Reklama
 

prawdziwa historia

"Mam podejrzenia, że ona spotyka się z kimś jeszcze. Czy to może być prawda?"

"Mam podejrzenia, że ona spotyka się z kimś jeszcze. Czy to może być prawda?"

"Rok temu poznałem wspaniałą kobietę. Tak naprawdę to aż nie mogłem uwierzyć w to, że taki ktoś jak ona w ogóle zwrócił na mnie uwagę. Jest wyjątkowa, dosłownie mój ideał pod każdym względem. W wielu kwestiach się dogadujemy. Jedyne co, to ja wolałbym spędzać z nią cały wolny czas, a ona często chce robić sobie noce lub cale weekendy beze mnie. Ostatnio mam podejrzenia, że ona spotyka się z kimś jeszcze. Czy to może być prawda?"

Pt. 27 października

"Mąż zostawił mnie dla innej i zapomniał o naszych dzieciach. Z pomocą przyszedł jego brat"

"Mąż zostawił mnie dla innej i zapomniał o naszych dzieciach. Z pomocą przyszedł jego brat"

"Krzysiek odszedł do innej kobiety. Chociaż obiecywał, że będzie dbał o nasze dzieci, to bardzo szybko o nas zapomniał. Płaci alimenty, ale to marne 500 zł... Sama muszę sobie radzić, by wychować i zapewnić byt naszym dzieciom. Zbliżały się święta i choć myślałam, że znów zabraknie mi na prezenty, to bardzo się zaskoczyłam".

Pt. 27 października

"Mój chłopak myśli, że zostanie popularnym aktorem. Fajnie, ale to ja opłacam rachunki i mam tego dość"

"Mój chłopak myśli, że zostanie popularnym aktorem. Fajnie, ale to ja opłacam rachunki i mam tego dość"

"Poznałam Adama rok temu. Imponowała mi jego pasja do gry aktorskiej. Zawsze mówił, że będzie aktorem i marzą mu się role w serialach. Kibicowałam mu, ale gdy zamieszkaliśmy razem, to szybko okazało się, że nic nie zarabia na tych rolach w telewizji i nawet go nie stać na zapłacenie czynszu..."

Pt. 27 października

"Mam 10 lat i najbardziej chciałbym, żeby moi rodzice powiedzieli, że mnie kochają. Chociaż czasem"

"Mam 10 lat i najbardziej chciałbym, żeby moi rodzice powiedzieli, że mnie kochają. Chociaż czasem"

"Mam na imię Adaś i niedługo kończę 10 lat. Ale to wszystko jedno... Rodzice nigdy nie mówią do mnie po imieniu. Rzadko do mnie mówią, bo stale nie ma ich w domu. Dużo pracują, ale ja wiem, że to dlatego, żebyśmy mogli wygodnie żyć i raz w roku jechać na wakacje. Tylko że ja nie chcę jeździć na wakacje. Nie chcę też żadnych prezentów ani nowych gierek. Za miesiąc mam urodziny i jedno marzenie..."

Pt. 27 października

"Martwię się o mojego kotka. Już nie wiem, co mam robić. Jakieś rady?"

"Martwię się o mojego kotka. Już nie wiem, co mam robić. Jakieś rady?"

"Nie planowałam, że zamieszka ze mną kot. Zawsze lubiłam zwierzęta, ale jestem bardzo zapracowana i nawet dla przyjaciół nie mam czasu, a co dopiero na opiekę nad jakimś zwierzakiem. Ale odezwała się do mnie koleżanka, która pracuje w fundacji i zapytała, czy nie zaopiekowałabym się jednym z ich kociaków. Mówiła, że nie ma z nim problemów i wystarczy dać mu jeść i wymienić żwirek w kuwecie. Zgodziłam się. Adoptowałam go i zakochałam się w tym kociaku z wzajemnością. Ale martwię się o niego, bo jednak jakiś problem się pojawił i nie wiem, co mam zrobić?"

Pt. 27 października

"Sąd chce odebrać ojcu moich dzieci prawa do nich. Boję się, że będzie się na mnie mścił"

"Sąd chce odebrać ojcu moich dzieci prawa do nich. Boję się, że będzie się na mnie mścił"

"Nie tknęłam tego przez ponad 10 lat, choć wiedziałam, że powinnam to zrobić. Ale bałam się. Przecież przez wszystkie lata małżeństwa gdy mieszkałam razem z nim, doprowadził mnie do takiego stanu, że ja byłam po prostu wykończona. Ale w ostatnim czasie miał coraz gorszy wpływ na nasze dzieci i postanowiłam udać się z tym do odpowiednich służb, które najwyraźniej uznały, że to wystarczające dowody, aby rozpocząć sprawę o pozbawienie go praw rodzicielskich. Teraz dopiero się zacznie. Boję się, że on będzie się na mnie mścił".

Pt. 27 października

"Jacek i Wacek byli jak bracia. Do czasu aż pojawiła się ONA"

"Jacek i Wacek byli jak bracia. Do czasu aż pojawiła się ONA"

"To historia dwóch przyjaciół z podwórka, której ja byłem świadkiem. Imiona tej historii są zmienione, podobnie jak niektóre szczegóły dotyczące dwóch kolegów, których połączyła wielka przyjaźń, a poróżniła miłość. Ktoś powie, że to historia jakich wiele, a ja powiem, że jest jednak na swój sposób wyjątkowa".

Pt. 27 października

"Umawiam się z kochankiem na potajemne schadzki. Na cmentarzu..."

"Umawiam się z kochankiem na potajemne schadzki. Na cmentarzu..."

"Wiem, że wiele osób uzna, że jestem dziwna, a niektórzy pewnie uznają mnie za psychicznie chorą, ale jak jest między dwojgiem ludzi miłość, a nie ma możliwości, to trzeba kombinować. Kocham Marka na życie, ale on ma żonę, a ja starego i schorowanego męża, któremu zapewne nie zostało wiele czasu. Do tego czasu musimy się z kochankiem ukrywać i umawiać na potajemne schadzki, a cmentarz jest idealnym do tego miejscem". 

Pt. 27 października

"Nastoletnia córka nie dba o porządek. Jej pokój jest jak wysypisko śmieci"

"Nastoletnia córka nie dba o porządek. Jej pokój jest jak wysypisko śmieci"

"Jestem mamą jedynaczki. Nigdy nie sądziłam, że nie będę w stanie dotrzeć do mojego dziecka. Kocham Natalkę nad życie, ale już ma piętnaście lat i trudno z nią wytrzymać. Od samego początku uczyłam ją utrzymania porządku, a ona teraz odwala takie numery. W ogóle wokół siebie nie sprząta, a jej pokój wygląda jak wysypisko śmieci". 

Pt. 27 października

"Córcia ma rok i jeszcze nie chodzi. Teściowa doszukuje się choroby"

"Córcia ma rok i jeszcze nie chodzi. Teściowa doszukuje się choroby"

"Moja córcia jest dość spora. Ma już roczek i wszyscy w rodzinie męża są zażenowani, że jeszcze nie chodzi. Najwięcej do powiedzenia w tym temacie ma moja teściowa. Ostatnio mnie jednak zszokowała. Ta kobieta doszukuje się choroby u mojego maleństwa! Już umówiła nam termin u specjalisty. Przesadza". 

Pt. 27 października

"W tym roku pochowałam męża, a mama już chce mnie swatać z sąsiadem. Dlaczego mi to robi?"

"W tym roku pochowałam męża, a mama już chce mnie swatać z sąsiadem. Dlaczego mi to robi?"

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Pt. 27 października

"Wszędzie panoszy się Halloween... A gdzie się podziały nasze Andrzejki?! Ktoś je jeszcze pamięta?"

"Wszędzie panoszy się Halloween... A gdzie się podziały nasze Andrzejki?! Ktoś je jeszcze pamięta?"

"Z roku na rok z rosnącym smutkiem obserwuję, jak zwyczaj przeszczepiony z zagranicy zatacza u nas coraz szersze kręgi... Halloween na dobre rozpanoszyło się w sklepach, a za nimi dosłownie wszędzie łącznie z przedszkolem. Z nostalgią wspominam, jak w dzieciństwie razem z rodzicami laliśmy wosk przez dziurkę od klucza i ustawialiśmy buty w szeregu... Czy tamte zwyczaje już kompletnie odeszły do lamusa, bo nie można na nich zarobić?! Kto prócz mnie pamięta o magicznej nocy andrzejkowej?"

Czw. 26 października

"Ojciec nie chciał mi powiedzieć, gdzie jest pochowana moja mama. Przeżyłam szok, gdy mnie tam zaprowadził"

"Ojciec nie chciał mi powiedzieć, gdzie jest pochowana moja mama. Przeżyłam szok, gdy mnie tam zaprowadził"

"Wychowywał mnie tylko ojciec. Mama zmarła dwa lata po tym, jak mnie urodziła. Z wiekiem zaczęłam wypytywać ojca, gdzie jest pochowana i dlaczego nie chodzimy na jej grób. Tata wciąż odmawiał mi odpowiedzi. Kiedy bardzo zachorował, zaprowadził mnie na grób mojej mamy. Przeżyłam szok. I to podwójny".

Czw. 26 października

"Szef wymaga raportów, ile minut zajmuje mi KAŻDA czynność w pracy! Łącznie z..."

"Szef wymaga raportów, ile minut zajmuje mi KAŻDA czynność w pracy! Łącznie z..."

"Cześć, korpoludki, mam tu prawdziwy hit! Niedawno zaczęłam nową pracę i ogólnie wszystko mi się podoba, poza jednym zwyczajem. Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim. Szef wymaga, żeby codziennie składać mu na biurko raport, ile czasu zajęła nam każda czynność, łącznie z... Nie uwierzycie, słowo! Potem nas z tego rozlicza i ocenia, czy nie nadużywamy jego dobroci. Wczoraj poszłam na moją drugą rozmowę w sprawie napisanego raportu. Ale z nas dwojga to szef się zdziwił..."

Czw. 26 października