarzałam jej już, że nie powinna tego robić. Jednak Laura ma gdzieś moje rady, wskazówki i uwagi, a Mia znowu choruje... Kiedy ona w końcu mnie posłucha i zadba o to biedne dziecko?”

Pt. 8 grudnia

"Wnuczęta oczekują drogich prezentów na święta. A ja mam wybór - albo prezenty, albo chleb"

"Wnuczęta oczekują drogich prezentów na święta. A ja mam wybór - albo prezenty, albo chleb"

"Nie sądziłam, że kiedyś spotka mnie taki dylemat. Miałam nadzieję, że moje dzieci dobrze wychowają moje wnuki. Niestety, rozczarowałam się. Mam trójkę dzieci i każdy z nich po dwoje własnych. To łącznie daje szóstkę wnucząt, a tym dzieciom się w głowach przewraca! One liczą na drogie, wypasione, firmowe zabawki. A mnie zwyczajnie na to nie stać. Gdybym kupiła wszystkim takie gadżety, to sama bym nie miała czego włożyć do garnka". 

Pt. 8 grudnia

"Partner znów dostał zaproszenie na Wigilię u rodziców. Ale beze mnie. I planuje jechać"

"Partner znów dostał zaproszenie na Wigilię u rodziców. Ale beze mnie. I planuje jechać"

"Jestem z Szymonem od 4 lat. Wszyscy o tym wiedzą, jego bliscy, moi bliscy. Dalsi znajomi też. Może nie afiszujemy się jakoś tym związkiem, ale przecież wszyscy wiedzą, że razem mieszkamy i to nie jako współlokatorzy, tylko partnerzy właśnie. Z jakiegoś powodu rodzina Szymona za mną nie przepada. Nie zapraszają mnie do siebie. A ja już przestałam nad tym ubolewać, ale w święta jest inaczej. To czwarty raz, gdy nie spędzę wieczoru z partnerem. Bo znów rodzice go zaprosili. Oczywiście beze mnie. A on nie widzi w tym problemu".

Pt. 8 grudnia

"Teściowa oczekuje, że przygotuję jakieś potrawy na święta. Bez przesady, przecież to ona organizuje wigilię"

"Teściowa oczekuje, że przygotuję jakieś potrawy na święta. Bez przesady, przecież to ona organizuje wigilię"

"Moja teściowa ma bardzo duże wymagania. Wolałabym, żeby przestała mieszać się w moje sprawy. Ja naprawdę mam niewiele czasu na co dzień, więc trudno mi przygotować dodatkowo jakieś rzeczy. Ona organizuje wigilie i teraz wyskoczyła z pomysłem, żebym jej pomogła i też przyniosła jakieś potrawy na święta. Hola, hola! Przecież to ona zobligowała się do organizacji". 

Pt. 8 grudnia

"Synowa ustaliła zaskakujące menu na święta. A gdzie tradycja? Nie zniosę tego"

"Synowa ustaliła zaskakujące menu na święta. A gdzie tradycja? Nie zniosę tego"

"Święta zawsze spędzaliśmy u mnie. Ale w tym roku syn i synowa przeprowadzili się do nowego domu. Miejsca u nich dużo i bardzo chcieli, żeby w tym roku spotkać się całą rodziną u nich. Średnio byłam z tego zadowolona, ale pomyślałam sobie, że po raz pierwszy w święta trochę odpocznę. Nie będę musiała szykować potraw w ilości jak dla wojska. Zgodziłam się. Ale teraz synowa pokazała mi świąteczne menu i ono zdecydowanie odbiega od mojego. A gdzie w tym wszystkim tradycja, ja się pytam? Nie zniosę tego".

Pt. 8 grudnia

"Zakochałem się w siostrze mojej żony. Jej blade lica i smukła talia sprawiają, że wszędzie mam dreszcze"

"Zakochałem się w siostrze mojej żony. Jej blade lica i smukła talia sprawiają, że wszędzie mam dreszcze"

"Są takie momenty w naszym życiu, których chcielibyśmy żałować. Są takie momenty, kiedy wiemy, że postępujemy źle, a jednak i z tego powodu jesteśmy szczęśliwi. Ja właśnie znalazłem się w takim momencie. Hania - siostra mojej żony Matyldy oczarowała mnie tak bardzo, że straciłem na jej rzecz wszystkie swoje zmysły".

Pt. 8 grudnia

"Ojciec cały czas opłakuje swoją żonę, a ja za nią nie przepadałam. Ile można rozpaczać?!"

"Ojciec cały czas opłakuje swoją żonę, a ja za nią nie przepadałam. Ile można rozpaczać?!"

"Ojciec od trzech lat jest wdowcem i chciałabym, żeby trochę się już ogarnął, bo ile można rozpaczać po kimś, kto tak naprawdę nie lubił nawet dzieci swojego partnera? Nie rozumiem zachowania mojego taty i wydaje mi się, że w końcu powinien przejrzeć na oczy. Nie mam zamiaru kolejnych świąt spędzać w tak grobowej atmosferze".

Pt. 8 grudnia

"Z grobu mojego męża znikały znicze i to on je zabierał. Gdy dowiedziałam się dlaczego, nie mogłam pohamować łez"

"Z grobu mojego męża znikały znicze i to on je zabierał. Gdy dowiedziałam się dlaczego, nie mogłam pohamować łez"

"Mój mąż był pierwszą i ostatnią miłością mojego życia. Był moją inspiracją, moim natchnieniem, moim powietrzem, moim oddechem, moim sercem i moim wspomnieniem. Był i będzie dla mnie wszystkim i chociaż nie ma go już ze mną, jego duch wciąż nade mną czuwa, o czym sama mogłam się przekonać. Gdy z grobu męża zaczęły znikać znicze, byłam przekonana o tym, że to ktoś je zabiera, a jednak prawda okazała się być porażająca. Te znicze zabierał mój zmarły mąż".

Pt. 8 grudnia

"Partner zażyczył sobie prezent za pół mojej pensji. Gdy powiedziałam, że mnie nie stać, oznajmił coś takiego!"

"Partner zażyczył sobie prezent za pół mojej pensji. Gdy powiedziałam, że mnie nie stać, oznajmił coś takiego!"

"Rozmawiałam ostatnio z Markiem o prezentach świątecznych... Dla mnie całe to obdarowywanie to najmniej istotny dodatek do Bożego Narodzenia - liczy się bliskość, rodzina, a nie zapierające dech prezenty z dużą liczbą zer. Tym bardziej że z Markiem spotykamy się dopiero od pół roku, nawet ze sobą nie mieszkamy. Do głowy mi nie przyszło, że zażyczy sobie pod choinkę coś wartego pół mojego pensji! Gdy powiedziałam, że mnie nie stać, usłyszałam zdanie, które mocno dało mi do myślenia. Co za bezczel!"

Pt. 8 grudnia

"Siostra nic nam nie kupi pod choinkę! A przecież ją stać!"

"Siostra nic nam nie kupi pod choinkę! A przecież ją stać!"

"Moja starsza siostra Majka od paru miesięcy dziwnie się zachowuje. Posprzedawała różne rzeczy z domu, nawet te wypasione sprzęty kuchenne, które z mężem dostali na ślub! Ciągle chodzi w tym samym, nie kupuje nowych ubrań. Można by pomyśleć, że ma problemy z kasą, ale skąd! Zarabia świetnie. W zasadzie nie powinno mnie obchodzić, czy i ile wydaje, ale jej ostatnia deklaracja zupełnie mnie rozwaliła. Moja kochana siostrzyczka oznajmiła, że na rodzinną wigilię nie przyniesie ani pół prezentu!"

Czw. 7 grudnia