prawdziwa historia
"Moja roczna córeczka chodzi na basen, rytmikę i język angielski. Wszyscy się ze mnie śmieją"
"Czy to coś złego, że chcę odpowiednio zadbać o rozwój swojej małej córeczki? Nie wydaję mi się. Chodzę z nią na basen, rytmikę oraz język angielski, a wszyscy wokół mnie krytykują. Uważają, że przesadzam i powinnam dać jej na luz. Najwięcej do powiedzenia ma oczywiście teściowa".
Sob. 9 września
"Koleżanki zazdroszczą mi faceta. Jednak nie wiedzą o jednym mankamencie..."
"Mój narzeczony to prawdziwe marzenie wielu kobiet: wysoki, przystojny, zabawny, a do tego świetnie gotuje. Koleżanki nie mogą się nadziwić. „Gdzie ty go znalazłaś?” – pytają. Schlebia mi ich zazdrość, ale nie mają pojęcia, że Michał ma jeden mankament, który dosłownie rujnuje nasz związek…"
Sob. 9 września
"Mogę myć głowę raz na tydzień i prać dwa razy w tygodniu. Ale to nie wszystko"
"Nic mi w tym domu nie wolno. Naprawdę ja mam wrażenie, że za chwilę będę musiała tą samą wodą płukać usta po myciu zębów i jeszcze podlewać kwiaty. Zresztą wodę po myciu naczyń też już wykorzystuję ponownie i choć na początku wydawało mi się to dobrym rozwiązaniem, to teraz już myślę, że to gruba przesada. Tak się nie da żyć i ja naprawdę mam już tego dość".
Sob. 9 września
"Moja ciotka samowolnie dopisała się do grobu dziadków! Jak mogła to zrobić bez konsultacji z rodziną..."
"Z tą ciotką Grażyną zawsze są jakieś problemy! Można by powiedzieć, że już przyzwyczailiśmy się do jej dziwnych pomysłów, ale to, z czym ostatnio wyskoczyła, wszystkim podniosło ciśnienie... Otóż byłam ostatnio na grobie dziadków, chciałam się w spokoju pomodlić... a przeżyłam szok, niespodziewanie widząc na nagrobku jej imię i nazwisko! Od razu chwyciłam za telefon, żeby sprawdzić, co przegapiłam... Jeżeli myśli, że moi rodzice tak to zostawią, to się grubo myli..."
Sob. 9 września
"Mam dość rodziców, którzy przyprowadzają chore dzieci do przedszkola. Litości!"
"Gdy zapisywałam córkę do przedszkola, zdawałam sobie sprawę z tego, że może czasem przynieść do domu przeziębienie i zostać na kilka dni, ale nie wyobrażałam sobie, że są rodzice, którzy z pełną świadomością zaprowadzają chore dziecko między inne dzieci i nie liczą się, z tym że mogą je zarazić".
Sob. 9 września
"Szef zaproponował mi sporą podwyżkę w zamian za pewną przysługę. Co powinnam zrobić?"
„Od niedawna pracuję jako asystentka dyrektora w międzynarodowej firmie. Do moich obowiązków należy parzenie kawy, wykładanie ciasteczek na talerz, drukowanie maili i pilnowanie kalendarza szefa. Niby nic takiego, a i tak dobrze mi płacą. Ostatnio dyrektor bardzo mnie zaskoczył. Zaproponował mi naprawdę sporą pożyczkę, ale pod jednym warunkiem. Biję się z myślami, bo nie sama nie wiem, co powinnam teraz zrobić...”
Pt. 8 września
„Nauczyciele za dużo zadają, przez co mój syn nie ma czasu na dodatkowe zajęcia, które go rozwijają”
„Wakacje, wakacje i po wakacjach... Rok szkolny ledwo co się zaczął, ale już w pierwszym tygodniu szkoły śruba jest dokręcana do oporu. Czy to jest normalne? Dorosły człowiek wraca do pracy po urlopie i ma kilka dni tak zwanego rozbiegu, żeby się jakoś w to wszystko wdrożyć, a co z tymi małymi dziećmi? W ogóle uważam, że nauczyciele za dużo zadają, przez co mój syn nie ma czasu na dodatkowe zajęcia, które go rozwijają”.
Pt. 8 września
"Mój chłopak jest zazdrosny, bo witam się tak z kolegami. Twierdzi, że przeginam"
"Uważam, że zazdrość w związku jest dobra. To pozytywna cecha, bo dopóki jesteśmy o partnera zazdrośni, to znaczy, że nam na nim zależy. No ale mowa oczywiście o zazdrości, która nie jest bezpodstawna. Wydaje mi się, że mój chłopak jednak w tym temacie przesadza. Robi mi jakieś szopki o pewne moje zachowania, gdzie ja uważam, że tak naprawdę nie robię niczego złego. Zawsze się tak zachowywałam i żadnemu z moich poprzednich partnerów to nie przeszkadzało".
Pt. 8 września
"Chciałem, żeby siostra poratowała mnie kasą. Wyskoczyła z CZYMŚ TAKIM. Własnemu bratu tak zrobić?!"
„Ostatnio trochę mi się nie układa. Wyrzucili mnie już z drugiej pracy, a z moim lichym wykształceniem ciężko sobie cokolwiek znaleźć. Wymyśliłem doskonały sposób na biznes i jestem przekonany, że dzięki niemu będę w końcu bogaty. Jest tylko jeden problem. Nie mam kasy na start. Poprosiłem siostrę, żeby mnie poratowała, a ona wyskoczyła z CZYMŚ TAKIM... Własnemu bratu tak zrobić?!”
Pt. 8 września
"Podczas codziennych zakupów jedna rzecz wyprowadza mnie z równowagi... Jak tak można!"
"Człowiek chciałby w spokoju pójść sobie rano do sklepu i kupić bułeczki i pomidory, a wraca wkurzony i zniesmaczony... Jak jestem spokojną osobą, ale jest coś, co podczas zakupów w sklepach spożywczych totalnie mnie irytuje i zawsze zwracam takim osobom uwagę. Nie rozumiem, jak tak można..."
Pt. 8 września
"Pierwszy tydzień przedszkola, a córka już wróciła z gilem. Jak tak to ma wyglądać, to ja dziękuję"
"Zapisałam Amelkę do przedszkola, ale wcześniej dokładnie ją na to przygotowałam. Zadbałam o wsparcie jej odporności, bo nie mogę sobie pozwolić na przesiadywanie w domu z wiecznie chorym dzieckiem. Niestety w środę widziałam zaglikane dziecko w szatni. Mamusia twierdziła, że to przez płacz, bo synek aklimatyzuje się do nowego miejsca. Wiedziałam, że ściemnia i miałam rację! Mija tydzień przedszkola, a córcia już z gilem. Ja się załamię".
Pt. 8 września
"Sąsiad wysłał maila do wszystkich mieszkańców bloku, że moja żona zrobiła coś strasznego! Nie zostawię tak tego..."
"Przedwczoraj sąsiad z dołu poinformował mailowo wszystkich mieszkańców naszego bloku, że moja żona zrobiła coś, czego tak naprawdę nie zrobiła! Nie wierzę, że doszło do tego, co on tam opisał, bo chyba bym się już nie pokazał publicznie. Teraz całe osiedle ma z nas bekę, choć dowodów na jej czyn nie znaleziono... Nie daruję temu typowi - nie można ot tak rzucać oskarżeń na porządnych ludzi, którym niebawem urodzi się drugie dziecko..."
Pt. 8 września
"Moi rodzice chcą oddać babcię. Nie pozwolę na to"
"Mam 9 lat i właśnie podsłuchałam rozmowę swoich rodziców. Jest mi za nich wstyd i za to, że spiskują za plecami mojej babci. Nie pozwolę na to, żeby ją oddali. Nie pozwolę, żeby się jej pozbyli. Ja się będę moją babcią opiekować".
Pt. 8 września
"Były mąż nie płaci alimentów, ale ma na wystawne życie z kochanką. Co za tupet"
"Gdy drogi z moim mężem się rozeszły, miałam nadzieję, że mimo wszystko stanie na wysokości zadania i będzie wywiązywał się z roli ojca tak jak obiecywał w czasie sprawy rozwodowej. Szybko okazało się, że zapomniał o swojej córce i skupił się na nowej roli, czyli sponsora dla swojej kochanki".
Pt. 8 września
"Mąż zapisał córkę na wszystkie zajęcia dodatkowe. Kiedy to dziecko ma odpocząć?"
"No i się zaczęło. Już w zeszłym roku mój mąż zaszalał z zajęciami dodatkowymi dla córki, ale wtedy była za mała, żeby mógł zapisać ją na wszystkie. Teraz jest o rok starsza, więc w te widełki się łapała przy okazji wszystkich propozycji. Mąż bez konsultacji ze mną pozapisywał ją, nie pytając nawet o to, czy córka tego chce. A kiedy zaprotestowała, wyznał, że już za wszystko zapłacił i nie będzie pieniędzy marnował. Ona ma dopiero 7 lat. Kiedy ma znaleźć czas dla siebie, czy na zabawę?"
Pt. 8 września
"Teściowa wciąż pyta, kiedy będzie miała wnuka. Wnuczka jej nie wystarcza"
"Moja teściowa ma jedynego syna i uważa, że naszym obowiązkiem jest zapewnienie przedłużenia rodu. Ma pretensje o to, że urodziła się nam córka. Klara ma zaledwie kilka miesięcy, a my już co chwilę słyszymy, kiedy jej babcia wreszcie doczeka się wnuka. Mam tego serdecznie dość".
Pt. 8 września