Reklama
 

prawdziwa historia

"Moja nastoletnia wnuczka nie potrafi nawet obrać ziemniaków! Jak ona zamierza sobie poradzić w życiu?"

"Moja nastoletnia wnuczka nie potrafi nawet obrać ziemniaków! Jak ona zamierza sobie poradzić w życiu?"

"Świat chyba oszalał albo to ja mam jakąś szaloną rodzinę. Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Czytam u Państwa różne listy od czytelniczek, które narzekają na leniwe synowe i zięciów, którzy nawet śrubki nie potrafią przykręcić. A ja akurat mam synową bardzo obrotną, ona wszystko umie załatwić, a w domu zawsze jest posprzątane i ugotowane. Niestety, jest jednak coś, gdzie popełnia ogromny błąd - w wychowywaniu Michaliny. Moja wnuczka to totalny leń, który zgrywa dorosłą i zarozumiałą damulkę".

Pt. 24 marca

"Jestem masażystką. Kocham ten zawód, ale rodzina coraz skuteczniej mnie do niego zniechęca"

"Jestem masażystką. Kocham ten zawód, ale rodzina coraz skuteczniej mnie do niego zniechęca"

"Rok temu zaczęłam pracować jako masażystka. Wcześniej byłam specjalistką w innej branży, ale terapia dotykiem od dawna była moim marzeniem. Po trzydziestce uznałam, że nie ma co odkładać planów na później, skończyłam podyplomową szkołę masażu, a potem zrobiłam jeszcze kilka kursów. Masaż leczniczy to naprawdę cudowne remedium na wiele problemów i jestem szczęśliwa, że posłuchałam swojego wewnętrznego głosu, wybierając taką ścieżkę zawodową. Niestety moja rodzina ma bardzo specyficzne podejście do tego, czym się zajmuję"!

Czw. 23 marca

"Mąż ogląda się za KAŻDĄ kobietą, którą mijamy. Teściowa tłumaczy, że to taka męska natura. Taaa, jasne!"

"Mąż ogląda się za KAŻDĄ kobietą, którą mijamy. Teściowa tłumaczy, że to taka męska natura. Taaa, jasne!"

"Nie jest to wcale dla mnie komfortowa sytuacja i za każdym razem czuję się wręcz niezręcznie i powiedziałabym, że nawet odczuwam pewnego rodzaju skrępowanie, bo czuję się wtedy gorzej od każdej kobiety. Nie znoszę, gdy mąż ogląda się za innymi paniami".

Czw. 23 marca

Tę dziewczynę rodzice porzucili przez jej wygląd. Teraz "wada" przynosi jej popularność na całym świecie!

Tę dziewczynę rodzice porzucili przez jej wygląd. Teraz "wada" przynosi jej popularność na całym świecie!

Xueli Abbing to 16-letnia Chinka, która nie miała łatwego startu w życiu. Jako noworodek została podrzucona pod drzwi domu dziecka, ponieważ rodzice nie chcieli jej wychowywać. Wszystko przez albinizm, chorobę, na którą cierpi nastolatka. Jednak Xueli Abbing udało się znaleźć rodzinę adopcyjną, a jej choroba otworzyła jej drzwi do międzynarodowej kariery! Zobacz jej piękne zdjęcia, które umieściliśmy w galerii.

Czw. 23 marca

"Mam 16 lat a mama nigdy nie powiedziała, że mnie kocha. Ale to nie jest najgorsze..."

"Mam 16 lat a mama nigdy nie powiedziała, że mnie kocha. Ale to nie jest najgorsze..."

"Wiem, że inni mają pewnie większe dramaty, ale ja wychodzę z założenia, że każdy problem jest ważny i nad każdym warto się pochylić, jeśli ktoś potrzebuje wsparcia. Mam 16 lat, a czuję, jakbym była znacznie starsza. Czasem muszę taka być, gdy spadają na mnie domowe obowiązki. Tak było od zawsze. Często robiłam rzeczy, których nie musiałam robić ze względu na swój wiek, ale nigdy nie usłyszałam nawet słowa, DZIĘKUJĘ. Nie usłyszałam też słowa, KOCHAM. Maa nigdy mnie nie przytuliła, a tata w ogóle nie miał dla mnie czasu. Ale to i tak nie to jest najgorsze. Obawiam się, że przez moje relacje z rodzicami ja nigdy nie będę myślała o sobie dobrze".

Czw. 23 marca

"Wyszłam za mąż, żeby mieć lepiej w życiu, a teraz płacę za to wysoką cenę"

"Wyszłam za mąż, żeby mieć lepiej w życiu, a teraz płacę za to wysoką cenę"

"Nie chcę wyjść na naiwną kobietę, a już na pewno nie na roszczeniową damulkę. Po prostu czuję się ostatnio zagubiona i podejrzewam, że wiele kobiet ma podobne refleksje, tylko nie mówi się o nich głośno. Dlatego ja postanowiłam się odważyć i napisać, że czasami małżeństwo to ciężka harówka, a uczuć i wdzięczności wcale w nim nie ma".

Śr. 22 marca

"Nie chcę być dłużej nauczycielką. Młodzież jest rozpuszczona, chamska, a rodzice roszczeniowi"

"Nie chcę być dłużej nauczycielką. Młodzież jest rozpuszczona, chamska, a rodzice roszczeniowi"

"Zdecydowałam się na to, aby zostać nauczycielką, ponieważ bardzo wierzyłam w ideę tego zawodu i chciałam pomagać dzieciom, ale teraz wydaje mi się, że przez te ostatnie lata sporo się zmieniło i młodzież jest bardziej cwana i wyrachowana. Chciałabym wierzyć, że jest inaczej, ale widzę po moich koleżankach, że mają na ten temat podobne zdanie".

Śr. 22 marca

"Ksiądz wręczył mi na pogrzebie babci pakunek od niej. Byłam w szoku, gdy go otworzyłam"

"Ksiądz wręczył mi na pogrzebie babci pakunek od niej. Byłam w szoku, gdy go otworzyłam"

"Moja babcia była dla mnie zawsze mocno niedostępna. Zazdrościłam koleżankom, które opowiadały o swoich. Robiły z nimi dużo super rzeczy, a przede wszystkim miały w swoich babciach przyjaciółki. Ja mogłam uraczyć się najlepszym, babcinym drożdżowcem. Dostawałam od babci kieszonkowe, ale tak naprawdę to niewiele o niej wiedziałam, bo była wobec mnie bardzo skryta. Mimo wszystko bardzo do niej ciągnęłam. Opowiadałam jej zwykle co u mnie słychać i byłam pewna, że słucha, choć nie komentuje. Czułam, że mnie kocha, a jej niedostępność tłumaczyłam sobie jej trudnym dzieciństwem. Kilka tygodni temu babcia zmarła, a ja w dniu jej pogrzebu dostałam od księdza pakunek, który mu dla mnie przekazała. Byłam w szoku, gdy go otworzyłam".

Śr. 22 marca

"Mój syn nie dostał się do żłobka. Ponoć o miejsce powinnam starać się już w ciąży"

"Mój syn nie dostał się do żłobka. Ponoć o miejsce powinnam starać się już w ciąży"

"Serio, nie dziwię się niektórym, że wolą siedzieć z dzieckiem i doić zasiłki. Ja chcę uczciwie pracować i zarabiać, ale jak widać to nie takie proste. Adaś to moje pierwsze dziecko. Wszystkiego dopiero się uczę i absurdy naszego kraju ciągle mnie zaskakują. Poszłam zapisać dziecko do żłobka i okazało się, że to graniczy z cudem. Jak mama ma wrócić do pracy? Polityka prorodzinna to jakaś kpina!"

Śr. 22 marca

"Nie lubię ludzi. Nawet tych z rodziny. Partner postawił mi ultimatum"

"Nie lubię ludzi. Nawet tych z rodziny. Partner postawił mi ultimatum"

"Było tak w zasadzie od zawsze. Kiedy w domu odbywały się rodzinne imprezy, na które zaproszone były również dzieci w moim wieku, ja wolałam schować się pod stołem, byle tylko z nimi nie obcować. Rodzice często próbowali wyciągać mnie do ludzi, ale ja przez to miałam tylko większą niechęć do nich. Zadawałam się z jedną osobą i to mi wystarczało. Nie potrafiłam zaufać więcej niż jednej osobie. Tak jest w zasadzie do dziś i choć mi dobrze się tak żyje, to jednak mój parter nie potrafi mnie zrozumieć. Mało tego! Postawił mi ultimatum, a ja kompletnie nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji".

Śr. 22 marca

"Zmarły ojciec przemówił do mnie po swojej śmierci. Jego słowa wbiły mnie w fotel"

"Zmarły ojciec przemówił do mnie po swojej śmierci. Jego słowa wbiły mnie w fotel"

"Mój tata zginął w wypadku samochodowym w minionym tygodniu. Wczoraj po pogrzebie przemówił do mnie we śnie. Jego słowa dają mi do myślenia. Nie sądziłem, że w życiu coś takiego mnie spotka. Powinienem posłuchać się ojca?".

Śr. 22 marca

"Mąż ma pretensje, że nie dokładam się do opłat. Ale ja muszę zarabiać na to, żeby WYGLĄDAĆ"

"Mąż ma pretensje, że nie dokładam się do opłat. Ale ja muszę zarabiać na to, żeby WYGLĄDAĆ"

"Jestem kosmetyczką. Lubię swoją pracę i spędzam w niej dużo pracy. Dzięki temu niemało zarabiam, ale nie wyobrażam sobie, jak miałabym ze swojej wypłaty dawać pieniądze na przykład na rachunki czy zakupy spożywcze. Mąż ostatnio wiecznie narzeka, że inflacja. Ale ma tylko mnie. Ja wracam do domu, posprzątam, obiad też od czasu do czasu ugotuję i co? I jeszcze mam płacić za rachunki? Przecież to mężczyzna powinien utrzymywać kobietę, a ja sama kupuję sobie ubrania, za swoje chodzę do fryzjera i na zabiegi. Cała wypłata na to idzie, bo wszystko kosztuje i uważam, że mąż powinien się cieszyć, że nie proszę go o finansowe wsparcie, a nie jeszcze mnie cisnąć o dokładanie się".

Śr. 22 marca

"Zrobiłam sobie przerwę z chłopakiem. W jej trakcie coś się zdarzyło! Czy to zdrada?"

"Zrobiłam sobie przerwę z chłopakiem. W jej trakcie coś się zdarzyło! Czy to zdrada?"

"Z Jackiem jesteśmy razem już 3 lata. W pewnym momencie jednak nasz związek przeżywał kryzys, nie wiedzieliśmy, czy chcemy być razem, czy nie. To wtedy postanowiliśmy, że zrobimy sobie przerwę! Jednak w najśmielszych snach nie sądziłam, że tak się ona skończy! Od tego wydarzenia minęły już 3 miesiące, ale mnie to męczy. Czy powinnam o tym powiedzieć Jackowi?"

Śr. 22 marca

"Moja siostra wysyła zaproszenia ślubne mailem! Zawsze była skąpa, ale to już jest przegięcie!"

"Moja siostra wysyła zaproszenia ślubne mailem! Zawsze była skąpa, ale to już jest przegięcie!"

"Bardzo jestem ciekawa opinii innych osób, dlatego postanowiłam napisać tego maila. Według mnie ślub to taki dzień, na który większość kobiet czeka całe życie. Po co więc oszczędzać na przyjęciu i całej otoczce? W takim razie może lepiej nie organizować żadnego wesela, a na ślub zaprosić najbliższą rodzinę. Moja siostra chce mieć i wielką imprezę, i najlepiej nie wydać nawet złotówki".

Wt. 21 marca