Reklama
 

prawdziwa historia

"Znowu pokłóciliśmy się z mężem w sprawie wyjazdu na weekend majowy. Ale teraz to już przesadził"

"Znowu pokłóciliśmy się z mężem w sprawie wyjazdu na weekend majowy. Ale teraz to już przesadził"

"Ja i mój mąż, jak co roku, tak i teraz pokłóciliśmy się w sprawie naszego wyjazdu na weekend majowy. On to jak zwykle dusiłby każdy grosz, a ja, jak to ja, chciałabym ostro zaszaleć. Niestety, znowu się pokłóciliśmy. Teraz jednak mój mąż stanowczo przesadził. Czegoś takiego to ja się nie spodziewałam".

Czw. 2 maja

"Chrzestna odmówiła córce wymarzonego prezentu na komunię. Czy ona wie, czym to skutkuje?!"

"Chrzestna odmówiła córce wymarzonego prezentu na komunię. Czy ona wie, czym to skutkuje?!"

"Moja córeczka wkrótce przystąpi do pierwszej komunii świętej. Z tej okazji przygotowała listę prezentów, jakie chciałaby otrzymać od najbliższych. Niestety, jej chrzestna, zamiast spełnić marzenie Darii, postanowiła uprzykrzyć jej ten wyjątkowy dzień. Czy ona w ogóle zdaje sobie sprawę, czym to skutkuje?!"

Czw. 2 maja

"Żona chciała jechać na majówkę, a ja wolałem leniuchować. Tak się wykręciłem od podróży"

"Żona chciała jechać na majówkę, a ja wolałem leniuchować. Tak się wykręciłem od podróży"

"Moja żona wpadła na pomysł, żebyśmy pojechali gdzieś samochodem na majówkę. No, bez żartów. Tak ciężko pracuję każdego dnia, a teraz to. Ja to bym chciał poleżeć sobie na kanapie, odpocząć i wsłuchać się w swoje myśli w trakcie tego nicnierobienia. Ona to by jednak, ech, chciała podróżować. Już był nasz wyjazd zarezerwowany, ale udało mi się jakoś wykręcić".

Czw. 2 maja

"Brat zakochał się w nieodpowiedniej dziewczynie. Jak mu odradzić ten związek?"

"Brat zakochał się w nieodpowiedniej dziewczynie. Jak mu odradzić ten związek?"

"Piotrek zawsze był nieśmiały i Alicja jest pierwszą dziewczyną, którą udało mu się poderwać. Niestety ona nie jest dla niego odpowiednia. Myślę, że chce go tylko wykorzystać. Ja ją znam, kiedyś wycięła mi taki numer, że nie chcę, żeby wiązała się z moim bratem. Jak mam mu skutecznie odradzić ten związek? Nie życzę sobie, żeby taka osoba weszła do naszej rodziny".

Śr. 1 maja

"Chciałam się dowartościować, więc poszłam do luksusowej restauracji. Ośmieszyłam się na wejściu"

"Chciałam się dowartościować, więc poszłam do luksusowej restauracji. Ośmieszyłam się na wejściu"

"Zauważyłam, że moje życie jest monotonne i nieambitne. Poza tym czuję się niedowartościowana i niedoceniona przez innych, a najgorsze jest to, że także przez samą siebie. Właśnie dlatego wyciągnęłam kilka stówek ze skarbonki i postanowiłam pójść do jednej z restauracji, w której nigdy nie byłam. To lokal na poziomie, a wystrojem przyprawia o zawrót głowy. Nigdy nie byłam w takim miejscu, więc chciałam to zmienić i poczuć się przez to lepiej. Wyszło na odwrót".

Śr. 1 maja

"Synowa chce pojechać na wakacje, ale jej nie stać. Przyszła do mnie po wsparcie"

"Synowa chce pojechać na wakacje, ale jej nie stać. Przyszła do mnie po wsparcie"

"Moja synowa przechodzi samą siebie. Jak ona może mieć takie podejście do życia? Wymyśliła sobie wakacje marzeń i teraz oczekuje, że ja je w części sfinansuję. Jej po prostu nie stać na takie dobrodziejstwa. Moim zdaniem powinna dłużej odkładać, ale ona chce popisać się przed przyjaciółmi, pokazać im, że też może sobie pozwolić na drogi wypoczynek. Coś mi tu nie pasuje". 

Śr. 1 maja

"Mieliśmy jechać do Dubaju na weekend majowy we dwoje. Skończyliśmy w Końskich z teściową..."

"Mieliśmy jechać do Dubaju na weekend majowy we dwoje. Skończyliśmy w Końskich z teściową..."

"To miała być rajska podróż do Dubaju. Mieliśmy spędzić tam naprawdę piękne chwile tylko we dwoje. Byłam mega szczęśliwa, że wreszcie pojedziemy na wspaniałą wycieczkę i spędzimy miło czas. A jednak miłe złego początki, a koniec żałosny. A to wszystko przez teściową".

Śr. 1 maja

"Wyszedłem z domu dziecka. Niebawem dostanę mieszkanie za darmo, a wy dalej ciężko pracujcie"

"Wyszedłem z domu dziecka. Niebawem dostanę mieszkanie za darmo, a wy dalej ciężko pracujcie"

"Jestem chłopakiem, który wyszedł z domu dziecka. Życie mnie nie oszczędzało, ale chociaż tyle dobrego, że niedługo dostanę mieszkanie od miasta, na które mnóstwo osób bierze kredyty i tyra wiele lat. Ja głupi nie jestem i już teraz się dorabiam. Stać by mnie może byłoby samemu kupić mieszkanie, ale po co skoro mogę mieć za darmo. Coś mi się od życia należy".

Śr. 1 maja

"Koledze w pracy urodziło się dziecko. Znajomi zorganizowali zbiórkę dla dzieciątka"

"Koledze w pracy urodziło się dziecko. Znajomi zorganizowali zbiórkę dla dzieciątka"

"Dlaczego niby mam się dokładać do obcego dziecka?! W dodatku dziecka kogoś, kogo prawie nie znam i za nim szczególnie nie przepadam? Nie rozumiem, co to w ogóle za jakaś dziwna moda? Gdy grzecznie odmówiłam i powiedziałam, że nie składam się na takie rzeczy, zostałam wyklęta przez współpracowników. Moim zdaniem to już poszło za daleko. Niedługo dojdzie do tego, że będziemy dokładać się na dom spokojnej starości dla szefa. I co jeszcze?"

Śr. 1 maja

"Na majówkę zamiast z dziewczyną jadę z mamusią. Lasek można mieć bez liku, matka jest tylko jedna..."

"Na majówkę zamiast z dziewczyną jadę z mamusią. Lasek można mieć bez liku, matka jest tylko jedna..."

"Zawsze miałem w życiu pewne priorytety i najważniejsza dla mnie była moja matka. Wychodziłem bowiem z założenia, że kobiet można mieć bez liku i tak też miałem. Raz jedna, a raz inna, ale i tak najważniejsza była dla mnie matka. To tylko ona się dla mnie liczyła i tyle. Nawet teraz, gdy miałem wybór - pojechać na majówkę z matką lub z dziewczyną, nie wahałem się. Wybór był bardzo prosty".

Śr. 1 maja

"Wyznałam chłopakowi, że nie jestem gotowa, a on mnie zablokował. Jestem rozczarowana"

"Wyznałam chłopakowi, że nie jestem gotowa, a on mnie zablokował. Jestem rozczarowana"

"Po 3 miesiącach pisania i miłych rozmów, powiedziałam wczoraj jednemu chłopakowi wprost, szczerze, prawdę. Jego pierwsza reakcja pozytywnie mnie zaskoczyła. Pożegnaliśmy się jak zwykle, a wieczorem mnie zablokował! Jak on mógł... Nie rozumiem, czemu tak się zachował? Co tu się właściwie wydarzyło? Jestem rozczarowana..."

Śr. 1 maja

"Koleżanka z pracy po swoim ślubie nawet ciasta z wesela nie przyniosła. Ja bym się wstydziła"

"Koleżanka z pracy po swoim ślubie nawet ciasta z wesela nie przyniosła. Ja bym się wstydziła"

"Przecież nie pracuje w naszej firmie od niedawna, tylko od dwóch lat, więc powinna była się postawić i przynieść placki. Wszyscy zawsze tak robili, częstowali i opowiadali o weselu, jak było, co i wrażenia. Można było sobie wydłużyć przerwę w pracy, poplotkować kawusi się napić no i oczywiście ciasto weselne zjeść. Ona jednak wróciła do biura, jak gdyby nigdy nic i nawet po kawałku ciasta nie przyniosła. Mnie by było wstyd".

Wt. 30 kwietnia

"Beata urodziła dziecko i całkiem o mnie zapomniała. Myślałam, że jesteśmy przyjaciółkami"

"Beata urodziła dziecko i całkiem o mnie zapomniała. Myślałam, że jesteśmy przyjaciółkami"

"Przez całą ciążę wspierałam Beatę, jak jej facet był w pracy za granicą. Ale jak urodziła, to praktycznie zerwała ze mną kontakt. Miałam być chrzestną, a tymczasem ona dodaje na fejsa zdjęcia z chrztu i co? Jej inna koleżanka trzymała dziecko na rękach przed księdzem. Jestem zażenowana... Myślałam, że jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami, a ona nie ma nawet czasu, żeby odebrać telefon."

Wt. 30 kwietnia

"Teściowa dała mi w prezencie stertę ubrań z młodości. Nie zabrakło też uszczypliwości"

"Teściowa dała mi w prezencie stertę ubrań z młodości. Nie zabrakło też uszczypliwości"

"Mama Tomka to kobieta, która jak mało, kto potrafi uprzykrzyć życie. Nie mamy świetnych relacji, ale odkąd na świecie pojawił się Maciek, jej pierwszy wnuczek, to trochę mi odpuściła. Ostatnio miałam urodziny, więc zaprosiłam rodzinkę na wiosennego grilla i słodkości w ogrodzie. Miało być miło, ale niestety przez uszczypliwości teściowej, czułam się okropnie."

Wt. 30 kwietnia