Reklama
 

prawdziwa historia

"Synowa zawsze pamięta o moich urodzinach. Gdyby nie ona, to mój syn w ogóle by do mnie nie dzwonił"

"Synowa zawsze pamięta o moich urodzinach. Gdyby nie ona, to mój syn w ogóle by do mnie nie dzwonił"

"Gosia to synowa idealna. Często dzwoni i pyta o moje zdrowie, wysyła zdjęcia wnuczki na Messengerze i nigdy nie zapomina o moich urodzinach. Wiem, że oboje ciężko pracują za granicą z moim synem, żeby niczego nie brakowało córeczce i, żeby wybudować dom. Ale przykro mi, że mój syn praktycznie sam się nie odzywa i trzeba od niego wszystkie informacje wyciągać siłą. Zawsze dzwoni tylko Gosia i to jest miłe, ale w końcu to tylko moja synowa! Czy mój syn już zapomniał o starej matce?"

Czw. 16 listopada

"W szkole znów ogłosili składkę. Tym razem na prezenty na Mikołaja po 80 zł. Zwariowali już całkiem?"

"W szkole znów ogłosili składkę. Tym razem na prezenty na Mikołaja po 80 zł. Zwariowali już całkiem?"

"Moja Marysia jakiś czas temu przyniosła do domu informację, że zbieramy się na prezenty mikołajkowe w klasie po 80 zł! Przecież to jakieś nieporozumienie. Skąd tyle pieniędzy mają wziąć wszyscy rodzice na wycieczki, kolonie, prezenty, czy wyjścia do kina? Rozumiem, że Mikołajki to tradycja, ale za moich czasów dawało się kubki i słodycze, a nie jakieś drogie kosmetyki Teamu X, czy puzzle 3D! Nie wiem, skąd na to wszystko wziąć pieniądze, gdy ledwo wiąże koniec z końcem”.

Czw. 16 listopada

"Wyszłam za mąż, bo rodzice mówili, że to dobra partia. W sercu od lat jednak skrywa się ktoś inny"

"Wyszłam za mąż, bo rodzice mówili, że to dobra partia. W sercu od lat jednak skrywa się ktoś inny"

"Jestem żoną dobrze sytuowanego mężczyzny. Mieszkamy w dużym mieście, mamy pieniądze, samochody i piękne mieszkanie z widokiem na jezioro. Jednak sielanka kończy się w tym miejscu, bo to związek nie z miłości... Rodzice wypuścili mnie w ręce ich przyjaciela i wmawiali, że w naszej małej wiosce nic na mnie nie czeka. Rzecz w tym, że od 7 lat odkąd jestem żoną potajemnie spotykam się z Jankiem. To zwykły chłopak, który zajmuje się gospodarstwem rodziców. Jest o niebo lepszy niż mój nudny mąż biznesmen."

Czw. 16 listopada

"Moja narzeczona zdradziła mnie na wieczorze panieńskim. Boję się rozstania i samotności"

"Moja narzeczona zdradziła mnie na wieczorze panieńskim. Boję się rozstania i samotności"

"Ela zawsze była rozrywkową dziewczyną i gdy ją poznałem to od razu nadawaliśmy na tych samych falach. To było bardzo miłe uczucie i chciałem, aby została moją żoną. Niestety kilka dni temu dowiedziałem się, że jakiś czas temu zdradziła mnie na wieczorze panieńskim. Nie wiem, co robić, bo nie chcę zostać sam. Boję się samotności, ale gdy patrzę na moją ukochaną widzę inną osobę..."

Czw. 16 listopada

"Pracuję w domu jak na etacie, więc oczekuję od męża konkretnej wypłaty"

"Pracuję w domu jak na etacie, więc oczekuję od męża konkretnej wypłaty"

"Dziwi mnie to wielkie obruszenie wśród niektórych osób. Bo jak to tak może być, że żona wymaga od męża wypłaty za opiekę nad domem oraz nad dziećmi? Dziwi mnie też to, że partnerki tego nie oczekują. Przecież to ciężka praca. Często cięższa niż na etacie i wymagająca wielu poświęceń. Dlaczego ta kobieta ma nie mieć swoich pieniędzy? Skoro poświęca się w pełni swoim pociechom i zwyczajnie nie może, albo nawet i ze względu na to nie chce iść do pracy? No drogie panie! Same sobie jesteście winne, bo nie potraficie tupnąć nóżką".

Czw. 16 listopada

"Dzięki mnie córka zostawiła swojego męża. Wystarczyło tylko uknuć intrygę..."

"Dzięki mnie córka zostawiła swojego męża. Wystarczyło tylko uknuć intrygę..."

"Moja córka wyszła za mąż za takiego Daniela. Od razu on mi się nie podobał i mu bardzo źle z oczu patrzyło, ale przecież nie będę jej wybierać. Później okazało się, że miałam rację i ten Daniel nie był jej warty, dlatego zaczęłam namawiać ją na rozwód. W końcu troszkę zmanipulowałam, uknułam intrygę i wreszcie doprowadziłam do końca tego związku".

Czw. 16 listopada

"Moja żona wystawiła mi rachunek za pranie i gotowanie. Niedoczekanie, przecież to obowiązek tej niewdzięcznicy"

"Moja żona wystawiła mi rachunek za pranie i gotowanie. Niedoczekanie, przecież to obowiązek tej niewdzięcznicy"

"Moja żona chyba postradała wszystkie rozumy. Nie mogę w to uwierzyć, że ona się zachowuje właśnie w taki sposób. Ostatnio przyszła do mnie z rachunkiem za to, że ona sprząta, pierze i gotuje oraz wychowuje dziecko, więc ja powinienem jej za to płacić. A co ma ona innego robić, skoro nie pracuje? Ma się nudzić w domu? Niedoczekania..."

Czw. 16 listopada

"Chcę zrobić przyjęcie rozwodowe, ale nie wiem, czy mi się opłaci. Goście dają koperty?"

"Chcę zrobić przyjęcie rozwodowe, ale nie wiem, czy mi się opłaci. Goście dają koperty?"

"Wyszłam za mąż w sumie dla pieniędzy. W zasadzie to oboje mieliśmy takie podejście. Nie, że jesteśmy jakoś bardzo majętni, bo żadne z nas nie zarabia milionów, ale u nas jest taki zwyczaj, że wesele organizują rodzice. A listę gości możemy zrobić sami. Moi płacili więc za salę i jedzenie, a jego za kwiaty do kościoła, i inne tematy dotyczące gości. Sukienkę i garnitur też nam opłacali. Żal więc było nie skorzystać. Żyliśmy tak razem 2 lata. Pieniądze się skończyły i teraz zastanawiamy się nad rozwodem, tylko jesteśmy ciekawi, czy z tego też można coś wyciągnąć. Bo gdyby każde z nas zrobiło swoją imprezę rozwodową (albo jeszcze lepiej wspólną) to jeśli goście dawaliby koperty jak na weselu, opłaciłoby się to nam, nawet gdybyśmy mieli sami płacić za przyjęcie".

Czw. 16 listopada

"Córka ma pięć lat i ciągle bawi się lalkami. Już powinna mieć dojrzalsze zainteresowania"

"Córka ma pięć lat i ciągle bawi się lalkami. Już powinna mieć dojrzalsze zainteresowania"

"Nie mam już cierpliwości do mojej córki. Ma pięć lat i od początku staram się wzbudzić w niej miłość do książek. Ona jednak ma swoje zajęcia. Tylko lalki jej w głowie! Jestem już tym zmęczona. Ona niedługo pójdzie do szkoły i cały czas będzie chciała się bawić. Już pora trochę wydorośleć". 

Czw. 16 listopada

"Pani Stasia całe życie ciężko pracowała. Na starość córka załatwiła jej przejażdżkę bez powrotu"

"Pani Stasia całe życie ciężko pracowała. Na starość córka załatwiła jej przejażdżkę bez powrotu"

"Pani Stasia była przyjaciółką naszej rodziny. Mieszkaliśmy w jednym bloku i znaliśmy się od bardzo dawna. Widziałam, jak poświęca się dla dzieci. Ciężko pracowała, ciągnęła dwa etaty, żeby wykształcić swoje pociechy. Wszystko po to, żeby mieli lepsze życie niż ona. Na co to wszystko było? Na starość córka potraktowała ją okropnie. Po prostu nie mogę w to uwierzyć". 

Czw. 16 listopada

"Zabroniłam gościom jednej rzeczy na moim weselu. Nie spodziewałam się tak złej ich reakcji"

"Zabroniłam gościom jednej rzeczy na moim weselu. Nie spodziewałam się tak złej ich reakcji"

"Gdybym wiedziała, że to tak będzie wyglądało moje wesele, to nie wprowadziłabym tego zakazu. Jednak chciałam, aby wszyscy dobrze się bawili i byłam pewna, że dla uczestników zabawy to także będzie dobra decyzja. Niestety, goście źle zinterpretowali mój zakaz, a zamiast dobrej imprezy, która będzie wspominana przez lata, doczekałam się porażki. Jeśli są tu jakieś panny młode, to proszę, uczcie się na moich błędach".

Śr. 15 listopada

"Boję się, co będzie z tą nową Polską. Nie poradzę sobie bez dodatków"

"Boję się, co będzie z tą nową Polską. Nie poradzę sobie bez dodatków"

"Boję się o to, jak będzie wyglądało moje życie w najbliższych latach. Dopiero co poczułam się pewnie i bezpiecznie. Mogłam nie pracować, a być z dziećmi przez cały czas i w pełni się im poświęcać. Budować z nimi więź. A teraz? Co to będzie? Mam obawy, że zostaną nam zabrane wszelkie dodatki na dzieci. Nastawiałam się, że od stycznia będzie mi jeszcze łatwiej, a zaraz wyjdzie na to, że będę musiała wrócić do pracy, a dzieci zostawiać na długo w placówkach. Nie wyobrażam sobie takiego życia".

Śr. 15 listopada

"Młodszy o 15 lat Andrzej zaprasza mnie przez Internet na andrzejki. Mam 72 lata, czy to wypada?"

"Młodszy o 15 lat Andrzej zaprasza mnie przez Internet na andrzejki. Mam 72 lata, czy to wypada?"

"Mam na imię Helena i  w tym roku skończyłam 72 lata. Do założenia konta na portalu randkowym namówił mnie wnuczek. Umieszczam tam zdjęcia, które wnuczek lekko retuszuje, ale tylko w niewielkim stopniu! Zawsze byłam zadbaną kobietą i wciąż jestem. Konto założyłam tylko dla zabawy, nie miałam zamiaru z nikim spotykać się na żywo. Jedynie chciałam odrobinę poflirtować. Zabawę miałam przednią do niedawna, kiedy to jeden z panów, Andrzej, zaprosił mnie na randkę z okazji andrzejek. Problem w tym, że on jest ode mnie młodszy aż o 15 lat! Podoba mi się, nie przeczę. Ale czy ja na żywo, bez retuszu też mu się spodobam? Po co mi to było?"

Śr. 15 listopada

"Siostra odbiła mi ukochanego, teraz podejrzewam, że go zdradza. Nie wiem, co mam robić"

"Siostra odbiła mi ukochanego, teraz podejrzewam, że go zdradza. Nie wiem, co mam robić"

"Moja siostra Kinga od zawsze miała większe powodzenie niż ja. Jest ode mnie starsza o 1,5 roku i gdzie tylko się pojawi, to przebojowością zaskarbia sobie uwagę i sympatię. Ja jestem kompletnie inna. Zawsze trochę jej zazdrościłam, ale kiedy poznałam Krzyśka i on zainteresował się mną, to zazdrość odeszła. A kiedy Krzysztof poprosił mnie o to, żebyśmy byli parą, to już nic nie było w stanie zepsuć mi nastroju. Niestety po pół roku związku mój ukochany ze mną zerwał. Wkrótce okazało się, że to przez moją siostrę. Kinga mi go odbiła! Zaczęli ze sobą oficjalnie chodzić, co gorsza Krzysiek po bardzo krótkim czasie poprosił ją o rękę! Nie mogę na nich patrzeć. Jest jeszcze jedna rzecz, mam poważne podejrzenia, że siostra zdradza Krzyśka".

Śr. 15 listopada