Reklama
 

prawdziwa historia

"Podczas moich okrągłych urodzin siostra ogłosiła TO światu, a ja zeszłam na drugi plan!"

"Podczas moich okrągłych urodzin siostra ogłosiła TO światu, a ja zeszłam na drugi plan!"

„Ale sobie znalazła okazję do ogłoszenia tej wiadomości światu! Co za...! Aż nie chcę mówić, jakie słowa cisną mi się na usta, kiedy o niej myślę! Nie muszę chyba wspominać, że zeszłam na drugi plan, a wszyscy moi goście zajęli się składaniem gratulacji mojej wrednej siostrze. Świetny początek kolejnej dekady w moim życiu, no dzięki Zuza!”

Pt. 4 sierpnia

"Partner dostał zaproszenie na wesele kuzynki bez osoby towarzyszącej. A co ze mną?"

"Partner dostał zaproszenie na wesele kuzynki bez osoby towarzyszącej. A co ze mną?"

"Wydaje mi się, że jestem osobą, którą da się lubić. Zawsze miałam sporo znajomych i przyjaciół, a bliscy mojego partnera, którzy mnie poznali, też lubią ze mną przebywać. Ostatnio jednak Patryk dostał zaproszenie na wesele swojej bliskiej kuzynki bez osoby towarzyszącej. Zaskoczyło mnie to i było mi przykro, gdy mi o tym powiedział. Przecież wszyscy wiedzą, że jesteśmy razem. Ale bardziej to chyba zaskoczyła mnie reakcja mojego partnera".

Pt. 4 sierpnia

"Romans męża wniósł coś dobrego do mojego życia. Nie uwierzycie, jak to się skończyło!"

"Romans męża wniósł coś dobrego do mojego życia. Nie uwierzycie, jak to się skończyło!"

„Gdy Paweł pakował swoje ostatnie rzeczy, wykorzystałam chwilę jego nieuwagi, żeby zakraść się do jego telefonu i podebrać numer do jego kochanki. Przez kilka tygodni biłam się z myślami, czy oby na pewno dzwonienie do niej to dobry pomysł. Uznałam jednak, że nie mam nic  do stracenia. Mój dwunastoletni związek się rozpadł, więc było mi już wszystko jedno. Z duszą na ramieniu wybrałam jej numer i kiedy tylko odebrała, zaczęłam monolog, nie pozwalając jej dojść do słowa...”

Pt. 4 sierpnia

"Moja żona ciągle zdradzała mnie w myślach, więc nie wytrzymałem i wcale nie żałuję tego, co zrobiłem"

"Moja żona ciągle zdradzała mnie w myślach, więc nie wytrzymałem i wcale nie żałuję tego, co zrobiłem"

"Przez całe życie szukałem prawdziwej miłości. Tej bratniej duszy, która mnie zrozumie i z którą będę mógł o wszystkim porozmawiać. Gdy już myślałem, że odnalazłem w życiu swoje szczęście i miłość życia, okazało się, że żona permanentnie zdradza mnie w myślach. W końcu nie wytrzymałem i postąpiłem, tak jak postąpiłem. Wcale nie żałuję. Moja żona sobie na to zasłużyła".

Pt. 4 sierpnia

"Nie dostałam rozgrzeszenia przed ślubem, bo ksiądz uznał, że za bardzo zgrzeszyłam. Co robić?"

"Nie dostałam rozgrzeszenia przed ślubem, bo ksiądz uznał, że za bardzo zgrzeszyłam. Co robić?"

"Przyznaję, że do tej pory byłam praktykującą katoliczką i co niedzielę stawiałam się w kościele, żeby podziękować za poprzedni tydzień. Nie zapominałam też o wszystkich świętach, a duszpasterzy wspierałam finansowo na miarę moich możliwości. Znali  mnie, dobrze wiedzieli, kim jestem. Może nie siedziałam w pierwszej ławce podczas mszy świętej, ale udzielałam się przy każdej możliwej okazji. Nie pomyślałabym nawet, że będzie jakiś problem z moim ślubem. A jednak jest! Bo proboszcz nie dał mi rozgrzeszenia, a to tylko dlatego, że postanowiłam być szczera podczas spowiedzi przedślubnej. On uznał, że za bardzo zgrzeszyłam. Nie wiem, co ja mam teraz zrobić? Przecież wszyscy zaproszeni goście już czekają na ten dzień".

Pt. 4 sierpnia

"Mąż uwielbia komedie romantyczne i kocha się stroić. Czy mam się niepokoić?"

"Mąż uwielbia komedie romantyczne i kocha się stroić. Czy mam się niepokoić?"

"Wszyscy mężczyźni, których znam, lubią filmy sensacyjne, horrory czy thrillery, ale mój Wojtuś od lat uwielbia romantyczne, wzruszające komedie, w których para jest szczęśliwa i snuje plany na przyszłość. O ile na początku wydawało mi się to nawet urocze, to teraz wydaje mi się to niepokojące".

Pt. 4 sierpnia

„Teściowie faworyzują dzieci mojego szwagra. Wiele razy widziałam coś, czego nie powinnam”

„Teściowie faworyzują dzieci mojego szwagra. Wiele razy widziałam coś, czego nie powinnam”

„O teściach nigdy nie mogłam złego słowa powiedzieć. Od samego początku traktowali mnie z ogromnym szacunkiem, ale najbardziej doceniam to, w jaki sposób przyjęli mnie w rodzinie, zanim jeszcze wzięłam ślub z ich synem. Wiele razy stawali również po mojej stronie, gdy między mnie a Markiem dochodziło do kłótni zarówno podczas szukania naszego pierwszego mieszkania, jak i jego remontu. Niestety dopiero teraz widzę, że nie są tacy fajni, jak myślałam”.

Czw. 3 sierpnia

"Pytanie teściowej sprawiło, że zdębiałam... Mieszkam z jej synem od 6 lat i nie wie?! Wstyd"

"Pytanie teściowej sprawiło, że zdębiałam... Mieszkam z jej synem od 6 lat i nie wie?! Wstyd"

"Wczoraj moja przybrana teściowa odwaliła niezły numer... Jestem zaręczona z Markiem od 6 lat. Wtedy też zamieszkaliśmy razem i po roku urodziła się nasza córeczka, a jej wnuczka. Mama Marka formalnie nie jest moją teściową, ale tak na nią mówię, bo mamy raczej bliski kontakt... Tym bardziej zaskoczyła mnie, kiedy wpadła do nas wczoraj z nowiną, że kuzyn dzwonił, bo weselicho się u niego szykuje... Po czym zapytała mnie o coś, co sprawiło, że stanęłam jak wryta... Mnie by było wstyd o to pytać!"

Czw. 3 sierpnia

"Moi sąsiedzi są nie do zniesienia. Dłużej nie wytrzymam tego, jak się zachowują".

"Moi sąsiedzi są nie do zniesienia. Dłużej nie wytrzymam tego, jak się zachowują".

"Zawsze wydawało mi się, że mieszkanie w bloku jest lepszą, zdecydowanie wygodniejszą opcją. Myślałam sobie, że nie obchodzą mnie wtedy jakieś tam naprawy na zewnątrz, bo zajmuje się tym spółdzielnia. Nie mam też terenu przed domem, którym muszę się zajmować. No i to prawda. Podtrzymuję to swoje zdanie. Jednak nie wzięłam pod uwagę pewnej rzeczy. Tego, że przestrzeń wspólną dzielę z sąsiadami. Przed zakupem mieszkania oczywiście zrobiłam wywiad z poprzednimi właścicielami i oni twierdzili, że sąsiedzi są w porządku. Ale w ostatnich miesiącach większość z nich się wyprowadziła i zamieszkali z nami inni. To, co oni wyprawiają, jak się zachowują, to jest jakaś masakra. Po prostu są nie do zniesienia".

Czw. 3 sierpnia

"Jakiś piwniczak chciał poderwać mnie w busie. Od dwóch lat wychowujemy gromadę dziamgających bobasów"

"Jakiś piwniczak chciał poderwać mnie w busie. Od dwóch lat wychowujemy gromadę dziamgających bobasów"

"Czy ja jestem skazana na niezbyt ładnych mężczyzn, którzy próbują podrywać mnie dziwnymi sposobami? Momentami to przechodzi ludzkie pojęcie. Jeden z nich wyraźnie przesadził. A mimo to i tak zostałam jego żoną i wcale tego nie żałuję".

Czw. 3 sierpnia

"Dziecko chciało do lodziarni, a ja zapomniałam portfela. Co za problem raz dać porcję za darmo?!"

"Dziecko chciało do lodziarni, a ja zapomniałam portfela. Co za problem raz dać porcję za darmo?!"

"Jestem zbulwersowana tym, co wydarzyło się podczas naszych wakacji nad morzem! W życiu już tam nie pojadę! Pewnego pochmurnego popołudnia nie dało się plażować, nie było co robić, więc wyszliśmy na spacer. Moje dziecko chciało zjeść lody, ale ja jak na złość zapomniałam portfela, a mój telefon ładował się w pokoju... Poprosiłam więc panią ekspedientkę, żeby ten jeden raz nałożyła synkowi porcję za darmo, a przy następnej wizycie zapłacimy... Od jednej gałki nie zbiednieją! A ta młoda tak nas potraktowała, że do tej pory mnie trzęsie!"

Czw. 3 sierpnia

"Po porodzie siedziałam 4 lata! Tylko inna kobieta jest w stanie to zrozumieć"

"Po porodzie siedziałam 4 lata! Tylko inna kobieta jest w stanie to zrozumieć"

"- Ile siedziałaś? - zapytała mnie ostatnio Agata, moja nowa sąsiadka. - Cztery lata, a ty? - odpowiedziałam, odbijając pytanie. - Ja dwa... Ale też bywało ciężko - westchnęła. Po czym pokiwałyśmy ze zrozumieniem głowami i się roześmiałyśmy. Potem spojrzałam na zegarek i powiedziałam, że muszę iść do domu. Za chwilę miał wrócić mój mąż z Tymkiem i Basią, sprawcami całego zamieszania, przez których cztery ostatnie lata spędziłam, siedząc w domu. Choć z siedzeniem niewiele to miało wspólnego..."

Czw. 3 sierpnia

"Powiedziałem dziewczynie, że bardziej podoba mi się bez makijażu, bo nie mogłem patrzeć, jak robi z siebie pośmiewisko"

"Powiedziałem dziewczynie, że bardziej podoba mi się bez makijażu, bo nie mogłem patrzeć, jak robi z siebie pośmiewisko"

„Powiem szczerze, że tym swoim makijażem ta piękna dziewczyna zwyczajnie się oszpeca! Brązowe plamy na polikach, wyraźne odcięcie między twarzą a resztą ciała i jakieś kolorowe mazaje na powiekach. O brwiach już nie będę wspominać, bo wyglądem przypominały coś na kształt kresek odrysowanych od ekierki”.

Czw. 3 sierpnia

"Mąż życzy sobie, żebym nosiła szpilki i mini przez cały dzień. Jak ja mam w tym sprzątać?"

"Mąż życzy sobie, żebym nosiła szpilki i mini przez cały dzień. Jak ja mam w tym sprzątać?"

"Fajny ten mój Wojtuś. Chyba nie ma dziewczyny, co nie mogłaby się w nim zakochać. On zawsze mógł przebierać w kobietach, a mimo wszystko wybrał właśnie mnie. Czuję się przez to wyróżniona, ale wiem, że muszę się starać, żeby sprostać wszystkim jego oczekiwaniom, żeby czasem nie zamienił mnie na inny model. A trochę tych oczekiwać mój Wojtuś ma. Niektóre mi spełniać łatwo, inne są nieco uciążliwe. Zażyczył sobie na przykład, żebym przez cały dzień nosiła szpilki i mini. On pracuje w domu, ma własną firmę, więc często jesteśmy ze sobą non stop, dosłownie przez całą dobę. Nie ma szans, żeby wskoczyła w dres i ogarnęła mieszkanie, a później się przebrała, bo zaraz mnie upomina".

Czw. 3 sierpnia