Reklama
 

prawdziwa historia

"Znowu nie dostałam urlopu w lipcu, bo pierwszeństwo mają matki"

"Znowu nie dostałam urlopu w lipcu, bo pierwszeństwo mają matki"

"Niby nie powiedziano mi tego wprost, ale jasno dano do zrozumienia, że jest wiele osób, które w tym terminie pragną pójść na urlop, a nie możemy wszyscy. Później dodano, że przecież ja mogę iść na urlop także w innych miesiącach, np. czerwcu czy wrześniu. Tylko że mi wyjątkowo w tym roku bardzo zależy na tym, aby dostać wolne, właśnie w lipcu. Szkoda tylko, że nikt nie chce mnie słuchać. Czy już zawsze będę musiała zadowolić się innym terminem, bo nie mam dzieci? Przecież nikomu nie mówiłam, aby sobie je sprawił".

Śr. 24 kwietnia

"Ojciec ma do mnie pretensje, bo nie prasuję mu koszul i nie podaję czystych spodni. To obowiązek córki?"

"Ojciec ma do mnie pretensje, bo nie prasuję mu koszul i nie podaję czystych spodni. To obowiązek córki?"

"Mój ojciec jest wdowcem. Kilka lat temu zmarła moja mama, a on został całkiem sam. Wtedy naprawdę było mi go szkoda, bo w ogóle przestał dbać o siebie. Niedawno poznał jednak nową dziewczynę. Pani Zdzisia wzięła go w obroty i zaczęła pilnować, by zawsze miał wyprasowaną koszulę i czyste spodnie, a nawet zaczęła układać jego ubrania w szafie. Problem jednak w tym, że teraz mój ojciec wymaga tego samego ode mnie. Czy takie są obowiązki córki wobec ojca?"

Śr. 24 kwietnia

"Mój wnuczek przestał chodzić do kościoła. Mam żal do mojej córki, że go nie pilnuje. Taki wstyd"

"Mój wnuczek przestał chodzić do kościoła. Mam żal do mojej córki, że go nie pilnuje. Taki wstyd"

"Całe życie dbałam o to, aby moje córka była wierząca. Myślałam, że jak wyda na świat potomka, to sama też będzie kontynuowała takie tradycje... Ale prawda okazuje się całkiem inna. Od dawna nie chodzi do kościoła i dała synowi wolną rękę. Może chodzić, ale nie musi. Wiadomo, że jak dziecko w domu nie widzi takich wartości, to przecież nie będzie się inaczej zachowywać. Wstyd przed koleżankami z kółka różańcowego, że na niedzielnej sumie jestem zawsze sama..."

Śr. 24 kwietnia

"Ugotowałam obiad i nawet serniczek upiekłam. Przyszła teściowa i zjechała mnie od góry do dołu"

"Ugotowałam obiad i nawet serniczek upiekłam. Przyszła teściowa i zjechała mnie od góry do dołu"

"Bardzo staram się mieć dobry kontakt z moją teściową, ale ona ciągle porównuje mnie do żony swojego drugiego syna. Te komentarze bardzo mnie ranią. Zwraca uwagę na to, że Sylwia lepiej gotuje i prowadzi dom, nie wspominając już o wychowaniu dzieci. Ostatnio zaprosiłam teściów na niedzielny obiad. Upiekłam indyka i nawet zrobiłam serniczek. Wszystko na nic! Teściowa i tak zjechała mnie od góry do dołu, aż się popłakałam". 

Śr. 24 kwietnia

"Mój syn to wykapany tatuś. Muszę ostrzec jego narzeczoną. Lepiej żeby to skończyła, zanim będzie za późno"

"Mój syn to wykapany tatuś. Muszę ostrzec jego narzeczoną. Lepiej żeby to skończyła, zanim będzie za późno"

"Z mężem mam dość chłodne relacje. Kiedyś był czarujący, ale grał pod publiczkę. Zdobył moje serce, a ja szybko zaszłam z nim w ciąże. Już nie było odwrotu i tak tkwię w tym związku od dłuższego czasu. Najgorsze jest to, że syn to wykapany tatuś. Widzę w nim te cwaniackie zachowania. Nie mogę pozwolić na to, żeby kolejna kobieta cierpiała. Ostrzegę jego narzeczoną. Niech lepiej ucieka, dopóki ma jeszcze czas". 

Śr. 24 kwietnia

"Rodzice się za mnie wstydzą, bo wybrałam takiego partnera. Przecież miłość najważniejsza"

"Rodzice się za mnie wstydzą, bo wybrałam takiego partnera. Przecież miłość najważniejsza"

"Miłość nie wybiera. To słyszałam od moich rodziców jako nastolatka, a tak naprawdę, to od kiedy pamiętam. Przyznam, że ceniłam mamę i tatę za takie podejście. Oboje wpajali mi, że nieważny jest status społeczny i finansowy, ani jak ktoś wygląda. Istotne za to jest porozumienie, fascynacja, szacunek i wiele innych cech, które z aspektami materialnymi i taką powierzchownością nie mają niczego wspólnego. Ale miałam przeczucie, że mój partner nie spodoba się rodzicom. Dlatego tak późno im go przedstawiłam. Niestety miałam rację".

Śr. 24 kwietnia

"Zrobiłam mu urodzinową niespodziankę, a on zareagował tak, że wszystkiego się odechciało"

"Zrobiłam mu urodzinową niespodziankę, a on zareagował tak, że wszystkiego się odechciało"

"Tak się cieszyłam. Wiem, że nikt wcześniej nie zorganizował mu takich urodzin. Fakt, że nie zapytałam go o to, czy chciałby w ogóle, żeby świętować ten dzień, ale byłam przekonana, że tego typu niespodzianka przecież ucieszyłaby każdego. No cóż... Nie mojego partnera. Generalnie to tak się po wszystkim pokłóciliśmy (a tak naprawdę jeszcze w trakcie), że nie wiem, czy jeszcze jesteśmy parą. Przykro mi, bo bardzo dużo energii i pracy włożyłam w organizację wszystkiego. A on tak mnie potraktował".

Śr. 24 kwietnia

"Córka zerwała ze mną kontakt. Ja naprawdę nie mogłam dać więcej na Komunię wnuczki..."

"Córka zerwała ze mną kontakt. Ja naprawdę nie mogłam dać więcej na Komunię wnuczki..."

"Ta sytuacja miała miejsce rok temu, ale dzisiaj ją opisuję, bo trudno mi w to uwierzyć, ale niestety tak się stało. Córka bez pamięci obraziła się na mnie rok temu, bo w jej ocenie za mało pieniędzy dałam na Komunię wnuczki. Powiedziała, że babcia to co najmniej 1000 złotych dać, a ja tylko dałam 200 złotych, bo ja dużo wydaję pieniędzy na leki. Niestety jestem chora, a leki są drogie. Myślałam, że córka tak tylko mówi, ale ona nie żartowała, tylko zerwała ze mną kontakt i już rok się nie odzywa i ogranicza mi kontakt z wnuczką. Co mam zrobić?"

Śr. 24 kwietnia

"Rafał nie chce odejść od żony. Co innego obiecywał, gdy przyjeżdżał w delegacji"

"Rafał nie chce odejść od żony. Co innego obiecywał, gdy przyjeżdżał w delegacji"

"Przegadaliśmy całą noc do rana, ale Rafał nie chciał niczego więcej. Ja też nie jestem z tych, co to od razu przyklejają się do mężczyzny. Zresztą, widziałam, że ma na palcu obrączkę. Wtedy jeszcze nawet nie myślałam o tym, żeby z nim być. Mam zasady. Początkowo tę znajomość traktowałam wyłącznie zawodowo. Spotkaliśmy się ponownie na szkoleniu, a potem jeszcze raz... Zaprzyjaźniliśmy się. Z tematów bardziej ogólnych zeszliśmy powoli na prywatne. Potem się okazało, że w małżeństwie Rafała źle się wiedzie. Pewnego razu zwierzył mi się, że żona go zdradza i on ma już tego dość. Nie chce być tym drugim. Nie zasłużył na takie traktowanie."

Śr. 24 kwietnia

"Przychodzi jak do siebie i nie widzi w tym żadnego problemu. Na to się nie godziłam, gdy..."

"Przychodzi jak do siebie i nie widzi w tym żadnego problemu. Na to się nie godziłam, gdy..."

"Ja już mam po prostu tego dość. W swoim domu powinnam czuć się swobodnie do granic możliwości i co mi się żywnie podoba, ale nie mogę. Wszystko przez teściową, którą przychodzi jak do siebie i nie widzi w tym żadnego problemu. Na to się nie godziłam, gdy odpisywali nam z teściem działkę pod budowę domu. Nawet nie wiecie, jak żałuję, że zgodziłam się na taką darowiznę. Czuję się, jakbym była gościem teściowej".

Wt. 23 kwietnia

"Nie zaproszę byłej teściowej na komunię córki. Niech mój eks gości swoją rodzinę sam"

"Nie zaproszę byłej teściowej na komunię córki. Niech mój eks gości swoją rodzinę sam"

"Zapytałam mojego byłego męża już rok temu, jak dzielimy się komunią, on nie był w ogóle zainteresowany tym tematem. Zorganizowałam wszystko, uwzględniając tylko moich bliskich, teraz rodzina mojego eks się uaktywniła. Tyle że ja nie zamierzam ich gościć, niech sobie mój były mąż organizuje imprezę na ostatnią chwilę, mnie to nie obchodzi!"

Wt. 23 kwietnia

"Pozwoliłam dziecku zjeść batonika w sklepie przed zapłaceniem. Zrobiła się z tego ogromna afera"

"Pozwoliłam dziecku zjeść batonika w sklepie przed zapłaceniem. Zrobiła się z tego ogromna afera"

"Ja nie rozumiem, o co chodzi? Przecież zabrałabym papierek do kasy i zapłaciłabym za niego. Dla mnie to oczywiste i normalne, ale jak się zorientowałam, to niestety, nie dla każdego. Wyszła z tego ogromna afera, a teraz pracownicy tego sklepu, jak tam wchodzę, patrzą na mnie bardzo podejrzanie. No ale ja nie zrobiłam nic złego przecież. Czy oni nie wiedzą, jakie są dzieci? Masakra, co się teraz z tym społeczeństwem dzieje".

Wt. 23 kwietnia

"Choć jestem już srebrną kobietą, w głębi duszy wciąż czuję się młoda"

"Choć jestem już srebrną kobietą, w głębi duszy wciąż czuję się młoda"

"Nikt mi nie wmówi, że człowieka definiuje metryka. Kto by się nią przejmował! Przecież wiek to tylko liczba... Naprawdę ma znaczenie to, jacy jesteśmy w środku. A ja w głębi duszy wciąż czuję się młoda, choć na głowie już same siwe włosy. Chociaż bardziej lubię określenie: srebrna kobieta. Ma w sobie coś szlachetnego, czego nabiera się z czasem. Zdradzę wam, jak wypracować takie podejście i nie dać się starości..."

Wt. 23 kwietnia

"Teściowa jest nie do zniesienia. Ja nie pozwalam na coś Kasi, a ona mówi, że u babci może."

"Teściowa jest nie do zniesienia. Ja nie pozwalam na coś Kasi, a ona mówi, że u babci może."

"Serio rozumiem to, że Kasia jest pierwszą wnuczką dla Bożeny, ale nie może być tak, że ciągle będzie w kontrze do moich decyzji i postanowień. Co bym nie zrobiła, to babcia zawsze na wszystko pozwoli. Najgorzej, że mąż też nie za bardzo pomaga, bo przekonuje mnie, że przecież babcia może pozwolić sobie na ciut więcej luzu. Tylko, że to nie on potem musi ocierać łzy córki, gdy czegoś jej zabraniam i nie musi tłumaczyć, np. że zjedzenie całej paczki żelków może być szkodliwe. Teściowa rozpieszcza wnuczkę, ale przesadza!"

Wt. 23 kwietnia