prawdziwa historia
Kotka czytelniczki podrzuciła jej do łóżka martwego szczura. Teraz właścicielka zamyka przed nią sypialnię
"Mam kotkę Dinę, którą kocham nad życie. Wiem, że zwierzaki są różne, a koty są specyficzne, ale moja kotka jest kochana i uwielbiana nawet przez sąsiadów. Nigdy nie było z nią żadnych kłopotów. Czasami na schodach od domu pozostawiała różne liście, małe gałązki czy myszy, jako dowód wdzięczności do mnie, co mnie rozczulało, a jednocześnie śmieszyło. Jednak ostatnio zrobiła coś, przez co wcale nie jest mi do śmiechu. Teraz pilnuję jej jak oka w głowie i dokładnie sprawdzam dom".
Pon. 29 kwietnia
List czytelnika: żona szykuje wesele córki i zmienia dietę w domu, a on skarży się na to przed majówką
"W końcu przyjdzie taki dzień, że Baśka mnie wykończy tymi swoimi pomysłami od czapy. Kiedy okazało się, że nasza jedyna córka wychodzi za mąż, moja żona postanowiła uprzykrzyć mi życie. Już myślałem, że przed nami zwykłe przygotowania do ślubu, ale rany Julek, jak bardzo się myliłem... Teraz jeszcze coś takiego i to w dodatku przed majówką. To prawdziwa tragedia dla mężczyzny takiego jak ja!"
Pon. 29 kwietnia
Czytelniczka kończy niechciane rozmowy telefoniczne zdaniem, że zaraz rozładuje jej się telefon
"Ale jestem z siebie dumna! Zupełnym przypadkiem odkryłam coś, co zmieniło moje życie na lepsze. Ten sprytny sposób naprawdę działa, a ja bez żadnego problemu i zbędnego tłumaczenia potrafię odstraszyć nawet najbardziej namolne duszyczki zafascynowane długimi i bezsensownymi rozmowami telefonicznymi!"
Pon. 29 kwietnia
"Jestem w ciąży. Mąż chce, by jego rodzice byli przy porodzie! Wszyscy troje uważają to za świetny pomysł"
"On nawet nie zapytał mnie o zdanie, tylko po prostu zaprosił ich na porodówkę... Twierdzi, że obecność rodziców doda nam otuchy, a jego mama już i tak wszystko w życiu widziała, zaskoczenia nie będzie. Tylko radość, że odbiorą wnuka. Ja nie jestem zachwycona tym pomysłem. Niby dlaczego miałabym się zgodzić, żeby ktokolwiek wpuścił moją teściową i teścia na salę porodową?"
Pon. 29 kwietnia
"Raz w tygodniu przychodzę do pracy do Karoliny z kwiatami. Chodzi tylko o to, żeby koleżanki były zazdrosne"
"Moja partnerka Karolina ma różne zachcianki, a ja jako wzorowy partner je spełniam. Ostatnio zażyczyła sobie, żebym przychodził z kwiatami do jej pracy, żeby wszyscy w firmie zazdrościli jej, że ma takiego przystojnego i dobrze wychowanego partnera. Początkowo nie chciałem się zgodzić i zasugerowałem, że może nie ma co robić tego na pokaz, tylko lepiej, żebym jej kupował kwiaty i czekał na nią w domu. Karolina stwierdziła jednak, że właśnie chodzi o to, żeby wszystkie koleżanki widziały".
Pon. 29 kwietnia
"Nigdy mnie nie chciał, przypomniał sobie o mnie po latach. Czy to może być szczere?"
"Przez całe życie właściwie nie miałam ojca. To było dla mnie trudne, bo choć prawie go nie znałam, tęskniłam za nim. Potrzebowałam w życiu tej męskiej energii. Zwłaszcza że moja mama nigdy z nikim się nie związała. A o ojcu nie mówiła źle. Mimo wszystko. Więc ja tak nie do końca rozumiałam, dlaczego jesteśmy same. Teraz, po latach, po prostu do mnie przyszedł. Ale ja nie wiem, co mam o tym myśleć. Oczywiście wszystko mi po swojemu wyjaśnił, ale czy to może być szczere?"
Pon. 29 kwietnia
"Koleżanka chce, żeby jej córka była jedynaczką. Nie mogę na to pozwolić. Dziecko będzie nieszczęśliwe"
"Moja dobra koleżanka ostatnio mi oznajmiła, że na pewno nie zdecyduje się na drugie dziecko, a Luiza będzie jedynaczką. Nie mogę na to pozwolić. Przecież to będzie koszmar dla tego dziecka. Zawsze będzie samotna i nie będzie miała nikogo na tym świecie, kiedy jej rodzice odejdą. Rodzeństwo jest ważne. Mówię to z własnego doświadczenia, bo jestem jedynaczką".
Pon. 29 kwietnia
"Mama namawia mnie, żebym nie brała rozwodu. A między nami nie ma już miłości"
"Z mężem nie dogadujemy się od dłuższego czasu. Mamy piękny dom i dwójkę dzieci, ale nie ma między nami miłości. Postanowiliśmy, że weźmiemy rozwód. Kiedy dowiedziała się o tym moja mama, to była oburzona. Namawia mnie, żebym trwała w tym małżeństwie. Przez nią mam wyrzuty sumienia. Chodzi o dzieci".
Pon. 29 kwietnia
"Twierdzisz, że jesteś w kościele? To nagraj mi kazanie! - zażądał mój narzeczony. O co mu chodzi?"
"Mam swój ważny powód, żeby raz na jakiś czas pójść w tygodniu do kościoła. Tyle że mój Jacek zaraz się obrusza... Jakoś wyjścia do galerii z koleżankami lepiej znosi, wystarczy mu, że zobaczy torby z zakupami i paragon. Jestem przekonana, że wcale nie o kościół jemu chodzi, tylko o tę sytuację przed kawiarnią miesiąc temu. Zwłaszcza że wie o mojej mamie..."
Pon. 29 kwietnia
"Jestem grubo po 40 i dopiero zaczęłam żyć. Mój mąż za to gnije na kanapie"
"Mamy dopiero po czterdzieści parę lat. Ja dopiero zaczęłam żyć, a mój mąż totalnie zdziadział. Czy da się go jakoś zmotywować, czy to już czas szukać młodszego kochanka?"
Nd. 28 kwietnia
"Chciałam kupić sobie bułkę. Mąż zabronił, bo według niego najtańszym chlebem też się najem"
"Podział w małżeństwie jest dość prosty. To mój mąż rządzi budżetem domowym, a ja zajmuję się domem. Niby oboje pracujemy, ale ja zarabiam mniej od niego. Zwykle mąż sam jeździ na zakupy, ale ostatnio pojechaliśmy razem. Chciałam sobie kupić bułkę, bo dawno nie jadłam. Zawsze biały, najtańszy chleb. Mąż mi zabronił, bo stwierdził, że bułki są drogie i weźmiemy chleb. Stwierdził, że przecież chlebem też mogę się najeść. Szkoda, że on sam codziennie kupuje sobie bułki do pracy, a mnie raz, wyjątkowo nawet wolno nie było".
Nd. 28 kwietnia
Samotna matka czteroletniej córki nie mówi na randkach o dziecku i nie wie, kiedy wyznać prawdę
"Tak się złożyło, że samotnie wychowuję córeczkę. Ale nadal pragnę mieć w swoim życiu mężczyznę. Dlatego postanowiłam wrócić do randkowania. Wtedy wpadłam na genialny pomysł…"
Nd. 28 kwietnia
"Rodzice każą mi się wyprowadzić z domu. Niedoczekanie. Powinni być dumni, że z nimi mieszkam..."
"Moi rodzice uważają, że skoro skończyłem 20 lat, to już powinienem wyprowadzić się z domu i usamodzielnić, bo jestem dorosły. No bez żartów. Ja przecież dopiero co niedawno poszedłem na studia i już teraz rodzice stawiają przede mną takie wyzwanie. W mojej opinii to jednak przesada. Rodzice powinni dać mi czas do końca studiów i dopiero potem pozwolić, żebym znalazł pracę i tyle. Wszystkim rówieśnikom rodzice wszystko fundują, a u mnie jest inaczej i cały czas chcą, żebym to ja sam sobie na wszystko zapracował. No bez jaj, mi też coś się od życia należy".
Nd. 28 kwietnia
"Czy moja dziewczyna jest w ciąży? Test z proszku do prania wyszedł pozytywny"
"Dzień dobry, ja chciałbym się z państwem podzielić wesołą nowiną. To znaczy, chyba wesołą, bo nie mam pewności, ale wszystko wskazuje na to, że jednak tak. Otóż stało się tak, że chyba moja dziewczyna jest w ciąży. Nie chciało nam się kupować testu z apteki, bo przecież stare, babcina sposoby są najlepsze. Zrobiliśmy z dziewczyną test z proszku do prania i wiecie co? Wyszły bąbelki. Ale czy to na pewno wiarygodne? Będę ojcem? A są jakieś domowe testy na to, aby sprawdzić, czy to będzie chłopiec, czy dziewczynka? Proszę o radę i potwierdzenie, że ona jest w ciąży".
Nd. 28 kwietnia
"Pospieszyłam się. Powiedziałam pierwsza: kocham cię! Co teraz? Czy wszystko zepsułam?"
"Nie wiem, jak mogłam być tak nieuważna, ale trudno, to się stało! To było pod wpływem chwili, to był impuls. Z Wojtkiem spotykamy się zaledwie 2 miesiące i świetnie się rozumiemy, ale to stanowczo za krótko na takie wyznania. Niestety on nie odpowiedział mi tym samym... Nie wiem, co teraz. Ile czasu mam czekać na wyznanie miłości od niego? Czy to już koniec?"
Nd. 28 kwietnia
"Sylwek to mój przystojny sąsiad. Ostatnio mnie przyłapał, jak obserwowałam go zza krzaków"
"Kiedy pierwszy raz zobaczyłam Sylwka, serce mocniej mi zabiło. Jestem mężatką od wielu lat i już dawno nie czułam motylków w brzuchu. Wprowadził się do domu obok. Ma żonę i małego synka, ale to nie jest ważne. Ja przecież nie robię nic złego, tylko podziwiam to umięśnione ciało. Ostatnio kosił trawę bez koszulki, a ja przyczaiłam się w krzakach, gdzie podziwiałam ruchy tego boskiego ciała. Los chciał, że mnie zauważył, wyszło głupio, ale teraz przynajmniej wie, że ma u mnie zielone światło".
Nd. 28 kwietnia
Najnowsze