Reklama
 

prawdziwa historia

"Pracuję w domu jak na etacie, więc oczekuję od męża konkretnej wypłaty"

"Pracuję w domu jak na etacie, więc oczekuję od męża konkretnej wypłaty"

"Dziwi mnie to wielkie obruszenie wśród niektórych osób. Bo jak to tak może być, że żona wymaga od męża wypłaty za opiekę nad domem oraz nad dziećmi? Dziwi mnie też to, że partnerki tego nie oczekują. Przecież to ciężka praca. Często cięższa niż na etacie i wymagająca wielu poświęceń. Dlaczego ta kobieta ma nie mieć swoich pieniędzy? Skoro poświęca się w pełni swoim pociechom i zwyczajnie nie może, albo nawet i ze względu na to nie chce iść do pracy? No drogie panie! Same sobie jesteście winne, bo nie potraficie tupnąć nóżką".

Czw. 16 listopada

"Dzięki mnie córka zostawiła swojego męża. Wystarczyło tylko uknuć intrygę..."

"Dzięki mnie córka zostawiła swojego męża. Wystarczyło tylko uknuć intrygę..."

"Moja córka wyszła za mąż za takiego Daniela. Od razu on mi się nie podobał i mu bardzo źle z oczu patrzyło, ale przecież nie będę jej wybierać. Później okazało się, że miałam rację i ten Daniel nie był jej warty, dlatego zaczęłam namawiać ją na rozwód. W końcu troszkę zmanipulowałam, uknułam intrygę i wreszcie doprowadziłam do końca tego związku".

Czw. 16 listopada

"Moja żona wystawiła mi rachunek za pranie i gotowanie. Niedoczekanie, przecież to obowiązek tej niewdzięcznicy"

"Moja żona wystawiła mi rachunek za pranie i gotowanie. Niedoczekanie, przecież to obowiązek tej niewdzięcznicy"

"Moja żona chyba postradała wszystkie rozumy. Nie mogę w to uwierzyć, że ona się zachowuje właśnie w taki sposób. Ostatnio przyszła do mnie z rachunkiem za to, że ona sprząta, pierze i gotuje oraz wychowuje dziecko, więc ja powinienem jej za to płacić. A co ma ona innego robić, skoro nie pracuje? Ma się nudzić w domu? Niedoczekania..."

Czw. 16 listopada

"Córka ma pięć lat i ciągle bawi się lalkami. Już powinna mieć dojrzalsze zainteresowania"

"Córka ma pięć lat i ciągle bawi się lalkami. Już powinna mieć dojrzalsze zainteresowania"

"Nie mam już cierpliwości do mojej córki. Ma pięć lat i od początku staram się wzbudzić w niej miłość do książek. Ona jednak ma swoje zajęcia. Tylko lalki jej w głowie! Jestem już tym zmęczona. Ona niedługo pójdzie do szkoły i cały czas będzie chciała się bawić. Już pora trochę wydorośleć". 

Czw. 16 listopada

"Pani Stasia całe życie ciężko pracowała. Na starość córka załatwiła jej przejażdżkę bez powrotu"

"Pani Stasia całe życie ciężko pracowała. Na starość córka załatwiła jej przejażdżkę bez powrotu"

"Pani Stasia była przyjaciółką naszej rodziny. Mieszkaliśmy w jednym bloku i znaliśmy się od bardzo dawna. Widziałam, jak poświęca się dla dzieci. Ciężko pracowała, ciągnęła dwa etaty, żeby wykształcić swoje pociechy. Wszystko po to, żeby mieli lepsze życie niż ona. Na co to wszystko było? Na starość córka potraktowała ją okropnie. Po prostu nie mogę w to uwierzyć". 

Czw. 16 listopada

"Zabroniłam gościom jednej rzeczy na moim weselu. Nie spodziewałam się tak złej ich reakcji"

"Zabroniłam gościom jednej rzeczy na moim weselu. Nie spodziewałam się tak złej ich reakcji"

"Gdybym wiedziała, że to tak będzie wyglądało moje wesele, to nie wprowadziłabym tego zakazu. Jednak chciałam, aby wszyscy dobrze się bawili i byłam pewna, że dla uczestników zabawy to także będzie dobra decyzja. Niestety, goście źle zinterpretowali mój zakaz, a zamiast dobrej imprezy, która będzie wspominana przez lata, doczekałam się porażki. Jeśli są tu jakieś panny młode, to proszę, uczcie się na moich błędach".

Śr. 15 listopada

"Boję się, co będzie z tą nową Polską. Nie poradzę sobie bez dodatków"

"Boję się, co będzie z tą nową Polską. Nie poradzę sobie bez dodatków"

"Boję się o to, jak będzie wyglądało moje życie w najbliższych latach. Dopiero co poczułam się pewnie i bezpiecznie. Mogłam nie pracować, a być z dziećmi przez cały czas i w pełni się im poświęcać. Budować z nimi więź. A teraz? Co to będzie? Mam obawy, że zostaną nam zabrane wszelkie dodatki na dzieci. Nastawiałam się, że od stycznia będzie mi jeszcze łatwiej, a zaraz wyjdzie na to, że będę musiała wrócić do pracy, a dzieci zostawiać na długo w placówkach. Nie wyobrażam sobie takiego życia".

Śr. 15 listopada

"Młodszy o 15 lat Andrzej zaprasza mnie przez Internet na andrzejki. Mam 72 lata, czy to wypada?"

"Młodszy o 15 lat Andrzej zaprasza mnie przez Internet na andrzejki. Mam 72 lata, czy to wypada?"

"Mam na imię Helena i  w tym roku skończyłam 72 lata. Do założenia konta na portalu randkowym namówił mnie wnuczek. Umieszczam tam zdjęcia, które wnuczek lekko retuszuje, ale tylko w niewielkim stopniu! Zawsze byłam zadbaną kobietą i wciąż jestem. Konto założyłam tylko dla zabawy, nie miałam zamiaru z nikim spotykać się na żywo. Jedynie chciałam odrobinę poflirtować. Zabawę miałam przednią do niedawna, kiedy to jeden z panów, Andrzej, zaprosił mnie na randkę z okazji andrzejek. Problem w tym, że on jest ode mnie młodszy aż o 15 lat! Podoba mi się, nie przeczę. Ale czy ja na żywo, bez retuszu też mu się spodobam? Po co mi to było?"

Śr. 15 listopada

"Siostra odbiła mi ukochanego, teraz podejrzewam, że go zdradza. Nie wiem, co mam robić"

"Siostra odbiła mi ukochanego, teraz podejrzewam, że go zdradza. Nie wiem, co mam robić"

"Moja siostra Kinga od zawsze miała większe powodzenie niż ja. Jest ode mnie starsza o 1,5 roku i gdzie tylko się pojawi, to przebojowością zaskarbia sobie uwagę i sympatię. Ja jestem kompletnie inna. Zawsze trochę jej zazdrościłam, ale kiedy poznałam Krzyśka i on zainteresował się mną, to zazdrość odeszła. A kiedy Krzysztof poprosił mnie o to, żebyśmy byli parą, to już nic nie było w stanie zepsuć mi nastroju. Niestety po pół roku związku mój ukochany ze mną zerwał. Wkrótce okazało się, że to przez moją siostrę. Kinga mi go odbiła! Zaczęli ze sobą oficjalnie chodzić, co gorsza Krzysiek po bardzo krótkim czasie poprosił ją o rękę! Nie mogę na nich patrzeć. Jest jeszcze jedna rzecz, mam poważne podejrzenia, że siostra zdradza Krzyśka".

Śr. 15 listopada

"Pociągiem jechała kobieta, która mnie irytowała zachowaniem. Gdy poznałam o niej prawdę, było mi głupio"

"Pociągiem jechała kobieta, która mnie irytowała zachowaniem. Gdy poznałam o niej prawdę, było mi głupio"

"Mieszkam w Rzeszowie i żeby pojechać do rodziców do Krakowa muszę pokonać kilkaset kilometrów i najczęściej wybieram pociąg, ponieważ autem ta trasa jest dość uciążliwa. Gdy jechałam tydzień temu w odwiedziny, na fotelu przede mną siedziała kobieta, która większość czasu bardzo mnie irytowała, ale gdy poznałam prawdę o niej, zrobiło mi się jej żal i miałam wyrzuty sumienia, że tak ją oceniłam".

Śr. 15 listopada

"Nasi świadkowie o tym zapomnieli. Musieliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Czy żałujemy?"

"Nasi świadkowie o tym zapomnieli. Musieliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Czy żałujemy?"

„Nigdy nie zrozumiem panien młodych, które uwielbiają ten cały ferwor przygotowań do ślubu. Ja jestem zupełnym przeciwieństwem kobiety marzącej o księciu na białym rumaku, która wprost odlicza godziny do założenia niewygodnej kiecki i ciągnącego się po podłodze welonu. Bartek ma podobnie, dlatego staraliśmy się wybrać takich świadków, którzy będą o wszystkim pamiętać. Niestety na śmierć zapomnieli o jednej rzeczy. Musieliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Czy żałujemy?”

Śr. 15 listopada

"Znalazłam liścik od sąsiadki w skrzynce. Emerytka rozczuliła mnie do granic możliwości"

"Znalazłam liścik od sąsiadki w skrzynce. Emerytka rozczuliła mnie do granic możliwości"

"Do nowego mieszkania wprowadziłam się kilka miesięcy temu. Bardzo podobała mi się okolica, ale nie do końca dogadywałam się z sąsiadami, a raczej w ogóle nie miałam z nimi kontaktu, bo wszyscy przemykają obok siebie jak duchy. Dziwne, bo w mojej miejscowości rodzinnej jest inaczej. Dlatego byłam w szoku, gdy w skrzynce na listy znalazłam kartkę od jednej z sąsiadek".

Śr. 15 listopada

"Mój pierścionek zaręczynowy poróżnił rodzinę. Jest mi przykro, że taki szczegół wywołał tyle zamętu..."

"Mój pierścionek zaręczynowy poróżnił rodzinę. Jest mi przykro, że taki szczegół wywołał tyle zamętu..."

"Po 2 latach wspólnego życia mój partner podarował mi pierścionek zaręczynowy. Dla mnie to spełnienie marzeń, bo jest dokładnie taki, o jakim marzyłam... Żeby nie było, sądzę, że wszyscy członkowie mojej rodziny i znajomi akceptują nasz związek, a przyczepili się tylko do tego pierścionka! Kamil nie przewidział, że kawałek szlachetnego metalu tak poróżni rodzinę. A wszystko przez jeden szczegół! Źle się z tym czuję..."

Śr. 15 listopada

Ma 75 lat i ciało modelki. Figurę ma jak młodsze o 40 lat koleżanki. W czym tkwi sekret?

Ma 75 lat i ciało modelki. Figurę ma jak młodsze o 40 lat koleżanki. W czym tkwi sekret?

W zdrowym ciele zdrowy duch i zdecydowanie coś o tym wie Norma Williams, która mimo swoich 75 lat, cały czas prowadzi aktywny tryb życia i wygląda jak młodsze o kilkadziesiąt lat koleżanki. Ma fanów na całym świecie i kilka tysięcy osób śledzi jej historię.

Śr. 15 listopada