Reklama
 

prawdziwa historia

"Czy pocałunek na wigilii firmowej z innym facetem to już zdrada? To trwało tylko moment!"

"Czy pocałunek na wigilii firmowej z innym facetem to już zdrada? To trwało tylko moment!"

"Na tegorocznej wigilii firmowej trochę odjechał mi peron. Sama nie wiem, jak to się stało. Miało być miło i kulturalnie, ale wyszło, jak wyszło. Co prawda doszło do pocałunku, ale to trwało bardzo krótko, dosłownie momencik... Teraz jednak mam wątpliwości i wyrzuty sumienia wobec męża. To zdrada czy nie?"

Pon. 18 grudnia

"Diagnoza lekarza zwaliła mnie z nóg. Powinnam powiedzieć rodzinie przy świątecznym stole?"

"Diagnoza lekarza zwaliła mnie z nóg. Powinnam powiedzieć rodzinie przy świątecznym stole?"

„Ostatnio, profilaktycznie, robiłam kontrolne badania z krwi. Niestety wyniki wyszły niezbyt dobre, a lekarz skierował mnie do kilku specjalistów. Łażenie od jednego gabinetu do drugiego było wykańczające, ale diagnoza, którą finalnie usłyszałam, zwaliła mnie z nóg. Jestem poważnie chora! Czy powinnam powiedzieć rodzinie przy świątecznym stole? Błagam o podpowiedź, nie wiem, co mam robić...”

Pon. 18 grudnia

"Rodzice chcą zrobić wigilię klasową w restauracji! Chyba upadli na głowę..."

"Rodzice chcą zrobić wigilię klasową w restauracji! Chyba upadli na głowę..."

"Mam syna w czwartej klasie. Z roku na rok pomysłów rodziców dzieciaków z naszej klasy coraz bardziej mnie zadziwiają. Ja nie wiem, co ci ludzie w życiu robią, że mają tyle wolnego czasu? Wczoraj ktoś na klasowej grupie rzucił hasło, żeby w tym roku zorganizować dzieciom wigilię klasową, ale nie w klasie, a w restauracji! Kilka gwiazd komunikatora od razu przyklasnęło i już zaczęli szukać miejsca na imprezę. Chyba ich pogięło. Niby kto za to...?"

Pon. 18 grudnia

"Nie przepadam za świętami. Mam troje dzieci, każde z inną. Weź, to pogódź w Wigilię"

"Nie przepadam za świętami. Mam troje dzieci, każde z inną. Weź, to pogódź w Wigilię"

"Kocham moje dzieci jednakowo i staram się im to okazywać, ale nie zawsze tak się da. Jednak Święta Bożego Narodzenia to istny armagedon! Ja i tak płacę alimenty na dzieci, ale w święta każdemu z nich trzeba kupić przecież jakiś osobny prezent! Ale nie to jest w tym wszystkim najgorsze! Przecież ja się nie roztroję!"

Pon. 18 grudnia

"Moja córka nie chce się wyprowadzić z domu. Ostatnia kłótnia przelała czarę goryczy"

"Moja córka nie chce się wyprowadzić z domu. Ostatnia kłótnia przelała czarę goryczy"

"Moja córka ma już 33 lata, a nadal ze mną mieszka. Myślałam, że jakoś przekonam ją do wyprowadzki i nawet kupiłam jej kilka miesięcy temu nowe mieszkanie. Myślałam, że to skłoni córkę do przeprowadzki. Nasza ostatnia kłótnia pokazała mi jednak, że bardzo się myliłam".

Pon. 18 grudnia

"Oświadczył mi się podczas pogrzebu naszego synka. Wybrał najgorszy moment"

"Oświadczył mi się podczas pogrzebu naszego synka. Wybrał najgorszy moment"

"Mówi, że chciał dobrze. Tłumaczy, że miał swoje powody, by myśleć, że to mnie uszczęśliwi. Ale ja uważam, że to było bardzo niestosowne zachowanie. Poczułam się nim urażona i nie wiem, czy mu to kiedyś wybaczę".

Pon. 18 grudnia

"Wróciłam do pierwszego męża, a ten... zdradził mnie ponownie z tą samą znajomą"

"Wróciłam do pierwszego męża, a ten... zdradził mnie ponownie z tą samą znajomą"

"Gdy wychodziłam za mąż za Artura, czułam, że jest to miłość na całe życie, ale już dwa lata po ślubie przekonałam się, że bardziej niż mnie, woli towarzystwo koleżanek z pracy. Po dwóch latach byliśmy już po rozwodzie. Gdy dowiedziałam się o jego licznych zdradach, nie mogłam z nim być, a najbardziej bolał mnie romans z naszą koleżanką".

Pon. 18 grudnia

"Teściowa zaproponowała, że posprząta u mnie przed świętami. Powiedziała, że mam bardzo brudno"

"Teściowa zaproponowała, że posprząta u mnie przed świętami. Powiedziała, że mam bardzo brudno"

"Mam dwoje małych dzieci i pracę. Trudno jest mi utrzymać porządek w domu. Najzwyczajniej w świecie nie mam na to czasu. Wolę pobawić się z dziećmi, wyjść z nimi na spacer czy na plac zabaw, niż myć podłogi i okna. Dla mojej teściowej to niepojęte! Postanowiła, że posprząta u mnie w domu przed świętami. Zaczęła mnie krytykować na każdym kroku". 

Pon. 18 grudnia

"Pasierbica chce pod choinkę telefon. Dlaczego ja mam się na to składać?"

"Pasierbica chce pod choinkę telefon. Dlaczego ja mam się na to składać?"

"Uważam, że mój mąż rozpuszcza swoją córkę z pierwszego małżeństwa i robi to w najbardziej karykaturalny sposób, jaki w ogóle jest możliwy, bo kupuje jej wszystko, na co tylko ona ma ochotę. Zgaduje jej marzenia i spełnia każdą zachciankę, co uważam, że jest po prostu nieodpowiednie. Szkoda, że on tego nie widzi!"

Pon. 18 grudnia

"Moje dzieci były niegrzeczne, więc pod choinką znajdą zgniłe warzywa. Dziadkowie też im nic nie kupią"

"Moje dzieci były niegrzeczne, więc pod choinką znajdą zgniłe warzywa. Dziadkowie też im nic nie kupią"

"Ostatnio nie mogę zapanować nad własnymi dziećmi. Postanowiłam to zmienić. Dość pobłażania! Mam dwóch synów, którzy sprawiają problemy wychowawcze. To dlatego postanowiłam, że tym razem się nie ugnę. Pod choinką znajdą zgniłe warzywa. Już namówiłam dziadków, żeby też im nic nie kupowali. Mam nadzieję, że posłuchają". 

Pon. 18 grudnia

"Codziennie wstaje przed dziećmi i robi im śniadanie do szkoły. Dla mnie się nie poświęca"

"Codziennie wstaje przed dziećmi i robi im śniadanie do szkoły. Dla mnie się nie poświęca"

"Jestem rozżalony. Gdy poznałem Martę, miała już dzieci. Nie przeszkadzało mi to, polubiłem te dzieciaki, ale od początku czułem, że są dla niej ważniejsze ode mnie. Chciałbym się czuć równie ważny, ale codziennie, już od samego rana Marta przypomina mi, że jestem w rankingu znacznie niżej, niż oni. Wstaje specjalnie przed nimi, żeby przygotować im śniadanko. I to jeszcze jakieś wymyślne. A ja muszę robić swoje sam. Choć wystarczyłoby, żeby wstała tylko godzinę wcześniej".

Pon. 18 grudnia

"Starsza pani podeszła do mnie na ulicy. Nie mogę uwierzyć, że potem powiedziała mi coś takiego, co zmieniło moje życie"

"Starsza pani podeszła do mnie na ulicy. Nie mogę uwierzyć, że potem powiedziała mi coś takiego, co zmieniło moje życie"

"Często w naszym życiu dzieją się takie sytuacje, które sprawiają, że potem zupełnie inaczej patrzymy na otaczającą nas rzeczywistość. To krótkie spotkanie ze starszą kobietą sprawiło, że dzisiaj jestem innym człowiekiem. Robiłem tak wiele niegodnych rzeczy, ale teraz staram się naprawić wszystkie moje błędy".

Pon. 18 grudnia

"Bratowa wyjeżdża na święta w góry i nie przyjdzie na Wigilię. Czy mam rozumieć, że nienawidzi mojego barszczyku?"

"Bratowa wyjeżdża na święta w góry i nie przyjdzie na Wigilię. Czy mam rozumieć, że nienawidzi mojego barszczyku?"

"Święta... to zawsze magiczny czas w naszym domu. Wspólna kolacja wigilijna, dzielenie się opłatkiem. Zawsze zjeżdża się do mnie cała rodzina, a jest nas sporo. Ale w tym roku moje plany pokrzyżowała żona brata. Powiedzieli, że w tym roku się nie pojawią, bo wyjeżdżają w góry. Coś czuję, że cała ta sprawa ma drugie dno!"

Nd. 17 grudnia

"Drogi Mikołaju! Mam 81 lat i mieszkam sam. Marzę o tym, by dostać środki czystości, proszek i czekoladę"

"Drogi Mikołaju! Mam 81 lat i mieszkam sam. Marzę o tym, by dostać środki czystości, proszek i czekoladę"

"Kiedyś miałem więcej marzeń. Teraz lata już nie te. Nie oczekuję od Ciebie drogich prezentów. Są ludzie bardziej potrzebujący niż ja. Nie potrzebuję wiele, żyję skromnie, ale mam już 81 lat, nie 18. Co miesiąc muszę kupić sobie leki i już nie na wszystko wystarcza. Będę wdzięczny, jeśli w tym roku przywieziesz mi środki do sprzątania, karton proszku i coś na osłodę. I może jeszcze kilka kostek masła".

Nd. 17 grudnia