Reklama
 

prawdziwa historia

"Teściowa dała mi prezent bez paragonu i nie mam jak go zwrócić. Szczyt bezmyślności..."

"Teściowa dała mi prezent bez paragonu i nie mam jak go zwrócić. Szczyt bezmyślności..."

"Ponieważ teściowie wyjeżdżają na święta za granicę i w tym roku już się z nimi nie zobaczymy, wczoraj spędziliśmy razem wcześniejszą wigilię. Rozstrzygnęliśmy też kwestię prezentów. Zaprosiliśmy teściów do siebie, ja ubrałem choinkę, żona zrobiła barszcz i karpia, były też pierogi i ciasto. Gdy po wyjściu gości rozpakowałem prezent, omal nie padłem... Szkoda, że nie pomyślała, żeby najpierw zapytać, albo chociaż dołączyć paragon, skoro nie ogarnęła, co powinna była kupić..."

Nd. 10 grudnia

"Zatrudniłam się na kasie w dyskoncie. Oto, co mnie spotkało!"

"Zatrudniłam się na kasie w dyskoncie. Oto, co mnie spotkało!"

“Kilka miesięcy temu straciłam pracę w biurze. Przez cały ten czas nie mogłam znaleźć nic lepszego, więc zatrudniłam się na kasie w dyskoncie. Przecież trzeba mieć co jeść! Nie spodziewałam się, że spotka mnie taka sytuacja…”

Nd. 10 grudnia

"Moja teściowa zawarła w testamencie taki zapisek. Jak ona mogła mi coś takiego zrobić?!"

"Moja teściowa zawarła w testamencie taki zapisek. Jak ona mogła mi coś takiego zrobić?!"

"Moja teściowa przesadziła. Nie spodziewałem się tego, że w swoim testamencie zawrze taki dopisek. Ja wiedziałem, że teściowa mnie nie lubi i nie szanuje, ale napisać coś takiego w swoim testamencie? No to już gruba przesada. Czegoś takiego to ja bym się w życiu nie spodziewał i dobrze, że się przypadkiem dowiedziałem, bo jeszcze teściowa może ten testament zmienić".

Nd. 10 grudnia

"Kiedy wracałam ze sklepu, pewna młoda kobieta zaproponowała mi podwózkę. Nie przypuszczałam, że to się tak skończy"

"Kiedy wracałam ze sklepu, pewna młoda kobieta zaproponowała mi podwózkę. Nie przypuszczałam, że to się tak skończy"

„Powoli zaczynam szykować się do nadchodzących świąt. Wkrótce odwiedzi mnie rodzina, więc muszę uszykować coś na ich przyjazd. Niestety mieszkam sama i nie jestem mobilna, a na taksówkę zwyczajnie w świecie mnie nie stać. Kiedy obładowana zakupami wracałam ze sklepu, pewna młoda kobieta zaproponowała, że mnie podwiezie do domu. Gdy wsiadłam do jej samochodu, zupełnie nie przypuszczałam, że to się tak potoczy!”

Sob. 9 grudnia

"Gdy musiałam wybierać między lekami a jedzeniem, przypadkowa kobieta zrobiła coś takiego"

"Gdy musiałam wybierać między lekami a jedzeniem, przypadkowa kobieta zrobiła coś takiego"

„Nigdy, przenigdy nie spodziewałam się, że ktoś zupełnie bezinteresownie zrobi dla mnie coś takiego. Jestem zaskoczona, że młode pokolenie mimo wszelkich przeciwności losu potrafi pomyśleć ciepło o starszych osobach i wesprzeć nas, gdy jesteśmy w potrzebie. Co za piękny gest! Jestem tak wdzięczna przypadkowej kobiecie, która zrobiła dla mnie coś takiego w aptece, że postanowiłam podzielić się tym ze światem. Niech dobre wieści się niosą!”

Sob. 9 grudnia

"Córka nie przyjedzie z zagranicy na święta. Znowu mnie czeka samotna Wigilia"

"Córka nie przyjedzie z zagranicy na święta. Znowu mnie czeka samotna Wigilia"

"Moja córka kilka lat temu wyjechała za pracą za granicę. Przez pierwsze dwa lata przyjeżdżała na święta, ale w tym roku, jak i ostatnio, powiedziała, że nie stać ją na bilet. Zapowiada się, że znowu spędzę sama Wigilię…"

Sob. 9 grudnia

"Chciałam dorobić sobie do emerytury, robiąc to, co kocham najbardziej. Niestety sąsiadka postanowiła podciąć mi skrzydła"

"Chciałam dorobić sobie do emerytury, robiąc to, co kocham najbardziej. Niestety sąsiadka postanowiła podciąć mi skrzydła"

„Nie oszukujmy się, grudzień to masa wydatków. Rachunki za ogrzewanie z roku na rok są coraz wyższe, a pieniędzy musi wystarczyć na przeżycie całego miesiąca, no i na przygotowanie świąt. Chciałoby się też kupić jakieś drobne upominki dla najbliższych... Niestety banknotów w portfelu jak na lekarstwo! Chciałam dorobić sobie do emerytury, robiąc to, co kocham najbardziej, ale sąsiadka postanowiła podciąć mi skrzydła. Po kim jak po kim, ale po niej zupełnie się tego nie spodziewałam...”

Sob. 9 grudnia

"Tegoroczne święta spędzam w samotności. Postanowiłam, że dam nauczkę dzieciom"

"Tegoroczne święta spędzam w samotności. Postanowiłam, że dam nauczkę dzieciom"

„Tego się nie spodziewałam. Dzieci stwierdziły, że wyjeżdżają na święta w Alpy, a ja zostanę sama jak palec. Zamiast płakać i użalać się nad moim smutnym losem, postanowiłam, że dam im nauczkę. Mam pewien plan, a oni... pożałują, że ich nie było. Popamiętają jeszcze. Jestem tego pewna!”

Sob. 9 grudnia

"Serce mi pęka... Nie mogę całować prawnusia, a z pierwszymi odwiedzinami musiałam czekać aż tyle czasu"

"Serce mi pęka... Nie mogę całować prawnusia, a z pierwszymi odwiedzinami musiałam czekać aż tyle czasu"

„Myślałam, że już nigdy nie doczekam tego momentu i nie będzie mi dane nacieszyć się prawnuczkami. Jednak stało się, dożyłam tych czasów i miesiąc temu zostałam świeżo upieczoną prababcią! Choć myślałam, że spełniło się moje najskrytsze marzenie, jest jeden problem. Serce mi pęka, bo żona mojego wnusia na nic się nie zgadza. Nie mogę całować prawnusia, a z pierwszymi odwiedzinami musiałam czekać aż tyle czasu. Dlaczego oni mi to robią?”

Sob. 9 grudnia

"Synowa odeszła od mojego Kacpra. Zastanawiałam się, czy będę mogła spędzić święta z wnusią. Tego się nie spodziewałam"

"Synowa odeszła od mojego Kacpra. Zastanawiałam się, czy będę mogła spędzić święta z wnusią. Tego się nie spodziewałam"

„Mój syn Kacper nieźle nawywijał. Znalazł sobie kochankę i w dodatku postanowił się z nią związać. Wcale się nie dziwię, że moja synowa od niego odeszła i wyprowadziła się do swoich rodziców w oczekiwaniu na sprawę rozwodową. Pech chciał, że akurat zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Długo zastanawiałam się, czy będę mogła spędzić je z moją kochaną wnusią. Czegoś takiego jednak zupełnie się nie spodziewałam!”

Sob. 9 grudnia

"Nie chcę iść na święta do jego rodziców. Teść znowu będzie mnie po kryjomu podrywał w kuchni"

"Nie chcę iść na święta do jego rodziców. Teść znowu będzie mnie po kryjomu podrywał w kuchni"

"Ratunku, nie chcę w tym roku znowu iść na święta do moich teściów! Ojciec mojego męża - Staszek ciągle mnie podrywa jak tylko na chwilę zostaniemy sami. Prawi mi komplementy, a mi jest z tym całkiem nieswojo i czuję się głupio. Mówiłam o tym mężowi, a on tylko odburknął, że przecież to tylko takie żarty i, że przesadzam! W życiu nie pójdę na tę Wigilię, zostaję w domu sama, czy tego chce mój mąż, czy nie!"

Sob. 9 grudnia

"Chwalą mnie za samo bycie ojcem. Żona już nie ma tak lekko..."

"Chwalą mnie za samo bycie ojcem. Żona już nie ma tak lekko..."

"Kiedy zostałem ojcem, było dla mnie oczywiste, że będę się zajmował dzieckiem na równi z moją żoną. W końcu to też mój obowiązek. Jak się okazuje, to nadal nowość dla większości naszego społeczeństwa..."

Sob. 9 grudnia

"Moje dziecko ciągle płacze. Gdy poznałam powód, mi też łzy pociekły po policzkach"

"Moje dziecko ciągle płacze. Gdy poznałam powód, mi też łzy pociekły po policzkach"

"Moja córka od pewnego czasu była bardzo smutna i widziałam, jak płacze po kątach. Pytałam ją o to, czemu się tak zachowuje i czy się źle czuje, lub coś jej dolega. Ona jednak nie chciała odpowiedzieć na moje pytanie. Wreszcie dowiedziałam się prawdy i wtedy ja też, jak małe dziecko zalałam się łzami".

Sob. 9 grudnia

"Mąż nie chce spędzić świąt z moimi rodzicami. Co roku chce jeździć do swojej mamusi"

"Mąż nie chce spędzić świąt z moimi rodzicami. Co roku chce jeździć do swojej mamusi"

"Związek polega na kompromisach. Mój mąż chyba tego nie rozumie. Co roku w święta jest ta sama historia. Cały czas powtarza, że jego mamusia tak na nas czeka, a on nie może jej zawieźć. Nie rozumie, że ja też bym chciała spędzić święta z moimi rodzicami. Marek podkreśla, że ja mam jeszcze rodzeństwo, więc moi rodzice na pewno nie będą sami. Ręce już mi opadają". 

Sob. 9 grudnia