Reklama
 

prawdziwa historia

"Zdradziłem moją żonę, kiedy była w ciąży. Nigdy sobie nie wybaczę tego, co stało się później"

"Zdradziłem moją żonę, kiedy była w ciąży. Nigdy sobie nie wybaczę tego, co stało się później"

"Renata była w 6 miesiącu ciąży, kiedy poznałem Beatę. To była miłość od pierwszego wejrzenia – miała najpiękniejsze oczy, jakie kiedykolwiek widziałem. I te nogi, włosy, figura… No wszystko. I była taka miła i wyrozumiała, a w łóżku – prawdziwy demon! Z Renatą nigdy nie przeżyłem takich uniesień przez 6 lat, jak z Beatą w ciągu tygodnia."

Sob. 15 kwietnia

Miała romans z żonatym facetem: „Powiedział mi, dlaczego dopuszcza się zdrady”

Miała romans z żonatym facetem: „Powiedział mi, dlaczego dopuszcza się zdrady”

„Zdradza od zawsze była dla mnie czymś, na co patrzyłam z wielkim potępieniem i nigdy nie wyobrażałam sobie wchodzić w relację z kimś, kto nie jest wierny swojej aktualnej partnerce. Niestety życie złamało mnie w tych postanowieniach, ale dziś jest mi wstyd, że miałam romans z żonatym facetem. Robert powiedział mi, dlaczego dopuszcza się zdrady, więc może ta wiedza uratuje małżeństwo którejś z Was”.

Sob. 15 kwietnia

"Ojciec zawsze mnie do tego zmuszał. Jako dorosła kobieta mam przez to traumę"

"Ojciec zawsze mnie do tego zmuszał. Jako dorosła kobieta mam przez to traumę"

"Wiem, że nie jestem jedynym takim przypadkiem. W wielu domach różni ludzie czują się tak samo, jak ja. Odczuwają niechęć, mają swoje traumy, które trudno przepracować. Ten temat dotyczy sporej ilości naszego społeczeństwa, choć nie wszyscy o tym głośno mówią. Ja postanowiłam pójść na psychoterapię i dopiero tam dowiedziałam się, w czym rzecz. A nie domyśliłabym się sama, bo wiele osób mówiło mi, że to coś zupełnie błahego. Wszyscy zbijali mnie tym z tropu, a ja dalej szukałam odpowiedzi na swoje pytania, ale ich nie znajdowałam".

Sob. 15 kwietnia

„Babcia przepisała na mnie mieszkanie. Teraz rodzeństwo rości sobie do niego prawa”

„Babcia przepisała na mnie mieszkanie. Teraz rodzeństwo rości sobie do niego prawa”

"Zawsze miałam doskonałe kontakty z babcią. To była dla mnie jedna z najważniejszych osób w moim życiu. To dlatego często ją odwiedzałam. Wspólnie jeździłyśmy też na wycieczki. Zaszczepiła we mnie pasję do podróży. A kiedy zachorowała, to ja się nią opiekowałam. Codziennie do niej jeździłam i gotowałam dla niej obiady, robiłam zakupy, sprzątałam. W podziękowaniu przepisała na mnie mieszkanie. To nie miało dla mnie większego znaczenia, ale zrobiło mi się bardzo miło. Teraz moje rodzeństwo rości sobie do niego prawa" 

Sob. 15 kwietnia

„Teściowa uważa, że moje dzieci są zbyt szczupłe. Ostatnio przeszła samą siebie”

„Teściowa uważa, że moje dzieci są zbyt szczupłe. Ostatnio przeszła samą siebie”

„Teściową od zawsze starałam się trzymać na dystans, ale od kiedy urodziłam dzieci, to nie jest już takie łatwe. Po drugie nie chcę sprawiać przykrości mężowi, jak i jego matce, która aż za bardzo chce się wczuć w rolę najlepszej babci na świecie. Aktualnie teściowa uważa, że moje dzieci są zbyt szczupłe. Ostatnio przeszła samą siebie i na to nie mogła już pozostać obojętna”.

Pt. 14 kwietnia

"Mój mąż milioner zaproponował mi nagrodę, jeśli się na to zgodzę. Nie dam się przekupić"

"Mój mąż milioner zaproponował mi nagrodę, jeśli się na to zgodzę. Nie dam się przekupić"

"Jestem w związku małżeńskim z bogatym, wpływowym biznesmenem. Mój mąż Amir bardzo o mnie dba i stara się, żeby absolutnie niczego mi nie brakowało. Ostatnio jednak zaczął mnie do czegoś namawiać, a ja nie chcę się zgodzić, więc on próbuje mnie przekupić. Nigdy się na to nie zgodzę".

Pt. 14 kwietnia

"Kolega złożył mi szokującą propozycję: Tobie też zmarła mama, więc mnie zrozumiesz"

"Kolega złożył mi szokującą propozycję: Tobie też zmarła mama, więc mnie zrozumiesz"

"Moja mama zmarła na raka, gdy byłam jeszcze dzieckiem. Bardzo to przeżyłam i trudno było mi poradzić sobie z jej śmiercią. To z tego powodu bardzo współczułam wszystkim osobom, które też wcześnie straciły rodziców. Pewnego wieczoru zadzwonił do mnie kolega, któremu też niedawno zmarła mama. Było mi przykro, więc chciałam mu pomóc. Jednak propozycja, którą mi złożył, bardzo mnie zaskoczyła! Boję się, że Mariusz się na mnie obrazi i nagada złe rzeczy o mnie naszym znajomym, jeśli odmówię".

Pt. 14 kwietnia

„Mam z mężem przyjaciółki pewien sekret. To nigdy nie może wyjść na jaw”

„Mam z mężem przyjaciółki pewien sekret. To nigdy nie może wyjść na jaw”

"To mąż mojej najlepszej przyjaciółki. Jest mi trochę głupio, że tak wyszło, ale naprawdę nie mogę jej zdradzić tego sekretu. Wtedy by mnie znienawidziła. Przede wszystkim miała by mi za złe to, że nie powiedziałam jej o wszystkim wcześniej. On mnie jednak błagał, więc nie miałam serca go zranić. Teraz sytuacja wymknęła się spod kontroli, a ja nie mam pojęcia, co zrobić" 

Pt. 14 kwietnia

„Dla mojej córki najważniejsze są modne ubrania. Nauka jej nie interesuje”

„Dla mojej córki najważniejsze są modne ubrania. Nauka jej nie interesuje”

"Natalka była taką wspaniałą dziewczynką. Pełną pasji, zainteresowań, była zaangażowana w naukę. Zawsze chętnie odrabiała lekcje. Niestety, w pewnym momencie to się zmieniło. Nie wiem, gdzie popełniłam błąd. Obecnie dla mojej córki ważniejsze są ubrania niż szkoła. Chce kupować najmodniejszą odzież, dodatki i akcesoria. Nie rozumie, że to wszystko jest bardzo drogie. Nie stać nas na wszystkie jej zachcianki" 

Pt. 14 kwietnia

"Chrześniak wręczył mi zaproszenie na komunię, a ja aż zdębiałam. Czego to ludzie nie wymyślą!"

"Chrześniak wręczył mi zaproszenie na komunię, a ja aż zdębiałam. Czego to ludzie nie wymyślą!"

"Zawsze myślałam, że komunia to przeżycie duchowe. Aż tu nagle przyszedł czas sakramentu mojego chrześniaka. Słyszałam mnóstwo niestworzonych historii o wymaganiach komunijnych, ale byłam pewna, że są wyssane z palce. Niestety na własnej skórze przekonałam się, że ludziom rozum odbiera! Dostałam zaproszenie na komunię chrześniaka i nadal nie mogę uwierzyć w to, co przeczytałam!"

Czw. 13 kwietnia

„Moja synowa jest kuchennym beztalenciem. Całe święta siedziałam głodna”

„Moja synowa jest kuchennym beztalenciem. Całe święta siedziałam głodna”

Choć nie od dziś wiadomo, że to nie teściowa dokonuje wyboru odpowiedniej dla siebie synowej, to i tak wiele matek daje sobie przyzwolenie na często krytyczne i bezpodstawne ocenianie sercowych wybranek własnych synów. Czy mają do tego prawo? Pani Teresa uważa, że to wszystko z troski o własne dziecko. Według niej synowa nie poradzi sobie ze nakarmieniem rodziny.

Czw. 13 kwietnia

Czytelniczka w tajemnicy odstawiła tabletki i zaszła w ciążę. Partner Michał zerwał z nią, bo nie jest gotowy na rodzinę

Czytelniczka w tajemnicy odstawiła tabletki i zaszła w ciążę. Partner Michał zerwał z nią, bo nie jest gotowy na rodzinę

"Byłam w szczęśliwym związku z Michałem. Poznaliśmy się na studiach, a potem razem zamieszkaliśmy. Gdy jednak dość nieoczekiwanie zaszłam w ciążę, Michał mnie zostawił. Najbardziej zaskoczyła mnie jego argumentacja."

Czw. 13 kwietnia

„Mąż wygląda jak staruszek, a ze mnie jest niezła laska. On w ogóle o siebie nie dba”

„Mąż wygląda jak staruszek, a ze mnie jest niezła laska. On w ogóle o siebie nie dba”

„Mój mąż kiedyś mnie bardzo pociągał. Kiedy byłam na studiach, to wszystkie koleżanki zazdrościły mi, że moim narzeczonym jest takie ciacho. A teraz on wygląda po prostu fatalnie. Kompletnie o siebie nie dba, ma brzuszek i myje się tylko dwa razy w tygodniu. A ja po tych dwudziestu latach wciąż jestem niezłą laską"

Czw. 13 kwietnia

"Rodzice nie przepiszą mi spadku, bo nie chodzę do kościoła. To paranoja!"

"Rodzice nie przepiszą mi spadku, bo nie chodzę do kościoła. To paranoja!"

"Nigdy nie mogłem być tam sobą. NIGDY! Nie wolno mi było farbować włosów, a nienawidziłem swoich rudych. Nie  mogłem używać podkładu, żeby zakryć piegi, bo ojciec się mnie wstydził. Kochałem śpiew, ale to podobno nie dla mężczyzn i tata skutecznie podciął mi skrzydła. Za to zawsze musiałem być przykładnym katolikiem, który składał ręce w pierwszej ławce w kościele i znał na pamięć wszystkie pieśni. Nie lubiłem tam chodzić, a ojciec wciąż mnie zmuszał. Gdy dorosłem, wypiąłem się na to wszystko. Wyprowadziłem się i nawet w święta nie szedłem na mszę. Do rodziców jechałem zawsze po tej szopce, żeby nie ciągnęli mnie tam na siłę. Ostatnio ojciec postanowił mnie przepytać z czytania. Przyznałem, że nie wiem, o czym było, bo nie poszedłem do kościoła. Wtedy się zaczęło".

Czw. 13 kwietnia