prawdziwa historia
"Zrobiłem to, żeby być bliżej córki. Jej matka ogranicza mi kontakty z nią"
"Nie chciałem zostawiać rodziny, ale moja była żona uznała, że już mnie nie kocha i chce ułożyć sobie życie z kimś innym. Nie chciałem stać na jej drodze do szczęścia i uznałem, że powinienem przystać na jej warunki. Zależało mi jednak na tym, żeby nie odbierała mi możliwości kontaktu z córeczką, bo Majka jest całym moim światem. Obiecywała, że tak się nie stanie. Żałuję, że nie ustaliliśmy kontaktów sądownie i zamierzam to zrobić, a póki co zrobiłem coś, co pozwala mi być bliżej mojej córeczki. Choć nigdy wcześniej nie wybrałbym tej drogi".
Nd. 21 maja
"Kupuję używane rzeczy dla mojej córki. Teściowa to krytykuje"
"Dzieci tak szybko rosną. Po co kupować im nowe ubrania, skoro zaraz i tak będą na nie za małe? Poza tym to wszystko jest takie drogie. Dlaczego mam inwestować tyle pieniędzy, skoro mogę kupić coś używanego, a później dalej to sprzedać? Czasami udaję mi się nawet na tym zyskać. Niestety, teściowa to krytykuje, a ja już mam dość jej przytyków".
Nd. 21 maja
"Pragnę dziecka, ale nie mam faceta. Daję sobie czas do 35. roku życia, potem idę na żywioł"
"Zawsze chciałam mieć dziecko. Z zazdrością patrzyłam na koleżanki, które już za młodu urodziły. Ja też chciałam bardzo zostać matką. Nie było mi to jednak dane. Wszyscy faceci, z którymi się spotykałam, po czasie okazywali się beznadziejni. Jak w ciągu roku nikogo sobie nie ogarnę, będę musiała działać bardziej radykalnie. Mam już plan!"
Nd. 21 maja
Kylen Suttner mówi, że smarowanie 5-miesięcznego syna samoopalaczem było żartem. Dziecko miało żółtaczkę
Influencerka fitnessowa Kylen Suttner jest mamą 5-miesięcznego synka o imieniu Suede i fanką lekkiej opalenizny. 21-latka, która zawsze ma muśniętą słońcem skórę, uznała, że jej dziecko jest zbyt blade. Jej deklaracja, że smaruje niemowlaka samoopalaczem, spowodowała ostrą reakcję internautów.
Nd. 21 maja
Czytelniczka podejrzewała męża o zdradę, a odkryła, że występuje w klubie jako drag queen
"Marek to zabawny mężczyzna z ogromnym dystansem do siebie. Zawsze potrafi wyluzować i znaleźć język dosłownie z każdym. Dla niego nie ma ani tematów tabu, ani takich, z którymi by sobie nie radził. Ludzie go lubią i to wszyscy. To dlatego, że on potrafi zakładać odpowiednie maski, ale wcale go to emocjonalnie nie męczy. Jest królem wszystkich imprez, a niektórzy przyjaciele nazywają go nawet naszą maskotką. No i to prawda, bo pocieszny z niego facet. Ja już na początku odkryłam, że ma chyba dość niestandardowe przyzwyczajenia, ale teraz okazało się, że to jego prawdziwe hobby. A my prawie się przez nie rozwiedliśmy".
Nd. 21 maja
"Doprowadzili go do strasznej śmierci. Nawet w ostatniej chwili mu nie pomogli"
"Mój sąsiad był dobrym, wykształconym człowiekiem. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o jego rodzinie. W chwili, gdy ich najbardziej potrzebował, nie udzielili mu pomocy. Pogrzeb odbył się kilka dni temu, a oni wciąż nie zrozumieli swojego błędu".
Nd. 21 maja
"Oddałam mu swój wianek. Zostawił mnie zrozpaczoną i chorą"
"W momencie, gdy poznałam Michała, myślałam, że to miłość mojego życia i mężczyzna, na którego czekałam całe swoje życie. Oddałam Michałowi wszystko, co miałam, bo to on był moim pierwszym mężczyzną pod dosłownie każdym kątem. Nie spodziewałam się, że potraktuje mnie w tak okropny sposób i zostawi po sobie coś takiego. Teraz ciągle tylko siedzę i płaczę".
Nd. 21 maja
"Partner wszędzie szuka oszczędności, ale ostatnio już przesadził"
"Czasy są trudne i wszyscy o tym wiemy. Ja jestem osobą, której nikt nie uczył oszczędzania, bo nie odczułam nigdy, jak to jest, kiedy brakuje pieniędzy. Ale kiedy poszłam na swoje, okazało się, że samodzielne życie wcale nie jest takie łatwe. O tym wiedział już mój partner, który od zawsze był takim ciułaczem. Starał się oszczędzać na wszystkie możliwe sposoby i cieszyłam się, że tak jest, bo dzięki temu mógł racjonalnie zadbać o nasze finanse. Wiele się od niego nauczyłam, jednak ostatnio stwierdzam, że jego oszczędzanie stało się wręcz manią. Kiedy usłyszałam, czego on ode mnie oczekuje, stwierdziłam, że to już naprawdę gruba przesada".
Nd. 21 maja
Czytelniczka chce opieki łączonej nad dziećmi po tym, jak mąż odszedł do młodszej kobiety. List do redakcji
"Mąż uznał, że pora wymienić mnie na młodszą wersję. Znalazł sobie piękniejszą, młodszą, bez dzieci... No cóż, teraz dopiero zobaczy. Bierzemy rozwód, a ja zamierzam nalegać na opiekę łączoną nad dziećmi. Przekona się, jaki to obowiązek i doceni moje starania. Wcześniej nie zauważał, ile robię dla całej rodziny. Na pewno pożałuje swojej decyzji".
Nd. 21 maja
"Chcę kupić używaną suknię ślubną... Mamusie grzmią na alarm, że sprowadzę tym nieszczęście!"
"Dla mnie zakup nowej sukni ślubnej za fortunę jest nieetyczny i wbrew ekologii. Po co to komu, jak można znaleźć używaną, a za zaoszczędzoną kasę zafundować sobie podróż poślubną. Tyle że teściowa i moja mama nie chcą o tym słyszeć, strasząc pechem, rozpadem związku, odwołaniem ślubu i całą listą innych przesądów... No i z czego ja mam teraz zrezygnować?"
Nd. 21 maja
"W dniu śmierci babci dowiedziałam się o ciąży. Wierzę, że Maja ma w sobie ducha babuni"
"Babcia Aniela była moją bratnią duszą. To u niej zawsze znajdowałam schronienie, gdy w domu nie działo się najlepiej. Babunia zawsze była przy mnie. Gdy babcia zmarła, mój świat się zawalił. Tego samego dnia zobaczyłam dwie kreski na teście ciążowym. Gdy urodziła się Maja, poczułam, że jest w niej duch mojej babci. Być może to dziwne, ale tak czuję!"
Sob. 20 maja
"Mąż ma duży brzuszek i nie chce o siebie zadbać. Pora wymienić go na nowszy model?"
"Mąż jest otyły. Źle się z tym czuję, bo sama bardzo dbam o zdrowie, regularnie trenuję oraz jem zdrowe posiłki. W moim menu królują warzywa, a w jego cukier. Ja już nie pamiętam, kiedy ostatni raz jadłam ciastka czy czekoladę. Próbowałam mu pomóc zadbać o siebie, zabierałam na treningi oraz zdrowo karmiłam. To zdało się na nic. Ma wielki brzuch, a ja już nie mogę na niego patrzeć. Pora zmienić go na lepszy model?"
Sob. 20 maja
"Rozwiodłam się z mężem i zostałam sama z trójką dzieci. Żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej!"
"Mam 44 lata i rok temu rozwiodłam się z mężem. Przez całe lata nie pracowałam i nie miałam swoich pieniędzy, nie wyobrażałam sobie życia bez męża. Dzisiaj żałuję tylko jednego – że tak długo zwlekałam! Po rozwodzie poczułam się jak nowonarodzona!"
Sob. 20 maja
Matka nastoletniej bałaganiary planuje wpuścić jej do pokoju robaki ze sklepu wędkarskiego
"Moja córka to najgorsza bałaganiara jaką znam. W ogóle nie chce sprzątać. Nie wynosi po sobie brudnych kubków, ani talerzy. Tam gdzie nabrudzi, tam zostawi. Mam już tego dość! Nic nie zdawało egzaminu - ani prośby, ani groźny. W końcu znalazłam na nią świetny sposób".
Sob. 20 maja
"Mama skończyła 50 lat. W prezencie poprosiła o zabawki dla potrzebujących dzieci"
"Mama postanowiła raz w życiu zaszaleć i wyprawić sobie huczne 50. urodziny. Zastrzegła jednak, byśmy zamiast prezentów dla niej przynieśli coś zupełnie innego... Tylko po co jej to wszystko, skoro nie ma nawet jednego wnuka! W zaproszeniu napisała coś, co głęboko poruszyło serca wszystkich gości. Nie szczędzili na spełnienie jej nietypowej prośby".
Sob. 20 maja
Czytelniczka nie chce jechać na urlop z przyjaciółką Kaśką po wyjeździe do Chorwacji, gdzie ta szukała klubów
"W zeszłym roku pojechałam do Chorwacji z Kaśką. Przyjaźnimy się od kilkunastu lat, obie chciałyśmy odpocząć w pięknym miejscu, a nasi panowie nie mogli w tym czasie wziąć urlopów. Co mogło pójść nie tak? Przyznam, że trochę bałam się standardu hotelu i jakości jedzenia, bo wybrałyśmy ofertę last minute. Ale ośrodek zaskoczył mnie pozytywnie. W odróżnieniu od Kaśki! Nigdy w życiu nie powiedziałabym, że odstawi taką akcję. A jednak..."
Pt. 19 maja