Reklama
 

prawdziwa historia

"Mam problem, co zrobić ze spadkiem. Mam dwóch synów i każdy z nich chce przejąć mieszkanie"

"Mam problem, co zrobić ze spadkiem. Mam dwóch synów i każdy z nich chce przejąć mieszkanie"

"Mam dwoje dzieci i tylko jedno mieszkanie, któremu w dodatku przydałby się remont. Zwłaszcza w łazience - do starej żeliwnej wanny już nie jestem w stanie wejść i myję się jak za młodych czasów - siedzę na stołeczku z gąbką w ręku, nad miską na środku łazienki. Myślałam, że synowie pomogą 79-letniej, schorowanej matce, a ja będę mogła się im odwdzięczyć sprawiedliwie... Jest jednak pewien problem, bo oni widzą to inaczej".

Śr. 15 listopada

"Mam 30 lat i mieszkam z rodzicami. Mama gotuje i sprząta, a ja mogę balować"

"Mam 30 lat i mieszkam z rodzicami. Mama gotuje i sprząta, a ja mogę balować"

"Kiedyś myślałam, że w wieku 25 lat będę miała męża, dzieci i dom. Rzeczywistość nijak się ma do wyobrażeń. Teraz mam 30 lat, cały czas mieszkam z rodzicami nawet sama sobie nie gotuję. Mama o wszystko dba, a ja mogę się bawić. Życie jak w Madrycie. Czego mi więcej potrzeba?". 

Śr. 15 listopada

"Teściowa w tajemnicy wyprawiła  40. urodziny mojemu mężowi! Totalnie przegięła..."

"Teściowa w tajemnicy wyprawiła 40. urodziny mojemu mężowi! Totalnie przegięła..."

"Muszę się wygadać, bo nie wytrzymam! Teściowa od czasu do czasu robi mi jakieś numery, ale tym razem przekroczyła wszelkie granice. Ja tego tak nie zostawię, może być pewna! Wyprawiła mojemu mężowi urodzinową imprezę niespodziankę na 40 osób... Zaprosiła ich wszystkich do siebie do domu. Szkoda tylko, że zapomniała mi powiedzieć najważniejszego!"

Śr. 15 listopada

"Dałem teściowej nietypowy prezent. Chciałem być miły. Skąd mogłem wiedzieć, że..."

"Dałem teściowej nietypowy prezent. Chciałem być miły. Skąd mogłem wiedzieć, że..."

"Jakoś nie było mi nigdy po drodze z moją teściową. Chociaż ja nie chciałem, żeby tak było. Uważam ją za super kobietę, tylko taką bardzo niedostępną. Niedługo chcę ją poprosić o rękę mojej partnerki, więc chciałem się, brzydko mówiąc, trochę wkupić. A, że nadarzyła się okazja, bo odwiedziliśmy z Marysią jedno z pięknych, polskich miast i mogłem przywieźć jej stamtąd upominek, to postanowiłem, że to zrobię. No dobrze, to był trochę nietypowy prezent, ale chciałem być miły. Skąd mogłem wiedzieć, że..."

Śr. 15 listopada

"Wczoraj zmieniłam testament. No to się Andrzejek zdziwi... To za te wszystkie jego grzechy"

"Wczoraj zmieniłam testament. No to się Andrzejek zdziwi... To za te wszystkie jego grzechy"

"Mój wnuczek już był przekonany o tym, że zapiszę mu cały swój majątek i on jest bezpieczny, więc może pokazać swoją prawdziwą twarz. No to się ten młodzieniec zdziwi. Nie chciał mi pomagać, nie chciał mnie zawieźć mnie szpitala, ciągle olewał i traktował jak powietrze, to ma to, na co zasłużył. Na razie nic mu nie mówię. Dowie się po mojej śmierci i nie będzie zadowolony".

Śr. 15 listopada

"Zrobiłabym dla niego wszystko, a on wykręcił mi taki numer. Nie wiem, czy mu to wybaczę"

"Zrobiłabym dla niego wszystko, a on wykręcił mi taki numer. Nie wiem, czy mu to wybaczę"

"Zawsze świetnie się dogadywałam z synem. Mówił mi o wszystkim i bardzo mu ufałam. Ale zapracował sobie na to zaufanie. Dlatego nawet jego dziwne zachowania i prośby nie sprawiły, że zaczęłam coś podejrzewać. Choć w pewnym momencie już chciałam się kontaktować z wychowawcą, albo przynajmniej wypowiedzieć swoje zdanie na grupie rodziców. Dobrze, że tego nie zrobiłam, bo teraz przynajmniej tylko ja wiem o tym, co się wydarzyło, a nie rodzice całej klasy syna".

Śr. 15 listopada

"Poszłam przekłuć uszy półrocznej córce. I o co tyle krzyku? To moja sprawa"

"Poszłam przekłuć uszy półrocznej córce. I o co tyle krzyku? To moja sprawa"

"Dlaczego niby przekłuwanie uszu niemowlakowi to zły pomysł? Ja uważam właśnie, że wręcz przeciwnie. Im wcześniej to zrobimy, tym lepiej i mam jeden, główny argument, który za tym przemawia, choć tych pobocznych oczywiście jest więcej. Przebiłam uszka mojej Sandrze. Uważam, że to coś błahego, więc nawet nie konsultowałam tego z mężem. Po prostu zabrałam ją tam, gdzie sama zwykle zakładam nowe kolczyki i to zrobiłam. Mała przez chwilę popłakała i zapomniała o bólu. Więc o co tyle krzyku? Ja naprawdę tego nie rozumiem".

Śr. 15 listopada

"Zakochałam się w starym instruktorze jogi. Jego siwe włosy sprawiają, że mam dreszcze i nie tylko"

"Zakochałam się w starym instruktorze jogi. Jego siwe włosy sprawiają, że mam dreszcze i nie tylko"

"Zawsze marzyłam o takiej prawdziwej miłości, o takiej naprawdę prawdziwej, gorącej i intymnej. Moi rówieśnicy nigdy nie potrafili mi tego dać. W przeciwieństwie do Tomasza - instruktora jogi po 50. To on sprawił, że wreszcie poznałam wszystkie tajniki miłości i zaznałam prawdziwej rozkoszy".

Śr. 15 listopada

"Po trzech latach spędzonych z dzieckiem w domu wróciłam do pracy. To jakiś koszmar"

"Po trzech latach spędzonych z dzieckiem w domu wróciłam do pracy. To jakiś koszmar"

„Trzy lata temu urodziłam Gosię i z pnącej się po szczeblach kariery businesswoman zostałam kurą domową. Na początku nie potrafiłam się z tym pogodzić, bo czułam, że w pracy nie dadzą sobie rady beze mnie. Jak widać, świat się nie zawalił, a ja zupełnie niespodziewanie zaczęłam czerpać przyjemność z bycia mamą. Zgodnie z planem moja trzyletnia córka poszła do przedszkola, a ja wróciłam do pracy. Nie sądziłam, że to powiem, ale... to jakiś koszmar!”

Śr. 15 listopada

"Poniosło mnie na ostatniej imprezie z koleżankami. Oby mąż się nie dowiedział o tym słodkim brunecie"

"Poniosło mnie na ostatniej imprezie z koleżankami. Oby mąż się nie dowiedział o tym słodkim brunecie"

"Wszystko jest dla ludzi, to chyba jasne. Ostatnio jednak ostro mnie poniosło. Wybrałam się na imprezę z koleżankami i poszłam w tango. Zdecydowanie przegięłam, wiem o tym, ale czasu już nie cofnę. Dobrze się bawiłam, ale mąż nie może się o niczym dowiedzieć. To byłby koniec naszego małżeństwa, a to wiązałoby się dla mnie ze sporymi problemami finansowymi". 

Śr. 15 listopada

"Za namową kumpla znalazłem dobrze płatną pracę. Kasa się zgadzała, jednak do czasu..."

"Za namową kumpla znalazłem dobrze płatną pracę. Kasa się zgadzała, jednak do czasu..."

„Ostatnio musiałem wymienić sobie telefon, bo mój już niedomagał. Przez brak kasy postanowiłem zapożyczyć się u kumpla, z którym wynajmuję kawalerkę. Niestety, jego studencki budżet też się nie domyka, ale podsunął mi pewien pomysł, jak szybko zarobić trochę siana. Poskutkowało! Kasa się zgadzała, jednak do czasu...”

Śr. 15 listopada

"Na pogrzebie teściowej mój mąż zachowywał się irracjonalnie. Ile on ma lat?"

"Na pogrzebie teściowej mój mąż zachowywał się irracjonalnie. Ile on ma lat?"

"Wiadomo, śmierć w rodzinie nigdy nie jest niczym przyjemnym. To smutne, kiedy odchodzi ktoś bliski. Jako dorośli powinniśmy jednak się odpowiednio zachować, w końcu patrzą na nas inni ludzi. Popłakać to można w domu, a nie w miejscu publicznym. Na pogrzebie teściowej mąż odstawił taką szopkę, że to się w głowie nie mieści". 

Śr. 15 listopada

"Dostałam propozycję kolacji z ulubionym piosenkarzem. Po wpłacie 4 tysięcy ślad po nim zaginął"

"Dostałam propozycję kolacji z ulubionym piosenkarzem. Po wpłacie 4 tysięcy ślad po nim zaginął"

„Piszę ten list ku przestrodze, bo sama wiem, jak wiele człowiek jest w stanie zrobić w pogoni za marzeniami. W tym roku kończę 30 lat, a zachowałam się jak jakaś piętnastoletnia psychofanka bez grama rozumu. Otóż otrzymałam propozycję kolacji z ulubionym piosenkarzem. Nic nie wskazywało na to, że to jakaś ściema. Niestety, po wpłacie 4 tysięcy ślad po nim zaginął...”

Śr. 15 listopada

„Planowałam wielką karierę, a on chce, żebym rodziła dzieci i siedziała z nimi w domu”

„Planowałam wielką karierę, a on chce, żebym rodziła dzieci i siedziała z nimi w domu”

„Ostatnia rozmowa z moim narzeczonym na temat naszej przyszłości zasiała we mnie ziarnko wątpliwości, które kiełkuje z dnia na dzień w zastraszającym tempie. Jeszcze niedawno myślałam, że to on jest tym jedynym, ale teraz sama już nie wiem, czy to jest właśnie to. Ja planowałam wielką karierę, a on chce, żebym rodziła dzieci i siedziała z nimi w domu. Zanim mi się oświadczył, to doskonale wiedział, jakie mam plany zawodowe i w pełni je akceptował. Teraz stawia mi ultimatum”.

Wt. 14 listopada