prawdziwa historia
"Moja siostra znalazła sobie nowego mężczyznę. Kłopot w tym, że ja juz znam go za dobrze"
"Moja siostra i ja, chociaż nie jesteśmy bliźniaczkami i wizualnie trochę się różnimy, to jednak mamy trochę wspólnego. Przede wszystkim łączy nas to, że obie mamy podobny gust. Lubimy takie same potrawy, lubimy podobne ubranie i ogólnie jesteśmy do siebie bardzo podobne. Nie sądziłam jednak, że to doprowadzi nas do czegoś takiego. Ostatnio siostra zaprosiła swojego nowego chłopaka na obiad rodzinny. Okazało się, że ja znam go aż za dobrze. Nie tego się spodziewałam".
Sob. 23 marca
"W przedszkolu non stop zadają prace domowe. Kiedy moja córeczka ma chodzić na angielski, balet, śpiew i basen?"
"Rozumiem, że edukacja wczesnoszkolna jest bardzo ważna, a rozwoju dzieciaczków nie można przeciągać w nieskończoność, ale gdy znów widzę, że moja córeczka dostała do zrobienia kolejną pracę domową, zastanawiam się, kto to wymyślił? Przecież ona ma zaledwie sześć lat! To doskonały moment, żeby zaczęła rozwijać swoje pasje, a nie ćwiczyła jakieś nudne szlaczki czy literki. Przez te nudne jak flaki z olejem prace domowe powoli zaczyna nam brakować czasu na realizację naszych własnych planów wobec Martusi. A powiem szczerze, że nie chciałabym z niczego rezygnować..."
Sob. 23 marca
"Rodzice nie akceptują mojej partnerki. Bo jest ode mnie starsza"
"Moja matka powiedziała, że nigdy nie zaakceptuje mojej partnerki. Powód jest oburzający. Kasia ma 45 lat, zaledwie 5 lat mniej niż moja mama. Przecież mogłyby razem chodzić na zakupy i oglądać ulubione seriale! Zawsze marzyłem o takiej opiekuńczej kobiecie."
Sob. 23 marca
Czytelniczka o partnerze, który pracuje na nocki i ciągle śpi: „Przesypia większość naszego związku”
"Ten facet prześpi pół życia, a na pewno połowę naszego związku... Tylko włączy telewizor, a po kwadransie lula jak niemowlę, tyle że z pilotem w ręku. Zazwyczaj bardzo ciężko mu wstać z łóżka, wyleguje się w nieskończoność. Ja wszystko rozumiem, że człowiek może wrócić z pracy, być zmęczony, whatever. Ale nie permanentnie! Niedługo zmiana czasu, ale wątpię, czy przez to będzie spał krócej. Wasi faceci też śpią tyle godzin, co mój? Wydaje mi się, że taka liczba to przesada. To się kiedyś zmieni?"
Sob. 23 marca
Czytelniczka opowiada, jak urządziła ślub z małym budżetem, mimo kpin przyjaciółek
"Przyjaciółki mnie wyśmiały, jak im powiedziałam, jaki mam budżet na ślub. A ja, wbrew wszystkim przeciwnościom, postanowiłam im udowodnić, że nie mają racji. I wyszło na moje. Ślub był po prostu piękny i niepowtarzalny. Teraz wszyscy mi zazdroszczą. A oto, jak to zrobiłam!"
Sob. 23 marca
"Jestem panem domu. To ja wychowuję dzieci i zajmuję się domem, a żona pracuje"
"I co więcej, jestem z tego faktu bardzo zadowolony! Dzięki temu znam swoje dzieci, spędzam z nimi czas i nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. To ja wiem, że Wiki kocha czytać książki, a Stasio uwielbia matematykę. To ja wiem, jak reagują w sytuacjach stresowych i co trzeba powiedzieć, by się uspokoiły. To ja wiem, jakie są ich mocne strony, a nad czym trzeba jeszcze popracować. Dzięki mnie moja żona może oddawać się pracy, którą kocha. Ostatnio rozmawiałem z kolegami i okazało się, że oni praktycznie nie znają swoich własnych dzieci, bo spędzają z nim czas tylko w wakacje. Ja sobie tego nie wyobrażam".
Sob. 23 marca
"Pocałowałam nie tego mężczyznę, co trzeba. A przez to mój związek się rozpadł"
"Nie sądziłam, że spotka mnie coś takiego. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że mogę się tak fatalnie pomylić, że mogę zrobić aż taki błąd. Nie wiem nadal, jak do tego doszła, jak mogłam zrobić coś takiego. Moje małżeństwo zawisło na włosku, a to wszystko dlatego, że pocałowałam nie tego mężczyznę, co trzeba".
Sob. 23 marca
"Na zakupy spożywcze wydaję 40 zł dziennie. To budżet dla pięcioosobowej rodziny"
"Jestem z natury oszczędną osobą. Muszę mieć wszystko bardzo dobrze wyliczone. Nie kupuję dzieciom ubrań czy zabawek bez okazji. Zazwyczaj są to rzeczy z drugiej ręki, dzięki czemu udało mi się kupić piękne mieszkanie. Oszczędzam też na jedzeniu. Jestem prawdziwym mistrzem promocji, a menu na cały tydzień zawsze mam skrupulatnie przemyślane. Na zakupy spożywcze wydaję 40 zł dziennie. To budżet dla pięcioosobowej rodziny. Można? Można".
Sob. 23 marca
"Przepisałem na jedyną córkę majątek. Myślałem, że zaprosi starego ojca chociaż na święta"
„Mam na imię Janusz i opowiem wam moją historię. Jestem starszym mężczyzną, który przez większość życia harował ciężko na swojej ziemi. Miałem marzenia, plany na przyszłość z ukochaną żoną, ale teraz zostałem samotny i czuję się opuszczony. Gdy moja żona odeszła, miałem nadzieję, że chociaż córka się mną zajmie. Przepisałem na nią wszystko, a ona pokazała swoje prawdziwe oblicze...”
Pt. 22 marca
"Moja 25-letnia córka wciąż jest panną. Jak ją przekonać, żeby wreszcie znalazła sobie męża?"
"Moja córka skończyła już 25 lat i jest starą panną. Trochę jest mi wstyd przed ludźmi. Zawsze jak schodzą na temat mojej Pauliny, to boję się, że zapytają, dlaczego jeszcze nie ma męża. Ciągle zmienia chłopaków, a o narzeczeństwie nawet nie chce słuchać. Ostatnio skomentowała moje prośby takim zdaniem, że aż zdębiałam. Nie tak ją wychowałam. Jak mam przekonać córkę, żeby wreszcie wyszła za mąż?"
Pt. 22 marca
Czytelniczka wyśmiewała koleżankę ze szkoły, a teraz tylko ona, jako dentystka, może wyleczyć jej ząb
"Kiedyś chodziłam do klasy z taką jedną Anką, która zawsze siedziała z nosem w książce, nosiła przedpotopowe ciuchy i buty po siostrze. Komedia, jak się na nią patrzyło! Razem z koleżanką z ławki nabijałyśmy się z niej i nazywałyśmy kujonką. Teraz okazało się, że ta Anka została wziętą dentystką... A ja mam problem, bo już odwiedziłam wszystkich dentystów w mieście i żaden nie chce się podjąć leczenia mojej siódemki. A to coraz bardziej boli! Zapisałam się do niej, ale boję się jednego..."
Pt. 22 marca
"To było pierwsze spotkanie z matką Mateusza. Od razu zapytała mnie, czy będę gotować i sprzątać"
"Bardzo się cieszyłam na spotkanie z mamą Matiego. Ubrałam najlepszą sukienkę, jaką miałam w swojej szafie, wygładziłam włosy i pojechaliśmy na miłą kolację. Myślałam, że taka będzie, ale matka Mateusza zaczęła mi zadawać dziwne pytania i poczułam się kompletnie osaczona... Chyba nie nadawałyśmy na tych samych falach i nie wyznawałyśmy tych samych wartości."
Pt. 22 marca
"Siostra Tomka to mega zazdrośnica. Specjalnie zniszczyła mój sweter z wełny za 800 zł"
"Odkąd zaczęłam się spotykać z Tomkiem, to moją największą zmorą jest jego siostrzyczka Julia. To młoda dziewczyna, zaledwie po dwudziestce. Ale jak ona potrafi zrobić na złość, a jaka jest niesympatyczna. O święci! Nie lubimy się od pierwszego dnia, gdy się spotkałyśmy. Problem w tym, że jest to jedyna i ukochana siostrzyczka Tomka, więc zawsze z uroczą, niewinną miną wszystko wygrywa! Ostatnio kompletnie przegięła..."
Pt. 22 marca
"Po śniadaniu wielkanocnym znowu zostanę sama jak palec. Córka z zięciem co roku odbębniają wizytę"
"Rozumiem, że młodzi ludzie są dziś bardzo zapracowani — kariera, sport, pasje, znajomi... W tym "wyścigu szczurów" ciężko znaleźć im chwilę dla siebie, a co dopiero dla schorowanej staruszki. Dlatego jestem wyrozumiała i na co dzień nie nalegam na częste wizyty. Doskonale wiem, że każdy ma swoje obowiązki i prowadzi własne, niezależne życie. Jednak gdy nadchodzi okres świąteczny, zawsze łudzę się, że młodzi zechcą spędzić ze mną więcej czasu przy wspólnym stole, bez tej gonitwy i pośpiechu..."
Pt. 22 marca
"Syn zapomniał powiedzieć, że nie przyjedzie na Wielkanoc. Jego wymówka mnie zirytowała"
"Bartek co drugi rok przyjeżdżał ze swoją żoną (a moją synową) na Wielkanoc. Święta krótkie, ale rodzinę odwiedzić trzeba! Raz jedną, raz drugą. W tym roku wypadała nasza kolej. Już się cieszyłam, bo tak dawno ich nie widziałam... dopóki nie odebrałam telefonu od syna. Jego słowa były jak kubeł zimnej wody na głowę. Też wymyślił! To ja już wędliny na stół zamówiłam, a oni taki numer nam robią?"
Pt. 22 marca
"I co z tego, że mój syn jest dorosły? Jako matka wiem najlepiej, co jest dla niego dobre"
"Nie chcę oczywiście włazić z buciorami w jego prywatne życie, ale sami wiecie — mam bogate doświadczenie życiowe i inną perspektywę, która mogłaby mu pomóc..."
Pt. 22 marca