Reklama
 

prawdziwa historia

"Nigdy więcej nie przetestuję domowych sposobów na piękne włosy. Cała dyskoteka waliła zgniłym jajem!"

"Nigdy więcej nie przetestuję domowych sposobów na piękne włosy. Cała dyskoteka waliła zgniłym jajem!"

„Szłam na dyskotekę z koleżankami i chciałam zrobić się na bóstwo. Pech chciał, że akurat skończyła mi się maska do włosów, a w niedzielę — jak doskonale wiemy — kupienie czegokolwiek graniczy z cudem, zwłaszcza gdy w grę wchodzą kosmetyki z dobrym składem. Moje kumpele są na bakier z pielęgnacją włosów, więc nawet nie miałam kogo prosić o pomoc. Postanowiłam, że przygotuję domową maseczkę, na którą przepis znalazłam w czeluściach internetu”.

Czw. 3 sierpnia

"Przed wizytą teściowej chciałam upozorować porządek na chacie, a prawie doprowadziłam do pożaru. Masakra!"

"Przed wizytą teściowej chciałam upozorować porządek na chacie, a prawie doprowadziłam do pożaru. Masakra!"

„Zaskoczona tymi słowami odparłam, że oczywiście zapraszam, w końcu mamy świetny kontakt i nie miałam nic przeciwko jej odwiedzinom. Jednak już po chwili złapałam się za głowę, patrząc na bałagan, który lada moment miała zobaczyć moja teściowa. Mogłam powiedzieć, że właśnie wychodzę i nie będzie mnie do wieczora! Co ja narobiłam?! Pół godziny to za krótko, żeby to wszystko ogarnąć!”

Czw. 3 sierpnia

"Umówiłem się z nieznajomą z Internetu. Uciekałem ile sił w nogach. Nie uwierzycie, kim się okazała! Ale przypał..."

"Umówiłem się z nieznajomą z Internetu. Uciekałem ile sił w nogach. Nie uwierzycie, kim się okazała! Ale przypał..."

„Muszę przyznać, że nigdy w życiu nie miałem z nikim aż tyle wspólnego. Czułem się, jakby dwa największe nerdy wszech czasów zostały ustrzelone przez Amorka. Nawet planowałem już ślub i dzieci, ale nie spodziewałem się, że moje plany pokrzyżuje pewien fakt”.

Czw. 3 sierpnia

"Dzieci? Nigdy w życiu! Powód może Was zaskoczyć, ale ja nie mam wątpliwości!"

"Dzieci? Nigdy w życiu! Powód może Was zaskoczyć, ale ja nie mam wątpliwości!"

"Moja siostra dorobiła się dwójki dzieci. Może i ich urok osobisty wynagradza jej nieprzespane noce i wory pod oczami, ale ja na pewno nie pójdę tą drogą. Kilka razy zaoferowałam swoją pomoc przy opiece nad nimi i teraz już na 100% wiem, że swoich dzieciaków nigdy mieć nie będę. Jestem tego pewna i wcale nie chodzi o zmęczenie!”

Czw. 3 sierpnia

"Dostałam zaproszenie na wesele, ale idę tylko na poprawiny. Powinnam dać prezent?"

"Dostałam zaproszenie na wesele, ale idę tylko na poprawiny. Powinnam dać prezent?"

"Za miesiąc odbędzie się ślub i wesele mojej bliskiej kuzynki. To niezbyt dobry finansowo czas dla mnie, bo dzieciaki idą do szkoły i trzeba kupić im wyprawki, a to wszystko takie drogie, że aż strach o tym myśleć. A na wesele to trzeba iść z konkretnym prezentem. Powiedziałam, że zjawię się na uroczystości, ale teraz myślę sobie, że nie przyjdę na samo wesele. Nie powiem nic kuzynce i zjawię się dopiero na drugi dzień, na poprawinach. Wtedy to już chyba nic wielkiego zabierać nie muszę? Myślę, że zrobię bukiet z polnych kwiatów i zaniosę dobrą bombonierkę. Jak bym odmówiła, to by się obraziła. A tak pojawię się, a zaoszczędzę".

Czw. 3 sierpnia

"Chciałabym być ładna i podobać się innym. Jestem tylko inteligentna i zabawna... Żaden facet mnie nie chce"

"Chciałabym być ładna i podobać się innym. Jestem tylko inteligentna i zabawna... Żaden facet mnie nie chce"

"Nigdy nie należałam do piękności, za którymi oglądają się mężczyźni na ulicy, ale uważałam, że niczego mi nie brakuje i na pewno trafi się ktoś, kto doceni moją urodę. Ogromnie wierzyłam, że być może na studiach właśnie poznam kogoś, kto łaskawszym okiem spojrzy na to, jak wyglądam. W głębi duszy liczyłam, że kiedyś mnie ktoś pokocha".

Czw. 3 sierpnia

"To mąż powinien na mnie zarabiać. A ostatnio ciągle dokładam do domowego budżetu"

"To mąż powinien na mnie zarabiać. A ostatnio ciągle dokładam do domowego budżetu"

"To mężczyzna powinien utrzymać rodzinę. Wydaję mi się, że to logiczne. Ja mogę wziąć na siebie wszystkie domowe obowiązki. Tak też ustaliłam z mężem. Wiedział, że podoba mi się tradycyjny model rodziny. Niestety, ostatnio przestał spełniać moje oczekiwania i coraz częściej muszę dokładać do domowego budżetu". 

Czw. 3 sierpnia

"Wziąłem za żonę dziewczynę, bo zaszła w ciążę. Okazało się, że żadnej ciąży nie było"

"Wziąłem za żonę dziewczynę, bo zaszła w ciążę. Okazało się, że żadnej ciąży nie było"

"Nigdy nikt mnie tak fatalnie nie potraktował. Już powoli się w niej zakochiwałem i planowałem ślub. Chciałem wychowywać nasze dziecko i być dobrym ojcem. Okazało się jednak, że to wszystko to była zwykła bujda na resorach, a ta laska po prostu mnie okłamała".

Czw. 3 sierpnia

"Teściowa za nic ma rytm dnia mojego dziecka. Uważa, że niemowlę nami rządzi"

"Teściowa za nic ma rytm dnia mojego dziecka. Uważa, że niemowlę nami rządzi"

"Zależy mi na tym, aby córka miała niezmienny rytm dnia. To dla mnie bardzo ważne, ponieważ dzięki temu mogę uniknąć kłopotów z zasypianiem czy jedzeniem. Teściowa tego nie rozumie i uważa, że niemowlę nami rządzi. To przykre, bo cały czas przychodzi do nas o nieodpowiednich pora. Po prostu robi nam na złość". 

Czw. 3 sierpnia

„Przez tę znajomość miałam wiele problemów i uważam ją za największy błąd”

„Przez tę znajomość miałam wiele problemów i uważam ją za największy błąd”

„Każda z nas chce czuć się kochana i podziwiana, lecz ślepa pogoń za miłością potrafi przysporzyć czasem wiele problematycznych sytuacji. Przekonałam się o tym na własnej skórze, gdy po rozwodzie szukałam pocieszenia w ramionach mojego przełożonego, który adorował mnie jeszcze, gdy byłam mężatką. Przez tę znajomość miałam wiele problemów i uważam ją za największy błąd w moim życiu. Jeśli więc marzysz o romansie z szefem, to polecam szukać wrażeń gdzie indziej”.

Śr. 2 sierpnia

"Narzeczony i przyjaciółka odeszli tydzień przed ślubem. Do dziś nie mogę się z tym pogodzić"

"Narzeczony i przyjaciółka odeszli tydzień przed ślubem. Do dziś nie mogę się z tym pogodzić"

"W przyszłym miesiącu mijają trzy lata od daty mojego ślubu. Ślubu, który nigdy się nie odbył. Wszystko było już dopięte na ostatni guzik, suknia czekała na wieszaku, fryzura i makijaż próbny były za mną, repertuar na wesele ustalony, a florystka przesłała właśnie ostateczny plan dekoracji. Nie mogłam się doczekać, aż Antek zostanie moim mężem. Był miłością mojego życia, po prostu wiedziałam, że to ten jedyny. Byliśmy idealnie dobrani, wszyscy nam zazdrościli takiego związku. Moja przyjaciółka twierdziła wręcz, że ona nigdy nie doczeka się takiego mężczyzny... Tydzień przed ślubem straciłam ich oboje. Do dziś nie potrafię się z tym pogodzić, nie rozumiem, jak mogło się tak stać..."

Śr. 2 sierpnia

"Uciekłam sprzed ołtarza, bo miałam wątpliwości, a po pięciu latach wzięliśmy jednak ślub!"

"Uciekłam sprzed ołtarza, bo miałam wątpliwości, a po pięciu latach wzięliśmy jednak ślub!"

„Stojąc w kosmicznie niewygodnej białej sukni przed kościołem w szpilkach, w których totalnie nie potrafię się poruszać, z mnóstwem kujących wsuwek we włosach i wizją ogromnej biesiady do rytmów disco-polo, którego tak bardzo nienawidzę, postanowiłam nagle, że nie będę robić niczego wbrew sobie”.

Śr. 2 sierpnia

"Moja znajoma to straszna sknera. Nie uwierzycie, co ostatnio wymyśliła, żeby uniknąć płacenia rachunku w restauracji!"

"Moja znajoma to straszna sknera. Nie uwierzycie, co ostatnio wymyśliła, żeby uniknąć płacenia rachunku w restauracji!"

„Nieważne ile kasy by nie zarabiała, zawsze, wszędzie i na wszystkim skąpi. Nie byłoby w tym nic złego, w końcu oszczędność to całkiem fajna cecha, zwłaszcza w czasach inflacji. Ale nie mylmy pojęć! Ola to kombinatorka i krętaczka jakich mało”.

Śr. 2 sierpnia

"Żałuję, że tak rozpieściłam moją córeczkę. Każde wspólne wyjście to jakaś katastrofa! Dłużej tak nie wytrzymam..."

"Żałuję, że tak rozpieściłam moją córeczkę. Każde wspólne wyjście to jakaś katastrofa! Dłużej tak nie wytrzymam..."

„Muszę przyznać, że trudna ciąża, skomplikowany poród i choroby naszej córeczki sprawiły, że zaczęliśmy ją rozpieszczać, chcąc jej dać nawet gwiazdkę z nieba. Od samego początku Klara miała wszystko, czego dusza zapragnie”.

Śr. 2 sierpnia